Wydawca: 8
Życie to podróż, to ocean. Z Julią Hartwig rozmawia Artur Cieślar
Artur Cieślar
W jej wierszach nie ma rozdzierania szat ani rozterek tak charakterystycznych dla niektórych poetów niepogodzonych ze światem, Bogiem, Absolutem, ze sobą wreszcie. Poetka dostrzega świat w odsłonach piękna, ale i jego marności. Przyjmuje go takim, jaki jest. Prawda o rzeczach tego świata, o tym, jak one się przejawiają, jest przez nią jedynie rejestrowana. Bo przecież w naszej świadomości, a dalej pamięci, może zagościć tylko to, czego doświadczyliśmy. Każdy samodzielnie będzie musiał tego dokonać na własny użytek. Zapisywanie z pozoru najzwyklejszych rzeczy przypomina trochę degustację wina, wybornych serów umyślnie odwołuję się tutaj do kultury francuskiej tak ukochanej przez poetkę, z którą łączy mnie umiłowanie Francji w tym kultury kulinarnej. Julia Hartwig jest prawdziwą apologetką chwili. Umie zachwycić się i docenić to, co akurat dane jest jej doświadczać. Temu smakowaniu codzienności zawsze towarzyszy wdzięczność choćby za naturalność tego, co jest nieodłączne w życiu: rytm nocy i dnia, zmiany pór roku, kwitnienie i zamieranie, naprzemienność w radości i cierpieniu, samotności i miłości. Julia Hartwig ur. w 1921 roku w Lublinie. Wybitna poetka, eseistka, tłumaczka. Stypendystka rządu francuskiego w latach 1947-50. Wraz z mężem Arturem Międzyrzeckim uczestniczyła w International Writing Program w USA w latach 1970-74. Debiutowała tomikiem wierszy Pożegnania (1956). Wykładowczyni na Uniwersytecie Ottawy i Carlton University w Kanadzie. Ostatnimi laty związana z a5, gdzie wydała tomiki: Jasne niejasne, Wiersze wybrane, Gorzkie żale, Powroty, Zapisane. Autorka Dzienników Amerykańskich, Dziennika i Błysków, w których poetka dzieli się swoimi refleksjami na temat człowieka, świata, podróży i sztuki.
Życie to za mało. Reportaże o stracie i poszukiwaniu nadziei
Iza Michalewicz
Najważniejsze reportaże finalistki Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego Rok 2005. Polacy masowo emigrują do Irlandii, ale często zamiast znaleźć się w raju, trafiają do piekła wyobcowania. O spektrum autyzmu niewiele się mówi, rodzice takich dzieci muszą sobie radzić sami, stale mierząc się z niezrozumieniem. Rok 2022. Na Katarzynie, chirurżce plastycznej, nie ciąży nareszcie zarzut doprowadzenia do śmierci pacjentki, ale straconych lat i zaprzepaszczonej kariery nikt jej nie zwróci. Basię i Martę dużo kosztowało ujawnienie tego, co jako dziewczynki przeżyły w zespole muzycznym Tęcza, a i tak nadal wielu je o to wszystko obwinia. Polska ostatnich lat odbita w poruszających i wstrząsających tekstach Izy Michalewicz. Niemal dwie dekady historii ludzi, których los wystawił na niewyobrażalne próby, utrwalone przez znakomitą reporterkę. Opowieści składające się na Życie to za mało to najważniejsze reportaże laureatki wielu nagród, pisane z niezgody na rzeczywistość, ale i chęci, by ten walący się świat oswoić. Iza Michalewicz jest reporterką z krwi i kości. Kiedy słyszy o dobrym temacie, natychmiast zmienia się jej twarz. Oczy z łagodnych stają się czujne, zaczyna mówić głośniej i oddychać szybciej. Prostuje się. Mam wrażenie, że szykuje się do lotu. Jakby jej ciało żeby jak najszybciej dopaść temat miało zamienić się w kosmiczną rakietę. Znam wielu reporterów, większość jest w tym zawodzie zakochana, ale mało kto ma tak emocjonalne podejście do tematów. Pod jednym warunkiem: tematy muszą mieć w sobie tajemnicę i być jak z powieści Kafki. Mariusz Szczygieł o I wydaniu książki
Leopold Tyrmand
Warszawa, ale przede wszystkim warszawka w latach 1946-1959. Któż znał ją lepiej od Leopolda Tyrmanda, pisarza, publicysty, jazzmana, kobieciarza, bon-vivanta, a jednocześnie trzeźwego i uważnego obserwatora otaczającej go rzeczywistości. Człowieka, który nie zgodził się przekroczyć granic dobrego smaku, przez co na wiele lat został wykreślony nie tylko z podręczników, ale i z inteligenckiej świadomości pokoleń Polaków. Na łamach Życia towarzyskiego i uczuciowego Tyrmand bezlitośnie obnaża małość postaw środowiska inteligencji twórczej, pisarzy, dziennikarzy i filmowców, a przede wszystkim ich służalczość wobec komunistów. Książki nie udało mu się w Polsce wydać, co stało się ostatecznym powodem emigracji pisarza. Fragment, jaki ukazał się w tygodniku Kultura, wywołał skandal. Nic dziwnego. Wielu luminarzy polskiej kultury rozpoznało wśród bohaterów samych siebie. Dziś, kiedy znamy już nazwiska nie tylko tych, którzy chwalili socjalistyczną ojczyznę dla wymiernych codziennych korzyści, ale i tych, którzy skwapliwie donosili na kolegów, odczytujemy tę powieść na nowo. I odbiór jej staje się tym bardziej gorzki.
