Видавець: Wydawnictwo-hm

12753
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Siedem ścieżek ajurwedy. Osiągaj sukcesy w pracy, miłości i życiu

Sarah Kucera

Przewodnik po doszach ajurwedyjskich typach osobowości U podstaw ajurwedy leży zrozumienie, że wszyscy jesteśmy stworzeni z tych samych pięciu elementów przestrzeni, powietrza, ognia, wody i ziemi. Zaś unikalna proporcja tych elementów, która manifestuje się w tobie, czyli dosza decyduje o tym, jak wyglądasz, myślisz i co czujesz. Twoja dosza to prawdziwa esencja tego, kim jesteś. Znajomość dosz i ich kombinacji jest kluczem do samopoznania, łatwiejszych relacji i szczęśliwszego życia. Dzięki temu, między innymi: zidentyfikujesz swoje wrodzone mocne i ciemne strony; sprawdzisz, jakie podejście do pracy, miłości, podróży i wielu innych codziennych spraw ma twoja dosza; nauczysz się koegzystować z bliskimi i przyjaciółmi, których dosze różnią się od twojej; dowiesz się, jak zrównoważyć zaburzone dosze. Osiągnij równowagę w życiu, dzięki ajurwedyjskiej mądrości! Sarah ukazuje ajurwedę zabawnie i szczerze. To naprawdę urocze! Z jej książki płynie do ciebie praktyczna wiedza o doszach w pracy, w miłości i w codziennym życiu. Dzięki niej zaczniesz stawiać pewne kroki w dbaniu o siebie i odkryjesz swoje asy w rękawie. Sięgnij po nią, jeśli chcesz poczuć siebie na nowo, znaleźć inspirację do lepszego poznania siebie i żyć autentycznie w zgodzie ze swoją naturą. Szczerze polecam! Claire Ragozzino, autorka książki Ajurweda. Życie w zgodzie ze sobą. Sarah Kucera promotorka zdrowego stylu życia zawodowo od ponad 10 lat, a prywatnie całe życie .Specjalistka ajurwedy, nauczycielka jogi, chiropraktyczka i terapeutka oraz przedsiębiorczyni. Założycielka Sage Center, centrum sztuk uzdrawiających i apteki ziołowej w Kansas City w Stanach Zjednoczonych, gdzie pomaga ludziom osiągnąć dobrostan. Autorka bestsellera Ajurweda. Podręcznik dbania o siebie.

12754
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Siedem wykładów z psychologii sztuki

Stanisław Kowalik

Autor Siedmiu wykładów z psychologii sztuki nawiązuje do nurtu rzadkich prac dociekających istoty interakcji między twórcą a odbiorcą dzieła sztuki. W swojej pracy traktuje sztukę jako rezultat poznania artystycznego, które umożliwia zdobycie pełniejszej wiedzy o własnym życiu wewnętrznym. Wprowadzone pojęcie pustki poznawczej jako centralne narzędzie myślenia teoretycznego o sztuce ma na celu umożliwić przynajmniej częściową integrację dotychczasowych kierunków badań psychologicznych nad sztuką. Autor podejmuje próbę pokazania, w jaki sposób działa świadomość twórczego artysty, ale także twórczego odbiorcy sztuki w kontakcie z dziełem, aby jedni i drudzy mogli doświadczyć przeżycia artystycznego. I chociaż w swoich wykładach wykorzystuje przykłady wybitnych dzieł muzycznych, literackich i malarskich, formułowane stwierdzenia odnoszą się do wszelkich innych wytworów artystycznych, jeśli spełniają one wymogi psychologiczne pozwalające uznać je za sztukę. Idea pustki poznawczej kluczowa w książce Stanisława Kowalika nie pełni tylko funkcji opisowej, lecz wyznacza również interesującą perspektywę wyjaśniającą. Autor nakreśla bowiem nowe ramy teoretyczne możliwe do rozwijania w przyszłości i zrozumienia istoty twórczości w rożnych dziedzinach sztuki. Nie są to więc ramy przydatne tylko dla wąsko pojmowanej psychologii sztuki, ale także wydają się one obiecujące dla interpretacji przebiegu procesu twórczego i rezultatów twórczości w znacznie szerszym zakresie. Prof. Czesław Nosal

