Verleger: Wydawnictwo-hm
Święty Mikołaj wchodzi kominem
Mariusz Niemycki
W noc wigilijną Święty Mikołaj nie ma lekkiego życia. Wiadomo, dzieci jest mnóstwo, a Mikołaj tylko jeden. Pewnie ktoś powie, że wystarczy załadować na sanie worek z prezentami, krzyknąć: Wio, Rudolfie! i okrążyć cały świat. No tak, tylko...
Vajra Chandrasekera
Jedno z najgłośniejszych odkryć we współczesnej fantastyce powieść, która zachwyciła świat! Zdobywczyni wielu nagród, m.in. Nebula i Locusa. Wrzeciądz został wychowany na zabójcę, naostrzony niczym nóż, miał odebrać życie swojemu ojcu, czczonemu jako święty. Dorastał w cieniu niewidzialnych diabłów i antybogów, istot wyśmiewających ludzką słabość. Wychowany na mrocznym katechizmie, stracił własny cień. Gdy jego dzieciństwo zakończyło się rozlewem krwi, porzucił prowincję i uciekł na przedmieścia Luriatu. Ale Luriat nie był zwyczajnym miastem. Terapia grupowa, do której trafił, okazała się formą rekrutacji do ukrytej rewolucji. Spamowe wiadomości w skrzynce mailowej zaczęły brzmieć jak proroctwa. A na ulicach zaroiło się od papuzich drzwi,złowieszczych portali, z których wiał lodowaty wiatr i których nikt nie potrafił ani otworzyć, ani zniszczyć. Wśród tych znaków i sekretów Wrzeciądz próbuje zrozumieć własną rolę w świecie, który coraz bardziej wymyka się logice. Odkrycie prawdy o sobie może zmienić nie tylko jego życie, lecz także przyszłość całej ludzkości...
Bogusław Chrabota
Świnia z twarzą Stalina Bogusława Chraboty to reportaż, esej i nowela w jednym. Niemniej to wciąż ta sama opowieść i ci sami bohaterowie. A w tle toczące się żelazne koła historii miażdżące ludzkie życie i losy. Stalinowskie czystki, ucieczka z płonącej Białorusi, przymusowe roboty w nazistowskich Prusach, w końcu śmierć wielkiego miasta, jakim był Królewiec, i narodziny nowego życia. Proza twarda i bezlitosna. Proza autora Świni z twarzą Stalina podejmuje trud budowy osadzonej we współczesnej etyce nowej mitologii i rozszyfrowania tak symbolicznych miejsc dla Prus Wschodnich, jak Treuburg czy Borysów i Berezyna dla historii polskich Kresów i wojen napoleońskich. Zarazem cechuje ją polifoniczna struktura, która umożliwia postrzeganie jej jako polskiej odpowiedzi na łamanie pewnego tabu w literaturze niemieckiej przez rodzimych autorów, jak choćby Güntera Grassa, który w noweli Im Krebsgang, opowiadając o cierpieniu niemieckich ofiar, dostrzega tylko tę jedną, niemiecką perspektywę. Odpowiedź Bogusława Chraboty jest wielopoziomowa i przez to holistyczna.
Świsty i pomruki. Sceny tatrzańskie
Lechosław Herz
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem Magii Tatr ulegnie każdy, kto spojrzy na górskie szczyty, ale żeby znaleźć się w gronie prawdziwie wtajemniczonych, trzeba umieć patrzeć tak jak autor tej książki. Wtedy można zobaczyć pluszcza korduska, pomurnika, płochacza, krzyżodzioba, orła szybującego nad granią, świstaki i kozice. Usłyszeć głuszca czy jelenia na rykowisku. A u podnóża skalistych szczytów, tam gdzie rozciągają się lasy, trafić do matecznika, w którym żyje niedźwiedź. Przekonać się, że nie taki wilk straszny, za to człowiek owszem. Bo Tatry, wieczne i wielkie, raj dla tych, co rozumieją i szanują piękno przyrody, są bardzo poważnie zagrożone. Dlatego w granicach Parku Narodowego utworzono liczne obszary rezerwatów ścisłych, do których wstęp mają tylko nieliczni. Wśród nich jest Lechosław Herz, a co widział tam, gdzie zwykły śmiertelnik wejść nie ma prawa, opisał w tej książce. I jeszcze, jak to drzewiej w Tatrach bywało i jak jest teraz. I jak kłusownik stał się obrońcą tatrzańskiej przyrody. I jakie cuda dzieją się na oczach turystów, nawet gdy tego nie widzą.
