Publisher: 16
Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby
Ewa Chalimoniuk, Elżbieta Sobkowiak, Krzysztof Popławski OP
Ta książka daje nadzieję i realne wsparcie w żałobie! Śmierć dotyka nie tylko osoby najbardziej związane ze zmarłym, ale także ich bliskich. Szok, rozpacz, cierpienie, gniew, bezradność, a jednocześnie konieczność zorganizowania najpierw pogrzebu, a potem życia na nowo. Jak to wszystko udźwignąć? W formule Q&A, zwięzłych pytań i nieco bardziej rozbudowanych odpowiedzi, z tematem zmierzyły się dwie doświadczone psychoterapeutki oraz ceniony dominikański duszpasterz. Dzięki kompetencjom autorów wymiar psychologiczny przeplata się z teologicznym i w efekcie lektura Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby stanie się pomocą w trudnym doświadczeniu straty. Całość podzielona jest na trzy części, w których autorzy odpowiadają na najczęściej zadawane pytania związane z tajemnicą śmierci i zmartwychwstania; m.in. Jak po chrześcijańsku podejść do śmierci i straty? Jak o nich rozmawiać? Jak je przeżyć? Jak pomóc tym, którzy odeszli, a jak tym, którzy pozostali pogrążeni w rozpaczy i uczuciu pustki? Czy żałoba ma cel? Jakie są jej fazy? Dodatkowo w publikacji znaleźć można rekomendowaną literaturę związaną z tematem oraz przydatne adresy organizacji niosących pomoc osobom znajdujących się w żałobie. Wiele osób dotkniętych nagłą śmiercią bliskich, szczególnie śmiercią tragiczną lub przedwczesną zadaje sobie fundamentalne pytanie Czy Bóg jest dobry, skoro dopuszcza taki rodzaj śmierci? Dominikanin Krzysztof Popławski OP odpowiada na nie tak: Często w tego rodzaju pytaniach jest ukryte założenie, że śmierć jest czymś najgorszym, co nas spotyka. Oczywiście znamy przykłady tragicznych, okrutnych śmierci. (). A z drugiej strony, dla kogoś, kto jest blisko Boga, każdy czas jest odpowiedni, by spotkać się ze śmiercią, czyli z Bogiem w nowym życiu. Nie wiem, czy Bóg chce tych tragicznych śmierci. Nie mógłbym powiedzieć ze spokojem, jak niektórym się to zdarza: Bóg tak chciał. Czasem myślę, że Bóg wcale tak nie chciał, i nie wiem, dlaczego do tego wszystkiego dopuścił. Inni pytają: Czy można się użalać nad sobą, gdy odchodzą bliscy? Ewa Chalimoniuk odpowiada: Oczywiście, bo śmierć jest aktem nieodwracalnym. Nie można sprawdzić empirycznie, co się dzieje po śmierci. Czujemy się osieroceni, doświadczamy nagle bardzo dużej zmiany i musimy się jakoś zmierzyć z tym, co nas czeka bez osoby, która zmarła. Jeszcze inni głowią się na tym, w jaki sposób wspierać bliskich, szczególnie na początku żałoby? Elżbieta Sobkowiak radzi: To, co możemy zrobić w pierwszym etapie żałoby, w szoku, to być. Dla wielu osób wydaje się to za mało, ale z mojego doświadczenia terapeuty wiem, że to najbardziej pomaga żałobnikom. Bardzo doceniają to, że w obliczu tragedii nie byli sami, mieli na czyim ramieniu płakać, zostali wysłuchani. Nie musimy szukać górnolotnych słów czy też gestów, wystarczy być blisko i słuchać. Pacjenci za to są najbardziej wdzięczni i tego najbardziej im brakuje.
Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby
Ewa Chalimoniuk, Elżbieta Sobkowiak, Krzysztof Popławski OP
Ta książka daje nadzieję i realne wsparcie w żałobie! Śmierć dotyka nie tylko osoby najbardziej związane ze zmarłym, ale także ich bliskich. Szok, rozpacz, cierpienie, gniew, bezradność, a jednocześnie konieczność zorganizowania najpierw pogrzebu, a potem życia na nowo. Jak to wszystko udźwignąć? W formule Q&A, zwięzłych pytań i nieco bardziej rozbudowanych odpowiedzi, z tematem zmierzyły się dwie doświadczone psychoterapeutki oraz ceniony dominikański duszpasterz. Dzięki kompetencjom autorów wymiar psychologiczny przeplata się z teologicznym i w efekcie lektura Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby stanie się pomocą w trudnym doświadczeniu straty. Całość podzielona jest na trzy części, w których autorzy odpowiadają na najczęściej zadawane pytania związane z tajemnicą śmierci i zmartwychwstania; m.in. Jak po chrześcijańsku podejść do śmierci i straty? Jak o nich rozmawiać? Jak je przeżyć? Jak pomóc tym, którzy odeszli, a jak tym, którzy pozostali pogrążeni w rozpaczy i uczuciu pustki? Czy żałoba ma cel? Jakie są jej fazy? Dodatkowo w publikacji znaleźć można rekomendowaną literaturę związaną z tematem oraz przydatne adresy organizacji niosących pomoc osobom znajdujących się w żałobie. Wiele osób dotkniętych nagłą śmiercią bliskich, szczególnie śmiercią tragiczną lub przedwczesną zadaje sobie fundamentalne pytanie Czy Bóg jest dobry, skoro dopuszcza taki rodzaj śmierci? Dominikanin Krzysztof Popławski OP odpowiada na nie tak: Często w tego rodzaju pytaniach jest ukryte założenie, że śmierć jest czymś najgorszym, co nas spotyka. Oczywiście znamy przykłady tragicznych, okrutnych śmierci. (). A z drugiej strony, dla kogoś, kto jest blisko Boga, każdy czas jest odpowiedni, by spotkać się ze śmiercią, czyli z Bogiem w nowym życiu. Nie wiem, czy Bóg chce tych tragicznych śmierci. Nie mógłbym powiedzieć ze spokojem, jak niektórym się to zdarza: Bóg tak chciał. Czasem myślę, że Bóg wcale tak nie chciał, i nie wiem, dlaczego do tego wszystkiego dopuścił. Inni pytają: Czy można się użalać nad sobą, gdy odchodzą bliscy? Ewa Chalimoniuk odpowiada: Oczywiście, bo śmierć jest aktem nieodwracalnym. Nie można sprawdzić empirycznie, co się dzieje po śmierci. Czujemy się osieroceni, doświadczamy nagle bardzo dużej zmiany i musimy się jakoś zmierzyć z tym, co nas czeka bez osoby, która zmarła. Jeszcze inni głowią się na tym, w jaki sposób wspierać bliskich, szczególnie na początku żałoby? Elżbieta Sobkowiak radzi: To, co możemy zrobić w pierwszym etapie żałoby, w szoku, to być. Dla wielu osób wydaje się to za mało, ale z mojego doświadczenia terapeuty wiem, że to najbardziej pomaga żałobnikom. Bardzo doceniają to, że w obliczu tragedii nie byli sami, mieli na czyim ramieniu płakać, zostali wysłuchani. Nie musimy szukać górnolotnych słów czy też gestów, wystarczy być blisko i słuchać. Pacjenci za to są najbardziej wdzięczni i tego najbardziej im brakuje.
