Wydawca: Prószyński Media
Kasia Bulicz-Kasprzak
Czwarty tom wiejskiej sagi inspirowanej historią rodziny autorki. W Tynczynie następują zmiany. Pokolenie, które przyszło na świat po Wielkiej Wojnie, wchodzi w dorosłość. Dziewczyny marzą o miłości. Szukają jej na wiejskich zabawach, wypatrują w tłumie chłopców śpieszących na odpust. Oddają swoje serca szybko, czasem bezmyślnie. Dobrze, jeśli później są z tego tylko plotki. Mężczyźni myślą o polityce. Rząd, mimo wielokrotnie składanych obietnic, nie zrealizował reformy rolnej. Można odnieść wrażenie, że władza kpi z chłopów, bo policja pilnuje, czy psy przywiązane przy budach i studnie pomalowane białą farbą. Trzeba głośno powiedzieć politykom, co się o tym myśli. Wybuchają strajki. Zajęci swoimi sprawami, zbiorem plonów, które tego lata wyjątkowo obfite, ludzie nie widzą złowieszczych chmur, zasłaniających spokojne niebo. W pierwszy wrześniowy ranek kończy się świat, który mieszkańcy Tynczyna znali. Wojna zastaje Werę w szpitalu, Lenę przy dojeniu krowy, Bogusię podczas kłótni z teściową. I nagle to, co wydawało się tak istotne, traci na znaczeniu. Ze skrawków codzienności trzeba budować życie na nowo, a w wojennej rzeczywistości to bardzo trudne zadanie. Kasia Bulicz-Kasprzak- choć dziś mieszka w mieście, od lat jest związana ze wsią; od pokoleń chłopka, właścicielka niewielkiego gospodarstwa na Zamojszczyźnie. Potrafi doić krowy, prowadzić ciągnik. Odróżnia zboża jare od ozimych i zna tajniki uprawy buraków cukrowych. Niezmiennie fascynuje ją polska wieś, jej specyficzny klimat i relacje między mieszkańcami. Pisarka, matka, gospodyni.
Irena Matuszkiewicz
Najgorsze zawsze spada nagle i w nieodpowiednim momencie. Jeszcze w poniedziałek bohaterowie Przerwanej podróży mieli swoje plany i cele, a już we wtorek rano wszystkie ich zamierzenia przestały się liczyć. Wypadek spowodowany przez parę nieodpowiedzialnych szaleńców sprawił, że dla Zofii i Michała był to kres wędrówki, a dla Antoniny i pozostałych niespodziewana przerwa w podróży trwała bardzo długo. A że życie nie lubi pustki, nowa sytuacja wymusza nowe plany i cele, jest poważnym wyzwaniem nie tylko dla poszkodowanych, lecz także dla ich najbliższych. Irena Matuszkiewicz z wykształcenia filolog, przez wiele lat dziennikarka, obecnie popularna autorka powieści obyczajowych. Debiutowała Agencją Złamanych Serc, następnie wydała: Gry nie tylko miłosne, Dziewczyny do wynajęcia, Salonowe życie, Przeklęte, zaklęte, Przebudzenie, Szepty i Modliszkę. W swoich książkach trafnie ukazuje polską współczesność, kreując wyraziste postacie i niebanalne sytuacje.
Irena Matuszkiewicz
Najgorsze zawsze spada nagle i w nieodpowiednim momencie. Jeszcze w poniedziałek bohaterowie Przerwanej podróży mieli swoje plany i cele, a już we wtorek rano wszystkie ich zamierzenia przestały się liczyć. Wypadek spowodowany przez parę nieodpowiedzialnych szaleńców sprawił, że dla Zofii i Michała był to kres wędrówki, a dla Antoniny i pozostałych niespodziewana przerwa w podróży trwała bardzo długo. A że życie nie lubi pustki, nowa sytuacja wymusza nowe plany i cele, jest poważnym wyzwaniem nie tylko dla poszkodowanych, lecz także dla ich najbliższych. Irena Matuszkiewicz popularna autorka powieści obyczajowych. Debiutowała Agencją Złamanych Serc, następnie wydała: Gry nie tylko miłosne, Dziewczyny do wynajęcia, Salonowe życie, Przeklęte, zaklęte, Przebudzenie, Szepty i Modliszkę. W swoich książkach trafnie ukazuje polską współczesność, kreując wyraziste postacie i niebanalne sytuacje.
