Powieść
Piotr Adamczyk
Komedia miłosna pełna pomyłek i zaskoczeń. Jednego dnia masz całkiem ogarnięte życie. Następnego budzisz się w szpitalu i przy swoim łóżku widzisz Margot Robbie, która okazuje się twoją dziewczyną. Jak to możliwe? Jakub Erenburg - wykładowca kreatywnego pisania - odbiera dziwny telefon w sprawie osoby, której nie zna. Chwilę później ulega wypadkowi i doznaje urazu głowy. I nagle nic się nie zgadza. Nie pamięta własnej narzeczonej - myli ją z gwiazdą Hollywood. A do tego dostaje wiadomości od obcej kobiety, która najwyraźniej zna go aż za dobrze. Między szpitalnym łóżkiem, osobliwą terapią i coraz bardziej niezręcznymi sytuacjami Jakub próbuje się zorientować, co jest wspomnieniem, co fantazją, a co kompletną pomyłką. Błyskotliwa, bezczelnie zabawna opowieść o miłości, pamięci i o tym, że czasem naprawdę nie wiesz, co jest prawdą, a co tylko wyobraźnią.
Lori Rave
Romans z motywem slow burn w świecie zawodowego hokeja! Mason Crawford jest przekonany, że po ostatnim, ciężkim sezonie, w którym jego drużyna odpadła z walki o Puchar Stanleya, nic gorszego nie może się wydarzyć. Temu nieokiełznanemu dwudziestodziewięciolatkowi porażka nigdy nie przychodziła łatwo. Mason nie spodziewa się jednak, że wraz z innymi zawodnikami zostanie poinformowany o nagłej zmianie trenera. Sprawę dodatkowo komplikuje to, że nowym trenerem drużyny zostaje mężczyzna, którego córkę Mason doskonale pamięta. W końcu nieczęsto zdarza mu się wylewać kawę na piękną dziewczynę unikającą jego wzroku. Avery Swanson nigdy nie lubiła wyróżniać się z tłumu, ale nie jest to takie proste, jeśli za ojca ma się jednego z najlepszych trenerów hokeja w kraju. Avery woli spędzać czas w swoim pokoju, na uczelni lub w kawiarni, w której pracuje. Gdy pojawia się na arenie podczas spotkania ojca z drużyną, którą ten ma trenować, zauważa wśród zawodników pewnego mężczyznę. I nie może o nim zapomnieć, mimo że powinna. Mason nie zamierza pozwolić Avery po raz kolejny tak łatwo uciec. Hokeiści mają przecież walkę we krwi, prawda?
Hope S. Ward
HAILEY SCOTT próbuje poskładać swoje życie po stracie, która pozostawiła w jej sercu pustkę. Każdy kolejny dzień to walka między rozdzierającymi serce wspomnieniami a pragnieniem, by w końcu ruszyć dalej. Problem w tym, że w jej życiu nadal obecny jest biorący udział w nielegalnych wyścigach RAIDEN GRAVES, który miał być dla niej tylko chwilową odskocznią. Tyle że od niego nie da się uciec. Ich relacja staje się coraz bardziej chaotyczna, toksyczna i pełna sprzeczności. Przyciąga ich do siebie siła, której nie potrafią i nie chcą kontrolować, choć oboje wiedzą, że ten romans może się skończyć katastrofą. Noce pełne emocji, pożądania i niedopowiedzeń należą tylko do nich i z każdą chwilą stają się coraz bardziej niebezpieczne. Kiedy przeszłość ponownie daje o sobie znać, a wokół zaczynają mnożyć się sekrety, Hailey i Raiden muszą zmierzyć się z prawdą, na którą żadne z nich nie jest gotowe Bo nie wszystkie tajemnice powinny ujrzeć światło dzienne, a niektóre uczucia niszczą bardziej niż najboleśniejsze wspomnienia. Hailey i Raiden będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, czy są dla siebie nawzajem ratunkiem czy może największym przekleństwem. ___________________________________________________________________________ Hope S. Ward to pseudonim autorki mieszkającej w Poznaniu, która zadebiutowała w 2022 roku. Hope kocha nocne przejażdżki samochodem, kawę, podróże oraz koreańską kuchnię i popkulturę, zwłaszcza muzykę. Jednak najwięcej radości daje jej pisanie historii, które są emocjonalnymi rollercoasterami, i budowanie relacji z czytelnikami. Choć ostrzega: nie oszczędza ani czytelników, ani bohaterów.