Dgen Kigen
Życie-i-śmierć „Jeśli w życiu-i-śmierci jest budda, nie ma życia-i-śmierci”. „Jeśli w życiu-i-śmierci nie ma buddy, nie ma błądzenia pośród życia-i-śmierci”. Są to słowa Chiashana i Tingshana, dwóch mistrzów zen, a ponieważ obaj osiągnęli Drogę, zapewne nie są [te słowa] bez znaczenia. Chcąc uwolnić się od życia-i-śmierci powinieneś jasno zrozumieć znaczenie [tych słów]. Jeśli będziesz poszukiwał buddy na zewnątrz życia-i-śmierci, [to tak jakbyś] skierował dyszle [wozu] na północ kierując się ku Yueguo albo zwrócił się twarzą ku południu próbując dojrzeć Wielkiej Niedźwiedzicy. [...]Dgen KigenUr. 19 stycznia 1200 w Kioto Zm. 22 września 1253 w Kioto Najważniejsze dzieła: Sh?b?genzo, Shinji Sh?b?genzo, Eihei K?roku, Sh?b?genzo zuimonki, Hoky?ki, Shush?gi, Fukanzazengi, Tenz?ky?kun D?gen Kigen (również: Eihei D?gen, K?s? J?y? Daishi, D?gen zenji) Mistrz buddyzmu zen, który po wieloletnim treningu w Chinach przeniósł nauki s?t? zen do Japonii. Dziś, obok szkoły rinzai, jest to jedna z dwóch największych szkół zen w Japonii. Pochodził z arystokratycznej rodziny. Jego rodzice zmarli wcześnie, gdy był jeszcze dzieckiem. Był utalentowanym i wrażliwym chłopcem. W wieku 13 lat został mnichem w klasztorze szkoły Tendai, na górze Hiei. W tym okresie pojawiło się bardzo palące pytanie w jego sercu: nauki buddyjskie mówią o tym, że istoty ludzkie od urodzenia mają naturę Buddhy. Skoro tak jest, dlaczego Buddhowie wszystkich czasów, którzy niewątpliwie byli oświeceni, musieli poszukiwać oświecenia i angażować się w duchową praktykę? Na górze Hiei nie spotkał nikogo, kto dałby mu satsfakcjonującą odpowiedź i za czyjąś radą swoje poszukiwania skierował do Mistrza Eisai'a, założyciela japońskiej szkoły rinzai. Po jego śmierci kontynuował praktykę zen pod kierunkiem ucznia Eisai'a, Mistrza Myozena, którego został następcą i razem z nim udał się w podróż do Chin w celu poszukania autentycznych nauk zen. Odwiedzał różne klasztory i różnych nauczycieli, jednak był rozczarowany poziomem nauk. Gdy zamierzał wrócić już do Japonii spotkał Mistrza Rujinga (jap. Tend? Ny?jo), pod którego kierunkiem intensywnie praktykował cztery lata. Już po dwóch latach słysząc słowa Mistrza: "Porzuć ciało i umysł" urzeczywistnił wielkie oświecenie oraz całkowite wyzwolenie ciała i umysłu. To zdanie stało się dla niego szczególnie ważne, co ma odzwierciedlenie w jego naukach, przykładowo w znanym ustępie z Genj?k?an: "Poznawanie Drogi to poznawanie siebie. Poznawanie siebie to zapomnienie siebie. Zapomnienie siebie to oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata. Oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata to porzucenie ciała i umysłu zarówno swojego, jak i innych. Nawet ślady oświecenia są wymazane. Życie oświeceniem, które jest bez śladów płynie wiecznie." Bardzo cenił swojego nauczyciela. Nie chcąc stracić żadnego słowa, zapisywał wszystkie swoje rozmowy z nim. Zapiski te zostały odkryte po jego śmierci i wydane pt. Hoky?ki. W roku 1227 otrzymał przekaz Dharmy od swojego nauczyciela Rujing. W wieku 27 lat wrócił do Japonii, ale bez swojego nauczyciela rinzai - My?zena, który zmarł w Chinach. Dogen przywiózł do Japonii prochy Myozena, które spoczęły w grobie na terenie założonego przez Eisai'a klasztoru Kenninji. Przez krótki czas Dogen pozostał w tym klasztorze, gdzie napisał Fukanzazengi, w którym wyjaśnia czym jest praktyka zen: "Zazen, o którym mówię, to nie jest nauka medytacji. Jest to brama Dharmy spokoju i radości. Jest to praktyka i całkowite urzeczywistnienie oświecenia. To jest zamanifestowany i urzeczywistniony koan, pułapki i pęta nigdy nie mogą tego dosięgnąć. Jeśli to osiągniesz, staniesz się podobny do smoka w wodzie lub do tygrysa odpoczywającego