Видавець: E-bookowo
Ewa Dudziec
Pod Białymstokiem znaleziono ciała dwóch modelek - ofiar handlarzy narządami. Do międzynarodowego śledztwa zostaje włączona agentka CBŚ, pracująca pod przykrywką wizażystki. Razem z konsultantem z FBI, sprawdzają powiązania handlarzy z lokalnym show-biznesem. Kolejne, zdobyte dowody przynoszą jedynie więcej pytań niż odpowiedzi. Gdy w końcu elementy układanki zaczynają do siebie pasować, handlarze ludzkimi organami odkrywają ściśle strzeżoną tajemnicę amerykańskiego agenta i szantażują go. OPINIE Temat, który był jakiś czas temu tzw. plotką miejską, ożył na kartach książki. Nie mogłam się oderwać od czytania, bo byłam ciekawa dalszego ciągu. Mam nadzieję, że pozostawiona na końcu furtka, to wstęp do kolejnej, świetnej książki z akcją w moim mieście. Basiek May-Chang Wizaż śmierci to nader interesujący kryminał, który potrafi wciągnąć czytelnika w swój świat - pełen tajemnic, zakazanych transakcji czy bolesnych wspomnień. Styl pisarki pozwala nam oderwać się od rzeczywistości i utonąć w labiryncie kłamstw, ludzi i niebezpiecznych sytuacji. Angelika Ślusarczyk, Tylko magia słowa Jest w tej powieści coś nadzwyczajnego, co sprawia, że jej lektura należy do wielkich przyjemności. A to za sprawą "soczystych" i dynamicznych dialogów, okraszonych sporą dozą humoru oraz wartkiej akcji, pełnej kryminalnego ognia i erotycznych subtelności. Najmocniejszym autem Wizażu śmierci jest konstrukcja postaci. Beatrycze Konieczna, to jedna z najbardziej wyrazistych i "mrocznych" bohaterek polskiej prozy ostatnich lat. Bardzo ważną częścią świata przedstawionego jest Białystok, wplątany w sieć kryminalnych intryg, tak jak bohaterowie tej powieści. Ewa Dudziec ma niesamowity dar. Dar mistrzowskiej, "wciągającej" czytelnika narracji i dzieli się nim z całym majestatem swojego prozatorskiego kunsztu. Janusz Paliwoda
Praca zbiorowa
Szanowny Czytelniku, książka, którą właśnie zamierzasz przejrzeć ma pewien szczególny walor, nie jest bowiem li tylko teoretycznym rozważaniem, ale stara się odpowiedzieć na wiele pytań czysto praktycznie, czasami posiłkując się przykładami. Nie jest to zapewne odpowiedź na wszystkie pytania, jakie mogą się pojawić w temacie „wizerunek miasta”, ale też nie mamy aspiracji, jako autorzy tej książki, opracowania całościowego kompendium. Staramy się jednak przybliżyć zagadnienie w formie mniej akademickiej a bardziej praktycznej. Jan Jacek Tyliszczak i Andrzej-Ludwik Włoszczyński Dopisek osobisty Książka jest szczególna również z tego względu, iż jest swego rodzaju aktem pamięci oddanym współautorowi tej książki Janowi Jackowi Tyliszczakowi, który nie doczekał jej ostatecznego kształtu. Może więc być tak, że niektóre rozdziały tej książki, szczególnie dotyczące działań strategicznych, pozostały nierozwinięte szerzej, a jedynie zasygnalizowane na bazie pozostałych notatek rękopiśmiennych. Wybacz to Drogi Czytelniku, jako projektantowi identyfikacji wizualnej trudno mi bowiem uzupełniać te brakujące elementy nie będąc strategiem, jakim był Jan. Aby jednak zrekompensować tę niedogodność zaprosiłem do jej uzupełnienia zacne grono praktyków, od strategów po projektantów: Macieja Tesławskiego, Annę Adamus-Matuszyńską, Piotra Dzika, Krzysztofa Karasia, Roberta Fidurę, Marcelinę Mikułowską, Marcina Zgórskiego, Mateusza Machalskiego, Irenę Czusz i Marka Szewczyka. Bardzo serdecznie im wszystkim dziękuję za przyjęcie zaproszenia i udział w tym książkowym projekcie. Andrzej-Ludwik Włoszczyński Ważna uwaga, swoje honoraria Autorzy przeznaczają na cel chartatywny, na rzecz Fundacji Akogo? która stworzyła Klinikę Budzik,pierwszy w Polsce wzorcowy szpital dla dzieci po ciężkich urazach mózgu. Klinika działa przy warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka. Kupując więc tę książkę stajesz się Darczyńcą i wspomagasz leczenie bardzo trudnego i drogiego leczenia dzieci. Sprawdź na co pójdą Twoje pieniądze https://www.akogo.pl/klinika-budzik
