Wydawca: Wydawnictwo IX

Wydawnictwo IX powstało z końcem 2017 roku. Dzieli się na kilka serii, które obejmują różne gatunki literatury.
33
Ładowanie...
EBOOK

Ostatni berserk

Maciej Szymczak

"Ostatni berserk" to mroczna opowieść fantasy osadzona w średniowiecznej Skandynawii. Po upadku pogańskiej rebelii Swena Blota berserkowie stają się wyjętymi spod prawa banitami. Ścigani przez nowe chrześcijańskie prawo kończą życie pod katowskim toporem. Stary Gauko, ostatni z elitarnych wojowników, który przez wiele lat ukrywał się na górskim pustkowiu, napotyka pewnego dnia w lesie na wpół żywego młodzieńca. Tchnięty wewnętrzna intuicją postanawia go uratować. Człowiekiem tym okazuje się zbiegły z książęcego grodu niewolnik, będący pochodzącym z dalekich krain Słowianinem. Losy młodego uciekiniera i starego berserka splatają się ze sobą. Czy Słowianin posiądzie magiczną moc i stanie się niedźwiedziem Odyna? Czy uda mu się dokonać zemsty na swoich prześladowcach? Całą historię poznacie, sięgając po debiutancką powieść Macieja Szymczaka.

34
Ładowanie...
EBOOK

Otwieram oczy

Szymon, Majcherowicz

"Otwieram oczy" to zbiór czterech opowiadań, których wspólnym mianownikiem jest perspektywa bohatera dotkniętego traumą. Środki wyrazu właściwe konwencji grozy służą tu jako narzędzie umożliwiające artystyczną eksplorację stanu posttraumatycznego, w przypadku którego osiowym doświadczeniem jest lęk, a towarzyszącymi objawami zaburzenia percepcji. Autor porusza się w obszarze grozy odczarowanej, pozbawionej oczywistego pierwiastka nadprzyrodzonego. Źródłem koszmaru jest więc podświadomość, sfera wyparcia i wewnętrznego konfliktu. Centralnym zagadnieniem zaś są powracające pytania o granice między normalnością a chorobą oraz między realnością a iluzją.

35
Ładowanie...
EBOOK

Plama światła

Paweł Mateja

„Plama światła” to historia dwóch przyjaciółek, które wybrały się w Bieszczady i trafiły na niecodzienny festiwal… W trakcie festiwalu będziecie mieli okazję wysłuchać wielu wykładów poświęconych pozaziemskim cywilizacjom, rozwojowi duchowemu i tajemnej wiedzy, z której istnienia nigdy nie zdawaliście sobie sprawy. Spotkacie tam wielu ekspertów, legendy polskiej sceny ufologicznej, przewodników duchowych i nowe przyjaźnie. Razem będziemy jeść, medytować, razem tańczyć i śpiewać, nocami patrzeć w niebo. Wszystko to w otoczeniu piękna bieszczadzkich szczytów o gościnnych i zachwycających szlakach. Weźcie ze sobą górskie buty i otwarte głowy. Wspólnie zmieńmy nasz świat i nasze życia. Spędźmy razem cudowny weekend, którego nie zapomnimy nigdy. I z którego nigdy już nie będziemy chcieli wracać. Zapraszamy na „Nowy kosmos”!

36
Ładowanie...
EBOOK

Po sezonie

Bartek, Biedrzycki

W małych letniskowych miasteczkach żyje się spokojnie, kiedy skończy się już sezon turystyczny. Czasem jedynie ktoś podpali śmietnik albo potłucze szyby na przystanku jednoszynówki. Szeryf Duncton nie daje się ponieść nerwom, kiedy w górach odnaleziony zostaje trup stołecznego geodety. Jednak gdy do miasteczka przybywa konstabl, by zbadać śmierć państwowego urzędnika, w sercu zastępcy szeryfa - Kirowa - odżywają stare demony. Drugi zastępca Deng ma tymczasem własne problemy, bo nad pobliskim jeziorem zebrała się grupa wyzwolonych studentów. Ospałe miasteczko raptownie przestaje być spokojne, gdy w góry nad równiną wyrusza ekspedycja łowiecka, mająca zapolować na największego niedźwiedzia, jakiego kiedykolwiek widziano w tych stronach. Nie jest to jednak jedyne zagrożenie kryjące się pośród mrocznych lasów, o czym świetnie wie stary zapijaczony szaleniec Voorheis, mieszkający samotnie w drewnianej chacie na grani. Wkrótce rozgorzeją płomienie namiętności, skały spłyną szkarłatem a kobiety i mężczyźni - tak samo miejscowi jak przyjezdni - będą musieli spojrzeć w swoje wnętrza. Ohyda, która czai się w ludzkiej duszy, nie okaże się lepsza od potworności zamieszkujących górskie jaskinie. I tylko strach i groza panować będą na nocnym niebie nad czerwoną równiną, jak miało to miejsce od zarania czasu. A wszystko to za sprawą ludzkiej chciwości i pogoni za zyskiem, w imię którego wielkie korporacje dopuszczą się najgorszej możliwej podłości...

