Wydawca: Gyldendal Astra
Katarzyna Zyskowska
Ponadczterdziestoletnia Gabriela Kern ugruntowała swoją pozycję w świecie literackim, postanowiła więc opuścić Warszawę i wyjechać na Mazury, gdzie prowadzi spokojne życie. Okazjonalnie wchodzi w przelotne romanse, ale nigdy nie rozmawia o uczuciach. Ceni sobie wolność i niezależność oraz czas spędzony tylko we własnym towarzystwie. Gdy nadchodzi kolejne upalne lato, na rynku pojawia się szokująca dla opinii publicznej powieść Gabrieli o jej ojcu. Wydanie książki zbiega się w czasie z trudnym okresem w życiu kobiety. Gabriela będzie musiała podjąć ważne decyzje, wrócić do matki, Kaliny, z którą od lat nie utrzymywała kontaktów, a nawet rozwikłać wielką tajemnicę rodzinną. "Upalne lato Gabrieli" Katarzyny Zyskowskiej to trzeci tom serii "Upalne lato". Tym razem Autorka przenosi nas do współczesności, ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć.
Katarzyna Zyskowska
Ponadczterdziestoletnia Gabriela Kern ugruntowała swoją pozycję w świecie literackim, postanowiła więc opuścić Warszawę i wyjechać na Mazury, gdzie prowadzi spokojne życie. Okazjonalnie wchodzi w przelotne romanse, ale nigdy nie rozmawia o uczuciach. Ceni sobie wolność i niezależność oraz czas spędzony tylko we własnym towarzystwie. Gdy nadchodzi kolejne upalne lato, na rynku pojawia się szokująca dla opinii publicznej powieść Gabrieli o jej ojcu. Wydanie książki zbiega się w czasie z trudnym okresem w życiu kobiety. Gabriela będzie musiała podjąć ważne decyzje, wrócić do matki, Kaliny, z którą od lat nie utrzymywała kontaktów, a nawet rozwikłać wielką tajemnicę rodzinną. "Upalne lato Gabrieli" Katarzyny Zyskowskiej to trzeci tom serii "Upalne lato". Tym razem Autorka przenosi nas do współczesności, ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć.
Katarzyna Zyskowska
Marianna nigdy nie kochała swojej córki Kaliny. Nosi w sercu tajemnicę, która jest dla niej ciężarem, utrudniającym relacje z rodziną i światem. Dorosła Kalina odczuwa konsekwencje zachowania matki. Nie wierzy w siebie, sama nie potrafi kochać i najchętniej pozostałaby niezauważona. Nie odnajduje się w rolach żony i matki, które narzuca jej los. Dopiero gdy na jej drodze staje Maciej, Kalina postanawia skonfrontować się ze sobą i swoją przeszłością. Jak potoczą się losy bohaterki, gdy dorastanie bez miłości rodziców wciąż daje o sobie znać? Czy uda jej się w końcu zrozumieć postępowanie matki? "Upalne lato Kaliny" to drugi tom serii Katarzyny Zyskowskiej, nawiązujący do "Upalnego lata Marianny", choć książka jest odrębną całością. Tym razem Autorka przenosi nas do końca lat sześćdziesiątych, w których wciąż pobrzmiewają echa wojennej i stalinowskiej przeszłości.
Katarzyna Zyskowska
Marianna nigdy nie kochała swojej córki Kaliny. Nosi w sercu tajemnicę, która jest dla niej ciężarem, utrudniającym relacje z rodziną i światem. Dorosła Kalina odczuwa konsekwencje zachowania matki. Nie wierzy w siebie, sama nie potrafi kochać i najchętniej pozostałaby niezauważona. Nie odnajduje się w rolach żony i matki, które narzuca jej los. Dopiero gdy na jej drodze staje Maciej, Kalina postanawia skonfrontować się ze sobą i swoją przeszłością. Jak potoczą się losy bohaterki, gdy dorastanie bez miłości rodziców wciąż daje o sobie znać? Czy uda jej się w końcu zrozumieć postępowanie matki? "Upalne lato Kaliny" to drugi tom serii Katarzyny Zyskowskiej, nawiązujący do "Upalnego lata Marianny", choć książka jest odrębną całością. Tym razem Autorka przenosi nas do końca lat sześćdziesiątych, w których wciąż pobrzmiewają echa wojennej i stalinowskiej przeszłości.