Życie w cieniu pandemii Aspekty medyczne, etyczne i społeczne
Zbiorowy
Pandemia, epidemia, koronawirus, COVID-19 – od paru miesięcy te słowa budzą we wszystkich strach, wyzwalają poczucie lęku i samotności. Prawie każdy czuje się osamotniony na swoistym polu walki z tym z pozoru niewidocznym wrogiem. Samotność, jak pisze Wojciech Kuczok w swojej książce Poza światłem, „jest wyborem, osamotnienie to wyrok. Człowiek wybierający samotność jest pogodzony ze sobą, ze światem, ze sobą w świecie; człowiek skazany na osamotnienie ma w sobie przeszkodę, której nie potrafi przezwyciężyć. Samotnik z wyboru może przestać nim być w każdej chwili; człowiek osamotniony jest bezradny wobec dojmującego poczucia” [1]. Niby podejmowane są różne działania wspierające pracowników ochrony zdrowia i każdego Polaka w tej walce, pojawia się coraz więcej sprzętu, testów, pieniędzy przekazywanych na ten cel, coraz więcej osób zdrowieje, ale i coraz więcej zakaża się i umiera. W internecie szerzą się jednak plotki o licznych publikacjach, takich jak np. kryminał Oczy ciemności Deana Koontza, w których autor (już w 1981 r.) przewidział pojawienie się wirusa Wuhan-400, wyprodukowanego w tajnym laboratorium biologicznym w Wuhan, który umożliwił zniszczenie populacji całych miast i śmierć zarażonego człowieka w ciągu następnych 24 godzin. Takie i podobne newsy dodatkowo wzmacniają panikę. Boją się bowiem wszyscy, również pracownicy ochrony zdrowia, będący na pierwszej linii frontu. Mimo że każdy z nich wybierał swój zawód świadomie, wiedząc, że istnieją epidemie i że będą musieli stawić im czoła, oni boją się zakażenia tak samo jak każdy, a może nawet i bardziej, bo wiedzą, że nie zawsze są odpowiednie procedury, wystarczająca ilość leków, sprzętu i wielu innych rzeczy. Są przecież codziennie świadkami tragedii na oddziałach w szpitalach, widzą trud swoich kolegów i coraz częściej zadają sobie pytanie o granice poczucia odpowiedzialności, etyki. Boją się także zwykli Polacy. Pandemia/epidemia sprawiła bowiem, że każdy musi spędzić więcej czasu w domu. Nie można chodzić do szkoły, nie wszyscy mogą pójść do pracy, odwołano imprezy masowe, zamknięto kina i teatry, kawiarnie i restauracje, granice, przestały latać do Polski samoloty zagraniczne i nie przyjeżdżają pociągi. To wszystko zmusiło ludzi do zmiany trybu życia, rezygnacji z większości kontaktów ze światem.
Życie w krzemowej klatce. Sztuka nowych mediów jako krytyczna analiza praktyk cyfrowego nadzoru
Maciej Ożóg
W publikacji czytelnik znajdzie analizę sztuki nowych mediów jako dyskursu krytycznego wobec technik i ideologii cyfrowego nadzoru. Autor w tym kontekście prezentuje strategie artystyczne: od wczesnych przykładów net artu po prace prezentowane podczas ostatnich edycji festiwali sztuki nowych mediów. Zagadnienie upowszechniających się technologii śledzenia i nadzoru w świecie funkcjonalnie zależnym od mechanizmów komunikacji sieciowej zostało ujęte kompleksowo, także w aspekcie historycznym - od Internetu wczesnej generacji przez mobilną technologię sieciową po technologie biometryczne. "Jest to bez wątpienia publikacja naukowa, autor bardzo sprawnie porusza się w obszarze wymagającym kompetencji badawczych i rozeznania w aktualnej sztuce nowych mediów, ale styl, w jakim została napisana, sprawia, że może być traktowana także jako pozycja popularyzująca złożone problemy współczesnego pejzażu medialnego na najwyższym poziomie. [...] Ożóg dokonuje autorskiej analizy pola sztuki mediów, obierając szczególną perspektywę, jaką jest krytyczna analiza praktyk cyfrowego nadzoru, i czyni to w sposób przekonujący, kompetentny i nowatorski. [...] Z punktu widzenia marketingowego wydaje się szczególnie istotne, że książka porusza tematy gorąco obecnie dyskutowane i o olbrzymim znaczeniu społecznym, związane ze śledzeniem danych w Internecie, zagrożeniami dla prywatności oraz ambiwalentnymi działaniami politycznymi mającymi na celu zwiększenie bezpieczeństwa obywateli kosztem ich rezygnacji z części prywatności w globalnych sieciach komunikacyjnych". Z recenzji prof. dr hab. Anny Nacher (Uniwersytet Jagielloński)
Życie w równowadze między łaską a wiarą
Andrew Wommack
Łaska i wiara są często postrzegane jako przeciwstawne sobie siły. Wielu z tych, którzy kładą nacisk na Bożą łaskę wierzy, że kiedy już jesteśmy zbawieni, Boże błogosławieństwa (pokój, uzdrowienie, prosperowanie) są przez Niego suwerennie rozdzielane, tak jak On tego chce. Wielu z tych, którzy kładą nacisk na wiarę, wierzy, że przyjmowanie od Boga jest zależne od nas; wierzą, że Boże błogosławieństwo w naszym życiu jest zależne od naszej chęci do studiowania Bożego Słowa, od modlitwy i postu, chodzenia do kościoła a nawet od oddawania dziesięciny. Rzeczywista prawda leży gdzieś pomiędzy. Łaska i wiara są niezbędnymi składnikami naszej drogi z Panem. Jednakże podkreślanie jednego z wykluczeniem drugiego oraz brak równowagi sprawią, że przyjmowanie od Boga będzie trudne. Brak zrozumienia zależności między łaską a wiarą doprowadził do wielkiego zamieszania, do frustracji i do rozczarowania w Ciele Chrystusa. Andrew Wommack, znany w wielu krajach nauczyciel Słowa Bożego wskazuje na wiele złych założeń, które doprowadziły do tych dwóch pozornie przeciwstawnych sobie poglądów na temat łaski i wiary oraz uczy, w jaki sposób możesz przyjmować od Boga poprzez doprowadzenie ich do równowagi. Jeżeli zmagałeś się w swojej relacji z Bogiem lub ze zrozumieniem, dlaczego twoje modlitwy wydają się pozostawać bez odpowiedzi, ta książka jest dla ciebie.
Marsha Linehan
Niezwykła autobiograficzna opowieść o zmaganiu z depresją i terapii dialektyczno-behawioralnej opracowanej w oparciu o własne doświadczenia. Autorka zaczyna swoją fascynującą opowieść od tego, jak w wieku osiemnastu lat zaczęła się zmieniać z żywej, cieszącej się popularnością osoby w dziewczynę ze skłonnościami samobójczymi. Po ponad dwóch latach spędzonych w szpitalu psychiatrycznym przysięgła, że jeśli uda jej się wydostać z tego piekła, to zrobi wszystko, by pomóc w tym innym, tak by i ich udziałem stało się życie, które warto przeżyć. W latach osiemdziesiątych udało jej się opracować terapię dialektyczno-behawioralną, która jednocześnie obejmowała akceptację siebie i potrzebę zmian. Jej kluczowymi elementami stały się też uważność, a także różne życiowe umiejętności. Mottem Linehan stało się powiedzenie: Nie można poprzez myślenie nauczyć się nowych zachowań to poprzez nowe zachowania można nauczyć się nowego myślenia. Marsha Linehan zachowała swoją niezwykłą duchowość. Jej historia jest również opowieścią o rozwoju wiary i wytrwaniu w wierze.