na górze. Prawdziwa Dharma sama manifestuje się przed tobą, a zaciemnienia i rozproszenie zostają odcięte." Następnie nauczał w świątyni Fukakusa Anyoin. Tam też rozpoczął pisanie monumentalnego dzieła Sh?b?genzo (Oko i Skarbiec Prawdziwego Prawa), które w zamierzeniu miało był kompletnym i wszechstronnym przedstawieniem Dharmy (Nauki Buddhy). Następnie D?gen założył w Uji koło Kyoto pierwszy klasztor soto zen Koshoji, które chciał uczynić klasztorem prawdziwej buddyjskiej praktyki. Tam dołączył do niego K?un Ej?, który stał się jego najbliższym uczniem i jedynym spadkobiercą Dharmy. W 1243 r. na skutek zagrożenia prześladowaniami D?gen przeniósł się do prowincji Echizen, gdzie założył klasztor Eihei, w którym przebywał z krótkimi przerwami prawie do śmierci. Zmarł w 1253 roku w Kioto. autor: Buny? Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Życiodajna śmierć. O życiu, śmierci i życiu po śmierci
Elizabeth Kübler-Ross
Życiodajna śmierć to pozycja szczególna, zawiera bowiem zapis zbioru wykładów wygłaszanych przez autorkę w Szwecji i Stanach Zjednoczonych. Podobnie jak inne jej książki Kübler-Ross, takie jak Rozmowy o śmierci i umieraniu czy Lekcje życia porusza czytelnika do głębi. Profesor Jacek Łuczak, pionier opieki hospicyjnej w Polsce, rekomendował tę książkę słowami: Elisabeth Kübler-Ross uczy nas, jak rozmawiać, kontaktować się z osobami zbliżającymi się do śmierci i z ich bliskimi, jak poznać i zaspokajać ich potrzeby uczy prawdy, miłości i szacunku w poznawaniu i wspomaganiu człowieka cierpiącego.
Ananda Devi
Dwa eseje autobiograficzne składające się na ten tom: "Mężczyźni, którzy do mnie mówią" oraz "Dwa kufry i garnek" to zaproszenie w prywatny wszechświat Anandy Devi - wybitnej pisarki maurytyjskiej, autorki wstrząsających i pięknych opowieści (m. in. znane polskim czytelnikom: "Zielone sari","Ewa ze swych zgliszcz"). W tych intymnych i wolnych od wszelkich tabu tekstach Devi przygląda się sobie jako kobiecie osadzonej w pewnym układzie rodzinnym i społecznym, z jego rozmaitymi rolami, nakazami i zakazami. Równolegle mówi też o sobie jako artystce słowa: wskazuje źródła i konteksty swej twórczości, wymienia literackie fascynacje i inspiracje, snuje refleksje nad rolą pisarza we współczesnym świecie. Wszystko to składa się na wyjątkowy opis tworzonego konsekwentnie i suwerennie projektu życiopisania.
Urke Nachalnik
Urke Nachalnik, a właściwie Icek Boruch Farbarowicz, bo tak brzmiało jego prawdziwe nazwisko, nie był przykładnym obywatelem. Jego sumienie obciążało wiele przestępstw: włamania i kradzieże. Podczas ostatniego pobytu za kratami rawickiego więzienia napisał pamiętnik o swym burzliwym życiu. Książka jest świadectwem nie tyle jego występków, co całego procesu demoralizacji, który doprowadził go na złą drogę. Czytając ją, należy zwrócić uwagę również na to, że wspomnienia Nachalnika nie są zwykłą autobiografią osoby żyjącej z kodeksem karnym na bakier. To także odzwierciedlenie obyczajów panujących w ówczesnym świecie przestępczym. Całość tła, na którym autor naszkicował swój życiorys, uzupełniają podrzędne spelunki, złodziejskie meliny i domy publiczne. To właśnie w nich Nachalnik lubił miło spędzać czas, grając w karty i uczestnicząc w alkoholowych libacjach i orgiach w towarzystwie upadłych dziewcząt. Zresztą kobiety w jego życiu odgrywały wyjątkową rolę i często poruszał ich temat, przez co niektórzy krytycy uznawali jego wspomnienia wręcz za literaturę pornograficzną. Życiorys własny przestępcy został po raz pierwszy wydany w styczniu 1933 roku. Urke Nachalnik miał wtedy 35 lat, z czego 15 spędził za kratami. Odkąd zaczął pisać, nigdy więcej nie wrócił do więzienia, a to świadczy tylko o tym, że był lepszym literatem niż złodziejem.
