Видавець: Wydawnictwo M
Marta Kisiel
Pewnej lipcowej nocy życie Klary Stern zmienia się nieodwracalnie. Wieczorna impreza przy ognisku na brzegu Starej Odry przynosi jej pierwszą miłość - i pierwszy grzech. Ile tajemnic może udźwignąć nastolatka obdarzona mocą, która wyciąga na powierzchnię największe koszmary? Opowiadanie zostało opublikowane w wydaniu II (2024) powieści "Toń".
Marta Kisiel
Pewnej lipcowej nocy życie Klary Stern zmienia się nieodwracalnie. Wieczorna impreza przy ognisku na brzegu Starej Odry przynosi jej pierwszą miłość - i pierwszy grzech. Ile tajemnic może udźwignąć nastolatka obdarzona mocą, która wyciąga na powierzchnię największe koszmary? Opowiadanie zostało opublikowane w wydaniu II (2024) powieści "Toń".
Edyta Stein. Paralele i konteksty
Anna Grzegorczyk
Edyta Stein filozof i święta wpisuje się w dzieje myśli ludzkiej ze swą niezwykłą propozycją badawczą i życiową. Jej refleksja budziła i nadal budzi zaciekawienie, ale też wiele kontrowersji. Próba poznawczego zmierzenia się z tą refleksją i przesłaniem w niej zawartym przyciągała i przyciąga wielu badaczy, a także zwykłych śmiertelników poszukujących życiowych busoli. Stąd zamysł tej książki aby konfrontować spuściznę Edyty Stein z rozmaitymi wizjami człowieka i świata oraz tendencjami filozoficznymi i światopoglądowymi, zarówno historycznymi, jak i współczesnymi. Metoda paraleli, rozwijana kontekstowo, może przybliżyć fenomen Edyty Stein biograficznie i filozoficznie osadzić jej życie i myśl zarówno na tle panoramy burzliwych czasów, w których przyszło jej działać, jak i naszych, nie mniej burzliwych i katastroficznych, w których jej spuścizna zostaje zaktualizowana z uwagi na różne zapotrzebowania: indywidualne, społeczne i cywilizacyjne. (fragment Wstępu) Najnowsza książka Anny Grzegorczyk poświęcona myśli filozoficznej Edyty Stein posiada znaczenie szczególne z uwagi na fakt, że myśl ta jest wprawdzie coraz lepiej znana, ale nadal jest dalece nie w pełni rozumiana. Nie zrozumie się filozofii Edyty Stein, ujmując ją jedynie jako jeden z etapów na drodze rozwoju fenomenologii Husserla i Heideggera. Aby właściwie pojąć jej istotę i znaczenie, należy wczuć się w ujawniający się w tekstach filozoficznych świat przeżyć duchowych twórczyni filozofii wczucia. Konieczne jest nie tylko intelektualne, ale także wolitywne podejście do jej fenomenologicznej drogi filozoficznej, która stopniowo coraz bardziej staje się tożsama z jej drogą życiową, z procesem przeżywania siebie i drugiego człowieka jako zmierzaniem szlakiem mądrości prowadzącym do Boga. Każdy, kto chce nie tylko zrozumieć rozwój myśli filozoficznej Edyty Stein, ale także wczuć się w jej przeżywanie świata jako świadome podążanie drogą ku światłości, znajdzie w książce Anny Grzegorczyk nieocenioną pomoc. prof. dr hab. Jerzy Kopania
Marta Kisiel
Darowanemu spa podobno nie zagląda się w jacuzzi... Po przejściach z sąsiadem Tereska Trawna, jedyna w swoim rodzaju kombinacja kobiety i czołgu, jest gotowa na wiele, byle zaznać w końcu odrobiny świętego spokoju oraz błogich widoczków. Nawet na to, by wybrać się na babski wypad do spa w towarzystwie rodzonej córki, przysposobionej teściowej oraz - o zgrozo - niezmiernie osobistej mamusi. No i Pindzi, rzecz jasna! Niestety, skrupulatnie zaplanowane wellness i tour de bar szybko biorą w łeb, kiedy tuż za ścianą dochodzi do zbrodni, a mamusia haniebnie przegrywa starcie z Kleopatrą. W tych okolicznościach Tereska, Mira i Zoja muszą raz jeszcze zewrzeć szyki, żeby przydybać zbrodzienia. Lecz jak to zrobić, kiedy zbrodzień jest, za to nigdzie nie ma zwłok?