Życie warte życia. Esej o samobójstwie czymś typowo ludzkim
Christian Rück
Śmierć dziecka koszmar wszystkich rodziców. Ponad stuletni profesor wydaje ostatnie tchnienie w klinice eutanazyjnej w Szwajcarii, co spotyka się z powszechnym zrozumieniem jako rozsądna decyzja. W jednym ze szwedzkich więzień osadzony odmawia jedzenia, co prowadzi do jego śmierci nikt go nie powstrzymuje. Człowiek jest jedyną istotą, która sama odbiera sobie życie samobójstwo jest częstszą przyczyną zgonu niż wojny i morderstwa razem wzięte. W dwunastu rozdziałach profesor psychiatrii Christian Rück rzuca nieco światła na ten tragiczny w skutkach czyn i różne jego niuanse. Szwecja jako pierwszy kraj na świecie zamierza ograniczyć liczbę samobójstw do zera, chociaż szwedzkie społeczeństwo w dużym stopniu popiera samobójstwa wspomagane. Kto ma prawo umrzeć i o czym mówi sam fakt, że w ogóle dochodzi do samobójstw? Czy zdołamy lepiej zrozumieć życie, z całym jego pięknem i kruchością, jeśli zestawimy je z tym, co najkoszmarniejsze? Rück pisze w swojej książce także o nadziei o tym, jak człowiek odnajduje poczucie, że życie ma sens. Czym więc właściwie jest życie warte życia? Książka zdobyła prestiżową nagrodę August Prize 2024 w kategorii Najlepsza książka non-fiction. W uzasadnieniu werdyktu jury pisze: Książka o samobójstwie w historii, kulturze i ludzkiej świadomości. Christian Rück, profesor psychiatrii z Instytutu Karolinska w Szwecji, pisze z ogromną wrażliwością, głębokim zrozumieniem i niezwykłą klarownością o tym wyjątkowo trudnym zagadnieniu. Choć na pierwszy rzut oka tekst wydaje się anegdotyczny, jednak krótkie historie osób, które odebrały sobie życie, chciały to zrobić lub obawiały się tego, tworzą spójną, poruszającą całość. Książka przemawia do tych, którzy doświadczyli mroku życia, tych, którzy stali obok, oraz tych, którzy tylko słyszeli o tym, nie będąc bezpośrednio zaangażowani. To publikacja, która przełamuje wszystkie tabu otaczające ten temat. Książka dostępna także w formie elektronicznej. Christian Rück jest psychiatrą, profesorem psychiatrii w sztokholmskim Instytucie Karolinska, doradcą do spraw naukowych w American Foundation for Suicide Prevention oraz jednym z ekspertów w największym szwedzkim dzienniku Dagens Nyheter. Życie warte życia to jego druga książka, wcześniej napisał Olyckliga i paradiset. Varför mr vi dligt när allt är s bra? (2020, Nieszczęśliwi w raju. Dlaczego czujemy się tak źle, kiedy mamy tak dobrze?).
Życie we własnym rytmie. Socjologiczne studium slow life w dobie społecznego przyspieszenia
Justyna Kramarczyk
Jaką rolę pełni czas w codzienności jednostki? W jakim stopniu (od)zyskanie poczucia sprawczości w „grze” o czas wpływa na indywidualną tożsamość? Czy trafne są tezy mówiące, że slow life jest prostą odpowiedzią na zintensyfikowane tempo życia? Co tak naprawdę kryje się pod często powtarzanym hasłem „żyj we własnym rytmie”? Autorka prezentowanej książki podejmuje próbę znalezienia odpowiedzi na te i inne pytania, dając pierwszą na polskim rynku wydawniczym propozycję analitycznego ujęcia zjawiska slow life z perspektywy socjologii czasu. Treść publikacji wpisuje się w liczne rozważania nad wartością czasu we współczesnych społeczeństwach. Stanowi ona nawiązanie do podejmowanych w Polsce – głównie w latach 70. i 80. – socjologicznych badań nad temporalnością, a także do studiów międzynarodowych realizowanych obecnie w ramach nurtu time use studies. Dzięki zastosowaniu zasady kontrastu (przyspieszenie – spowolnienie), przedstawiona analiza obejmuje też zagadnienia związane z funkcjonowaniem imperatywu akceleracyjnego, który nakazuje jednostce podporządkować się regule „robić więcej w tym samym czasie = robić szybciej”. Książka przeznaczona jest dla przedstawicieli szerokiego nurtu nauk społecznych, badaczy i studentów oraz osób zainteresowanych temporalnymi aspektami życia społecznego, w tym metodami badania czasu.
Życie, wszechświat i cała reszta
Douglas Adams
TRZECIA CZĘŚĆ TRYLOGII W PIĘCIU CZĘŚCIACH Latanie to sztuka, a raczej sztuczka tak twierdzi przewodnik Autostopem przez Galaktykę. Dowcip polega na tym, by nauczyć się rzucać na ziemię i nie trafić w nią. Z lotu ptaka wiele problemów i niebezpieczeństw wygląda całkiem inaczej zwłaszcza życie, wszechświat i cała reszta. Autor: Douglas Adams (19522001) Urodził się w Cambridge, kształcił się w Brentwood School w Essex i St John's College w Cambridge, gdzie w 1974 r. uzyskał tytuł licencjata (a później magistra) literatury angielskiej. Był twórcą wszystkich wersji przewodnika Autostopem przez Galaktykę, który zadebiutował w marcu 1978 r. jako seria BBC Radio 4, po czym przekształcił się w serię bestsellerowych powieści, serial telewizyjny, album płytowy, grę komputerową i kilka adaptacji scenicznych. Sprzedało się ponad 15 milionów jego książek w języku angielskim, a tłumaczenia na niemiecki, szwedzki i wiele innych języków także były bestsellerami. Istnieją dwie asteroidy nazwane na jego cześć: (18610) Arthurdent i (25924) Douglasadams. Lektor: Maciej Więckowski Aktor teatralny, filmowy i dubbingowy, lektor audiobooków. Do 2010 roku związany z Teatrem Powszechnym w Łodzi, gościnnie występował również w teatrach w Warszawie i Kaliszu. Współtwórca projektu muzyczno-filmowo-dubbingowego Niemy Movie. Miłośnicy seriali kojarzą go m.in. z Na dobre i na złe, Belle Epoque lub Belfra 2.
