Autor: Mieczysław Czerneda
1
E-book

Niepłakany

Mieczysław Czerneda

Chwytająca za serce opowieść o nędzy, bezrobociu, parszywym, nieszczęśliwszym życiu najbiedniejszych, którym zawsze wiatr w oczy, a droga po wybojach prowadzi pod górę. Oto fragment opowiadania, najlepiej oddający jego klimat: Bieda mówiła Zagrobina bieda!... tylu ludzi bez pracy, a tu jesień i zima za pasem. Strach pomyśleć... Dederkowie krowę sprzedali; Ludwinkom dziecko zachorowało, wyzbyli się wszystkiego... on pono stróżem został... mój Boże, taki porządny rzemieślnik! Stary milczał, tylko coraz większe kłęby dymu puszczał. Bieda... rzekł w końcu przez zęby. I mnie trza myśleć o robocie. Zaraz o robocie! Niech pan Słotwiński wprzód wydobrzeje; na wiosnę może fabrykę postawią. Nie postawią, nie postawią, moja pani... Do wiosny daleko; trzeba wziąć się do pracy, żeby nie umrzeć z głodu... w świat może Cóż znowu?! Czy to panu Słotwińskiemu tak źle u nas? Moja pani... czyż nie macie swoich czworga?... odparł jej stary i otarł twarz rękawem. Z każdym dniem coraz mniej mówił, coraz dłużej przebywał za domem, wreszcie, jak wyszedł raz rano, pożegnawszy się z dziećmi, tak więcej nie wrócił.