Katarzyna Zyskowska
Czerwiec 1939 roku. Marianna ma osiemnaście lat i całe życie przed sobą. Niedawno zdała maturę i została przyjęta na wydział prawa. Wkrótce więc rozpocznie studia w Warszawie. Żywiołowa i buntująca się przeciw panującym konwenansom dziewczyna spędza ostatnie lato przed wyjazdem do stolicy w rodzinnym dworku na mazowieckiej wsi. Niespodziewanie okazuje się, że poznany przypadkiem w Warszawie intrygujący młody mężczyzna pojawia się w okolicy. Przyjeżdża razem ze swoim przyjacielem, którego wuj jest miejscowym proboszczem. Temperament i gorąca krew Marianny dają o sobie znać. Dziewczyna zaczyna pragnąć dorosłego życia, próbuje zrozumieć swoją cielesność i odnaleźć siebie bez względu na konsekwencje. Jej osobiste dramaty nabierają jednak szczególnego znaczenia, gdy na horyzoncie majaczy widmo wojny... "Upalne lato Marianny" to pierwszy tom sagi rodzinnej Katarzyny Zyskowskiej, a zarazem historia oparta na wspomnieniach jej dziadków. Autorka tworzy ciekawy obraz dawnej obyczajowości, w tym roli kobiet i mężczyzn w pierwszej połowie XX wieku, i mistrzowsko kreuje nieoczywistych bohaterów, z których każdy skrywa tajemnicę.
Katarzyna Zyskowska
Czerwiec 1939 roku. Marianna ma osiemnaście lat i całe życie przed sobą. Niedawno zdała maturę i została przyjęta na wydział prawa. Wkrótce więc rozpocznie studia w Warszawie. Żywiołowa i buntująca się przeciw panującym konwenansom dziewczyna spędza ostatnie lato przed wyjazdem do stolicy w rodzinnym dworku na mazowieckiej wsi. Niespodziewanie okazuje się, że poznany przypadkiem w Warszawie intrygujący młody mężczyzna pojawia się w okolicy. Przyjeżdża razem ze swoim przyjacielem, którego wuj jest miejscowym proboszczem. Temperament i gorąca krew Marianny dają o sobie znać. Dziewczyna zaczyna pragnąć dorosłego życia, próbuje zrozumieć swoją cielesność i odnaleźć siebie bez względu na konsekwencje. Jej osobiste dramaty nabierają jednak szczególnego znaczenia, gdy na horyzoncie majaczy widmo wojny... "Upalne lato Marianny" to pierwszy tom sagi rodzinnej Katarzyny Zyskowskiej, a zarazem historia oparta na wspomnieniach jej dziadków. Autorka tworzy ciekawy obraz dawnej obyczajowości, w tym roli kobiet i mężczyzn w pierwszej połowie XX wieku, i mistrzowsko kreuje nieoczywistych bohaterów, z których każdy skrywa tajemnicę.
Janusz Koryl
Mroźna sylwestrowa noc. Na rzeszowskim rynku zabawa trwa w najlepsze. Zgromadzeni ludzie oglądają pokaz sztucznych ogni. Nagle w tłumie pojawia się tajemnicza postać. Chwilę później pewien mężczyzna zgłasza się do komisariatu policji. Ubrany jest w szary płaszcz, a w ręce trzyma zakrwawiony nóż. Twierdzi, że właśnie zabił młodą kobietę. Na przesłuchanie przyjeżdża aspirant Garlicki. Morderca zostaje zamknięty w areszcie. Jednak wkrótce znika bez śladu, choć cela była monitorowana przez cały czas. W pomieszczeniu znajduje się tylko narzędzie zbrodni. Garlicki obsesyjnie stara się rozwiązać tę sprawę. Śledztwo utrudnia brak ciała ofiary. Śledczy popada w coraz większy obłęd. Trudno mu rozpoznać, co jest jawą, a co tylko snem. „Urojenie” Janusza Koryla to kryminał, który przyprawi o ciarki nawet najbardziej wymagających czytelników. Autor po mistrzowsku buduje suspens i skutecznie zaciera granicę między prawdą a kłamstwem.
