Powieść
Józef Hen
Czy my właściwie lubimy tego Jagiełłę? Tak, tak, bitwa pod Grunwaldem, królowa Jadwiga... Ale jaki był, jaki miał charakter, czy kochał i jak, swoje cztery żony? Czy dla tej ostatniej, księżniczki Holszańskiej, która miała zaledwie 17 lat, gdy on ukończył już 70, to była gehenna, czy też udało jej się go choćby polubić? Czy go zdradziła z panem Hińczą, czy to tylko brudny spisek zazdrośników i księcia Witolda, który do końca życia żałował, że oddał ze swojego dworu w Wilnie do Krakowa tę cudowną dziewczynę. Wspaniała powieść Józefa Hena - wielkiego mistrza kreowania nastroju, smakowania epoki, od drobiazgów dnia codziennego po wielką politykę. Jakże to się cudownie czyta!
Królowa Elżbieta I książę Essex. Historia niemoralna
Lytton Strachey
Anglia targana konfliktami religijnymi po śmierci Henryka VIII. Siłą wewnętrznych spisków i niechęci do katolików, Maria Stuart zostaje pozbawiona korony. Na tron wstępuje Elżbieta, córka matki która została ścięta przez ojca. Nie decyduje się na małżeństwo, "...nie jest mi to do niczego potrzebne..."- powtarza przez 20 lat. Jej płomienny związek z Robertem Dudleyem kończy się wraz z jego śmiercią w 1588r. Wspaniały, dramatyczny i jakże romantyczny zapis uczuć, myśli i czynów dwojga kochanków Elżbiety I Tudor i Hrabiego Essex. Biografia napisana z kunsztem, wiedzą i głęboką znajomością realiów i historycznych symboli - bo pisana przecież przez członka elitarnej Bloomsbury group.
Lytton Strachey
Czy królowa Wiktoria była wybitna? Czy raczej Imperium Brytyjskie w dobie swojej potęgi i chwały potrzebowało takiej królowej? Na pewno była nietuzinkowa, czasem gubiła się w zderzeniu z nowymi prądami, czasem je hamowała, a niekiedy łagodnie akceptowała. Zawsze jednak przyświecała jej myśl nadrzędna - wielkość i przyszłość kraju. Od najmłodszych lat była przygotowywana do roli królowej, właściwie nie znała innego życia niż monarsze, ze sztywną etykietą i przypisanymi rolami. Wszczepiona do tego przez męża pracowitość i rzetelność na całe 60 lat panowania skazały ją na życie pełne trudów dnia codziennego. Wykonywała je jednak bez skarg, sumiennie aż do ostatniego dnia władania - to właśnie znaczy wiktoriański. Wspaniała biografia Wiktorii i Alberta - których krewni i potomkowie zasiadali na tronach Grecji, Jugosławii, Rosji, Rumunii i Niemiec, a obecnie panują w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Norwegii, Belgii, Danii i Hiszpanii.
Jacek Joachim
Trzy klasyczne, doskonale napisane mikropowieści kryminalne: „Spokojny, sobotni wieczór”, „Sprawa rodzinna” i „Bridż”. TAURUSGALAXY (lubimyczytac.pl): Zawarto w tej książce mamy wszystko to co powieść kryminalna powinna zawierać: zbrodnie, nagłe zwroty akcji, błyskotliwe rozwiązania prowadzonych śledztw oraz romanse. DAKA (lubimyczytac.pl): Kryminał milicyjny, ale charakterny. Dobry język, nienatarczywe nawiązania do ówczesnej rzeczywistości, raczej skupienie na zagadce. Trzech zagadkach, bo jest to zbiór trzech opowiadań. Dobry przerywnik i możliwość przypomnienia zupełnie innego stylu pisania kryminałów. GRZEGORZ CIELECKI (Klub MOrd): Umrzeć w doborowym towarzystwie. Trzy mikropowieści w jednym tomie. To rzadki przykład w twórczości milicyjnej. Taką formę wybrał Jacek Joachim dla swego ostatniego dzieła „Krótka podróż”. Dzięki czemu mamy trzy trupy, po jednym na mikropowieść. Oczywiście można było zapewne „Spokojny sobotni wieczór”, „Sprawę rodzinną” oraz „Bridż” rozbudować do pełnowymiarowych powieści, ale autor słusznie postawił na suspens i esencjonalność. I tu