Krystian Stolarz
Florian Gaderla to kryminalny z krwi i kości ponury, twardy, gruboskórny i w dodatku outsider. Życie stawia przed nim wyzwanie sprawę, która będzie wymagać od niego empatii i delikatności. Giną dzieci i to w sposób, który mrozi policjantom krew w żyłach. Pierwsza z ofiar, ośmiolatka, zostaje znaleziona w pustostanie w nowych ubraniach i w makijażu. Florian próbuje rozwikłać mroczną zagadkę, ale sprawa otwiera w jego duszy drzwi, które na zawsze miały pozostać zamknięte. Jego partnerka Zuzanna Macieszko jest świeżo upieczoną śledczą. Popełnia błędy, ale nie brakuje jej werwy i chęci do współpracy. Im bardziej policyjni partnerzy zagłębiają się w sprawę, tym mniej ją rozumieją. Macieszko chce poznać historię Gaderli i motywy jego działania, lecz wstrząsającej prawdy, z jaką przyjdzie jej się zmierzyć, nie mogła przewidzieć. Przestań, proszę to opowieść o przemocy domowej. O brutalnym świecie, w którym smutek i rozpacz są jedynymi towarzyszami dzieci. O krzywdzie bezbronnych i niewinnych, których nikt nie chce. To historia trudna, momentami makabryczna, ale do bólu prawdziwa. Zło jest wśród nas. Zainteresuj się swoim dzieckiem, zanim zrobi to ktoś zupełnie inny. Krystian Stolarz policjant, magister prawa, sportowiec amator i miłośnik książek. Prowadzi na Instagramie konto @policjant_czytaipisze, na którym promuje czytelnictwo i recenzuje książki. Stolarz dba o autentyzm języka, atmosfery panującej w policji i szczegółów śledztwa. Prawda o policyjnej robocie jest znakiem rozpoznawczym jego powieści.
Krystian Stolarz
Florian Gaderla to kryminalny z krwi i kości ponury, twardy, gruboskórny i w dodatku outsider. Życie stawia przed nim wyzwanie sprawę, która będzie wymagać od niego empatii i delikatności. Giną dzieci i to w sposób, który mrozi policjantom krew w żyłach. Pierwsza z ofiar, ośmiolatka, zostaje znaleziona w pustostanie w nowych ubraniach i w makijażu. Florian próbuje rozwikłać mroczną zagadkę, ale sprawa otwiera w jego duszy drzwi, które na zawsze miały pozostać zamknięte. Jego partnerka Zuzanna Macieszko jest świeżo upieczoną śledczą. Popełnia błędy, ale nie brakuje jej werwy i chęci do współpracy. Im bardziej policyjni partnerzy zagłębiają się w sprawę, tym mniej ją rozumieją. Macieszko chce poznać historię Gaderli i motywy jego działania, lecz wstrząsającej prawdy, z jaką przyjdzie jej się zmierzyć, nie mogła przewidzieć. Przestań, proszę to opowieść o przemocy domowej. O brutalnym świecie, w którym smutek i rozpacz są jedynymi towarzyszami dzieci. O krzywdzie bezbronnych i niewinnych, których nikt nie chce. To historia trudna, momentami makabryczna, ale do bólu prawdziwa. Zło jest wśród nas. Zainteresuj się swoim dzieckiem, zanim zrobi to ktoś zupełnie inny.
Weronika Wierzchowska
Rok 1866. Apolonia Mazurek, panna na wydaniu, żyje w niewielkiej polskiej społeczności osiadłej w Teksasie. Na wyżynie niedaleko San Antonio znajduje się kilka wsi założonych przez polskich emigrantów, którzy nieustannie borykają się z nędzą, niechęcią Teksańczyków i Meksykanów oraz atakami Indian. Danny Wittlif jest kawalerem, mieszka w sąsiedztwie Apolonii na rancho swego ojca, który go nienawidzi. Po niedawno zakończonej wojnie secesyjnej, w której walczył po stronie Konfederacji, na twarzy pozostała mu oszpecająca blizna. Danny topi żal w alkoholu i wyładowuje wściekłość na głupich Polaczkach. Arcybiskup teksański na prośbę emigrantów sprowadza z Rzymu polskich księży z zakonu zmartwychwstańców, by nieśli osadnikom posługę duchową i chronili ich przed wszelkim złem. Wszyscy byli kapelanami w powstaniu styczniowym, a przybyli do Ameryki z różańcem w jednej ręce i rewolwerem w drugiej. Ksiądz Andrzej Rzańca zostaje proboszczem w miejscowości, w której mieszkają Apolonia i Danny. Kiedy drogi życiowe tych trojga się krzyżują, wszystko się musi odmienić. Nienawiść zamieni się w miłość, rozpacz w nadzieję, a zemsta w przebaczenie. Weronika Wierzchowska z zawodu chemiczka, dawniej związana z przemysłem farmaceutycznym i kosmetycznym. Lubi mieszać, zarówno w reaktorach chemicznych, jak i w losach wymyślonych postaci. Fascynuje się historią nauki, zwłaszcza medycyny, kultury materialnej i ulubionego XIX wieku. Dociekliwie zgłębia historie kobiet, najbardziej tych zapomnianych lub lekceważonych, które chętnie przypomina w powieściach. Perypetie postaci historycznych zestawia z losami współczesnych dzielnych i niezwykłych Polek, tworząc opowieści o życiu kobiet. Audiobook zrealizowano przy wsparciu oprogramowania AI.