Ta chwila, ten blask lata cały
Leszek Długosz
Szanowni Państwo, oto mój najnowszy wybór dawnych i nowych wierszy. Ich liczba nie jest przypadkowa. Składając ten tom na okoliczność moich urodzin, nie mogłem przystać na inną cyfrę. Przychylam się też do opinii, że w tej sytuacji jest to mój wybór nie tylko najbardziej aktualny, ale i reprezentacyjny. Sama okoliczność rocznica 75 urodzin uchodzić może za fakt zdumiewający (zwłaszcza dla mnie), wypada mi jednak potwierdzić jego prawdziwość. W sumie, tak właśnie dzisiaj, poprzez te wiersze, chciałbym się przedstawić, a pytany o marzenia... tak odpowiedzieć. Dobrych chwil życzę przy tej lekturze. Gdyby się okazało, że tak jest, ale niekoniecznie... z góry proszę o ekskuzę. Mimo upływu lat nieposkromione nadzieje to skłonności, których wciąż nie udaje mi się powściągnąć. Leszek Długosz Kraków w 2016 roku
Tomasz Betcher
Czy troje to już tłum? Zuzannę, Paulę i Bartka wiążą wspomnienia i wspólnie spędzona młodość. Połączyła ich burzliwa relacja, która potem przerodziła się w coś więcej. Byli nierozłączni. Do czasu... Ścieżki ich życia zaplotły się i rozeszły w skomplikowany sposób. Po ponad dwudziestu latach Paula powraca do rodzinnego Grudziądza, gdzie wszystko wydaje się inne, niż zapamiętała. Małżeństwo Zuzanny i Bartka też nie wygląda tak, jak to sobie wyobrażała. Zwłaszcza że pojawia się ktoś jeszcze. Ta druga.
Tomasz Betcher
Czy troje to już tłum? Zuzannę, Paulę i Bartka wiążą wspomnienia i wspólnie spędzona młodość. Połączyła ich burzliwa relacja, która potem przerodziła się w coś więcej. Byli nierozłączni. Do czasu... Ścieżki ich życia zaplotły się i rozeszły w skomplikowany sposób. Po ponad dwudziestu latach Paula powraca do rodzinnego Grudziądza, gdzie wszystko wydaje się inne, niż zapamiętała. Małżeństwo Zuzanny i Bartka też nie wygląda tak, jak to sobie wyobrażała. Zwłaszcza że pojawia się ktoś jeszcze. Ta druga.
Ta historia wciąż trwa. Wspomnienia Jana Olszewskiego
Justyna Błażejowska
Jan Olszewski (1930-2019) chciał zostać kolejarzem, ale historia zdecydowała inaczej. W czasie okupacji służył w Szarych Szeregach. Pod rządami komunistów był jednym z niewielu obrońców w procesach politycznych. W 1991 r. objął tekę premiera pierwszego po wojnie polskiego rządu powołanego przez sejm pochodzący z wolnych wyborów. Podsumowując swoje długie i ciekawe życie, postanowił utrwalić ważne wydarzenia i towarzyszące im emocje. Dlatego w latach 2011-2019 opowiadał dr Justynie Błażejowskiej o tym, czego był czynnym uczestnikiem lub uważnym obserwatorem. Złożona z 29 obszernych wspomnień książka Dzień dobry, Panie Premierze to fascynująca opowieść o najdramatyczniejszych momentach z ostatnich 120 lat dziejów Polski. To także ciekawa saga rodzinna a przede wszystkim świadectwo życia jednego z najwybitniejszych polskich polityków XX wieku. Książka ukazuje nieprzeciętną osobowość, intelekt i poczucie humoru bohatera, jego mocne przywiązanie do swych racji i umiejętność podejmowania decyzji również w skrajnie niekorzystnych sytuacjach. To barwny portret mężczyzny silnego, mądrego i bezkompromisowego wobec zła. Jednego z tych, którzy dotrzymali zobowiązania, by zawsze służyć Bogu i Ojczyźnie, nawet w najcięższych dla Polski czasach z pełną determinacją działając z myślą o Niepodległości. Do końca nie okazywał słabości, powtarzając przed śmiercią: Ja nie mam w obowiązku poddać się.