Charles Cros
Życie wymarzone W sali: kominek, szczapy drewna; świece płoną, Zawsze na czas wieczerza, palmy i gitary, Florety, kwiat granatu, wonny tytoń stary, Gdzie można długo gadać w noc pod gwiazd obroną. Na wiosnę bzy, konwalie, róż pobladłe łuny, Latem lipy, jaśminy i smukłe goździki Pełgałyby w zmierzchaniu; w dole szmer muzyki, Gdzie tak miło wałęsać się pełnym zadumy. [...]Charles CrosUr. 1 października 1842 w Fabrezan (w płd. Francji) Zm. 9 sierpnia 1888 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Le Coffret de santal (Kuferek z drzewa sandałowego), Le Fleuve (Rzeka), La Vision du Grand Canal des Deux Mers (Wielki Kanał Dwóch Mórz) Francuski poeta i wynalazca. W latach 1860-1863 nauczyciel chemii w paryskiej szkole dla głuchoniemych. Pracował nad ulepszeniem telegrafu, nad technologią fotografii kolorowej (1869 r.) oraz prototypem fonografu (1877). Jego imieniem nazwano w 1947 r. akademię, przyznającą nagrody za najlepsze płyty (Académie Charles-Cros). Pisał też i wygłaszał na scenach paryskich kabaretów, takich jak Chat Noir, monologi satyryczne. Jego twórczość poetycka nie została doceniona za jego życia, stała się dopiero inspiracją dla surrealistów. W XX w. jego wiersze wydawano, a także wykorzystywano jako teksty piosenek, wykonywanych m.in. przez Brigitte Bardot i Juliette Gréco. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Anna Laszczka
Przewrotne opowiadania o tym, że największą niespodzianką w życiu jest samo życie. Wędkarz, którego nad brzegiem rzeki dopada grupa urzędników. Dwóch samobójców pojawiających się w tej samej chwili na jedynym w okolicy moście. Kobieta, dla której prawdziwym sensem życia jest karmienie gołębi. I pewien zupełnie nietypowy wampir... To tylko niektórzy bohaterowie opowiadań Anny Laszczki. W tomie Życie z kartonu" mieszają się najrozmaitsze style, światy i czasy. Zupełnie fantastyczne historie przeplatają się z tymi, które znamy z własnego otoczenia i pierwszych stron gazet, a to, co na początku wydaje się śmieszne, za chwilę okazuje się wyjątkowo ponure. Niczego nie można być pewnym, oprócz jednego: te opowieści z pewnością was zaskoczą. O, mentolowe, chętnie, zwłaszcza że to będzie ostatni papieros w moim życiu podtrzymywał rozmowę pierwszy nieznajomy. Co za zbieg okoliczności. Wie pan, ja też palę właśnie ostatniego. Rzuca pan? Ależ skąd! W życiu bym nie rzucił! Lubię palić, ale wie pan, dzisiejszej nocy postanowiłem popełnić samobójstwo kontynuował gawędziarskim tonem drugi z przybyłych, spokojnie wypuszczając nosem smugi dymu. To niesłychanie zabawne, co pan mówi. Przyszedłem tu z tego samego powodu. Fakt, rzeczywiście niesamowite! Akurat dziś! To po przemyśleniu czy spontanicznie? Jeśli oczywiście wolno zapytać. Po przemyśleniu, w tak ważnej sprawie to chyba naturalne! zauważył drugi, choć w jego głosie dało się słyszeć delikatną nutę oburzenia. Racja, choć niektórzy podchodzą do tego bardzo emocjonalnie i robią to pod wpływem chwili. A jakie metody brał pan pod uwagę? Jeśli wolno zapytać. Bo ja długo wahałem się między skokiem z mostu a trucizną lub jakimś medykamentem.
Życie z narcyzem Jak przetrwać toksyczne relacje
Anna Parker
Narcyzm to zaburzenie osobowości charakteryzujące się wyolbrzymionym poczuciem własnej wartości, potrzebą podziwu i brakiem empatii wobec innych. Osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości często mają fantazje o sukcesie, władzy i miłości, wierząc, że są wyjątkowe i zasługują na specjalne traktowanie. Narcyzi często mają trudności w budowaniu trwałych relacji, ponieważ skupiają się głównie na własnych potrzebach. Mogą manipulować innymi, aby osiągnąć swoje cele. W pracy często dążą do pozycji liderskich, ale mogą mieć problemy z współpracą z innymi. Mogą być zbyt skupieni na własnych osiągnięciach, a kosztem celów zespołu. Pomimo pozorów pewności siebie, narcyzi często mają niską samoocenę i są wrażliwi na krytykę. Mogą doświadczać uczucia pustki i samotności. Omówimy kilka przypadków narcyzów. Cechy narcystyczne mogą przejawiać dzieci, matki, ojcowie i partnerzy w związkach. W przypadku dzieci mówimy często, że są rozpieszczone, a dorośli egocentryczni.
Życie z niepełnosprawnością w świecie VUCA
Grażyna Mikołajczyk-Lerman, Joanna Sztobryn-Giercuszkiewicz
W prezentowanej monografii skupiamy się przede wszystkim na wpływie, jaki zachodzące obecnie procesy i ich dynamika mają na osoby z niepełnosprawnościami. Jakie jest życie z niepełnosprawnością w świecie VUCA? Czy doświadczenia izolacji, niepewności jutra i utraty kontroli w trakcie pandemii zmieniły coś w funkcjonowaniu osób z niepełnosprawnością i w ich rzeczywistościach? Czy na skutek pandemii mamy do czynienia z kolejnymi wymiarami wykluczenia? Jakie są sposoby rozwiązywania dylematów codzienności i strategie radzenia sobie osób z niepełnosprawnością z elementami świata VUCA? Jak definiują siebie, tworzą tożsamości i odnajdują swoje miejsce w "płynnej nowoczesności"? Autorzy poszczególnych rozdziałów - naukowcy, praktycy i osoby z niepełnosprawnościami - próbują odpowiedzieć na te pytania.