Urke Nachalnik
Urke Nachalnik, właśc. Icek Boruch Farbarowicz, to przedwojenny autor kryminałów pochodzenia żydowskiego. Związany był z przestępczym półświatkiem, skąd zaczerpnął swój pseudonim literacki. Podczas wieloletniego pobytu w więzieniu z powodzeniem przekuwał swoje gangsterskie doświadczenia na literaturę. Życiorys własny przestępcy z 1920 roku to powieść oparta na wątkach autobiograficznych. Znalazła ona kontynuację w tomie Żywe grobowce z 1934 roku. Pisarską karierę Nachalnika przerwał wybuch II wojny światowej.
Katarzyna Szymecka
Życiowa Rozgrywka to szczególna książka. To osobista refleksja autorki z wielu lat doświadczeń własnych, ale i nie tylko, w tematach życiowego przywództwa, które stały się powodem do jej powstania. To historia pełna ciekawych sytuacji, strategii i inspiracji. Książka, która pomoże Ci odzyskać siebie i swoje życie. A po co miałbyś to zrobić? Aby naprawdę tworzyć i rozwijać swoje życie. By być prawdziwie szczęśliwym i czuć sens w tym co robisz, bo nie można tracić nadziei na lepsze dni, pomimo tego, że dziś Cię nie satysfakcjonuje. Wszystko można zmienić, nawet gdy jest się w trudnym okresie, bo to on, gdy go przejdziesz, daje Ci możliwość bycia wyżej niż wcześniej. Wystarczy tylko wiedzieć, jak to zrobić... A książka "Życiowa Rozgrywka" jest odpowiedzią, która pomoże Ci zacząć i nie zbaczać z własnej właściwej dla Ciebie drogi. Czytając, zrozumiesz, czym jest kryzys emocjonalny i jak przez niego przejść w sposób efektywny. Dowiesz się, że stres, który towarzyszy Twojemu życiu, ma swoje podłoże i można sobie z nim poradzić. Odkryjesz co to znaczy być prawdziwym liderem w życiu i biznesie. Poznasz sposoby, jak w końcu przestać się zamartwiać i myśleć w sposób, który Cię wspiera, a co za tym idzie działać tak aby sięgać po swoje! Nie zastanawiaj się dłużej i nie szukaj wymówek. Sięgnij po książkę "Życiowa Rozgrywka" i skutecznie zmień to, co obecnie Ci nie pasuje w Twoim życiu. Opinie Uwielbiamy historie, szczególnie te, które napisało życie. Książka Katarzyny Szymeckiej, to ciekawa podróż. Podróż nie tylko przez biura korporacji, spotkania na szczycie, ale przez życie dziewczyny, która pragnie odnaleźć siebie w miejskiej dżungli życia. Podróż, w trakcie której okazuje się, że nie musimy poddać się temu co narzuca nam życie czy biznes. Niezależnie od tego z kim się spotykamy w relacjach z ludźmi, możemy budować świat na własnych zasadach. Co najważniejsze to nie jest kolejny poradnik, który mówi, jak masz żyć. To piękna historia, która niesie wiele pięknych przesłań. My także zamiast poradników wolimy prawdziwe historie. Taka jest właśnie ta książka. Pełna szczerości, mądrych refleksji, zabawnych dialogów i wartości, które możesz dosłownie "wciągnąć" do swojego życia. Szczerze Polecamy. Barbara i Łukasz Milewski Polecam książkę Katarzyna Szymecka pt. "Życiowa Rozgrywka". Co w niej interesującego znalazłam? Poza historią dziewczyny, która rozpoczyna pierwsza pracę, Kasia pokazuje zderzenie nadziei z realiami panującymi w firmie. Każdy z nas pracował, pracuje, albo kiedyś zacznie pracę. Dlatego warto przeczytać tę książkę, która jest formą poradnika pokazującego jak sobie radzić z różnymi sytuacjami, które mogą nas w pracy spotkać. A zdarzyć się mogą dobre i gorsze