Janusz Koryl
Mroźna sylwestrowa noc. Na rzeszowskim rynku zabawa trwa w najlepsze. Zgromadzeni ludzie oglądają pokaz sztucznych ogni. Nagle w tłumie pojawia się tajemnicza postać. Chwilę później pewien mężczyzna zgłasza się do komisariatu policji. Ubrany jest w szary płaszcz, a w ręce trzyma zakrwawiony nóż. Twierdzi, że właśnie zabił młodą kobietę. Na przesłuchanie przyjeżdża aspirant Garlicki. Morderca zostaje zamknięty w areszcie. Jednak wkrótce znika bez śladu, choć cela była monitorowana przez cały czas. W pomieszczeniu znajduje się tylko narzędzie zbrodni. Garlicki obsesyjnie stara się rozwiązać tę sprawę. Śledztwo utrudnia brak ciała ofiary. Śledczy popada w coraz większy obłęd. Trudno mu rozpoznać, co jest jawą, a co tylko snem. „Urojenie” Janusza Koryla to kryminał, który przyprawi o ciarki nawet najbardziej wymagających czytelników. Autor po mistrzowsku buduje suspens i skutecznie zaciera granicę między prawdą a kłamstwem.
Kamilla Oresvärd
W Göteborgu nastało upalne lato, a jego mieszkańcy wyjeżdżają na upragnione wakacje, by złapać trochę oddechu od codziennego zgiełku. Wydaje się, że życie toczy się spokojnym rytmem. Do czasu. Pewne małżeństwo odnajduje w ziemiance ludzki szkielet. Najprawdopodobniej są to szczątki trzydziestoletniego mężczyzny. Jakby tego było mało, groźny przestępca, skazany w przeszłości za brutalne morderstwo, ucieka z pobliskiego szpitala psychiatrycznego. Wszystko wskazuje więc na to, że człowiek, który nie potrafi odróżnić jawy od snu, swobodnie i bez nadzoru przemieszcza się po ulicach miasta. Komisarz Stina Seger oraz jej zespół muszą rozwiązać obie sprawy, zanim komuś stanie się krzywda. Kobieta wkrótce odkrywa, że poszukiwany zbrodniarz może mieć coś wspólnego ze znalezionym niedawno szkieletem. „Uśpione wspomnienia” to pierwsza część serii o błyskotliwej i odważnej Stinie Seger. Kamilla Oresvärd stworzyła intrygującą i zaskakującą powieść detektywistyczną, dorównującą najlepszym skandynawskim kryminałom.
Kamilla Oresvärd
W Göteborgu nastało upalne lato, a jego mieszkańcy wyjeżdżają na upragnione wakacje, by złapać trochę oddechu od codziennego zgiełku. Wydaje się, że życie toczy się spokojnym rytmem. Do czasu. Pewne małżeństwo odnajduje w ziemiance ludzki szkielet. Najprawdopodobniej są to szczątki trzydziestoletniego mężczyzny. Jakby tego było mało, groźny przestępca, skazany w przeszłości za brutalne morderstwo, ucieka z pobliskiego szpitala psychiatrycznego. Wszystko wskazuje więc na to, że człowiek, który nie potrafi odróżnić jawy od snu, swobodnie i bez nadzoru przemieszcza się po ulicach miasta. Komisarz Stina Seger oraz jej zespół muszą rozwiązać obie sprawy, zanim komuś stanie się krzywda. Kobieta wkrótce odkrywa, że poszukiwany zbrodniarz może mieć coś wspólnego ze znalezionym niedawno szkieletem. „Uśpione wspomnienia” to pierwsza część serii o błyskotliwej i odważnej Stinie Seger. Kamilla Oresvärd stworzyła intrygującą i zaskakującą powieść detektywistyczną, dorównującą najlepszym skandynawskim kryminałom.
Karin Fossum
Kto był w stanie zabić drugiego człowieka z takim okrucieństwem? I dlaczego Hinduska postanowiła przybyć do norweskiej wioski, o której od dawna nikt nie pamięta? Na miejscu morderstwa służby znajdują zakrwawione sari. To najważniejszy trop prowadzący do zabójcy. Sprawa wywołuje poruszenie w całym kraju. Konrad Sejer i Jakub Skarre rozpoczynają niezwykle trudne śledztwo – nikt nie zna bowiem tożsamości ofiary. Wydaje się, że tylko Gundar Jomann mógłby pomóc w rozwiązaniu tej sprawy. Mężczyzna nie ma jednak na to ochoty. Zamiast tego woli zajmować się chorą siostrą. Swoje azjatyckie tajemnice stara się za wszelką cenę ukryć… Karin Fossum to norweska królowa zbrodni. Największą popularność przyniosła jej seria kryminałów o inspektorze Sejerze. Przetłumaczono ją na kilkanaście języków, a wybrane części otrzymały nagrodę za najlepszą powieść kryminalną w krajach skandynawskich. Autorka w swoich książkach skupia się przede wszystkim na motywacjach morderców i logice stojącej za dokonywanymi zbrodniami. Pisarka obnaża mechanizmy strachu, szaleństwa i cierpienia.