Weronika Wierzchowska
Rok 1866. Apolonia Mazurek, panna na wydaniu, żyje w niewielkiej polskiej społeczności osiadłej w Teksasie. Na wyżynie niedaleko San Antonio znajduje się kilka wsi założonych przez polskich emigrantów, którzy nieustannie borykają się z nędzą, niechęcią Teksańczyków i Meksykanów oraz atakami Indian. Danny Wittlif jest kawalerem, mieszka w sąsiedztwie Apolonii na rancho swego ojca, który go nienawidzi. Po niedawno zakończonej wojnie secesyjnej, w której walczył po stronie Konfederacji, na twarzy pozostała mu oszpecająca blizna. Danny topi żal w alkoholu i wyładowuje wściekłość na głupich Polaczkach. Arcybiskup teksański na prośbę emigrantów sprowadza z Rzymu polskich księży z zakonu zmartwychwstańców, by nieśli osadnikom posługę duchową i chronili ich przed wszelkim złem. Wszyscy byli kapelanami w powstaniu styczniowym, a przybyli do Ameryki z różańcem w jednej ręce i rewolwerem w drugiej. Ksiądz Andrzej Rzańca zostaje proboszczem w miejscowości, w której mieszkają Apolonia i Danny. Kiedy drogi życiowe tych trojga się krzyżują, wszystko się musi odmienić. Nienawiść zamieni się w miłość, rozpacz w nadzieję, a zemsta w przebaczenie. Weronika Wierzchowska z zawodu chemiczka, dawniej związana z przemysłem farmaceutycznym i kosmetycznym. Lubi mieszać, zarówno w reaktorach chemicznych, jak i w losach wymyślonych postaci. Fascynuje się historią nauki, zwłaszcza medycyny, kultury materialnej i ulubionego XIX wieku. Dociekliwie zgłębia historie kobiet, najbardziej tych zapomnianych lub lekceważonych, które chętnie przypomina w powieściach. Perypetie postaci historycznych zestawia z losami współczesnych dzielnych i niezwykłych Polek, tworząc opowieści o życiu kobiet.
Bohdan Łazuka, Karolina Prewęcka
Jego biografię można utkać z samych anegdot. Bohdan Łazuka, choć zwykle nie grał głównych ról, zawsze cieszył się sympatią widzów. Książka Przypuszczam, że wątpię to zapis pasjonującej rozmowy z tym znanym i lubianym w Polsce aktorem, piosenkarzem i satyrykiem. To opowieść o środowisku, które Bohdan Łazuka poznał i współtworzył, o aktorstwie, kobietach, o barwnym i jednocześnie zgrzebnym życiu w PRL-u. W latach 60. ubiegłego stulecia młody Łazuka był u szczytu popularności. Rozchwytywany przez reżyserów, kochany przez publiczność, swobodnie poruszał się na scenach festiwalowych, kabaretowych, teatralnych, na planach filmowych i wśród artystycznej bohemy. Zawsze w doborowym towarzystwie. W kolejnej dekadzie umocnił wizerunek świetnego aktora, zwłaszcza komediowego, w filmach Stanisława Barei, Tadeusza Chmielewskiego, Jerzego Gruzy. Do historii przeszła jego rola w Nie lubię poniedziałku, gdzie był jakby sobą samym, artystą, który w Warszawie, po nocnym recitalu, w nonszalanckim nastroju, bez cienia stresu wędruje do domu wzdłuż torów tramwajowych z korbą od samochodu. W latach 80. i 90. Łazuka częściej wybierał kabaret. Dużo jeździł z koncertami po Polsce i świecie. Pozostał wędrującym aktorem do dziś. Ostatnio częściej znów widać go w filmach. Ma też stałą przystań w postaci Mazowieckiego Teatru Muzycznego. Dowcipny, elegancki, szarmancki, a kiedy trzeba dosadny. Lekkoduch, który docenił wartość rodziny. Miał cztery żony, jednak wciąż nie wie, dlaczego kobiety są tak atrakcyjne. W rozmowie z Karoliną Prewęcką dzieli się swoimi przemyśleniami na temat rodziny, zawodu aktora, Polski, cywilizacji. I prosi, żeby nie traktować jego historii jako zamkniętej. Ma jeszcze wiele do powiedzenia, ale wyznaje, że bywają momenty, kiedy stokroć wymowniejsze wydaje mu się milczenie. Atutem książki są smakowite anegdoty ze świata artystycznego oraz wypowiedzi przyjaciół i znajomych Bohdana Łazuki, m.in.: Daniela Olbrychskiego, Olgi Lipińskiej, Grażyny