Wydawca: E-bookowo

Wydawnictwo e-bookowo rozpoczęło działalność w październiku 2008 roku. Jak dotąd ukazało się ponad dwieście publikacji elektronicznych, które obecnie dostępne są w niemal wszystkich księgarniach internetowych. E-bookowo stawia przede wszystkim na debiutantów, którym niezwykle trudno jest zaistnieć na rynku wydawnictw papierowych, pomimo mnogiej ilości wydawców. Przez cały czas kieruje się zasadą, że Autor jest najważniejszy. Wydaje prace naukowe, teksty publicystyczne, prozatorskie, a także poezję, poradniki i… utwory muzyczne. Dzięki portalowi literackiemu strefaautora.pl, drukowi na życzenie i organizowaniu spotkań autorskich - jest jednym z najbardziej obiecujących wydawnictw internetowych w kraju.
1465
Ładowanie...
EBOOK

Stalin! Wszechpotężny twórca?

Jan Kochańczyk

Uroda. Niski wzrost, twarz pokryta dziobami (ślady po ospie, na którą zachorował w wieku 6 lat), górna warga wpadnięta, a dolna wysunięta do przodu. Defekt nogi, którego się wstydził: zrośnięte palce lewej stopy. Okaleczona lewa ręka po wypadku... W dzieciństwie małego Soso potrąciła bryczka, a ponieważ nie było pieniędzy na lekarza, ręka źle się zrosła. Józef Wissarionowicz zdawał sobie sprawę z wad swej urody. Potomek jednego ze znajomych Soso z lat dzieciństwa, Dziwilegow z Rostowa, pisał o Józefie:   „Świetnie pływał, ale wstydził się pływać w rzece. Miał jakiś defekt nogi i mój pradziadek, który uczył się razem z nim w starszych klasach, kiedyś zażartował, że Soso ukrywa w bucie diable kopyto. Soso nic nie odpowiedział. Minął ponad rok. W tym czasie za Soso jak wierny pies chodził najsilniejszy w szkole Misza Ceradze. Pradziadek już o wszystkim zapomniał, kiedy Ceradze ciężko go pobił”.   Już wtedy Józef Wissarionowicz był mściwy i pamiętliwy! Młody Dżugaszwili nie wyglądał na amanta. Koleżanka jego pierwszej żony tak go opisała: „Niski, wątły, jakby kaleki, w koszuli jakby ze starszego brata, na głowie idiotyczny turecki fez”. Już wtedy wiele kobiet widziało w nim fascynującego bojownika-rozbójnika w rodzaju Robin Hooda. To dodawało mu męskiego uroku.

1466
Ładowanie...
EBOOK

Stan wyzwolenia

Jarosław Matusiak

Stan wyzwolenia  to historia byłej opozycjonistki, która już dawno zrezygnowała z działalności politycznej, i chce tylko spokojnego życia "za zasługi". Niestety, przez przypadek wchodzi KOMUŚ w drogę, i zaczynają się kłopoty, które niszczą powoli całe jej życie. Mimo ogromnego doświadczenia, pieniędzy, znajomości nie może się obronić przed nieznanymi sprawcami... Uratuje się, ale nie wygra, bo trudno jest  walczyć z "ns".Warto poświęcić trochę czasu na opowiadanie dotyczące trzydziestu lat naszej historii, chociaż duża część Stanu wyzwolenia, zwłaszcza ostatni rozdział "Siwi, trzydziestoletni..." to już nie historia, ale podsumowanie dzisiejszych problemów młodych ludzi; problemów, które najłatwiej jest wysłać za granicę. I krzywa rośnie. Fragment: "Niebezpiecznie czuć było inne czasy (...) Pamiętała, jak wielu znajomym wystarczyło pół godziny "ścieżki zdrowia", żeby ze wszystkiego rezygnowali. Raz, a dobrze! Te dzieciaki miały kilka lat podobnej w skutkach zabawy. Bezrobocie okazało się równie skuteczne jak esbecja. Nowa demokratyczna władza też im nie odpuściła odpowiedniego przeczołgania, wąchania samego dna. Poczuła do młodych trochę szacunku, szczerze współczuła i nie komentowała. Widocznie w tym kraju nie może być pokolenia, które ominęłaby jakaś tragedia. Trzeba się przyzwyczaić. W jej czasach władza wypieprzyła z Polski jakieś sześćset  tysięcy ludzi, teraz wyjechało podobno dwa - trzy miliony (...) Z zewnątrz Europa, a z bliska, po przejrzeniu danych wyjrzało państewko z trzeciego świata. Współczuła im, nic więcej nie mogła zrobić." W czasach totalnej, politycznej wścieklizny i potopu informacji trudno znależć chwilę na podsumowanie poprzednich lat; choćby na krótką refleksję o wydarzeniach starszych niż te, sprzed kilku dni. A to, że dzisiejsze problemy wiążą się z pewnymi, niedokończonymi zmianami... kto by się nad tym zastanawiał. Muszę już kończyć. Zaraz będą "Wiadomości".Autor      