Karin Fossum
Kto był w stanie zabić drugiego człowieka z takim okrucieństwem? I dlaczego Hinduska postanowiła przybyć do norweskiej wioski, o której od dawna nikt nie pamięta? Na miejscu morderstwa służby znajdują zakrwawione sari. To najważniejszy trop prowadzący do zabójcy. Sprawa wywołuje poruszenie w całym kraju. Konrad Sejer i Jakub Skarre rozpoczynają niezwykle trudne śledztwo – nikt nie zna bowiem tożsamości ofiary. Wydaje się, że tylko Gundar Jomann mógłby pomóc w rozwiązaniu tej sprawy. Mężczyzna nie ma jednak na to ochoty. Zamiast tego woli zajmować się chorą siostrą. Swoje azjatyckie tajemnice stara się za wszelką cenę ukryć… Karin Fossum to norweska królowa zbrodni. Największą popularność przyniosła jej seria kryminałów o inspektorze Sejerze. Przetłumaczono ją na kilkanaście języków, a wybrane części otrzymały nagrodę za najlepszą powieść kryminalną w krajach skandynawskich. Autorka w swoich książkach skupia się przede wszystkim na motywacjach morderców i logice stojącej za dokonywanymi zbrodniami. Pisarka obnaża mechanizmy strachu, szaleństwa i cierpienia.
Anne Sofie Hammer
Villads z Valby to całkiem zwyczajny miły chłopiec, który uwielbia makaron z sosem bolońskim, filmy rysunkowe i zabawy z przyjaciółmi, zwłaszcza z córką sąsiadów Fridą i z Magnusem z grupy starszaków. Warto wiedzieć, że Villads potrafi wymyślać naprawdę dobre zabawy – niektórzy dorośli stwierdziliby, że za dobre. Gdy zaprzyjaźnicie się z Villadsem, dowiecie się między innymi, jak trudno jest dostać prawdziwy świetlny miecz albo sprawić, żeby włosy sterczały. I co może się stać, kiedy ma się wielką ochotę na słodycze, i dlaczego budowanie wulkanu w przedszkolu to nie najlepszy pomysł. A do tego będziecie się świetnie bawić!
Villads z Valby czeka na Boże Narodzenie
Anne Sofie Hammer
Zastanawialiście się kiedyś, czy skrzaty naprawdę istnieją? A jeśli istnieją, to czy można je zobaczyć na własne oczy? Villads z Valby bardzo dużo o tym rozmyślał, czekając na Boże Narodzenie. Towarzysząc mu w trakcie przygotowań do świąt, dowiecie się o pułapkach na skrzaty, o Wróżce Zębuszce, o zaginionej konsoli do gier, o krokodylach w kanalizacji i o świątecznych ozdobach. I jeszcze, jak to jest zgubić się w wesołym miasteczku, i o wyjątkowo przyjemnym łaskotaniu w brzuchu, które czujemy w oczekiwaniu na Gwiazdkę. A do tego będziecie się świetnie bawić!
Villads z Valby idzie do zerówki
Anne Sofie Hammer
Villads z Valby jest już całkiem duży i nie chodzi do przedszkola. Niedługo zacznie naukę w szkolnej zerówce. Nie może się tego doczekać. Tyle ciekawych przygód, tylu nowych kolegów i koleżanek, a na dodatek świetlica, gdzie można wymyślać nowe zabawy! Towarzysząc Villadsowi w szkole, dowiecie się o kradzieży książek, o tym, jak dziwni potrafią być dorośli, o dinozaurach, o szkolnym mleku, o sikach, o urodzinach kolegi, o orkach i o wszach. I oczywiście poznacie przemiłą siostrzyczkę Villadsa, Emmę. A do tego będziecie się świetnie bawić!