Waldemar Krynicki
WIZJA (przekroczenia dotychczasowości) Drogi Czytelniku,Być może zgodzisz się ze mna, że...Jedyny możliwy rozwój wynika zawsze z przekraczania tego, co jest. Każdy człowiek, ale nade wszystko każdy naród, o ile podąża drogą postępu i rozwoju, jest inny, nowy, każdego ranka. Zastyga w bezruchu tragicznego marazmu ten człowiek i ten naród, który nie ma odwagi wybrać przyszłości. A przyszłość to przekroczenie tego, co było i jest w nas liche, mdłe, słabe i złe. Jako lekarz, lekarz ludzkiej psychiki, wiem, że nadzieja na uzdrowienie jest realna dopóty, dopóki zarówno dotknięty cierpieniem człowiek, ale także i ja - jego terapeuta, jesteśmy zgodni w jednym, a mianowicie, ponad wszystko gotowi jesteśmy stać się kimś innym, innym niż byliśmy dotychczas. Wyzdrowieć oznacza stać się kimś innym, odnowionym, nowym. Więcej! Nie tylko zdrowienie z cierpienia, ale także utrzymanie się przy zdrowiu, a nade wszystko wszelki rozwój wymaga gotowości przekraczania dotychczasowości. To prawda słuszna dla pojedynczego człowieka, ale także dla całych narodów. Jako Polak wiem, że Polska dzisiaj także takiej gotowości potrzebuje, gotowości do odnowy życia politycznego. Trzeba ją rozpocząć od odfałszowania tego życia, jego obrazu, znaczeń, pojęć a nawet słów z nim związanych. Trzeba rozminować linię demarkacyjną stworzoną przez elity polityczne, aby oddzielała społeczeństwo od polityki. To, co winniśmy zrobić na początku tego Dzieła, to wreszcie wyjaśnić, że polityka nie jest zła z natury. Ani zła, ani dobra. Polityka po prostu jest. Tak, jak jest ekonomia, kultura, społeczeństwo, gospodarka. W tej książce zwracam się do dorosłego i dorastającego pokolenia, bo przywracanie polityki społeczeństwu wymaga obecności nas wszystkich. Przed nami, obym się mylił, długa droga do demokracji. Już nie deklaratywnej, wyśpiewanej przez klasę polityczną, jak zwykle w naszej historii jedynie "ku pokrzepieniu serc", ale żywej demokracji, demokracji będącej sumą aktywności politycznej każdego z nas. Tyle demokracji, ile bezpośredniego udziału społeczeństwa, mojego, Twojego udziału w życiu politycznym mojego osiedla, wsi, gminy, powiatu, regionu i państwa... Oto moja "Wizja", może stanie sie także i Twoja. Zapraszam! Waldemar Krynicki Fragment: O tym się mówi. O tym się pisze. Tym się żyje, zdaje się, aż do przesady. Jedni są za, inni przeciw. Jedni stawiają warunki, drudzy mogliby i bezwarunkowo, byle szybciej... Ale tak naprawdę, o co cały ten zgiełk, ta gorączka niemalże? Kto ją rozpala? I po co?A może by tak bez pośpiechu, tego pośpiechu, który zawsze winien budzić czujność, zwłaszcza, gdy z zacisza ministerialnych gabinetów wpędza całe narody w ryzykowną awanturę? Może by jednak bez tego pośpiechu właśnie zastanowić się nad Europą? Nad Europą dziś...Zwolennicy zjednoczonej Europy często używają argumentu tak zwanej "wspólnej Europy". My, którzy w Unii Europejskiej jesteśmy od niedawna, ulegamy wrażeniu, być może celowo rozpowszechnianemu przez euroentuzjastów, iż "wspólna Europa" oznacza "wspólne" korzystanie z jej bogactwa. To z tego powodu zapewne było pilno do Unii krajom rozwijającym się Europy Środkowowschodniej. Ale przecież głęboka mądrość tkwiąca w tych narodach sprawia, że nie wszyscy ulegają złudzeniom. Bardzo wielu z nas zdaje się rozumieć, że bogactwem nikt się chętnie nie dzieli. Przeciwnie, jak świat światem, każdy je chce mieć na swój wyłączny użytek, o czym możemy się przekonać w dobie tzw. kryzysu finansowego. Rządy bogatej Europy skoncentrowały się w nim na ratowaniu swoich własnych gospodarek jedynie. (Jak bardzo Zachodni Europejczyk umie liczyć pieniądze, przekonał się niejeden podczas "turystycznych" podróży po Europie trwających bywało całymi latami.)Odrzućmy przeto, już na wstępie, pierwszy