Publisher: Wydawnictwo M
Joseph Conrad
Być może najbardziej aktualna powieść Josepha Conrada! Jeśli zamach za pomocą bomby ma wywrzeć wpływ na opinię publiczną, musi być czymś efektowniejszym niż akt zemsty lub terroryzmu. Musi dążyć tylko do zniszczenia. Zniszczenie i nic innego, każdy inny cel musi być wykluczony. Wy, anarchiści, powinniście dowieść czarno na białym, że jesteście bezwzględnie zdecydowani zmieść z oblicza ziemi cały ustrój społeczny. Ale jak wbić ten przerażający absurd w głowy klasy średniej, tak aby go jasno pojęła? Oto jest pytanie! Odpowiedź brzmi: trzeba skierować zamach niszczycielski przeciw czemuś, co jest poza obrębem zwykłych ludzkich namiętności. Londyn na przełomie XIX i XX wieku. Vladimir, diaboliczny sekretarz ambasady wrogiego mocarstwa, nakłania Verloca, pospolitego prowokatora, leniwego anarchistę i policyjnego donosiciela, do zorganizowania zamachu terrorystycznego, który zatrzęsie potęgą Imperium Brytyjskiego. Akcja ma być na tyle krwawa i absurdalna, żeby zszokowała opinię publiczną i przyćmiła rozpoczynającą się właśnie międzynarodową konferencję na temat „powstrzymania przestępczości politycznej”. Celem zamachu będzie więc wysadzenie symbolu brytyjskiej dominacji w świecie nauki i międzynarodowego systemu pomiaru czasu – Królewskiego Obserwatorium w londyńskim Greenwich.
Magdalena Krauze
Aleksander wiele przeszedł w swoim życiu. Śmierć mamy, odrzucenie przez ciotkę, która miała się nim zająć, w końcu dom dziecka. Dziś jest właścicielem wypożyczalni samochodów w Warszawie oraz Łodzi. Właśnie rozstał się z Moniką, która jak się okazało, nigdy go nie kochała. Podobno był zbyt dobry, zbyt delikatny, zbyt romantyczny. Pewnego dnia do drzwi mężczyzny puka siostra Moniki wraz z kilkuletnim chłopcem. To spotkanie, choć zupełnie niezaplanowane i można by rzec, przypadkowe, przerodzi się w cudowną relację Alka i Poli. W niewielkim, ale przytulnym domu w malowniczym Radzyminie życie mogłoby toczyć się swoim cudownym, miarowym rytmem, lecz w tej historii nikt nie przewidział, że niektórym osobom się nie ufa. Co zrobi zieleniejąca z zazdrości Monika, kiedy dowie się, że jej były i znienawidzona siostra tworzą parę?
Magdalena Krauze
Aleksander wiele przeszedł w swoim życiu. Śmierć mamy, odrzucenie przez ciotkę, która miała się nim zająć, w końcu dom dziecka. Dziś jest właścicielem wypożyczalni samochodów w Warszawie oraz Łodzi. Właśnie rozstał się z Moniką, która jak się okazało, nigdy go nie kochała. Podobno był zbyt dobry, zbyt delikatny, zbyt romantyczny. Pewnego dnia do drzwi mężczyzny puka siostra Moniki wraz z kilkuletnim chłopcem. To spotkanie, choć zupełnie niezaplanowane i można by rzec, przypadkowe, przerodzi się w cudowną relację Alka i Poli. W niewielkim, ale przytulnym domu w malowniczym Radzyminie życie mogłoby toczyć się swoim cudownym, miarowym rytmem, lecz w tej historii nikt nie przewidział, że niektórym osobom się nie ufa. Co zrobi zieleniejąca z zazdrości Monika, kiedy dowie się, że jej były i znienawidzona siostra tworzą parę?
Jagna Rolska
Brawurowa kontynuacja SeeIT. Czy dla ludzkości jest jeszcze nadzieja? Rok 2118. Uwolniony przez grupę buntowników cybernetyczny wirus SeeIT rozpętał ogólnoświatowy chaos, a ludzie nagle przejrzeli na oczy i odkryli, że do tej pory żyli w okrutnej iluzji. Jednak dla rewolucjonistów to dopiero pierwszy krok. Jeśli powiedzie się ich kolejna misja, całe pokolenie ślepców odzyska tożsamość i pamięć przodków.