Petr Šabach
Włamywacz, który bardziej niż na ksywkę Książę Złodziei zasłużył na inną: Głupi Jasio, synowie rozczarowanych matek (kiedy żona? gdzie wnuczki?), dziwny przypadek motorniczego, zlot rodzinny na prowincji (ciepłe piwo, zimna zupa, hektolitry samogonu), beztroska ekipa żuli spod Lidla i ich bezczelny czworonożny kolega, stary szkutnik wciąż pragnący kochać, zakusy praskich partyjniaków na wiedeński dom publiczny, jedyny mongolski Hell's Angel, młodzieńcze sympatie w rytmie Dirty Dancing... Cała galeria pechowców i miłość, ta kurewska miłość. Ta kurewska miłość - trzynaście historii zebranych w tom już po śmierci autora. Opowiadanie było ukochanym gatunkiem literackim Petra Sabacha (1951-2017), jednego z najpopularniejszych czeskich prozaików, ulubieńca filmowców, a prywatnie gawędziarza, który chętniej niż rozbudowanymi fabułą i opisem bawił się anegdotą, humorem, pointą. Kiedy autor wchodził do knajpy na praskich Dejvicach, całe towarzystwo milkło w radosnym oczekiwaniu, że zaraz coś opowie. Dzięki tej książce wszyscy choć przez chwilę możemy się poczuć jak szczęściarze, którym było to dane na żywo.
"ta rozhuśtana na grozie wesołość". Allegro ma non troppo
Wisława Szymborska
Allegro ma non troppo to formuła muzyczna, którą Wisława Szymborska ujmuje dosłownie: "wesoło, ale nie za bardzo". Zawiera ona istotę jej twórczości, jest odmianą "zachwytu i rozpaczy", które sama poetka uznała za swoje "znaki szczególne". To też jedyny włoski tytuł, jaki spotykamy w jej twórczości - i właśnie we Włoszech jej "rozhuśtana na grozie wesołość" znalazła szczególne echo, rozrastając się z czasem w istny kult. Stąd pomysł, żeby poprzez wybrane włoskie głosy - reżysera filmowego i reżysera teatralnego, muzyka i aktorki, pisarki i pisarza, dwóch polonistów-komparatystów - zaoferować polskim czytelnikom Szymborskiej eks-centryczne - jako że obce - spojrzenie na jej twórczość, w przekonaniu, że przyjrzenie się swojej kulturze w oczach Innego może przynieść w darze ciekawe odkrycia, oraz w duchu samej poetki, która szukała ciągle nowych punktów widzenia, nowych zdumień wobec pozornie znanych zjawisk świata. Andrea Ceccherelli
Aleksander Smolar
Aleksander Smolar wie, że „słowo ma znaczenie decydujące”, by zacytować Jerzego Giedroycia z zamieszczonej w tym tomie rozmowy. Dlatego używa słów nie jak polityk, dla którego są one instrumentem walki o władzę, tylko jak intelektualista, któremu pomagają w dochodzeniu do prawdy. W tym sensie był zawsze spectateur engagé, by użyć klasycznej formuły kojarzącej się z innym jego rozmówcą, Raymondem Aronem. W przypadku Smolara ów decydujący krytyczny dystans to nie tylko postawa duchowa – także fakt geograficzny. Ostatnie 20 lat spędził między Paryżem a Warszawą. Zarówno w długofalowym, biograficznym sensie, jak i doraźnym – z tygodnia na tydzień – można nazwać jego życie nieprzerwaną podróżą z Warszawy do Warszawy. Timothy Garton Ash
Tabu w literaturze i sztuce. Wczoraj i dziś
Weronika Biegluk-Leś, Ewa Pańkowska
Klasycznie rozumiane tabu odsyła do dwóch kategorii: świętości i nieczystości. (…) Wszystko, co jest zaliczane do sfery sacrum, budzi jednocześnie zachwyt i strach, jednakże to współistnienie dwóch skrajnie różnych emocji wyzwala (podświadomie lub nie) ciekawość. Jest ona podyktowana zarówno chęcią odkrycia źródeł tabu, jak i weryfikacji rzeczywistej funkcji w społeczności, a w końcu – ewentualnych realnych konsekwencji jego złamania. Dziś, w dobie postępującej globalizacji i przełamywania kolejnych barier blokujących poznanie, następuje coraz częstsze odkrywanie, a potem znoszenie kolejnych sfer milczenia, przy