mit, jakoby Zachód miał czy chciał się z nami dzielić dobrobytem. Jeśli nie dobrobytem, to, czym w takim razie? Co w tej Europie, "wspólnej Europie" jest wspólne?Wspólni są eurobiurokraci... Gdyby to miało oznaczać zastąpienie narodowych biurokracji - jedną brukselską, to byłaby to nawet kolosalna oszczędność! Ale nie łudźmy się. Biurokraci w Polsce pozostają wszędzie tam, gdzie byli. Więcej, mamy podstawy, by twierdzić, że jeszcze ich przybyło dla tłumaczenia języka brukselskiej biurokracji na język polskiej biurokracji. Kto za to płaci? Wiadomo! My. "Wspólna Europa", gdy powstawała w latach 50-tych ubiegłego stulecia jako porozumienie o charakterze ściśle gospodarczym, była przedsięwzięciem ze wszech miar uzasadnionym. W tamtych zamierzeniach, jako ciało koordynujące przede wszystkim przemysł węgla i stali oraz energii atomowej, a także promujące współpracę gospodarczą dążąc do uproszczenia procedur transgranicznych, jako takie porozumienie winna była powstać. Uwzględniwszy zaś fakt, iż w roku 1949 powstała Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG), organ o podobnych celach w odniesieniu do państw bloku socjalistycznego, w takich warunkach EWG powstać musiała.Skoro na płaszczyźnie militarnej istniały dwa bloki: Układ Warszawski i NATO, tak i na płaszczyźnie gospodarczej takie opozycyjne bloki musiały się wyłonić. Nowa generacja polityków już bowiem zrozumiała, że narzędziem ewentualnej wojny w Europie będzie nie czołg i karabin, ale tym narzędziem będzie pieniądz. Więcej! Najświatlejsi spośród tamtejszych mężów stanu rozumieli, że nowa wojna wybuchła już nazajutrz po zakończeniu II wojny światowej, wybuchła wojna o dobrobyt społeczeństw, postęp gospodarczy oraz dostęp do surowców.Czy można zaryzykować stwierdzenie, tak chętnie wygłaszane przez wschodnioeuropejskich eurosceptyków/realistów, iż przyłączenie krajów Wschodniej Europy do Unii Europejskiej jest w istocie kontynuacją niemieckiej ?drang nach Osten", że jest to podbój w nowym stylu, uwieńczenie wieloletnich dążeń gospodarki zachodniej do zdobycia nowych rynków zbytu? Czy takie obawy są uzasadnione? Oczywiście. Choć trzeba zachować wstrzemięźliwość w sądach. Faktem pozostaje jednak, że rywalizacja dwóch obozów gospodarczych i militarnych zakończyła się niespodziewanie: jeden obóz, obóz socjalistyczny, po prostu zniknął - powstała próżnia. Zagospodarowanie jej nie było oczywiście kwestią militarną, ale przede wszystkim gospodarczą. Ze względu zaś na naturę próżni, fizycznie niemożliwą do utrzymania, było tylko kwestią czasu i to niedługiego. Wiemy poza tym, że próżnia ssie. Nie inaczej stało się w przypadku próżni wschodnioeuropejskiej. Od momentu otwarcia granic zaczęła wsysać w swoją otchłań wszystko, co się dało: zachodnioeuropejskie używane samochody, modę, styl życia. Zachód Europy starał się, co zrozumiałe, uchronić przed wyssaniem wszystko to, co miał cenne i najcenniejsze. A więc co? Spis treści: Może się ze mną zgodzisz, może nie... 4I EUROPA I MY 6II Człowiek i Państwo 40III RZECZPOSPOLITA FUNKCJONALNA 64IV NAPRAWA PAŃSTWA - krok po kroku 80Krok pierwszy - ZROZUMIEĆ POLSKĘ 81Krok drugi - CHCIEĆ ODNOWY 86Krok trzeci - ZGODZIĆ SIĘ NA DEMOKRACJĘ 94Krok czwarty - UWIERZYĆ W NASZĄ SIŁĘ I... DŁUŻEJ NIE CZEKAĆ 102Krok piąty - ROZPOCZĄĆ DZIEŁO ODNOWY 109Krok decydujący - STRZEC ZASAD MORALNYCH 116X PRZYKAZAŃ ŻYCIA POLITYCZNEGO 116V CZŁOWIEK I PRACA 129Praca własnością państwa 133Agencje Pracy 133Konstytucja (propozycja obywatelska) Rzeczypospolitej Polskiej 142VI Will we ever live in the STATE? 145Może też tak myślisz? Widzisz? Nie jesteś sam! 164
Agnieszka Białomazur
Alan zostaje zaproszony na kolację przez multimilionera. Wydarzenie to otwiera szereg kolejnych spotkań, podczas których chłopak dowiaduje się, w jaki sposób powinien postępować i na czym skupiać się, aby jego dokonania zostały zwieńczone sukcesem.