Marta Kisiel
Darowanemu spa podobno nie zagląda się w jacuzzi... Po przejściach z sąsiadem Tereska Trawna, jedyna w swoim rodzaju kombinacja kobiety i czołgu, jest gotowa na wiele, byle zaznać w końcu odrobiny świętego spokoju oraz błogich widoczków. Nawet na to, by wybrać się na babski wypad do spa w towarzystwie rodzonej córki, przysposobionej teściowej oraz - o zgrozo - niezmiernie osobistej mamusi. No i Pindzi, rzecz jasna! Niestety, skrupulatnie zaplanowane wellness i tour de bar szybko biorą w łeb, kiedy tuż za ścianą dochodzi do zbrodni, a mamusia haniebnie przegrywa starcie z Kleopatrą. W tych okolicznościach Tereska, Mira i Zoja muszą raz jeszcze zewrzeć szyki, żeby przydybać zbrodzienia. Lecz jak to zrobić, kiedy zbrodzień jest, za to nigdzie nie ma zwłok?
Elements of Polish culture as seen by a resident foreigner
Paul Super
Originally published in 1934, Elements of Polish culture as seen by a resident foreigner is a remarkable account of interwar Poland, written by Paul Super an American social reformer who spent fifteen years living and working in the country. He closely observed Polish society, culture, education, religious life, and the everyday experiences of a young nation reborn after more than a century of foreign partition. His narrative is personal yet deeply empathetic, portraying Poland as a dynamic and diverse country with a strong cultural and geopolitical orientation toward the West. Super explores Polish art, architecture, literature, customs, and above all the traits of national character: idealism, hospitality, individualism, a deep sense of freedom, and strong religious feeling. It is a portrait of a nation that had only recently regained its independence and was actively shaping its modern identity. But just a few years after the books publication, everything changed. World War II brought the destruction of Polands elites, brutal occupation, and later, Soviet domination. Many of the places described by the author fell outside Polands postwar borders, and the countrys social and cultural life was profoundly transformed. This book is not only a historical document, but also a moving testimony to the spirit of a people who, despite the tragedies of history, preserved what was most essential: their culture, identity, religion, and belief in the future. Elements of Polish culture should be read not only as a description of the past, but as a record of national spirit of what endured in Polish life despite catastrophe. It offers readers a deeper understanding of Polish national traits such as idealism, independence, and a strong sense of identity and reveals the lasting values that survived wars, shifting borders, and authoritarian regimes.
Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka. Miłość i korona
Janina Lesiak
Bywa, że kobieta musi wybierać między obowiązkiem, stanowiskiem, władzą a miłością… W przypadku królowej taki wybór wydaje się oczywisty, bo cóż może być ważniejszego od korony? A jednak Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka udowadnia, że kto umie kochać prawdziwie, może się spodziewać nagrody, bo miłość jest szczodra i potrafi wynagrodzić tych, którzy jej wiernie służą. Królowa Eleonora to kolejna bohaterka cyklu opowieści o polskich władczyniach, które przypomina Janina Lesiak. Niezwykła, lojalna, uczciwa i mądra; zasługuje na pamięć i sympatię, choć na Zamku Królewskim w Warszawie, gdzie mieszkała przez trzy lata, nie pozostał po niej żaden ślad. A ponieważ wyjątkowe kobiety nadają życiu smak i urodę, trzeba się od nich uczyć rozumu, odwagi, charakteru, piękna i wdzięku. Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka jest świetną nauczycielką; wystarczy tylko jej posłuchać… Przyjaciel królowej biskup Andrzej Trzebicki mówił o niej: Pisklę przedzierzgnęło się w łabędzicę. Teraz to dojrzała kobieta, rozwinęła się, nawet chyba trochę urosła… Zachowała wdzięk dziecka, ale połączyła go z powagą matrony, co daje niezwykłą implikację. Nadal jest giętka i lekka, jednak już umie trzymać się prosto, zna swą wartość i wymaga szacunku. Jest urocza i dostojna, stateczna i wesoła, ale głównie jest niezłomna w swej wierności dla męża i króla. To należy w niej najbardziej cenić!
Elżbieta Granowska. Królowa Władysława Jagiełły
Dorota Pająk-Puda
Czy kobiety w średniowieczu mogły osiągnąć status osoby niezależnej? Czy wdowy nie miały żadnych praw? Czy niewiasty mogły się kształcić, bogacić i zarządzać własnym majątkiem? Mogły. Nazywano je wtedy dworniczkami albo rządzichami. Ale w piętnastowiecznej Polsce była to obelga równorzędna z nazwaniem królowej maciorą... Oto historia średniowiecznego domu. Nie tylko obraz dworu, zamku, ale i praw bezwzględnie rządzących polską rodziną u progu renesansu. To splecione ze starych źródeł i nowych odkryć, losy Elżbiety Granowskiej, dla której król Władysław Jagiełło gotów był porzucić koronę.