jednoczesnej świadomości, że tabu jako takie nie zniknie. Będąc gwarantem ciągłości i spójności kultury, jest wręcz niezbędne. Problem polega tylko na tym, by nie było ono źródłem przemocy, opresji wobec człowieka, ani też jądrem poważnych problemów społecznych. Zebrane w tomie teksty są tego najlepszym dowodem. Zbiorowa refleksja międzynarodowej grupy naukowców pokazuje, że przestrzenie kultury, które leżą w sferze ich zainteresowań, są nierzadko polem jeszcze niedostatecznie oswojonym, a przez to wartym dogłębnej penetracji. Dzięki współpracy badaczy z różnych uniwersytetów udało się stworzyć książkę, która może stanowić doskonałe źródło informacji na temat istoty, funkcji, metamorfoz i „wcieleń” usankcjonowanej na gruncie różnych społeczności „zmowy milczenia”. Jednocześnie (biorąc pod uwagę mnogość i wielokierunkowość zaprezentowanych tu wyników badań) pozycja ta będzie cennym punktem wyjścia do bardziej sprofilowanych rozważań kolejnych badaczy zajmujących się literaturą i kulturą różnych epok. Z recenzji dr hab. Aleksandry Zywert, prof. UAM „Obszary zakazane”, stanowiąc immanentną część kultury ludzkiej, zmieniają się wraz z nią i prowokują do nieustannych reinterpretacji. Literatura i sztuka okazują się niezwykle czułym sejsmografem, skrupulatnie odnotowującym i w sobie właściwy sposób wyrażającym natężenie procesów tabuizacji i detabuizacji w danej społeczności. Niniejsza monografia jest próbą spojrzenia na te zagadnienia ze współczesnych perspektyw badawczych. Od Redakcji
Tacy mili chłopcy. Prawdziwa historia matki zamordowanej przez synów
Tina Dirmann
Czy jesteś pewien, że na ich miejscu nie zrobiłbyś tego samego? Kiedy pewnej styczniowej nocy 2003 roku dwudziestoletni wówczas Jason Bautista odcinał nożem kuchennym głowę swojej matki, jego nastoletni brat wyszedł na papierosa. Wiedział, że Jason będzie potrzebował pomocy przy ukrywaniu ciała. Wiedział też, że brat udusił matkę dla ich wspólnego dobra. Nie mieli innego wyjścia. Jane Bautista zamieniła życie synów w piekło. Przemoc fizyczna i psychiczna, irracjonalne zachowania, wybuchy złości i paranoje były w ich domu na porządku dziennym. Schizofreniczne urojenia kazały kobiecie wierzyć, że na jej życie czyhają tajemniczy prześladowcy aż wreszcie jej samospełniające się proroctwo doprowadziło do tragicznej, desperackiej zbrodni. Wszyscy wiedzieli, że z Jane dzieje się coś złego, ale każdy odwracał wzrok. Kto tak naprawdę zawinił: matka znęcająca się nad dziećmi, synowie wymierzający sprawiedliwość na własną rękę czy może zobojętniałe społeczeństwo?
Tadeusz Czapczyński (1884-1958). Pedagog - literaturoznawca - literat
Małgorzata Gajak-Toczek
W publikacji zaprezentowano sylwetkę Tadeusza Czapczyńskiego, jednego z wybitnych polonistów międzywojnia, działacza oświatowego, autora podręczników i książek dla nauczycieli, badacza literatury i literata. Szczególnie ważna - zarówno w refleksji nad historią dydaktyki, jak i dla projektowania zmian we współczesnej oświacie - jest jego antropocentryczno-kulturowa wizja kształcenia polonistycznego (literackiego i językowego), która w sposób zasadniczy przyczyniła się do odejścia od dydaktyki bazującej na pamięciowym reprodukowaniu treści w kierunku nauczania angażującego młodych ludzi w proces kształcenia. Ponadto jego studia literaturoznawcze są dowodem na to, że umiejętnie łączył pracę badawczą z warsztatem nauczyciela. Mimo bogatej i różnorodnej aktywności Czapczyńskiego, jego dorobek nie doczekał się dotąd szerszego omówienia. Autorka wydobywa go z zapomnienia, mając nadzieję, że dzięki temu Czytelnicy lepiej poznają tę niezwykłą postać.