Wkraczanie w życie Wspomnienia i refleksje. Część II: 1945 - 1957
Jerzy Bulik
Wspomnienia obejmujące okres od 15-ego do 27-ego roku życia autora, przeżyty w Warszawie, w Polsce Ludowej, w latach 1945 – 1957. Czytelnik prowadzony jest przez kolejne etapy drogi życiowej młodego człowieka jak szkoła, studia, wojsko, przygoda, praca; są to jednocześnie główne części książki. Chociaż jest to układ chronologiczny sama relacja nie ma charakteru życiorysu. Składa się ona z osobnych niezależnych „opowiadań - obrazków”, które mogą być czytane wyrywkowo i w dowolnej kolejności. Ujęty w książce okres życia autora przypada na pierwsze dwanaście lat istnienie Polski Ludowej. Jest to ciekawy i dramatyczny okres najnowszej historii Polski, wiodący od zakończenia wojny i odzyskania niepodległości do kulminacji stalinowskiego systemu terroru. Autor pokazuje rzeczywistość polską tamtych lat, widzianą oczyma przeciętnego, szarego młodego człowieka, idącego przez szkołę, studia i pierwsze lata pracy. Dzieli się z czytelnikiem swoimi obserwacjami i refleksjami. Młodość to również poszukiwanie przygody. Czytelnik między innymi ma okazję żeglować razem z autorem z Warszawy w górę Wisły do Kazimierza, odkrywać Tatry, płetwonurkować, a także zdobywać syfon i odkrywać nowe rejony jaskini Miętusiej, w Tatrach. Czytelnicy z pokolenia autora znajdą w książce odbicie własnych doświadczeń i przeżyć, czytelnicy młodsi będą mogli zapoznać się z Polską pierwszych lat powojennych i z życiem młodzieży w ówczesnych warunkach, które choć skromne i trudne, pozwalały, na przekór wszystkiemu, przezywać młodość. Jerzy Bulik Jerzy Edmund Bulik urodził się w małej podwarszawskiej miejscowości – w Pustelniku (obecnie jest to część miasteczka Marki), w roku 1930. Tam przeżył dzieciństwo i pierwsze lata wojny, po czym do roku 1980 mieszkał kształcił się i pracował w Warszawie. Z zawodu elektronik (studia i doktorat na Politechnice Warszawskiej), pracownik naukowy jednego z instytutów naukowych, nie ograniczał swojej aktywności życiowej do spraw zawodowych. Był współzałożycielem Warszawskiego Klubu Płetwonurków i uczestnikiem nurkowych wypraw odkrywczych do grot tatrzańskich. Przejechał pociągiem z Polski do Wietnamu, gdzie przebywał niespełna rok, jako członek polskiej wyprawy geofizycznej, a następnie wrócił do kraju statkiem. Odbył wiele rejsów żeglarskich do krajów bałtyckich, skandynawskich i zachodniej Europy. Wiele razy przeżeglował Mazury. Zwiedził samochodem wiele krajów europejskich. Spędził jeden rok w Anglii na stażu naukowym, jako stypendysta ONZ. W latach 1980-1985 przebywał w Afryce, w Nigerii, gdzie wykładał na jednym z uniwersytetów i zwiedził pobliskie rejony czarnego lądu. Od 1985 mieszka w Kanadzie, gdzie pracuje, jako nauczyciel akademicki i zajmuje się działalnością społeczną i publicystyką w środowisku polonijnym.
Przemysław Kałaska
300 lat po bitwie o Cytadelę Światła równina nadal pogrążona jest w wojnie. Sojusze szybko się zmieniają a wojska Czarnej Wieży nieustępliwie prą naprzód zajmując kolejne tereny. Ara, młoda adeptka sztuki magicznej, w wyniku zaskakującego zbiegu okoliczności staje na czele frontu walki z legionami Nieśmiertelnych. Trapiona sprzecznymi przeczuciami dziewczyna, poruszająca się w świecie spisków, zdrad i niejasnych przyjaźni musi znaleźć sposób na zatrzymanie swych prawdziwych przeciwników. Wkrocz w świat Równiny pełen, podstępnych Magów, ambitnych Nekromancerów oraz brutalnych Barbarzyńców i wraz z główną bohaterką przeżyj przygodę swego życia! Przemysław Kałaska Chęć pisania książek towarzyszyła mi przez całe dzieciństwo. Możliwość tworzenia nowych światów w których nie obowiązują prawa i zasady naszej szarej rzeczywistości. Wówczas podejmowałem nieśmiałe próby literackie których efekty niestety zaginęły. Impuls do rozwinięcia twórczości pojawił się w czasach gimnazjum kiedy to zacząłem pisać do gazetki szkolnej. Najpierw wydałem serię komiksową nieco później zrodziła się koncepcja stworzenia serialu literackiego Smoczy Szmaragd. Do napisania powieści Wróg z Przeszłości umotywowała mnie i dała natchnienie niezbyt dobrze zakończona osobista historia w której główne role odegrałem wraz z koleżanką z klasy. By uhonorować pamięć tych wydarzeń i w pewnym stopniu nadać im szczęśliwe zakończenie pozwoliłem sobie nie zmieniać imion bohaterów. Reszta historii stała się literackim odniesieniem oraz metaforą. Kolejny rok nie zaowocował w sukcesy osobiste. Pierwsze liceum do jakiego trafiłem okazało się miniaturową wersją reżimu autorytarnego pod maską pięknych obietnic kryjącego ofiary zbrodni intelektualnych oraz opresji. Właśnie w tym siedlisku zepsucia i degeneracji napisałem powieść przygodową którą być może jeszcze zaprezentuję. Upadek Arcymaga który stał się mym literackim debiutem Powstał później gdy niby senny koszmar powrócił dramat czasów gimnazjalnych który zmotywował mnie do stworzenia Wroga z Przeszłości. Co prawda moje drugie liceum było dokładną odwrotnością pierwszego jednak esencja problemu była innej natury. Tym razem dramat trwał dwa lata i był bardziej intensywny. Bohaterowie i sceneria się zmienili, zmieniły się również charaktery jednak esencja tragedii pozostała ta sama. Przeżycia całego okresu liceum natchnęły mnie do napisania Upadku Arcymaga. Dzieła rewolucyjnego jeśli chodzi o świat Fantazy. Historia ukazana w Upadku Arcymaga jak cały świat Fantazy posiada jedynie luźne odniesienia do rzeczywistości, jest to przede wszystkim opowieść o Miłości oraz Walce z Systemem, który morduje marzenia.