Życie za szczyt. Polacy w Himalajach i Karakorum
Rachela Berkowska
Ruszając na wyprawy w Himalaje i Karakorum godzili się na wyrzeczenia, zimno, głód, chorobę wysokościową, ale przecież nikt z nich nie myślał o ostatecznym. O tym, że zapuszczając się w strefę śmierci, może już z niej nie wróci. Niebosiężne szczyty - wśród nich Lhotse, K2, Annapurna Południowa, Broad Peak Niezwykli ludzie - jak Stanisław Latałło, Andrzej Bieluń, Barbara Kozłowska czy Łukasz Chrzanowski Los splótł ich ze sobą - człowieka i górę - na zawsze. Jaka była ta ostatnia wspinaczka? Co sprawiło, że zdobywając szczyt, przekroczyli kruchą granicę między wyzwaniem a ryzykiem? Wysokogórskie wyprawy i próba drobiazgowego odtworzenia tych decydujących chwil. Historie złożone z wielu puzzli, wyczytane z prasy, książek, raportów, wyniesione ze spotkań i rozmów. By je ocalić w pamięci. Nie zapomnieć. Nie tylko o tych, którzy znaleźli się po drugiej stronie grani, ale też o ich partnerach i ratownikach - jakże często narażających własne życie. Opowieść o granicach ryzyka, odwadze i poświęceniu. O emocjach związanych z pasją wspinania będących zapłatą, rozgrzeszeniem i powodem, dla którego zapomina się o trudnościach, by znów wyruszyć w góry, na szczyt. Rachela Berkowska pośród rodzin, najbliższych i członków tragicznych wypraw szuka odpowiedzi na pytania, które pozostają tajemnicą gór. Rachela Berkowska (ur. 1968) - dziennikarka, z mediami związana od ponad 20 lat. W 2017 roku zadebiutowała biografią maratończyka i ultramaratończyka Ryszarda Kałaczyńskiego, wydaną pod patronatem National Geographic. Pisanie łączy z podróżowaniem i sportami ekstremalnymi. Żegluje - brała udział w rejsie dookoła świata na szkunerze Zawisza Czarny, nurkuje, skakała ze spadochronem, skialpinistycznie jeździ na nartach - w Tatrach, Alpach, na Kaukazie i w Himalajach.
Życie zaczyna się każdego dnia. 366 refleksji, żeby być tu i teraz
Anne Igartiburu
Zrób dla siebie coś dobrego i spraw, by ten rok stał się twoim rokiem, podobnie jak każdy następny. W tej książce odnajdziesz bezcenne refleksje na każdy dzień roku, inspirowane cytatami z wielkich pisarzy, myślicieli i artystów, japońskimi przysłowiami i nurtami psychologicznymi, które wprawią cię w dobry nastrój i zachęcą do celebrowania życia tu i teraz. Na każdej stronie znajdziesz drogowskaz, który pomoże ci odnaleźć twoją ścieżkę między rzeczywistością a marzeniami, przypadkiem a przeznaczeniem i beztroską a refleksją nad najważniejszymi sprawami. Obudzisz w sobie na nowo dziecięcą radość życia, poczujesz miłość do świata i ludzi, ale i docenisz chwile samotności. Odnajdź inspirację w rozdziałach takich jak: Przytul swoje wewnętrzne dziecko, Rozwiń wachlarz możliwości, Bądź rzeźbiarzem własnego umysłu, Zaproś siebie na kawę, Akceptuj to, co jest, Przygotuj się na najlepsze, i czerp z życia pełnymi garściami. Życie zaczyna się każdego dnia to twój książkowy przyjaciel, który czeka na ciebie codziennie, gotowy ci towarzyszyć zawsze, gdy go potrzebujesz.
Życie ze złością. Odzyskaj spokój i kontrolę nad swoim życiem
Ron Potter-Efron
Każdy z nas od czasu do czasu się złości. Złość jak wszystkie emocje jest potrzebna i naturalna, a nawet pożyteczna. Wskazuje, że coś jest dla nas ważne, trudne lub bolesne, pomaga zauważyć niezaspokojone potrzeby, a także informuje, że ktoś przekracza nasze granice bądź że coś nam zagraża lub nie służy. Mobilizuje siły do poradzenia sobie z niekorzystną sytuacją. Złość ma jednak także destrukcyjne oblicze. Osoby szybko wpadające w złość są nadmiernie wrażliwe, łatwo je dotknąć, urazić czy doprowadzić do furii. Złoszczą się z powodów, których inni ludzie nawet nie zauważają. Wciąż rozpamiętują swoje problemy, rozmyślają o doznanej krzywdzie i przykrościach, jakie je spotkały. Przestają zauważać jakiekolwiek pozytywy widzą wyłącznie trudności. Złość przejmuje kontrolę nad każdą sferą ich życia. Prowadzi do agresji, niszczy relacje z ludźmi, skłania do robienia rzeczy, których potem żałują, odbiera spokój i zdolność panowania nad sobą. Jeśli czujesz się bezsilny wobec złości i nie potrafisz sobie z nią poradzić, ta książka jest dla ciebie. To nie jest książka przyjemna. To nie jest książka, która poprawia samopoczucie. To jest książka, która poprawi twoje życie i pomoże ci postępować mądrzej. Dzięki niej: dowiesz się, czy jesteś osobą uzależnioną od złości, uświadomisz sobie mechanizm wpadania w błędne koło złości, dostrzeżesz bolesne konsekwencje tego uczucia, dowiesz się, jak stawiać złości granice, by nie wymknęła się spod kontroli, poznasz konkretne sposoby radzenia sobie w trudnych sytuacjach, nauczysz się zdrowych reakcji, stosując 11 zasad kontrolowania złości, odzyskasz spokój i kontrolę nad swoim życiem, poprawisz relacje z ludźmi. Możesz wieść normalne życie wolne od wściekłości, brutalności, agresji i bezużytecznej złości. Wybór należy do ciebie!