Hope S. Ward
Hailey Scott tylko udaje, że żyje. Chociaż z wypadku samochodowego, w którym straciła siostrę, wyszła niemal bez szwanku, tamtej nocy coś w niej umarło. Mimo że dziewczyna stwarza pozory normalności, ciągle szaleją w niej emocje: smutek, samotność i żal. Tłumi ból alkoholem, a pod maską obojętności skrywa destrukcyjne poczucie winy. Raiden Graves ma gdzieś, co myślą o nim inni. Dla niego liczą się tylko wyścigi motocyklowe, praca i garstka najbliższych znajomych w tej kolejności. Wszystko inne jest mu absolutnie obojętne. Jednak, gdy w jego życiu pojawia się Hailey, Raiden zaczyna kwestionować kłamstwa, które opowiadał sobie od lat. I choć oboje ciągle wzajemnie się ranią, ta niszczycielska relacja staje się jedyną prawdziwą rzeczą w ich życiu. Nielegalne wyścigi. Zakrapiane imprezy. Toksyczne relacje. Poznaj mroczną stronę Detroit, gdzie każde zderzenie może być tym ostatnim. ___________________________________________________________________________ Hope S. Ward - pseudonim autorki mieszkającej w Poznaniu, która zadebiutowała w 2022 roku. Hope kocha nocne przejażdżki samochodem, kawę, podróże oraz koreańską kuchnię i popkulturę, zwłaszcza muzykę. Jednak najwięcej radości daje jej pisanie historii, które są emocjonalnymi rollercoasterami, i budowanie relacji z czytelnikami. Choć ostrzega: nie oszczędza ani czytelników, ani bohaterów.
Ewelina Nawara
Czy można uciec od chaosu... trafiając prosto w jego środek? Blake Harringhton zna tylko jedno życie - ciężką pracę na rodzinnym ranchu w Montanie. Po śmierci ojca to on dźwiga odpowiedzialność za ziemię, tradycję i obietnice, których nie wolno złamać. Spokój, rutyna i samotność są jego tarczą przed światem. Ostatnim, czego potrzebuje, jest ona. Maddie Reeves wraca po latach do Honey Ridge. Gwiazda country, zmęczona show-biznesem i cudzymi oczekiwaniami, chce tylko jednego: ciszy. Remont starego domu po babci ma być jej nowym początkiem. Planem B. Bez sceny, bez blasku reflektorów... i zdecydowanie bez Blake'a Harringhtona. Los jednak ma specyficzne poczucie humoru. Błoto Montany, zrujnowany dom i sąsiad, który pamięta ją lepiej, niżby chciała, sprawiają, że Maddie i Blake, dwoje ludzi z zupełnie różnych światów, zostają zmuszeni do dzielenia jednej przestrzeni. Czy uprzedzenia okażą się silniejsze niż rodzące się uczucia? I czy powrót do domu zawsze oznacza to samo? "Coming Home" to komfortowy romans osadzony w klimacie Montany. Otulająca historia o drugich szansach, zderzeniu marzeń z rzeczywistością i o miłości, która rodzi się tam, gdzie nikt jej nie szukał.
Anna Bolecka
Sugestywna, zmysłowa opowieść o poszukiwaniu miłości, sensu i stałości w świecie, którym rządzi przypadek. Bohaterowie to czterdziestoletni mężczyzna, żyjący z dnia na dzień, angażujący się w przelotne romanse z młodymi dziewczynami, i kobieta w podobnym wieku, samotnie wychowująca nastoletnią córkę, wciąż atrakcyjna, ale żyjąca wspomnieniami dawnej namiętności. On poszukuje w dzieciństwie źródeł lęku, który pozbawił go szczęścia. Ona szuka wskazówek w snach i w mrocznej historii swojej rodziny. Losy obojga krzyżują się w niezwykłych okolicznościach. Czy to spotkanie uporządkuje ich świat? Powieść Anny Boleckiej zachwyca intensywnością emocji, subtelną erotyką, bogactwem wątków i symboli. To także wielobarwna panorama Warszawy lat 90-tych, zmieniającej się w rytm pór roku, i galeria wyrazistych, niebanalnych postaci. Bohaterowie tej powieści jakby nie żyli naprawdę. Tęsknią za czymś prawdziwym, głębokim, ale schowani w głąb siebie, nie wychodzą życiu na spotkanie. Tymczasem ludzkie losy posplatane są niewidzialnymi nitkami, które - pisze Bolecka - choć niewidoczne, muszą się połączyć. Jak Eros i Psyche, które tylko razem stanowią pełnię. Bohaterowie "Concerto d'amore" dojrzali do miłości, której w ich życiu zabrakło. Czy spotkanie dwojga bohaterów przyniesie im upragniony spokój? [Agnieszka Góralczyk, kuznia.art.pl] Wiele w tej powieści niedopowiedzeń, koniecznych znaków zapytania. Ta historia miłości jest bowiem opowieścią o dociekaniu tajemnicy, jest zastanawianiem się nad rolą przypadku i przeznaczeniem [Iwona Smolka, tylna strona okładki] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Anna Mirska-Kalinowska.