Władza rodzicielska i kontakty z dzieckiem po rozwodzie
Ewelina Lipińska
Opracowanie zostało poświęcone problematyce sprawowania władzy rodzicielskiej oraz utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez rozwiedzionych rodziców. Obejmuje ono zarówno zagadnienia materialnoprawne, jak i procesowe. Komentarz w znacznej części dotyczy prawa krajowego, choć niektóre zagadnienia zostały omówione także w aspekcie norm prawa międzynarodowego. Zawiera on wnikliwą analizę regulacji wprowadzonych do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nowelizacją z dnia 6 listopada 2008 r., która unormowała problematykę kontaktów z dzieckiem i dokonała modyfikacji w zakresie władzy rodzicielskiej. Opracowanie porusza także kwestię zabezpieczenia i wykonywania orzeczeń sądu we wskazanym zakresie. Ze względu na obszar i systematykę omówionych zagadnień, niniejsze opracowanie może stanowić praktyczny poradnik dla osób, których omówione w nim normy prawne bezpośrednio dotyczą. Spis treści: WYKAZ SKRÓTÓW 6WSTĘP 8Władza rodzicielska i wzajemne kontakty rodziców z dzieckiem 111. Pojęcie, charakter prawny i podmioty władzy rodzicielskiej 111.1 Uwagi terminologiczne 111.2 Charakter prawny władzy rodzicielskiej 151.3 Podmioty władzy rodzicielskiej 191.3.1 Uwagi ogólne 191.3.2. Dziecko jako podmiot pozostający pod władzą rodzicielską 201.3.3. Rodzice jako podmioty sprawujące rodzicielską 252. Treść władzy rodzicielskiej 312.1. Piecza nad osobą dziecka 322.1.1. Uwagi ogólne 322.1.2. Wychowanie i kierowanie dzieckiem 332.2 Piecza nad majątkiem dziecka 363. Utrzymywanie kontaktów z dzieckiem jako atrybut niezależny od władzy rodzicielskiej 45Orzekanie w przedmiocie władzy rodzicielskiej i sposobu utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez rozwiedzionych rodziców 541. Uwagi ogólne 542. Rodzaje rozstrzygnięć w przedmiocie władzy rodzicielskiej w wyroku orzekającym rozwód 612.1 Pozostawienie pełnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom 612.2 Powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców i ograniczenie władzy rodzicielskiej drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka 742.3 Ograniczenie władzy rodzicielskiej w trybie art. 109 K.r.o. 822.3.1 Uwagi ogólne 822.3.2. Charakterystyka poszczególnych form ograniczenia władzy rodzicielskiej na podstawie art. 109 K.r.o. 862.4. Zawieszenie władzy rodzicielskiej 992.5. Pozbawienie władzy rodzicielskiej 1023. Kontakty z dzieckiem po rozwodzie 1104. Rozstrzygnięcia sądu rozwodowego dotyczące władzy rodzicielskiej i kontaktów z dzieckiem a wcześniejsze orzeczenia sądu opiekuńczego w tym zakresie 116Orzekanie w przedmiocie władzy rodzicielskiej i kontaktów z dzieckiem w sprawach o rozwód zagadnienia proceduralne 1221. Zbieg postępowania o rozwód z postępowaniem w przedmiocie władzy rodzicielskiej i kontaktów z dzieckiem 1222. Postępowanie zabezpieczające roszczenia związane ze sprawowaniem władzy rodzicielskiej i utrzymywaniem kontaktów z dzieckiem w sprawach o rozwód 1273. Zabezpieczenia i gwarancje prawidłowej realizacji kontaktów rodziców z dzieckiem 1344. Wykonywanie orzeczeń w sprawach kontaktów rodziców z dzieckiem 138ZAKOŃCZENIE 151STRESZCZENIE 154PODRĘCZNIKI, MONOGRAFIE, KOMENTARZE 156ARTYKUŁY NAUKOWE I INNE PUBLIKACJE 159ORZECZNICTWO SĄDU NAJWYŻSZEGO 161ŹRÓDŁA PRAWA 165
Własna kawiarnia. Marzenie czy udręka?
