Wydawca: 16
Zuzanna Mikołajczak
Zauważ mnie. Porozmawiaj ze mną. Pokochaj mnie Alex Wotson, osiemnastoletnia brunetka o zielonych oczach, jest fanką sportu ― w szkole przewodzi dziewczęcej drużynie siatkówki. Poza nim uwielbia muzykę i... od dawna podkochuje się w miejscowym bad boyu, Jacksonie Parkerze. Chłopak, starszy od niej o rok, także trenuje siatkówkę i jest kapitanem męskiej drużyny. Relacje między nim i Alex są, delikatnie mówiąc, nie najlepsze. A jednak mają coś wspólnego: oboje skrywają tajemnice. Za fasadą świetnej uczennicy z ciętym, kąśliwym językiem Alex skrywa wrażliwość, dobroć i gotowość do pomocy. Z kolei Jackson, którego wszyscy postrzegają jako zimnego pożeracza dziewczęcych serc, kilka lat wcześniej stracił rodziców i teraz z wielką czułością opiekuje się siostrzyczką. Czy Jackson dostrzeże w Alex kogoś więcej, a nie tylko sportową rywalkę? Czy ich drogi wreszcie się zejdą? Czy on się dla niej zmieni? Posłuchaj audiobooka:
Zuzanna Mikołajczak
Zauważ mnie. Porozmawiaj ze mną. Pokochaj mnie Alex Wotson, osiemnastoletnia brunetka o zielonych oczach, jest fanką sportu ― w szkole przewodzi dziewczęcej drużynie siatkówki. Poza nim uwielbia muzykę i... od dawna podkochuje się w miejscowym bad boyu, Jacksonie Parkerze. Chłopak, starszy od niej o rok, także trenuje siatkówkę i jest kapitanem męskiej drużyny. Relacje między nim i Alex są, delikatnie mówiąc, nie najlepsze. A jednak mają coś wspólnego: oboje skrywają tajemnice. Za fasadą świetnej uczennicy z ciętym, kąśliwym językiem Alex skrywa wrażliwość, dobroć i gotowość do pomocy. Z kolei Jackson, którego wszyscy postrzegają jako zimnego pożeracza dziewczęcych serc, kilka lat wcześniej stracił rodziców i teraz z wielką czułością opiekuje się siostrzyczką. Czy Jackson dostrzeże w Alex kogoś więcej, a nie tylko sportową rywalkę? Czy ich drogi wreszcie się zejdą? Czy on się dla niej zmieni? Posłuchaj audiobooka:
Nie uszlachetnia. O leczeniu bólu w Polsce
Anna Kiedrzynek
Po kilku operacjach kręgosłupa układ nerwowy Marty przypomina zepsutą instalację elektryczną. Krzyś od urodzenia cierpi na jedną z najboleśniejszych chorób świata pęcherzowe oddzielanie naskórka. Endometrioza atakuje coraz więcej miejsc w ciele Adrianny. Gdyby system ochrony zdrowia nie zawodził, ból nie zmieniałby ich życia w piekło. Dopiero od maja 2017 roku prawo do leczenia bólu obejmuje wszystkich pacjentów, nie tylko umierających, rodzące czy osoby w stanie nagłego, ostrego bólu z oczywistą przyczyną. Jednak nowa ustawa nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Wyniszczeni cierpieniem pacjenci uzależniają się od leków nierzadko przepisywanych bez umiaru, a w skrajnych przypadkach popełniają samobójstwo. Co gorsza podejście do leczenia bólu podlega stereotypom. Dolegliwości kobiet, które zmagają się z przewlekłym bólem, często traktowane są z większą podejrzliwością. Nadal pokutuje wiara, że mają wyższy próg bólu i skłonności do histeryzowania. Z kolei cierpienie mężczyzn jest w oczach lekarzy wiarygodniejsze, a diagnostyka trwa krócej. Anna Kiedrzynek próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego uśmierzanie przewlekłego bólu wciąż jest w Polsce luksusem. Ze zbioru poruszających indywidualnych historii wyłania się zarys społecznej historii bólu jako zjawiska. Jest to książka o bólu: o tym, co robi z ciałem, jak je niszczy, zabija, ale przede wszystkim