Jagna Rolska
Brawurowa kontynuacja SeeIT. Czy dla ludzkości jest jeszcze nadzieja? Rok 2118. Uwolniony przez grupę buntowników cybernetyczny wirus SeeIT rozpętał ogólnoświatowy chaos, a ludzie nagle przejrzeli na oczy i odkryli, że do tej pory żyli w okrutnej iluzji. Jednak dla rewolucjonistów to dopiero pierwszy krok. Jeśli powiedzie się ich kolejna misja, całe pokolenie ślepców odzyska tożsamość i pamięć przodków.
Zbigniew Białas
Sosnowieccy intryganci, śmiertelna trucizna z Katowic, warszawski as palestry i przytulny krakowski hotelik… prawdziwa mieszanka wybuchowa. W Drugiej Rzeczpospolitej dwa procesy wstrząsnęły opinią publiczną: „sprawa Gorgonowej” oraz zagadkowa „sprawa Grzeszolskiego”. Tal jest pierwszą współczesną próbą rekonstrukcji zdumiewających wydarzeń, które doprowadziły do wielu osobistych tragedii i do kompromitacji sądownictwa, mimo że nie wiadomo do dziś, czy w ogóle popełniono zbrodnie przypisywane oskarżonemu.
Tal. Miasto potrzebuje zbrodni
Zbigniew Białas
Sosnowieccy intryganci, śmiertelna trucizna z Katowic, warszawski as palestry i przytulny krakowski hotelik... prawdziwa mieszanka wybuchowa. W Drugiej Rzeczpospolitej dwa procesy wstrząsnęły opinią publiczną: "sprawa Gorgonowej" oraz zagadkowa "sprawa Grzeszolskiego". Tal jest pierwszą współczesną próbą rekonstrukcji zdumiewających wydarzeń, które doprowadziły do wielu osobistych tragedii i do kompromitacji sądownictwa, mimo że nie wiadomo do dziś, czy w ogóle popełniono zbrodnie przypisywane oskarżonemu.
Anonim
Talizman zdrowia i piękności, czyli zwięzły zbiór prawideł i zasad dla zachowania się w czerstwości do sędziwego wieku to poradnik z początku XX wieku, zawierający zbiór praktycznych porad dla zachowania zdrowia, sprawności fizycznej i pogodnego stanu ducha. Wydanie zawiera 4 ilustracje. Fragment: Zdrowie i piękność powinny się hodować pospołu. Przy kwitnącem zdrowiu, powierzchowność, chociażby najpospolitsza, oświetla się powabem, cieszącym jak nas samych tak i tych, którzy z nami obcują. Skoro zaś zdrowie znajduje się w niedobrym stanie, wtedy nawet i najwytworniejsze rysy twarzy lub kształty ciała brzydną, wreszcie cała osoba staje się podobną do czczego malowidła, pozbawionego wszelkiej uroczej barwy. Nie będziemy więc tutaj podawali środków przeznaczonych do upiększenia powierzchowności niezależnie od zdrowia, lecz wskażemy raczej najprostszą drogę do pielęgnowania zdrowia i piękności w ścisłem połączeniu. A dla uwydatnienia głównych zasad, na jakich to wspólne pielęgnowanie ma się opierać, zaopatrzamy poniższe wskazówki w osobne wytycznie. Niechaj każdy, kto pragnie być zdrowym i pięknym na ciele i duchu, będzie przede wszystkiem umiarkowany, mało wymagający, łatwy do zadowolenia, swobodny, wesoły; względem siebie surowy, dla innych wyrozumiały, nawet pobłażliwy. Niech duch jego często kąpie się i napawa widokiem słońca, nieba, gwiazd, a oczy niech odbijają na zewnątrz piękno wewnętrzne, szerząc wokoło radość i ochotę do naśladowania takiego przykładu. Żyjmy ciągle tak, ażebyśmy byli w każdej porze gotowi przenieść się do wieczności tak, ażeby to było im później tem bardziej za wcześnie! W ten sposób ustępując miejsce swoim zastępcom, spokojnie i łagodnie będziemy mogli życzyć im z całego serca cieszenia się nadal zdrowiem i pięknością ciała i ducha równie pogodnie, jak czyniliśmy to sami.