1467
Ładowanie...
EBOOK

Stare dobre małżeństwo

Mander

      Wszystko co się w życiu dzieje, Można ująć w pewne ramy, Kochanka się z żony śmieje, Bo je różnią kilogramy.   A wyraźna jest różnica, Bo choć waga wszystko zmieści, Ale zwykle kochanica, Lżejsza kilo jest trzydzieści.   Weźmy męża i kochanka, Choć wygląda to na kpiny, Lecz różnicy widzi fanka, Zwykle jakieś pół godziny.   W małżeństwie różnie bywa, Lecz się czepiać nie ma czego, Bo choć ciągle lat przybywa, To nie znajdziesz nic lepszego.

1468
Ładowanie...
EBOOK

Stare złoto, skrzypiec brzmienie, nic nie idzie w zapomnienie

Agnieszka Brygider

Przeszłość nie znika. Trwa w murach, przedmiotach, zapisanych słowach. Kiedy agentka nieruchomości przychodzi na rozmowę z właścicielką mieszkania w pewnej starej kamienicy, nie wie, że właśnie zaczęła podróż. Podróż, która pozwoli jej poznać historię z czasów wojny; opowieść domagającą się dalszego ciągu.

1469
Ładowanie...
EBOOK

Starość w (wielkim) mieście

Dorota Nowalska-Kapuścik, Jolanta Klimczak

Przedstawiamy raport z badań poświęcony opiniom seniorek i seniorów na temat ich potrzeb i zasobów w miejscu zamieszkania. Spiritus movens tego przedsięwzięcia badawczego była Janina Piwowarczyk- prezeska stowarzyszenia „Nasze Osiedle Ścigały” w Katowicach. Z jej inicjatywy i z Jej wsparciem podjęłyśmy się zorganizowania i przeprowadzenia badań oraz przygotowania wstępnego raportu o potrzebach i zasobach osób starszych w jednym z rejonów miasta objętych planem rewitalizacji, starych Bogucicach. Społeczny i polityczny odzew na upublicznione rezultaty badań zmotywował nas do eksploracji szans i barier aktywności osób starszych także w innych dzielnicach Katowic oraz do przyjrzenia się instytucjonalnym i kulturowym mechanizmom kształtowania polityk miejskich ”przyjaznych starości”. W efekcie tych działań powstała właśnie prezentowana książka.

1470
Ładowanie...
EBOOK

Stąd nie ma wyjścia

Karolina Kasprzak-Dietrich

Jest rok 2007. W Gnieźnie dochodzi do serii brutalnych zbrodni. Kluczowym dowodem w sprawie jest metalowy pręt w kształcie siódemki. Ofiary łączy również to, że chodziły do jednej klasy w IV LO. Do tej samej klasy chodził Oliwier Kondziołka - świeżo upieczony, skrupulatny policjant, który coraz bardziej angażuje się w wytropienie sprawcy. Czy i jego życie jest zagrożone? Z czym będzie musiał się zmierzyć? Czy znajdzie sprzymierzeńca w komendancie, który jest mężem jego byłej wychowawczyni? Co oznacza cyfra siedem i kim jest tajemnicza flama Oliwiera? Drogi Czytelniku, jeśli jesteś ciekawy odpowiedzi na te pytania, zapraszam Cię do lektury.