Szapołowskiej, Marii Czubaszek, Jerzego Owsiaka, Krzysztofa Kowalewskiego, Barbary Krafftówny i Vadima Brodskiego. Przyjaciele i znajomi o Bohdanie Łazuce cytaty z książki Bohdan jest obdarzony oszałamiającym talentem, aktorskim, muzycznym, tanecznym. Stworzył świetne kreacje w filmie, teatrze, w kabarecie. Urodził się z talentem, ale zadbał o jego rozwój. Jest artystą z najwyższej półki i niepowtarzalnym. Tak wyjątkowym, jakim był na przykład Zbigniew Cybulski, ale Cybulski jednak nie śpiewał tak dobrze jak Bohdan. Vadim Brodski Boguś był uznany za zjawisko od początku swojej drogi artystycznej i tak określa się go nadal. Jest obdarzony rzadką cechą nawet w środowisku aktorskim. Boguś ma bowiem wyjątkowy, nieprzemijający czar, wynikający z jego osobowości i ze środków wyrazu, którymi dysponuje. Krzysztof Kowalewski Bo Bohdan to wyjątkowy, nadzwyczajny egzemplarz. Biały kruk. Miks talentów, zwłaszcza niepowtarzalnego muzyczno-aktorskiego, ale też tanecznego. Gdyby Bohdan poszedł do baletu, jestem pewna, że tam też dałby popis swojego talentu. Barbara Krafftówna Bohdan był już legendą, kiedy ja dopiero zaczynałem startować w zawodzie aktora. () To było jakieś szaleństwo, entuzjazm wokół tego młodziutkiego, takiego szczuplutkiego wówczas chłopca. Gdziekolwiek byliśmy, w STS-ie czy gdzie indziej, gdzie Bohdan zaszczycał nas swoją obecnością na widowni, natychmiast cała elita Warszawy prosiła go, żeby w przerwie, między bufetem a toaletą, coś zaśpiewał. On, jak Kiepura, wchodził na stolik, śpiewał, nawet a cappella, i natychmiast pojawiał się jakiś pianista, który mu akompaniował. Daniel Olbrychski Dobrego aktora poznaje się po tym, czy umie skupić uwagę widzów. Bohdan świetnie spełnia ten najważniejszy warunek sztuki aktorskiej. Jest wyjątkowy, niepowtarzalny, nadzwyczajny. Te przymiotniki najkrócej obejmuje określenie: jest inny, a dzięki temu rozpoznawalny. Wspomnę też jego wdzięk, a zwłaszcza błyskotliwy dowcip. Olga Lipińska Bohdan jest geniuszem, ewenementem, wyjątkowym przypadkiem w polskim aktorstwie. Jego talent pozwolił mu wielokrotnie zapełniać Salę Kongresową, gdzie występował ze swoim recitalem. Żadnemu Polakowi się to nie udało. Był w jednej osobie i naszym Frankiem Sinatrą, i Charlesem Aznavourem w wodewilowym wydaniu. Grażyna Szapołowska Bohdan Łazuka (ur. 1938) - aktor filmowy i teatralny, piosenkarz. Rodzinnie związany z Lubelszczyzną. Absolwent PWST w Warszawie, uczeń Ludwika Sempolińskiego i Kazimierza Rudzkiego. Laureat pierwszej nagrody na pierwszym Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu (1963). Wykonawca wielu przebojów, między innymi: To było tak, Dzisiaj, jutro, zawsze, Bo to się zwykle tak zaczyna, Bohdan, trzymaj się, Tajemnice Mundialu. Występował w Kabarecie Starszych Panów. Współpracował z wieloma osobowościami polskiej sceny kabaretowej. Należał do artystycznego środowiska, nadającego ton polskiej kulturze w latach 60. i 70. XX wieku. Znany z popularnych filmów, zwłaszcza komediowych. Związany z kilkoma warszawskimi teatrami: Współczesnym, Syrena, Kwadrat, Rozmaitości, Komedia. W połowie lat 90. zrezygnował ze stałego etatem, ale do dziś pozostał bardzo aktywny. Koncertuje po Polsce, gra w filmach i serialach, występuje w Mazowieckim Teatrze Muzycznym im. Jana Kiepury w Warszawie. Karolina Prewęcka (ur. 1967) dziennikarka, autorka książek. Są wśród nich zapisy rozmów z aktorami Stanisławą Celińską i Bohdanem Łazuką, biografia malarki Meli Muter oraz wspomnienia Monique Chmielewskiej-Lehman i Artura B. Chmielewskiego o ich ojcu, Henryku Jerzym Chmielewskim Papciu Chmielu. Absolwentka etnografii, przede wszystkim lubi słuchać ludzi, stara się utrwalać pamięć o ich przeżyciach i przekazywać emocje.