Villads z Valby ma nowe pomysły
Anne Sofie Hammer
Jak wszyscy wiedzą, Villadsowi z Valby przychodzi do głowy mnóstwo świetnych pomysłów, zarówno w szkole, jak i podczas zabaw z sąsiadką Fridą. Ale w jego przypadku sprawy przyjmują zawsze obrót nieco inny od zamierzonego. I chociaż chłopca czasami dopada nuda, innym bardzo trudno jest się przy nim nudzić. Towarzysząc Villadsowi, dowiecie się, jak zbudować robota, przeczytacie też o małpach, o urodzinach i o tym, że mycie podłogi może być niezłą zabawą. Poznacie również historię o zbieraniu przez Villadsa słodyczy podczas Halloween i o tym, jak się włamał do własnego domu. Nie wspominając o przyjęciu sylwestrowym, podczas którego odkrył Największą na Świecie Wystrzałową Tubę. A do tego będziecie się świetnie bawić!
Anne Sofie Hammer
Villads skończył zerówkę i nie może się doczekać wakacji. Wymyśla sobie mnóstwo ciekawych zajęć, tylko problem polega na tym, że dorośli patrzą na nie podejrzliwie. Towarzysząc Villadsowi na wakacjach, dowiecie się o wycieczce łódką i o tym, dlaczego zabawa balonami napełnionymi helem jest superfajna, a także o bardzo śmierdzącym serze, o bitwie na wodę, o ścinaniu drzew i o sposobie na zrobienie własnych lodów (i czemu nie powinno się ich robić). Poznacie też powód, dla którego mama Fridy nie ma specjalnej ochoty przychodzić po córkę do domu Villadsa. A do tego będziecie się świetnie bawić!
Vitello będzie miał przyszywanego tatę
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Mama Vitella przy furtce do ogrodu całowała się z łysym mężczyzną o imieniu Gregers. Vitella to zmartwiło. Zdaniem jego sekretnej dziewczyny o imieniu Kamma oznaczało to, że chłopiec będzie miał przyszywanego tatę. Na co Vitello wyrzucił z siebie całą serię swoich najmocniejszych przekleństw, bo przecież miał już tatę.
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Tata Vitella był draniem i nie widywał chłopca zbyt często. Tak naprawdę w ogóle go nie widywał, co bardzo denerwowało Vitella. Zwłaszcza że wszyscy inni chłopcy mieli ojców. I tak pewnego dnia Vitello wmówił swoim przyjaciołom, że ma tatę i może im go pokazać…
Vitello idzie na dziewczyńskie urodziny
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Vitello dostał zaproszenie na urodziny Kammy, gdzie miały być tort, ciastka, oranżada i poszukiwanie skarbu. Tylko że na przyjęciu pojawił się jeszcze jeden chłopiec. Martin, Czyżby Kamma miała kilku sekretnych chłopaków? Tego Vitello nie wiedział, ale jedno było pewne: Vitello zrobi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę Kammy.
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Vitello się obudził i od razu miał wszystkiego dość. Miał dość mieszkania w szeregowcu z mamą, która ciągle gotowała spaghetti, i tatą, którego nie było. Miał dość swoich wnerwiających kolegów, Maksa i Hassego, i bachora Williama, a także płatków z mlekiem. Na szczęście zawsze można wszystko zrobić na opak.
Vitello kupuje wspaniały prezent gwiazdkowy
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Vitello oczywiście zdawał sobie sprawę, że tylko grzeczne dzieci dostają prezenty na gwiazdkę. A on w tym roku nie był przesadnie grzeczny. Uznał jednak, że jeśli kupi mamie jakiś wspaniały upominek i jej o tym opowie, to ona na pewno zapomni o wszystkich jego wyczynach i też kupi mu masę wspaniałych prezentów.
Vitello lepi wstrętnego bałwana
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. U Vitella wszystko po staremu. A jednak nie do końca, bo całą okolicę pokryła gruba kołdra śniegu. Dlatego chłopiec i jego koledzy postanowili zbudować „fajnego bałwanka”, jak go nazwała mama. Tylko że „fajny” i „bałwanek” to nie było to, o co Vitellowi chodziło, dlatego wpadł na lepszy pomysł.
Vitello ma straszną dziewczynę
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Vitello nie bawił się z dziewczynami, a Kamma, która wprowadziła się do domu pod numerem 27, bez wątpienia była jedną z nich. Ale ta dziewczyna twierdziła, że ma szurniętego chomika. A Vitello jeszcze nigdy nie widział szurniętego chomika.