Katarzyna Wągrowska
Kiedy pierwszy raz usłyszałam o ludziach, którzy nie produkują śmieci, myślałam, że to albo wielkie oszustwo, albo morderczy wysiłek. Nic bardziej mylnego! Zero waste to droga do lepszego życia. To kupowanie na targach i w małych sklepikach świeżych produktów bez opakowań, u sprzedawców, którzy ze zdziwieniem odkładają na bok foliowe torebki. To półki, na których stoją tylko szklane opakowania, to smak i zapach bez sztucznych dodatków. Wreszcie to czas spędzany wspólnie na aktywnościach, które okazują się lepszym prezentem dla najbliższych niż kolejny niepotrzebny przedmiot. Zero waste to frajda z tego, że ja sama mogę zrobić coś dobrego i wielkiego dla przyszłych pokoleń. Chciałabym zaprosić cię do tego świata i dać ci praktyczny poradnik, jak żyć świadomie bez wytwarzania odpadów. Jak pozbyć się plastiku z domu? Jak zrobić bezśmieciowe zakupy? Jakich składników kosmetycznych unikać? Jak zrobić domowy jogurt, makaron lub mydło? Zdziwisz się, jakie to proste! Ta książka pokaże ci, jak czerpać ze świata pełnymi garściami, nie niszcząc go. Katarzyna Wągrowska
Życie Zero Waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej
Katarzyna Wągrowska
Kiedy pierwszy raz usłyszałam o ludziach, którzy nie produkują śmieci, myślałam, że to albo wielkie oszustwo, albo morderczy wysiłek. Nic bardziej mylnego! Zero waste to droga do lepszego życia. To kupowanie na targach i w małych sklepikach świeżych produktów bez opakowań, u sprzedawców, którzy ze zdziwieniem odkładają na bok foliowe torebki. To półki, na których stoją tylko szklane opakowania, to smak i zapach bez sztucznych dodatków. Wreszcie to czas spędzany wspólnie na aktywnościach, które okazują się lepszym prezentem dla najbliższych niż kolejny niepotrzebny przedmiot. Zero waste to frajda z tego, że ja sama mogę zrobić coś dobrego i wielkiego dla przyszłych pokoleń. Chciałabym zaprosić cię do tego świata i dać ci praktyczny poradnik, jak żyć świadomie bez wytwarzania odpadów. Jak pozbyć się plastiku z domu? Jak zrobić bezśmieciowe zakupy? Jakich składników kosmetycznych unikać? Jak zrobić domowy jogurt, makaron lub mydło? Zdziwisz się, jakie to proste! Ta książka pokaże ci, jak czerpać ze świata pełnymi garściami, nie niszcząc go. Katarzyna Wągrowska
Annie Ernaux
Życie zewnętrzne nie jest reportażem ani rozprawą z socjologii miasta, lecz próbą uchwycenia poprzez zbiór migawek ze zbiorowej codzienności realiów pewnej epoki. Co można dostrzec w podparyskiej kolejce czy przy kasie w nowoczesnym supermarkecie? O czym rozmawiają wracające z pracy kobiety? W tych drobnych szczegółach, kawałkach z oka i ucha, Ernaux dostrzega znaki przemian społecznych, podziałów klasowych i drobnomieszczańskich aspiracji. Udowadnia przy tym, że dzięki czujnej obserwacji anonimowi ludzie, spotkani w metrze czy w poczekalni, budząc w nas zainteresowanie, gniew lub wstyd, ożywiają naszą pamięć i pozwalają odkryć prawdę o nas samych. Dlaczego to opowiadam, opisuję tę scenę i inne, które pojawiają się na tych stronach? Czego ze wszystkich sił szukam w rzeczywistości? Znaczenia? Owszem, często, choć nie zawsze, z (wyuczonego) intelektualnego nawyku, by nie poddawać się po prostu wrażeniom, by wznieść je na wyższy poziom. Może notując działania, postawy i słowa ludzi, których spotykam, ulegam złudzeniu, że się do nich zbliżam. Nie rozmawiam z nimi, po prostu na nich patrzę, po prostu ich słucham. Jednak emocje, jakie we mnie budzą, są prawdziwe. A może szukam w nich jakiejś wiedzy o sobie samej w tym, jak się zachowują, jak rozmawiają. (Powracające pytanie: Dlaczego nie jestem tą kobietą?, która siedzi naprzeciw mnie w metrze) Fragment książki Na tom składają się: Dziennik zewnętrzny (Journal du dehors), Życie nieosobiste (La vie extérieure), Spójrz na te światła, kochanie (Regarde les lumieres mon amour).
Annie Ernaux
Życie zewnętrzne nie jest reportażem ani rozprawą z socjologii miasta, lecz próbą uchwycenia poprzez zbiór migawek ze zbiorowej codzienności realiów pewnej epoki. Co można dostrzec w podparyskiej kolejce czy przy kasie w nowoczesnym supermarkecie? O czym rozmawiają wracające z pracy kobiety? W tych drobnych szczegółach, kawałkach z oka i ucha, Ernaux dostrzega znaki przemian społecznych, podziałów klasowych i drobnomieszczańskich aspiracji. Udowadnia przy tym, że dzięki czujnej obserwacji anonimowi ludzie, spotkani w metrze czy w poczekalni, budząc w nas zainteresowanie, gniew lub wstyd, ożywiają naszą pamięć i pozwalają odkryć prawdę o nas samych. Dlaczego to opowiadam, opisuję tę scenę i inne, które pojawiają się na tych stronach? Czego ze wszystkich sił szukam w rzeczywistości? Znaczenia? Owszem, często, choć nie zawsze, z (wyuczonego) intelektualnego nawyku, by nie poddawać się po prostu wrażeniom, by wznieść je na wyższy poziom. Może notując działania, postawy i słowa ludzi, których spotykam, ulegam złudzeniu, że się do nich zbliżam. Nie rozmawiam z nimi, po prostu na nich patrzę, po prostu ich słucham. Jednak emocje, jakie we mnie budzą, są prawdziwe. A może szukam w nich jakiejś wiedzy o sobie samej w tym, jak się zachowują, jak rozmawiają. (Powracające pytanie: Dlaczego nie jestem tą kobietą?, która siedzi naprzeciw mnie w metrze) Fragment książki Na tom składają się: Dziennik zewnętrzny (Journal du dehors), Życie nieosobiste (La vie extérieure), Spójrz na te światła, kochanie (Regarde les lumieres mon amour).
Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby
Ewa Chalimoniuk, Elżbieta Sobkowiak, Krzysztof Popławski OP
Ta książka daje nadzieję i realne wsparcie w żałobie! Śmierć dotyka nie tylko osoby najbardziej związane ze zmarłym, ale także ich bliskich. Szok, rozpacz, cierpienie, gniew, bezradność, a jednocześnie konieczność zorganizowania najpierw pogrzebu, a potem życia na nowo. Jak to wszystko udźwignąć? W formule Q&A, zwięzłych pytań i nieco bardziej rozbudowanych odpowiedzi, z tematem zmierzyły się dwie doświadczone psychoterapeutki oraz ceniony dominikański duszpasterz. Dzięki kompetencjom autorów wymiar psychologiczny przeplata się z teologicznym i w efekcie lektura Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby stanie się pomocą w trudnym doświadczeniu straty. Całość podzielona jest na trzy części, w których autorzy odpowiadają na najczęściej zadawane pytania związane z tajemnicą śmierci i zmartwychwstania; m.in. Jak po chrześcijańsku podejść do śmierci i straty? Jak o nich rozmawiać? Jak je przeżyć? Jak pomóc tym, którzy odeszli, a jak tym, którzy pozostali pogrążeni w rozpaczy i uczuciu pustki? Czy żałoba ma cel? Jakie są jej fazy? Dodatkowo w publikacji znaleźć można rekomendowaną literaturę związaną z tematem oraz przydatne adresy organizacji niosących pomoc osobom znajdujących się w żałobie. Wiele osób dotkniętych nagłą śmiercią bliskich, szczególnie śmiercią tragiczną lub przedwczesną zadaje sobie fundamentalne pytanie Czy Bóg jest dobry, skoro dopuszcza taki rodzaj śmierci? Dominikanin Krzysztof Popławski OP odpowiada na nie tak: Często w tego rodzaju pytaniach jest ukryte założenie, że śmierć jest czymś najgorszym, co nas spotyka. Oczywiście znamy przykłady tragicznych, okrutnych śmierci. (). A z drugiej strony, dla kogoś, kto jest blisko Boga, każdy czas jest odpowiedni, by spotkać się ze śmiercią, czyli z Bogiem w nowym życiu. Nie wiem, czy Bóg chce tych tragicznych śmierci. Nie mógłbym powiedzieć ze spokojem, jak niektórym się to zdarza: Bóg tak chciał. Czasem myślę, że Bóg wcale tak nie chciał, i nie wiem, dlaczego do tego wszystkiego dopuścił. Inni pytają: Czy można się użalać nad sobą, gdy odchodzą bliscy? Ewa Chalimoniuk odpowiada: Oczywiście, bo śmierć jest aktem nieodwracalnym. Nie można sprawdzić empirycznie, co się dzieje po śmierci. Czujemy się osieroceni, doświadczamy nagle bardzo dużej zmiany i musimy się jakoś zmierzyć z tym, co nas czeka bez osoby, która zmarła. Jeszcze inni głowią się na tym, w jaki sposób wspierać bliskich, szczególnie na początku żałoby? Elżbieta Sobkowiak radzi: To, co możemy zrobić w pierwszym etapie żałoby, w szoku, to być. Dla wielu osób wydaje się to za mało, ale z mojego doświadczenia terapeuty wiem, że to najbardziej pomaga żałobnikom. Bardzo doceniają to, że w obliczu tragedii nie byli sami, mieli na czyim ramieniu płakać, zostali wysłuchani. Nie musimy szukać górnolotnych słów czy też gestów, wystarczy być blisko i słuchać. Pacjenci za to są najbardziej wdzięczni i tego najbardziej im brakuje.
Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby
Ewa Chalimoniuk, Elżbieta Sobkowiak, Krzysztof Popławski OP
Ta książka daje nadzieję i realne wsparcie w żałobie! Śmierć dotyka nie tylko osoby najbardziej związane ze zmarłym, ale także ich bliskich. Szok, rozpacz, cierpienie, gniew, bezradność, a jednocześnie konieczność zorganizowania najpierw pogrzebu, a potem życia na nowo. Jak to wszystko udźwignąć? W formule Q&A, zwięzłych pytań i nieco bardziej rozbudowanych odpowiedzi, z tematem zmierzyły się dwie doświadczone psychoterapeutki oraz ceniony dominikański duszpasterz. Dzięki kompetencjom autorów wymiar psychologiczny przeplata się z teologicznym i w efekcie lektura Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby stanie się pomocą w trudnym doświadczeniu straty. Całość podzielona jest na trzy części, w których autorzy odpowiadają na najczęściej zadawane pytania związane z tajemnicą śmierci i zmartwychwstania; m.in. Jak po chrześcijańsku podejść do śmierci i straty? Jak o nich rozmawiać? Jak je przeżyć? Jak pomóc tym, którzy odeszli, a jak tym, którzy pozostali pogrążeni w rozpaczy i uczuciu pustki? Czy żałoba ma cel? Jakie są jej fazy? Dodatkowo w publikacji znaleźć można rekomendowaną literaturę związaną z tematem oraz przydatne adresy organizacji niosących pomoc osobom znajdujących się w żałobie. Wiele osób dotkniętych nagłą śmiercią bliskich, szczególnie śmiercią tragiczną lub przedwczesną zadaje sobie fundamentalne pytanie Czy Bóg jest dobry, skoro dopuszcza taki rodzaj śmierci? Dominikanin Krzysztof Popławski OP odpowiada na nie tak: Często w tego rodzaju pytaniach jest ukryte założenie, że śmierć jest czymś najgorszym, co nas spotyka. Oczywiście znamy przykłady tragicznych, okrutnych śmierci. (). A z drugiej strony, dla kogoś, kto jest blisko Boga, każdy czas jest odpowiedni, by spotkać się ze śmiercią, czyli z Bogiem w nowym życiu. Nie wiem, czy Bóg chce tych tragicznych śmierci. Nie mógłbym powiedzieć ze spokojem, jak niektórym się to zdarza: Bóg tak chciał. Czasem myślę, że Bóg wcale tak nie chciał, i nie wiem, dlaczego do tego wszystkiego dopuścił. Inni pytają: Czy można się użalać nad sobą, gdy odchodzą bliscy? Ewa Chalimoniuk odpowiada: Oczywiście, bo śmierć jest aktem nieodwracalnym. Nie można sprawdzić empirycznie, co się dzieje po śmierci. Czujemy się osieroceni, doświadczamy nagle bardzo dużej zmiany i musimy się jakoś zmierzyć z tym, co nas czeka bez osoby, która zmarła. Jeszcze inni głowią się na tym, w jaki sposób wspierać bliskich, szczególnie na początku żałoby? Elżbieta Sobkowiak radzi: To, co możemy zrobić w pierwszym etapie żałoby, w szoku, to być. Dla wielu osób wydaje się to za mało, ale z mojego doświadczenia terapeuty wiem, że to najbardziej pomaga żałobnikom. Bardzo doceniają to, że w obliczu tragedii nie byli sami, mieli na czyim ramieniu płakać, zostali wysłuchani. Nie musimy szukać górnolotnych słów czy też gestów, wystarczy być blisko i słuchać. Pacjenci za to są najbardziej wdzięczni i tego najbardziej im brakuje.