Michał Heller
Z książki „ Własna kawiarnia - marzenie czy udręka ?” autorstwa Michała Heller twórcy sieci kawiarni Take Away Coffee dowiesz się wszystkiego co jest potrzebne do sprawnego założenia kawiarni , wyboru dostawców , znalezienia idealnego lokalu , negocjacji dobrej umowy najmu , podjęcia ciekawych działań marketingowych które wyróżnią twój lokal na tle konkurencji. Do książki dołączony jest pełen wzór dokumentacji HACCP - która potrzebna jest do odbioru lokalu przez SANEPID. W prosty i czytelny sposób wypiszesz dokumentację uzupełniając tylko dane swojej firmy i produkty przez ciebie oferowane , oszczędzając przy tym setki złotych. W książce poruszane zostały tematy również właściwego sporządzenia menu jak i koszt produkcji wielu popularnych kaw. Dzięki czemu będziesz wiedział już na starcie ile kosztuje wyprodukowanie przez ciebie jednego LATTE. Książka ta jest pozycją obowiązkową dla osób które marzą o otwarciu własnej kawiarni bądź posiadają już swoją kawiarnie i ze chcą skonfrontować swoje doświadczenia z moją wiedzą.
Właściwości oraz niekonwencjonalne wykorzystanie siły pola elektromagnetycznego
Radosław Gawlik
Publikacja koncentruje się na zjawiskach magnetyzmu oraz elektromagnetyzmu. Okazuje się, że obydwa fenomeny oferują wiele ciekawych i nie do końca zweryfikowanych właściwości. Być może powinny zostać wykorzystane we współczesnym przemyśle nieco szerzej? Co jeśli okaże się, że energia elektryczna wcale nie musi być dla nas zabójcza? Co by było gdyby udało się transmitować prąd bezprzewodowo? Na te oraz kilka innych pytań znajdziesz odpowiedź właśnie w tej krótkiej książce.
Włoskie incontro / italienische begegnungen
Isabella Degen
Tomik poezji polsko-niemieckiej - Italienische Begegnungen – Włoskie incontro, Isabelli Degen, to poetycka pozycja edukacyjna dla zaawansowanych w języku niemieckim. Wiersze są wspomnieniem jej włoskich podróży w latach 1993 – 2000. W poetyckich strofach odnajdziemy urodę życia, zmysłowość i witalność zachwytu każdym detalem. Der in der polnischen und deutschen Sprache verfasste Lyrikband Italienische Begegnungen von Isabella Degen ist eine Publikation für fortgeschrittene Leser. Die Gedichte stellen Erinnerungen an die italienischen Reisen der Autorin in den Jahren 1993 bis 2000 dar. In den poetischen Ansätzen erleben wir die Schönheit des Lebens, die Sinnlichkeit und die Vitalität der Bewunderung im jedem Detail.
Sara Tukan
Te wiersze trafiają do serca i na zawsze pozostają w pamięci. Znakomity dobór fotografii zamienia melodyjne strofy w romantyczny film Sara Tukan Mieszkam w Warszawie od urodzenia. Ciekawe i arcyciekawe życie to jedno z moich ulubionych zajęć. Nauka, dużo nauki, podróże, kilka zawodów oraz ciekawość świata we wszystkich jego aspektach były okazją do poznania interesujących ludzi, ich biografii i miejsc szczególnych. Życie jest piękne, wystarczy tylko spojrzeć na nie w odpowiedni sposób – to moja dewiza: Life is beautiful! Moje książki: Wychowanie do pracy (Znak), Stach (Radwan), Dzikie gąszcze (Wydaje.pl), Emulandia (e-bookowo.pl), Tunel (e-bookowo.pl) i Smutny król Tanałat - współautorka (e-bookowo.pl)
Robert Fujak
Druga część historii o niezwykłej miłości pomiędzy Ukrainką a Rosjaninem. Miłości, która wybuchła oszałamiającą intensywnością wbrew nadchodzącej wojnie. Aleksandra i Maciej to inteligentne i energiczne osoby. Oboje pracują i studiują. Łączy ich także płomienne uczucie, które rozwija się z prędkością błyskawicy. Los jednak nie sprzyja ich związkowi. Na drodze pary piętrzą się problemy, a nadciągające niepokoje wojenne sprawiają, że pętla wokół mężczyzny powoli się zaciska. Młodzi ludzie zostają poddani kolejnym próbom, które będą miały ogromny wpływ na ich przyszłość. Nieplanowana wyprawa do Charkowa przynosi kolejne wstrząsające doświadczenia, a towarzysząca dziewczynie troska o jedyną bliską osobę narasta z każdą godziną. Bezsilność rodzi ciągły niepokój i obawy. Czy Ola i Maciej dotrą na miejsce, nim będzie za późno? Czy nękana zmartwieniem o babcię dziewczyna zazna ukojenia? Czy mężczyzna jej życia zostanie zaakceptowany, a ich związek zyska aprobatę? Czy uda się mu zjednać sobie bliskich ukochanej? Czy para otrzyma błogosławieństwo? Czy mroczna przeszłość Macieja odbije się na jego obecnym życiu? W jaki sposób demony przeszłości upomną się o swoją należność? Odpowiedzi na te oraz inne pytania znajdziecie na stronach tej opowieści.