1471
Ładowanie...
EBOOK

Sto razy Sierpem

Jacek Sierpiński

Jacek Sierpiński - od końca lat 80. XX wieku działacz społeczny, popularyzator libertarianizmu, bloger, komentator rzeczywistości społecznej i politycznej. Do początku obecnego wieku związany z ruchem anarchistycznym, obecnie członek Stowarzyszenia Libertariańskiego. W 2014 roku kandydował do Parlamentu Europejskiego z listy Demokracji Bezpośredniej. Z zawodu informatyk. Publikował również wiersze i opowiadania, m. in. w "Fantastyce" i "Nowej Fantastyce". Ebook zawiera sto wybranych jego tekstów publicystycznych z lat 1996-2018. "Dostaje się" w nich lewicy, prawicy i centrum, feministkom i korwinistom, klerykałom i antyklerykałom, a przede wszystkim władzy. Można przeczytać, czemu nie ma sensu dzielić liberalizmu na "gospodarczy" i "obyczajowy", dlaczego wbrew popularnym argumentom dlaczego historie śmierci Jezusa i kariery Hitlera nie są argumentem przeciwko demokracji, gdzie w Biblii można znaleźć twierdzenie, którego fałszywość została dowiedziona empirycznie oraz czemu mężczyzna w kobiecym stroju bulwersuje, podczas gdy kobieta w męskim stroju już nie. 22 lata twórczości kota, który chodził własnymi drogami.

1472
Ładowanie...
EBOOK

Stowarzyszenie aniołów

Grzegorz Hybiak

Bohater rzuca na szalę swoje dotychczasowe życie. Poświęca spokój dnia codziennego. Porzuca wszystko co dotychczas stanowiło dla niego cały świat. W zamian otrzymuje niebezpieczną przygodę. Przystępując do tajnego stowarzyszenia, ryzykując własnym życiem, próbuje wypełnić powierzoną mu misję. W drodze do celu spotyka wyjątkową przyjaźń, poznaje słodkie sekrety i mroczne tajemnice. Ociera się o prawdziwą miłość i zderza z bezduszną chciwością. Stowarzyszenie Aniołów to opowieść, w której bezgraniczne okrucieństwo ściera się z niewinną przyjaźnią i głęboką miłością. To opowieść o dobrym człowieku. Robert jest zwyczajnym mężczyzną po trzydziestce. Ma swoich znajomych, swoje zainteresowania, pracę, ulubione miejsca i drobiazgi. Jednak jego życie ugrzęzło w jakimś bliżej nieokreślonym marazmie. Pewnego dnia Robert spotyka człowieka, który może zmienić jego życie. Ale nie ma nic za darmo. Aby otrząsnąć się z nic nieznaczącej egzystencji, Robert musi wydobyć z siebie wszystko, co ma najlepszego. Musi poświęcić całego siebie dla idei, która nada prawdziwy sens jego życiu. Spotyka ludzi wielkich i małych, pięknych i obrzydliwych, wspaniałych i okrutnych, i trzy wyjątkowe kobiety, które nigdy go nie zapomną. Dokąd zaprowadzi go ta przygoda? Grzegorz Hybiak W literaturze poza pięknem języka fascynują mnie postacie i ich losy. Moja droga literacka to przede wszystkim czytanie. Czytanie pięknej literatury. Sam nie mogę się nazwać pisarzem – zaledwie autorem, który spróbował spojrzeć na literaturę od drugiej strony. Mężczyzna po czterdziestce z całkiem ciekawym bagażem doświadczeń.  Mieszkaniec Poznania. Do niedawna pracownik agencji reklamowej. Po studiach z zarządzania, aktualnie krok przed obroną pracy magisterskiej z finansów i rachunkowości na Poznańskim Uniwersytecie Ekonomicznym. Od zawsze czynny miłośnik sportu i samodoskonalenia.  Człowiek poszukujący.