chwile. Dlatego warto znać swoje prawa i umieć stawić czoło przeciwnościom. A jak to zrobić i na co zwrócić uwagę dowiesz się z książki Kasi, bo zdecydowanie lepiej uczyć się na cudzych doświadczeniach. Ponadto wciągająca jest historia bohaterki, jej marzenia i plany związane z życiem prywatnym i zawodowym. A to wszystko na tle rozgrywających się zdarzeń w firmie. Polecam. Barbara Zapadka Książka "Życiowa Rozgrywka" Katarzyny Szymeckiej to fascynujący przewodnik po transformacji życiowej, który zaczyna się od odważnego zmierzenia się z przekonaniami z dzieciństwa i presją narzuconą przez utarte schematy społeczne. Autorka wnikliwie analizuje sytuacje kryzysowe, takie jak wypalenie zawodowe, mobbing, molestowanie seksualne w miejscu pracy i depresja, które mogą nas spotkać w życiu. Główna bohaterka książki jest postacią, z którą wielu czytelników może się utożsamiać. Opowiada ona o swoich przekonaniach z dzieciństwa, ciężarze oczekiwań rodziny i znajomych oraz presji schematów społecznych. Jednak w trakcie lektury rozpoczynamy śledzić jej proces transformacji i dojrzewania. W pewnym momencie życie osobiste i zawodowe bohaterki zaczynają komplikować się, co prowadzi do kryzysu. Książka ta jest niezwykle inspirująca, ponieważ ukazuje, jak podchodzić do życiowych trudności z zaufaniem i intuicją. To doskonały poradnik zarówno dla osób borykających się z kryzysem zawodowym, jak i osobistym. Katarzyna Szymecka pokazuje, jak stawiać granice, odnaleźć się w trudnych sytuacjach i nie bać się wyzwań, jakie niesie życie. "Życiowa Rozgrywka" staje się swoistą receptą na transformację osobistą. Ta książka to nie tylko historia bohaterki, ale także cenna lekcja życia, która pomaga czytelnikom zrozumieć, jak przejść przez kryzysy i wyjść z nich silniejszymi. Katarzyna Szymecka w prosty, ale skuteczny sposób przekazuje wskazówki, które mogą pomóc nam lepiej zrozumieć siebie i radzić sobie w trudnych sytuacjach. "Życiowa Rozgrywka" to lektura, która z pewnością zostawi trwały ślad w sercu każdego, kto ją przeczyta. Katarzyna STAWSKA Serce, Kobieta i Biznes O Autorce Pracuję z osobami, które przeżywają kryzysy w życiu prywatnym i zawodowym i związany z nimi silny stres, a także z osobami, które chcą być liderami dla siebie i innych. Pomagam znaleźć i skutecznie rozwiązać przyczynę kryzysu oraz przygotować i wdrożyć plan działań na przyszłość. Robię to, aby moi Klienci skutecznie radzili sobie z problemami w przyszłości, osiągnęli stabilizację, satysfakcję z życia zawodowego i osobistego oraz stali się osobami sukcesu. Pracuję, prowadząc spotkania indywidualne oraz warsztaty rozwojowe. Jestem absolwentką Szkoły Coachów Prosperity, Akademii Coachingu Kryzysowego oraz członkiem i certyfikowanym coachem, trenerem i mówcą John C. Maxwell Team. Mam za sobą szesnastoletnie doświadczenie korporacyjne w tym także w zarządzaniu zespołami w zakresie motywacji i sprzedaży. Dzięki obecnej pracy skutecznie wspieram ludzi w dokonywaniu zmian by wierząc w siebie mogli żyć w sposób jakiego oczekują, czuć radość, satysfakcję z życia i stabilizację. Dystrybucja książek, ebooków, audiobooków w księgarniach, hurtowniach i platformach sprzedażowych przez eBOOKnij to - partnera wydawniczego dla self-publishingu i niezależnych autorów