12755
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Siedmiopiętrowa pagoda. Antologia opowiadań współczesnych pisarzy chińskich

Praca zbiorowa

Kiedy ojczulek Tang opuszczał mieszkanie, jego żona karmiła akurat kury na podwórzu. Wyszedłszy przed bramę, natknął się na Ahu – sąsiada z pierwszego piętra, który jak zwykle majstrował coś przy swojej furgonetce. […] Na widok Tanga uśmiechnął się od ucha do ucha i zawołał: Drugi wujaszku! Choć właśnie tak nakazywały reguły starszeństwa, choć w przeszłości Ahu zwracał się już do niego w ten sposób, Tang wyraźnie przestraszył się tego okrzyku. […] Z początku sądził, że to zakłopotanie było powodem nietypowej dla Ahu grzeczności, […] ale kiedy w parę godzin później wrócił do mieszkania, zrozumiał jak bardzo się mylił. Któż by pomyślał, że pod jego nieobecność w domu zdarzy się taka tragedia? Siedmiopiętrowa pagoda – fragment opowiadania   Samotna, stara pagoda – jedyna pozostałość po dawnych czasach, wypełniająca nieznośną ciszę melodyjnym dźwiękiem dzwonków – do czasu… Tajemnicze zgony gołębi w zasnutym smogiem Pekinie. Niezwykła przyjaźń starej śpiewaczki operowej i ubogiego chłopca, doniosła rola zupy z kiszonki na zachodniochińskiej wsi, codzienne bolączki nocnej zmiany komisariatu policji oraz rozwiązanie zagadki, jak też można zasłużyć sobie na przydomek „Zdechł Ptak”. Te i inne, niezwykle różnorodne wątki znajdziemy w niniejszym tomiku, zawierającym perełki spośród współczesnych opowiadań chińskich, stworzone przez czołowych pisarzy Kraju Środka. To niezwykła podróż przez różne zakątki Chin – nowoczesnych, a jednak wciąż tak tradycyjnych.

12756
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Siemantika truda w russko-polskom jazykowom sopostawlenii

Gabriela Wilk

Monografia wpisuje się w nurt studiów językoznawczych nad semantyką nazw wartości. Podjęto w niej próbę rekonstrukcji językowego obrazu pracy w dwóch pokrewnych językach słowiańskich – rosyjskim i polskim. Głównym założeniem monografii było przeniknięcie poprzez analizę semantyczną leksemów i frazeologizmów, wyekscerpowanych ze źródeł leksykograficznych (m.in. słowników objaśniających, frazeologicznych, mowy potocznej oraz slangu młodzieżowego), do sfery konceptów. Analiza ta miała na celu ukazanie, w jaki sposób praca postrzegana i interpretowana bywa przez Polaków i Rosjan, użytkowników zarówno języka ogólnego, jak i slangu młodzieżowego. Badanie materiału przeprowadzane było wielotorowo: nie tylko na bazie opozycji język rosyjski – język polski, ale również na bazie opozycji język ogólny – slang. Monografia ma charakter interdyscyplinarny, czerpie z dorobku etnolingwistyki, lingwistyki kulturowej, lingwistyki kognitywnej i socjolingwistyki. Jest adresowana do filologów różnych specjalności, w szczególności językoznawców: rusycystów i polonistów. Uzyskane wyniki badań mogą znaleźć zastosowanie w praktyce akademickiej, przy opracowywaniu pomocy naukowych dla osób uczących się języka polskiego i rosyjskiego, przy tworzeniu słowników (jednojęzycznych, dwujęzycznych) oraz w procesie tłumaczenia.