Tadeusz Kantor 1947. Nowoczesne doświadczenie z nauką, sztuką i Paryżem w tle
Wojciech Bałus
Gdy Tadeusz Kantor udawał się z początkiem 1947 roku w swoją pierwszą w życiu podróż do Paryża, nie przypuszczał zapewne, że przyjdzie mu się tam zetknąć nie tylko ze sztuką klasycznej awangardy i twórczością aktualną artystów z Europy i obu Ameryk. Wizyty w Palais de la découverte otwarły przed nim świat nowoczesnej nauki i spowodowały głęboki światopoglądowy wstrząs. Książka po raz pierwszy tak dogłębnie – i na podstawie nieznanych wcześniej materiałów źródłowych – analizuje różne aspekty doświadczenia nowoczesnego, jakie stało się udziałem krakowskiego artysty, pokazuje, na czym polegało dotknięcie przez niego „Inferna”, jaką rolę w tych przeżyciach odegrał surrealizm oraz jak to wszystko wpłynęło na własną twórczość i poglądy na świat przyszłego autora Umarłej klasy. Świetna książka, znacząco uzupełnia naszą wiedzę, proponuje ciekawe strategie interpretacyjne, krytycznie podchodzi do źródeł, wsparta na imponujących lekturach, zmienia obraz sztuki Kantora lat 40-tych ale także późniejszej twórczości. Napisana wartko. z recenzji prof. Wojciecha Włodarczyka Wojciech Bałus – ur. 1961, historyk sztuki; studiował też filozofię. Profesor w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się teorią i historią sztuki XIX–XXI wieku, związkami sztuki z filozofią, antropologią kulturową i literaturoznawstwem. Przewodniczący Polskiego Komitetu Narodowego Corpus Vitrearum, członek Polskiej Akademii Umiejętności i członek AICA. Autor książek: Mundus melancholicus. Melancholiczny świat w zwierciadle sztuki (1996), Figury losu (2002), Krakau zwischen Traditionen und Wegen in die Moderne. Zur Geschichte der Architektur und der öffentlichen Grünanlagen im 19. Jahrhundert (2003), Sztuka sakralna Krakowa w wieku XIX: część druga. Matejko i Wyspiański (2007) i Gotyk bez Boga? W kręgu znaczeń symbolicznych architektury sakralnej XIX wieku (Monografie FNP, 2011 – wersja niemiecka: 2016), Efekt widzialności. O swoistości widzenia obrazów, granicach ich odczytywania i antropologicznych aspektach sztuki (2013).
Tadeusz Kościuszko. Wakacje z wodzem. Polscy superbohaterowie
Izabela Degórska
Uczył się sztuki wojennej w warszawskiej Szkole Rycerskiej, walczył o niepodległość Stanów Zjednoczonych, przyjaźnił z przyszłym prezydentem tego kraju i z... wodzem Indian. Po powrocie do ojczyzny został obwołany naczelnikiem powstania przeciw Rosji i Prusom napastującym Polskę. Bohater dwóch krajów, o których wolność walczył: Polski i Stanów Zjednoczonych. Wielki zwolennik wolności, równości i braterstwa wszystkich ludzi. Kiedy mama oznajmia Antosiowi, że spędzi wakacje u dziadków w Olszówce pod Krakowem, chłopiec nie jest zachwycony. Jednak szybko okazuje się, że nawet na wsi można się dobrze bawić, zwłaszcza jeśli ma się dziadka, który chciałby wcielić się w postać Tadeusza Kościuszki podczas widowiska historycznego. W tajemnicy Antoś i jego kuzyni, Sonia i Kuba, starają się pomóc dziadkowi w zdobyciu tej roli. Czy ich plan się powiedzie? Kto zostanie Naczelnikiem?