37
Ładowanie...
EBOOK

Podróż powietrzna

Willem, Bilderdijk

Próbując przypasować Podróż powietrzną do określonego podgatunku science fiction, z proponowanych przez Dominikę Oramus w pracy O pomieszaniu gatunków. Science fiction a postmodernizm, poświęconej przede wszystkim dziełom późniejszym niż Bilderdijka, możemy natrafić na pewne trudności. Niniejsza opowieść pozbawiona jest pewnych kluczowych elementów, jak wyznaczenie czasu czy charakterystyka pozostałych postaci, przez co analiza pod względem gatunkowym będzie bardzo ograniczona. Moglibyśmy pokusić się o założenie, iż Podróż powietrzna należy do SF kontaktowej, problemem pozostaje jednak to, czy napotkana istota rzeczywiście była obca. Podróż..., nie będąc intencjonalnie pisana wedle ram jednego podgatunku science fiction, przypomina przede wszystkim Niezwykłą podróż Juliusza Verne'a. Utwory tego typu nazywa się także "powieścią geograficzną", choć tutaj, zważywszy na rozmiar dzieła, skłaniałbym się bardziej ku nazwaniu go nowelą czy opowiadaniem. Rzecz jednak w tym, iż gatunek ten opiera się na opisaniu alternatywnej rzeczywistości, gdzie podstawą rozmyślań bohaterów jest właśnie adekwatność mitów i symboli, odniesienie ich do rzeczywistości i próba wyjaśnienia nieznanego, czy raczej dotąd niepoznanego świata swoim własnym, ograniczonym leksykonem i percepcją - podobnie z resztą, jak czynili to ludzie w starożytności. Jednak Bilderdijk nie odnosi się do kolonialnej historii świata, nie próbuje podbijać nowych lądów, a przynajmniej nie w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Wyruszamy dalej, poza obręb globu ziemskiego i, wbrew pozorom, tylko ten element sprawia, że Podróż powietrzna jest tak fantastyczna i wyjątkowa, zwłaszcza na gruncie zachowawczej kultury holenderskiej. Co więcej, sam autor dochodzi do stwierdzenia, że kolonizacja podksiężyca powinna koniecznie stać się realnym przedsięwzięciem przyrodników i astronomów. Jeśli bowiem nikt poza nami nie może partycypować w odkryciu, odkrycia zwyczajnie nie ma. Damian Olszewski

38
Ładowanie...
EBOOK

Powrót

Wojciech, Gunia

Wznowienie kultowego, pierwszego powojennego zbioru opowiadań weird fiction w Polsce. Wydanie zawiera dodatkowy tekst Ogród, nocne niebo. Oto nadchodzi wielki finał, wieńczący dzieło danse macabre, gdzie pośród szarpania i kotłowania rozpadają się ludzkie formy, zlewając się we wrzącą, broczącą krwią, poskręcaną kupę mięsa i żył. Łapiemy cuchnące czerwonym odorem powietrze, mokrzy od lepkiego, wstrętnego potu. Z góry wszystko dobrze widać, obserwujemy zastygłą publiczność, której zapadająca nad sceną cisza i gasnące powoli światła nie mogą wyrwać z odrętwienia. Dopiero opadnięcie czarnej jak noc kurtyny wybudza ich z letargu. Opowiadania Wojciecha Guni czyta się, jakby były efektem tajnej współpracy Brunona Schulza, Franza Kafki i Thomasa Ligottiego. To nastrojowa proza skupiona na sprawach ostatecznych. Dawid Kain - prozaik, tłumacz Wojciech Gunia to twórca świadomy. W Polsce dawno nie było literatury grozy o takim potencjale intelektualnym, o tak niebanalnym podejściu do języka. Zbiór "Powrót" powinien być wydarzeniem wśród wielbicieli niesamowitości metafizycznej. Mateusz Kopacz - tłumacz, redaktor portalu "hplovecraft.pl" Cóż za kosmiczna afera! Jak niebywałe pisarskie ambicje! Co za styl! Zaprawdę, powiadam wam: sięgając po "Powrót" Wojciecha Guni, pakujecie się w poezję, metafizykę i grozę. Nie mówcie, że nie ostrzegałem. Jakub Winiarski - pisarz, nauczyciel pisania, red. nacz. "Nowej Fantastyki" w latach 2010-2013

39
Ładowanie...
EBOOK

Przesmyk

Marek, Zychla

Są takie związki, których nawet Śmierć nie rozłączy, chociaż stale próbuje, siejąc wokół spustoszenie. I wznosi z tych starań mur, niezdolna odwrócić oczodołowej czerni od cierpienia. Bo cierpienie człowiecze, przyprawione świadomością, smakuje jej najlepiej. Od autora: Zajrzałem w każdy zakątek opisanego osiedla. Dotknąłem drzazg ławek, doskoczyłem do krawędzi daszków klatek schodowych, wykradłem dziecięce skarby gnijące pod ciężarem chodnikowych płytek czy pod obeschniętymi kępkami niegdysiejszych traw. I spacerowałem z Kubą wzdłuż garaży, środkiem kałuż. I spożywałem, co ogródki działkowe rodziły, a na pobliskiej górce czas zabijałem piwem. I paliłem, i umierałem, bo przecież skłamię, jeśli powiem, że żyłem. I podnosiłem wzrok na okropieństwa, i opuszczałem ze wstydu. I spadałem z trzepaka przekonany, że za moment umrę, i płakałem od piasku w oczach, bo jakiś dzieciak zamachnął się łopatką. Ale już nie płaczę. Bo mam Was, Marek Zychla

40
Ładowanie...
EBOOK

Rocznik fantastyczny

praca zbiorowa

Rocznik Fantastyczny 2025 - zawiera współczesne polskie opowiadania fantastyczne oraz publicystykę, poezję i komiks, przygotowane przez mniej lub bardziej znanych i popularnych twórców. 286 stron czarno-białych.