Robert Fujak
Ostatnia część losów niezwykłej pary: Ukrainki i Rosjanina. Uczucie pomiędzy młodymi ludźmi pojawiło się w bardzo niesprzyjającym czasie, jednak pomimo przeciwności losu nie słabnie. Narastający niepokój i terror dodatkowo scementowują rozwijający się związek. Wbrew kolejnym trudnym doświadczeniom i traumatycznym wręcz wydarzeniom pomiędzy Aleksandrą i Maciejem układa się wspaniale. Akceptacja chłopaka przez najbliższych dziewczyny dodaje ich miłości skrzydeł. Nawet niespodziewany atak zorganizowanej grupy wojskowej nie jest w stanie zniweczyć ich marzeń. Po szokujących wydarzeniach pewnej zimowej nocy pojawiają się komplikacje, ale także zupełnie nowe i nieoczekiwane zwroty akcji. Szczęściu pary zagraża nieobliczalny i napędzany nienawiścią Mikołaj. Czy jego knowania przyniosą oczekiwane rezultaty? W obronie zakochanych staje uczciwy i pomocny Antek. Czy jego działania sprawią, że przyszłość narzeczonych znów będzie prezentowała się w jasnych barwach? Jak silne jest zło i ile prób podejmie, by zniszczyć wszystko co dobre? Ile nieszczęść jeszcze spadnie na bohaterów? Czy przepowiadana przez wielu wojna w końcu stanie się rzeczywistością? Jak wpłynie ona na realia ich życia? Odpowiedzi na wszystkie postawione tutaj pytania, a także na wiele innych znajdziecie na kartach tego tomu.
Andrzej Szewczyk
Pierwsza połowa sierpnia. Senny przebieg sezonu ogórkowego w Polsce zakłóca fala protestów i blokad. Dochodzi do wielu pożarów i katastrof, a kraj obiega niepotwierdzona informacja o skażeniu wody. Uwikłany w bieżące spory rząd chce przywrócić porządek, ale ulegająca wpływom telewizja i media społecznościowe przyczyniają się do wzrostu chaosu. Rośnie popularność partii populistycznych, a zmiana gabinetu wydaje się być nieunikniona. Wszystko przebiega zgodnie z planem przygotowanym wiele lat wcześniej. Nie było bombardowań, kolumn obcych wojsk wjeżdżających do naszych miast. Wróg nie przekroczył granic siłą swoich armii. On był tutaj od dawna. Andrzej Szewczyk Zawodowo zajmuje się transformacją cyfrową. Jako founder i członek zarządu rozwijał nagradzane firmy realizujące projekty dla klientów w Polsce, Europie i na Bliskim Wschodzie. Autor publikacji z obszaru zarządzania, zastosowań nowych technologii i fintechu. Prywatnie fan wszystkiego, co jest związane z fotografią, lotnictwem i podróżami.
Wojna hybrydowa. Istota, struktura i przebieg konfliktu
Sławomir Turkowski
Książka stanowi analizę zjawiska wojen hybrydowych jako konfliktów trzeciej generacji. Publikacja omawia genezę konfliktów, przebieg jak również aspekty związane ze zwalczaniem tych zjawisk oraz wskazuje metody zapobiegania im. Zamierzeniem autora jest przedstawienie problematyki wojny hybrydowej w sposób kompleksowy, a jednocześnie praktyczny. Niniejsza publikacja stanowi efekt badań i praktyki autora w obszarze konfliktów asymetrycznych.