Dgen Kigen
Życie-i-śmierć „Jeśli w życiu-i-śmierci jest budda, nie ma życia-i-śmierci”. „Jeśli w życiu-i-śmierci nie ma buddy, nie ma błądzenia pośród życia-i-śmierci”. Są to słowa Chiashana i Tingshana, dwóch mistrzów zen, a ponieważ obaj osiągnęli Drogę, zapewne nie są [te słowa] bez znaczenia. Chcąc uwolnić się od życia-i-śmierci powinieneś jasno zrozumieć znaczenie [tych słów]. Jeśli będziesz poszukiwał buddy na zewnątrz życia-i-śmierci, [to tak jakbyś] skierował dyszle [wozu] na północ kierując się ku Yueguo albo zwrócił się twarzą ku południu próbując dojrzeć Wielkiej Niedźwiedzicy. [...]Dgen KigenUr. 19 stycznia 1200 w Kioto Zm. 22 września 1253 w Kioto Najważniejsze dzieła: Sh?b?genzo, Shinji Sh?b?genzo, Eihei K?roku, Sh?b?genzo zuimonki, Hoky?ki, Shush?gi, Fukanzazengi, Tenz?ky?kun D?gen Kigen (również: Eihei D?gen, K?s? J?y? Daishi, D?gen zenji) Mistrz buddyzmu zen, który po wieloletnim treningu w Chinach przeniósł nauki s?t? zen do Japonii. Dziś, obok szkoły rinzai, jest to jedna z dwóch największych szkół zen w Japonii. Pochodził z arystokratycznej rodziny. Jego rodzice zmarli wcześnie, gdy był jeszcze dzieckiem. Był utalentowanym i wrażliwym chłopcem. W wieku 13 lat został mnichem w klasztorze szkoły Tendai, na górze Hiei. W tym okresie pojawiło się bardzo palące pytanie w jego sercu: nauki buddyjskie mówią o tym, że istoty ludzkie od urodzenia mają naturę Buddhy. Skoro tak jest, dlaczego Buddhowie wszystkich czasów, którzy niewątpliwie byli oświeceni, musieli poszukiwać oświecenia i angażować się w duchową praktykę? Na górze Hiei nie spotkał nikogo, kto dałby mu satsfakcjonującą odpowiedź i za czyjąś radą swoje poszukiwania skierował do Mistrza Eisai'a, założyciela japońskiej szkoły rinzai. Po jego śmierci kontynuował praktykę zen pod kierunkiem ucznia Eisai'a, Mistrza Myozena, którego został następcą i razem z nim udał się w podróż do Chin w celu poszukania autentycznych nauk zen. Odwiedzał różne klasztory i różnych nauczycieli, jednak był rozczarowany poziomem nauk. Gdy zamierzał wrócić już do Japonii spotkał Mistrza Rujinga (jap. Tend? Ny?jo), pod którego kierunkiem intensywnie praktykował cztery lata. Już po dwóch latach słysząc słowa Mistrza: "Porzuć ciało i umysł" urzeczywistnił wielkie oświecenie oraz całkowite wyzwolenie ciała i umysłu. To zdanie stało się dla niego szczególnie ważne, co ma odzwierciedlenie w jego naukach, przykładowo w znanym ustępie z Genj?k?an: "Poznawanie Drogi to poznawanie siebie. Poznawanie siebie to zapomnienie siebie. Zapomnienie siebie to oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata. Oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata to porzucenie ciała i umysłu zarówno swojego, jak i innych. Nawet ślady oświecenia są wymazane. Życie oświeceniem, które jest bez śladów płynie wiecznie." Bardzo cenił swojego nauczyciela. Nie chcąc stracić żadnego słowa, zapisywał wszystkie swoje rozmowy z nim. Zapiski te zostały odkryte po jego śmierci i wydane pt. Hoky?ki. W roku 1227 otrzymał przekaz Dharmy od swojego nauczyciela Rujing. W wieku 27 lat wrócił do Japonii, ale bez swojego nauczyciela rinzai - My?zena, który zmarł w Chinach. Dogen przywiózł do Japonii prochy Myozena, które spoczęły w grobie na terenie założonego przez Eisai'a klasztoru Kenninji. Przez krótki czas Dogen pozostał w tym klasztorze, gdzie napisał Fukanzazengi, w którym wyjaśnia czym jest praktyka zen: "Zazen, o którym mówię, to nie jest nauka medytacji. Jest to brama Dharmy spokoju i radości. Jest to praktyka i całkowite urzeczywistnienie oświecenia. To jest zamanifestowany i urzeczywistniony koan, pułapki i pęta nigdy nie mogą tego dosięgnąć. Jeśli to osiągniesz, staniesz się podobny do smoka w wodzie lub do tygrysa odpoczywającego na górze. Prawdziwa Dharma sama manifestuje się przed tobą, a zaciemnienia i rozproszenie zostają odcięte." Następnie nauczał w świątyni Fukakusa Anyoin. Tam też rozpoczął pisanie monumentalnego dzieła Sh?b?genzo (Oko i Skarbiec Prawdziwego Prawa), które w zamierzeniu miało był kompletnym i wszechstronnym przedstawieniem Dharmy (Nauki Buddhy). Następnie D?gen założył w Uji koło Kyoto pierwszy klasztor soto zen Koshoji, które chciał uczynić klasztorem prawdziwej buddyjskiej praktyki. Tam dołączył do niego K?un Ej?, który stał się jego najbliższym uczniem i jedynym spadkobiercą Dharmy. W 1243 r. na skutek zagrożenia prześladowaniami D?gen przeniósł się do prowincji Echizen, gdzie założył klasztor Eihei, w którym przebywał z krótkimi przerwami prawie do śmierci. Zmarł w 1253 roku w Kioto. autor: Buny? Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.