L. Sherman
To był krótki, lecz namiętny romans. Indy zupełnie przypadkiem poznaje Coopera podczas koncertu granego na jej uniwersytecie. Oboje nie są w stanie zapanować nad pożądaniem i bez chwili namysłu decydują się pójść na całość. Szybki numerek z nawiązką spełnia ich oczekiwania, lecz wkrótce Indy znika bez słowa. Cooper nie potrafi jednak zapomnieć o przygodzie pełnej wrażeń. Sześć lat później bohaterowie spotykają się ponownie. Dziewczyna otrzymuje nową posadę w dobrze prosperującej firmie, którą zarządza Cooper. Wspomnienie ognistej nocy przeszywa go ze zdwojoną siłą. Ale teraz mężczyzna jest szefem Indy i powinien stłumić swoje seksualne fantazje. Czy uda mu się zachować dystans wobec niezwykle pociągającej podwładnej? Byłby to nie lada wyczyn, ponieważ erotyczne napięcie, jakie zapanowało między nimi, nadal pozostaje tak silne jak za pierwszym razem…
Nino Haratischwili
Rok 1987. Związek Radziecki trzęsie się w posadach. W Gruzji coraz wyraźniej słychać głosy nawołujące do oddzielenia się od wszechwładnego niegdyś olbrzyma. W zmieniającym się, ogarniętym chaosem, ale też tętniącym życiem Tbilisi dorastają cztery przyjaciółki: spragniona wolności, pełna życia Dina, rozsądna i pragmatyczna Ira, romantyczna Nene, siostrzenica najpotężniejszego przestępcy w mieście, oraz wrażliwa, wychowująca się bez matki Keto. Różni je niemal wszystko, łączą marzenia o miłości, akceptacji i lepszym życiu. W czasie burzliwych zmian politycznych i społecznych przyjaciółki dojrzewają, stają się kobietami, przeżywają pierwsze zauroczenia, muszą dokonywać trudnych wyborów. Ich przyjaźń wydaje się niezniszczalna aż do dramatycznych wydarzeń, które na zawsze odmienią ich życie Coraz mniej światła to opowieść o miłości aż do bólu, o walce z przeznaczeniem i o przyjaźni silniejszej niż śmierć. To historia gwałtownych przemian, wielkich nadziei oraz straconych szans. To również hołd złożony Gruzji, miastu Tbilisi i jego mieszkańcom. *** Nino Haratischwili wraca w wielkim stylu. Łączy precyzyjnie skonstruowany dramat, przenikliwą psychologię z fantastycznym talentem do opowiadania i oferuje nam piękną, a zarazem okrutną historię o straconym pokoleniu gruzińskiej niepodległości. Kobiety, które przeżyły ten czas, mówią o otchłani, w którą mężczyźni pchnęli cały kraj, o świecie, w którym wszyscy byli zdrajcami i zdradzanymi jednocześnie. Hipnotyzujące i nieodkładalne. Haratischwili jest czarodziejką opowieści. - Marcin Meller *** Coraz mniej światła rozmachem i konstrukcją przypomina Genialną przyjaciółkę Eleny Ferrante. To książka o sile przyjaźni, o tym, jak wiele niełatwych prób może znieść więź łącząca cztery kobiety. Akcja powieści rozgrywa się w postsowieckiej Gruzji, w świecie, w którym przemoc jest na porządku dziennym, a błędnie pojmowany honor może doprowadzić do tragedii. Haratischwili raz jeszcze napisała książkę, od której nie sposób się oderwać. - Marta Górna, Gazeta Wyborcza *** Haratischwili po raz kolejny uwiodła mnie sposobem, w jaki łączy historyczne fakty z losami silnych, naznaczonych dramatycznymi wyborami kobiet. Czy prawdziwa przyjaźń może przetrwać burzliwe czasy tylko na zdjęciach? Cztery przyjaciółki z Tbilisi, które dorastały w poczuciu straty i w cieniu niespokojnej historii młodej Gruzji, zostały ze mną jeszcze długo po skończonej lekturze. Tak bardzo chciałabym, żeby im się udało... - Dominika Gauza, blog Prosto o książkach