Wojna w Ukrainie. Kobiece historie
Wiktoria Czyrwa, Olga Smetanska
Czy pamiętamy, co robiliśmy 23 lutego 2022 roku? Niewielu zapewne przypomina sobie, że to była środa. Ot, dzień jak co dzień. Praca, dom, obiad, jakieś zakupy, pomoc dzieciom w lekcjach. Wszędzie podobnie, te same sprawy, troski, radości, na Wschodzie, czy na Zachodzie. Ella Iwanowa, blogerka kulinarna z Krzywego Rogu pamięta, że tego dnia kupili piekarnik. Ella wybierała go od dawna, bo był potrzebny jej do pracy. Jednak w domu nagle okazało się, że piekarnik nie nagrzewa się dobrze. Postanowili zadzwonić do serwisu następnego dnia. Dla Mariny Jagodkiny, aktorki i prezenterki radiowej z Kijowa, to także był zwyczajny dzień. Może poza tym, że przygotowywali się do wyjazdu następnego dnia, do Charkowa, to pierwsze miasto ich teatralnego tournée po Ukrainie. Wyjazd zaplanowali wcześnie rano, przygotowywali się do trasy, powtarzali role. W Ukrainie ludzie zapamiętali 23 lutego, bo był to ostatni dzień pokoju, ostatni dzień życia, jakie mieli do tej pory. 24 lutego pamiętamy dużo lepiej. Z mediów dowiedzieliśmy się o wojnie. Zdumienie, strach, nieraz przerażenie i współczucie. Mówiło się już jakiś czas, że wojna może wybuchnąć. Ale przecież to absurdalne, niemożliwe, takie rzeczy nie mogą się dziać! W Ukrainie wojna toczy się od 2014 r., ludzie żyli jednak normalnie, działania zbrojne były prowadzone lokalnie, ale żeby taka jawna agresja, próba podboju? To się nie mieści w głowie, nawet gdy wojna czai się z każdego kąta. (...) Wybuchła wojna i „coś trzeba było robić”. Nasze bohaterki szybko uczyły się żyć w tych nowych realiach. Opowieści tej książki opowiadają właśnie o zaradności i sile kobiet. Ich determinacji i walce o każdy dzień, bezpieczeństwo dla najbliższych, czy to będzie rodzina, czy ukochany zwierzak. Wojna zmienia sposób patrzenia na świat, zwraca uwagę na inny system wartości. Switłana Musienka, znana prawniczka pracująca dla międzynarodowych kancelarii, mówi, że nigdy nie cieszyła się tak bardzo, jak wtedy, kiedy udało im się zdobyć worek mąki, gdy przyszło im żyć na terenie okupowanym przez rosjan (pisownia zamierzona). Wojna też zbliża rodziny, „skazuje” na wspólnie spędzanie czasu, grę w szachy, gry planszowe, o tym także opowiada Switłana Musienko. Autorkami książki są dwie dziennikarki z Kijowa, które pozostały w czasie wojny w Ukrainie. W książce znajdują się też opowieści czterech kolejnych autorek – dziennikarek z Kijowa i Lwowa. Pierwsze opowieści powstały w pierwszych dniach i tygodniach wojny, kiedy jeszcze nie było nic wiadomo o zbrodniach rosjan w Buczy, czy Mariupolu. Ostatnie już w trzecim miesiącu wojny, w którym wciąż nie było wiadomo, kiedy to się skończy, ale było jasne, że naród ukraiński jest niepokonany. Dziennikarka Wiktoria Czyrwa pisała: „Za swój wkład w zwycięstwo Ukrainy uważam niesienie światu informacji o zbrodniach żołnierzy rosyjskich, a także historie osób dotkniętych wojną”. Ta książka ma być dokumentem epoki, nieść przekaz światu o zwykłym codziennym bohaterstwie, o ludziach, którym odebrano jutro. Nie można zapomnieć o zbrodniach, to nie jest tylko wojna putina (pisownia celowa), to wojna rosjan przeciw Ukrainie. To nie są tylko zbrodnie putina, to są zbrodnie rosjan. Książka jest też uwieńczeniem akcji Dziennikarze dziennikarzom, w której polskie media publikowały reportaże ukraińskich dziennikarek. Uczestniczyły w niej: Wysokie Obcasy, Kobieta, Gazeta.pl, Zwierciadło, Ofeminin.pl, Gazeta Bankowa, Twój Styl. Wybrane reportaże, które zostały już opublikowane w mediach, zamieszczamy w książce, dzięki uprzejmości redakcji i wydawnictw. Twórcy książki serdecznie dziękują redakcjom i wydawnictwom, które wsparły akcję Dziennikarze dziennikarzom, wsparły dziennikarki z Ukrainy w najtrudniejszych dniach, dając możliwość kontynuowania pracy i pasji dziennikarskiej, wsparcie materialne i solidarność. Szczególnie dziękujemy redakcji Wysokich Obcasów – wydawnictwo Agora, Zwierciadła – wydawnictwo Zwierciadło, Twojego Stylu – wydawnictwo Bauer za zgodę na publikację artykułów, które wcześniej ukazały się na ich łamach. Fragment Wstępu do książki