o tym, jak nim rządzi. To książka o tym, komu pozwalamy cierpieć i jak nierównomiernie rozkładamy nasze współczucie, słysząc słowa boli mnie. One, w zależności od tego, kto je wypowiada, mają różny ciężar. Czasem bywają bardzo lekkie. Znajdziecie w tej książce opowieści o próbach mierzenia bólu poprzez wbijanie igieł i rażenie prądem, o zabiegach na sercu bez znieczulenia i strachu przed morfiną. To książka o takim rodzaju bólu, który zmusza do uciekania z Polski przez całą Europę z piłką przyciśniętą do żeber; albo o takim, który młodą matkę pcha na krawędź dachu wieżowca. To opowieść o tym, kto nie chce ulżyć starym ciałom, o myleniu bólu z szaleństwem i długiej historii niezrozumienia, czym on właściwie jest. To opowieść o tym, jak próbujemy ból przyszpilić, zrozumieć, nazwać. O skalach numerycznych i katalogach określeń; o bólu łupiącym, parzącym, rozrywającym, ściskającym. O próbach zamykania go w tabelach i liczbach. I o tym, jak bardzo nam się to nie udaje. Autorka
Krzysztof T. Dąbrowski
Nie w inność to zbiór opowiadań z pogranicza horroru i science fiction z domieszką post-apokalipsy. Będziemy mieli tu wychodzenie poza ciało (OOBE out-of-body experience), duchy, inne wymiary i szalonego Boga. Poznamy świat po wyniszczającej wojnie świat wypełniony mutantami i okrucieństwem. Jakby tego było mało będą tu też androidy i wielkie korporacje, wykradające sobie nawzajem tajemnice handlowe i naukowe. Dowiemy się co czuje człowiek, który odkrył, że do Ziemi zbliża się niosący zagładę meteoryt i dlaczego tylko on go zauważył. Odkryjemy, że sen niekoniecznie jest snem. Znajdziemy się przez chwilę w skórze więźnia dziwnego obozu koncentracyjnego, doświadczając wraz z nim ludzkiego okrucieństwa. Poznamy Ziemię przyszłości, zamieszkałą tylko przez kobiety. Odkryjemy tajemnicę Złotego Pociągu i dowiemy się co mają z tym wspólnego klaun Pennywise i gadający kot.
Teresa Prażmowska
Listy potrafią powiedzieć wiele o człowieku - jego inteligencji, kulturze, a szczególnie światopoglądzie i sposobie rozumowania. Zygmunt jest człowiekiem nad wyraz elokwentnym, nadal jednak samotnym, przy czym nie narzeka na brak zainteresowania płci przeciwnej. Nie wykorzystuje tego jednak do zwyczajowego zdobycia kobiety - on chce kobietę poznać, zrozumieć, bo każda z nich jest dla niego swoistą intelektualną ucztą.
Jerzy Żuławski
Nie warto... Nie warto marzyć! Snów już i marzeń bezczynnych w twardego życia walce zamarła epoka: ludzkość, syta już bajań i kwileń dziecinnych, innego żąda śpiewu, innego proroka! Nie warto marzyć! Dzisiaj liryczną już pieśnią nie wzruszysz serca, w duszy nie wzniecisz płomienia; umilkli trubadurzy — starą rdzawe pleśnią strzaskawszy lutnie, martwe urwali pół-pienia. [...]Jerzy ŻuławskiUr. 14 lipca 1874 w Lipowcu Zm. 9 sierpnia 1915 w Dębicy Najważniejsze dzieła: Na srebrnym globie. Rękopis z Księżyca (1903), Zwycięzca (1910), Stara Ziemia (1911) Pisarz, poeta i dramaturg okresu Młodej Polski; znany i ceniony przez głównych jej przedstawicieli: Przybyszewskiego, Kasprowicza, Tetmajera i innych. Studiował w Szwajcarii, początkowo na politechnice w Zurychu, następnie na Wydziale Filozoficznym uniwersytetu w Bernie, gdzie uzyskał tytuł doktora na podstawie pracy o filozofii Spinozy (Benedykt Spinoza. Człowiek i dzieło; wyd. 1902). Jako twórca swej epoki, wpisuje się w nurty dekadentyzmu i katastrofizmu. Od 1910 roku mieszkał w Zakopanem, w willi ,,Łada", gdzie spotykali się literaci starego i nowego pokolenia (np. Witkacy). Był współzałożycielem TOPR, brał udział w akcjach ratowniczych w górach. Był jednym z pierwszych polskich pisarzy science fiction; patronuje polskiej nagrodzie w zakresie literatury fantastycznej ufundowanej w 2008 r. Na podstawie jego Trylogii księżycowej powstał film Andrzeja Żuławskiego Na srebrnym globie (1976-1977, ukończony po przerwie w 1988 r.). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Nie wchodź tak szybko w tę ciemną noc
Antonio Lobo Antunes
Nie będziesz miał innych pisarzy przede mną, chciałoby się powiedzieć o António Lobo Antunesu, który wymaga od swoich czytelników nieustającej koncentracji podczas lektury, ale jednocześnie wciąga ich tak bardzo, że nie mogą przerwać czytania choćby w obawie, że po dłuższej przerwie ponownie wejście w gąszcz odczuć i wrażeń będących istotnym budulcem jego prozy może się okazać niemożliwe. Nie inaczej jest w przypadku powieści Nie wchodź tak szybko w tę ciemną noc, która zgodnie z postmodernistyczną modą przybiera formę innego gatunku, poematu. Wybujałe metafory, dowolność w stosowaniu znaków interpunkcyjnych, specyficzna graficzna organizacja tekstu, szarpana, wielogłosowa narracja, wielokrotne powtórzenia tworzą tekst będący nie lada wyzwaniem dla odbiorcy. Zostaje on zanurzony w strumieniu świadomości narratorki, Marii Clary, która na skutek wyczerpania natłokiem wrażeń, emocji i stresu związanych z chorobą ojca, popada w stupor. W jej głowie zaczynają luźno kojarzyć się obrazy: z teraźniejszości, najbliższej przeszłości oraz, jak się okazuje, również z przyszłości, a także sytuacje i zdarzenia zupełnie fikcyjne. Mieszają się one w sposób dowolny, tworząc nowe wizje czy warianty rzeczywistości. Wyłaniający się z nich świat jest porozbijany na atomy i w miarę upływu czasu oraz kolejnych scen powoli się odbudowuje. Jednak to nie kolejność zdarzeń czy znaczenie przywoływanych obrazów są tu najważniejsze, ale odczucia i wrażenia, które dominują w tych impresjach, gdyż to one nadają tekstowi emocjonalny i muzycznych charakter utwory poetyckiego. Mimo iż narratorką jest kobieta, to w jej rozmyślaniach wyraźnie pobrzmiewają wątki biograficzne autora oraz odwołania do historii Portugalii, co zwielokrotnia możliwości interpretacyjne.
Agata Piechota
Wybiegam z budynku i szybko reguluję rachunek, wręczając taksówkarzowi dwie dychy napiwku. Nie patrzę mu w oczy, by nie dostrzec w nich cichej satysfakcji. Jest tak, jak przypuszczał wróciłam sama. Może po prostu wyglądam jak osoba, na którą nikt nie czeka? Jagoda ma dwadzieścia siedem lat i sporą dozę uporu, by udowodnić wszystkim, że świetnie sobie radzi. W rzeczywistości jednak, gdy wieczorem wraca do swojego pustego mieszkania, nawet wymiana spalonej żarówki przekracza jej możliwości. Wraz ze sztucznym uśmiechem zdejmuje z twarzy maskę pracownika roku i wybiera numer najlepszej kumpeli. Przypadkowe spotkanie na ulicy sprawa, że Jagoda zaczyna myśleć o życiu w odmienny sposób. Targana rozterkami uczuciowymi, będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, ile można i jak wiele warto mieć. Nie widując gwiazd to opowieść o relacjach z przyjaciółmi, rodziną, szefem. I o nieproszonej miłości, dzięki której gwiazdy świecą tak jasno, że nie są w stanie przysłonić je nawet najcięższe chmury.