12757
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Sierpień

Paweł Sołtys

Sierpień w Warszawie jest upalny. Na podwórkach stoi skwar i przechodzą burze. Melancholijny narrator krąży po zakamarkach, przedmieściach i bramach. Zawieszony w czasie, rozkleja siatkę ulic, snując własne wspomnienia i wspomnienia miasta. Pod jego spojrzeniem, podniesionym z książek, ożywają wnętrza kościołów, zajezdnie tramwajowe i martwe witryny sklepów. Odzywają się ludzie ci wielcy, o których pisze się monografie, i ci zwyczajni, zrośnięci z miastem tak ściśle, że sami stali się jego historią, ale żeby o nich przeczytać, trzeba znać język chodników i ulic. Proza Pawła Sołtysa prowadzi nas w miejsca, które myśleliśmy, że znamy, i przypomina o rzeczach, o których nie wiedzieliśmy, żeśmy je zapomnieli.     Wiedziałem, że sierpień jest najlepszym miesiącem do życia w Warszawie. Jednak nie wiedziałem, że jest też najlepszym do pisania; Paweł Sołtys mnie przekonał. To świetna proza. Opowiedzieć w jednym zdaniu? Paweł Sołtys ładuje całe miasto w swój włóczykijski plecak i wędruje z nim przez różne czasy i przestrzenie. Na koniec rzuci to jedno słowo: dalej. Tak, pisz dalej, będę czekał. Marek Bieńczyk

12758
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Sierpień

Paweł Sołtys

Sierpień w Warszawie jest upalny. Na podwórkach stoi skwar i przechodzą burze. Melancholijny narrator krąży po zakamarkach, przedmieściach i bramach. Zawieszony w czasie, rozkleja siatkę ulic, snując własne wspomnienia i wspomnienia miasta. Pod jego spojrzeniem, podniesionym z książek, ożywają wnętrza kościołów, zajezdnie tramwajowe i martwe witryny sklepów. Odzywają się ludzie ci wielcy, o których pisze się monografie, i ci zwyczajni, zrośnięci z miastem tak ściśle, że sami stali się jego historią, ale żeby o nich przeczytać, trzeba znać język chodników i ulic. Proza Pawła Sołtysa prowadzi nas w miejsca, które myśleliśmy, że znamy, i przypomina o rzeczach, o których nie wiedzieliśmy, żeśmy je zapomnieli. Wiedziałem, że sierpień jest najlepszym miesiącem do życia w Warszawie. Jednak nie wiedziałem, że jest też najlepszym do pisania; Paweł Sołtys mnie przekonał. To świetna proza. Opowiedzieć w jednym zdaniu? Paweł Sołtys ładuje całe miasto w swój włóczykijski plecak i wędruje z nim przez różne czasy i przestrzenie. Na koniec rzuci to jedno słowo: dalej. Tak, pisz dalej, będę czekał. Marek Bieńczyk

12759
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Siewcy koszmarów

Martyna Raduchowska

Nie wybieramy swoich koszmarów. To one wybierają nas Na pierwszy rzut oka koniec świata nie nadszedł. Na drugi - coś zdecydowanie poszło nie tak. A nawet gorzej. Ziemia i niebo pękają w szwach. Wskazówki zegarów gubią rytm i mylą krok. Dni aż się roją od nocnych mar. Nawet śmierć już chyba nie działa, jak trzeba, bo Trzecie Oko Idy ma problemy z Widzeniem, a Pieśni Umarłych umilkły na dobre. W tym nowym świecie niemożliwych absurdów pewne jest tylko jedno: nie ma czasu. Jak odróżnić jawę od snu, skoro i jedno, i drugie to istny koszmar? Jak wyplątać prawdę - i siebie - z pajęczyny kłamstw? Jak komukolwiek zaufać, kiedy przeszłość jest pełna czarnych dziur i białych plam? Co, jeśli otchłań, w którą tak boisz się spojrzeć, kryje się w mroku twojej własnej duszy?

12760
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Siewcy koszmarów

Martyna Raduchowska

Nie wybieramy swoich koszmarów. To one wybierają nas Na pierwszy rzut oka koniec świata nie nadszedł. Na drugi - coś zdecydowanie poszło nie tak. A nawet gorzej. Ziemia i niebo pękają w szwach. Wskazówki zegarów gubią rytm i mylą krok. Dni aż się roją od nocnych mar. Nawet śmierć już chyba nie działa, jak trzeba, bo Trzecie Oko Idy ma problemy z Widzeniem, a Pieśni Umarłych umilkły na dobre. W tym nowym świecie niemożliwych absurdów pewne jest tylko jedno: nie ma czasu. Jak odróżnić jawę od snu, skoro i jedno, i drugie to istny koszmar? Jak wyplątać prawdę - i siebie - z pajęczyny kłamstw? Jak komukolwiek zaufać, kiedy przeszłość jest pełna czarnych dziur i białych plam? Co, jeśli otchłań, w którą tak boisz się spojrzeć, kryje się w mroku twojej własnej duszy?