Wydawca: MASTERLAB

65
Ładowanie...
EBOOK

Dziewczynka i lalka

Jacob i Wilhelm Grimm

Ale najlepiej pamiętam w oknie trzeciego piętra jasną główkę dziewczynki, która ukazała się tam jakoś w dzień, spostrzegła mnie i od tego czasu często wdrapywała się na okno, ażeby patrzeć na mnie, przycisnąwszy do szyby wesoły nosek. (Fragment)

66
Ładowanie...
EBOOK

Dziewice konsystorskie

Tadeusz Boy-Żeleński

Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą! Polemizując ze mną, przeciwnicy uczynili mnie jakimś namiętnym propagatorem rozwodów. Zupełnie niesłusznie. Życzę ludziom, aby jak najmniej potrzebowali się uciekać do tego środka. Co innego jest propagować coś, a co innego widzieć, że coś jest faktem, że coś się dzieje i jak się dzieje; widzieć nierówność, widzieć krzywdę, widzieć nieszczęście, widzieć fałsz, nieuczciwość, widzieć bezduszność, zaciekłość i ślepotę tych, którzy powinni mieć „oczy ku patrzeniu i uszy ku słyszeniu”. Mówić o tym — w potrzebie nawet krzyczeć — jest obowiązkiem pisarza. Bo literatura jest sejmem narodu; ważniejszym może od tego, który tam w zacisznym półkolu wymyśla sobie wzajem przy ulicy Wiejskiej. Przez nią uświadamiają się potrzeby i zjawiska chwili; przez nią przychodzą do głosu żądania i krzywdy ludzkie. (...) Ciągła wojna z przeżytkami wczorajszych pojęć, wczorajszych potrzeb, wczorajszych obyczajów, to najważniejsze pozycje walki o szczęście ludzkości. W tej walce pisarze zawsze szli na czele; oni są przyrodzonym instrumentem wyczuwania jutra, wyczuwania okrucieństwa czy komizmu konfliktów między upartym i tępym Wczoraj a domagającym się życia Dziś.

67
Ładowanie...
EBOOK

Dzikie ziele

Maria Dąbrowska

Marynka wyprostowała się, żeby zobaczyć, kto jedzie, gdyż mówił nie po tutejszemu. Ma się rozumieć nie był to żaden z fornali, tylko bandos, nazwiskiem, o ile pamiętam, Słupecki. (Fragment)

68
Ładowanie...
EBOOK

Dziwne losy Jane Eyre

Charlotte Brontë

"Pragnęłam i lękałam się zarazem zobaczyć pana Rochestera nazajutrz po tej bezsennej nocy. Pragnęłam znów usłyszeć jego głos, ale lękałam się spotkać z jego oczami. Podczas rannych lekcji każdej chwili spodziewałam się, że przyjdzie..." [FRAGMENT] Tagi: romans, klasyka,

69
Ładowanie...
EBOOK

Emma

Jane Austen

Powieść wydana w 1815 roku. Podobnie, jak w innych powieściach, Jane Austen opisuje rozterki dystyngowanej kobiety żyjącej w Anglii okresu regencji. Tytułową bohaterką powieści jest Emma Woodhouse, rozpuszczona młoda kobieta, która zbyt wysoko ocenia swoje umiejętności jako swatka, nie dostrzega niebezpieczeństwa, jakie pociąga za sobą manipulowanie ludźmi i często źle ocenia działania innych. Tagi: po polsku, polski, polskie, bestseller,

70
Ładowanie...
EBOOK

Etyka

Benedykt de Spinoza

Klasyczny tekst w nowoczesnej formie ebooka. Pobierz go już dziś na swój podręczny czytnik i ciesz się lekturą!

71
Ładowanie...
EBOOK

Eugenia Grandet

Honoré Balzac

Utwór z serii "Komedia Ludzka" - cyklu powieści i opowiadań francuskiego pisarza Honoriusza Balzaka. Balzac potraktował człowieka jako gatunek przyrodniczy i rozpatruje jego odmiany występujące w różnych środowiskach. Siłą napędową jego postaci jest dążenie do kariery i zdobycie pieniędzy. Sprawy finansowe znał z własnego doświadczenia, opisy operacji kredytowych (weksle, długi, wierzyciele, egzekucje) mogą służyć jako przykłady podręcznikowe z ekonomii. Obok pieniądza najważniejszym tematem jest miłość. Balzac zgłębił duszę (psychikę) kobiety, jak mało który pisarz. Po pierwszych sukcesach literackich Balzac prowadził bujne życie towarzyskie, był ulubieńcem pań z towarzystwa, które nie szczędziły mu swych wdzięków. On za to chcąc zaimponować swym kochankom, wydawał więcej niż zarabiał, przez co tonął w długach. Ratował się biorąc zaliczki na powieści, których jeszcze nie napisał.

72
Ładowanie...
EBOOK

Fabryka Absolutu

Karel Čapek

"Słuchaj, Bondy, mój Karburator to rzecz ogromna. Wywróci do góry nogami cały świat, pod względem technicznym i społecznym; koszty produkcji potanieją niesłychanie, zniknie nędza i głód, a kiedyś tam mój Karburator ochroni naszą planetę przed zmarznięciem. Ale z drugiej strony rzuca on w świat bóstwo jako produkt uboczny. Zaklinam cię, przyjacielu, nie lekceważ tego. My nie przywykliśmy do obcowania z prawdziwym bóstwem. Nawet pojęcia nie mamy, ile mogłaby nabroić jego obecność, powiedzmy kulturalnie, moralnie i tam dalej. Człowieku, tu chodzi przecie o ludzką cywilizację!" (Fragment)