wygrał. Widać wyraźnie, ze Joachim zna na wylot zasady kryminału zarówno klasycznego, jak i milicyjnego i bawi się nimi. Widać to zresztą od razu w kreacji głównego bohatera, która nazywa się… Jacek Joachim czyli tak jak autor (pomysł znany u nas z twórczości Joe Alexa), a w zasadzie pseudonim autora, bo tak naprawdę autor „Krótkiej podróży” to Zbigniew Kubikowski, z zawodu filolog i krytyk teatralny. Nic zatem dziwnego, że budowa poszczególnych mikropowieści, a przede wszystkim pierwszych dwóch, to w zasadzie etiudy teatralne, gotowe Kobry, których niestety nie zrealizowano. Akcja „Spokojnego sobotniego” wieczoru rozgrywa się w domku pod Warszawą. Jacek Joachim, kapitan milicji, zostaje zaproszony na prywatną imprezę przez przyjaciela muzealnika. Spotkanie w gronie znajomych kończy się śmiercią gospodarza. Wychodzi na jaw, że ktoś kradł nie skatalogowane jeszcze eksponaty z muzeum i opychał w Desie. Ten właśnie mordercą jest. A zatem klasyczny problem wyspy, gdzie zbrodniarzem jest ktoś spośród nas tu, teraz zgromadzonych. Wartością dodaną pierwszej mikropowieści jest apologia polskiego krążownika szos – malucha: „Muszę przyznać, że krótka, na szczęście, podróż własnym maluchem, kosztowała mnie sporo zdrowia. Nie, nie myślę o proroctwach moich znajomych i przyjaciół, tych, którzy mieli skody, wartburgi, fiaty i fordy i tych, którzy mieli bilety tramwajowe. – Zrozum, bracie, masz kolana pod brodą, sprzęgło zbierasz po szosie, silnik w sam raz do suszarki, a blacha sypie się po pierwszym deszczu. No i jechałem maluchem i słuchałem ze strachem przeraźliwych zgrzytów przy zmianie biegów i rosnącego stukotu, dźwięczącego i głębokiego”. Czysta poezja. Maluch to pojazd kultowy (ostatnio w TVN Style został wybrany do grona ikon popkultury) i jak widać kultowość zaczynała się już z końcem lat 70. kiedy Jacek Joachim pisał „Krótką podróż”. „Sprawa rodzinna” jest drugim wariantem tego samego pomysłu. Tym razem przenosimy się do domu w górach (ukłon w stronę Kazimierza Korkozowicza – „Dom w górach”) . Zmienia się także sposób narracji. W pierwszej opowieści mamy narratora pierwszoosobowego, tu zaś Joacek Joachim pozostaje w drugim planie, by ujawnić się w kluczowym momencie. Tym razem spotkanie grona znajomych związane jest możliwością załapania się na spadek. Wydaje się, że Joachim niczym nie może już zaskoczyć, a jednak. Wreszcie trzecia opowieść „Bridż” (ukłon w stronę Jerzego Edigeya – „Nagła śmierć kibica”) to już typowy milicyjniak, choć też, wbrew pozorom utrzymany w tej samej konwencji wyspy. Już tytuł zdradza nam, że docenta Jabczyńskiego, dyrektora zakładów „Elpa” musiał zabić, któryś z karcianych kompanów, a potem upozorował samobójstwo przez powieszenie trupa. Akcja rozgrywa się w Warszawie, ale jest to Warszawa niestety bardzo zdawkowa. Domyślamy się stolicy po lokalu „Alhambra” (działał do niedawna w Alejach Jerozolimskich, padł na początku 2008 roku, obecnie od miesięcy pustostan). Tajemniczy zakład pracy docenta produkował bliżej nie znane urządzenia przekaźnikowe eksportowane na zagraniczne budowy przemysłowe. Joachim wykrywa, że pojawił się problem niesprawnych podzespołów. No i mamy motyw. Potwierdzi to zresztą rychło prof. Lenart z Krakowa, który przybył do Warszawy i zamieszkał w „Grandzie” (niestety ten legendarny hotel na Kruczej po niedawnym remoncie zmienił nazwę na... plugastwo). Docent wykrył nieprawidłowości w budowie podzespołów CRS ze spółdzielni „Elektronit”. Dacie wiarę, że dopuszczalne odchylenie było często większe niż 1,2? Nic dziwnego, że docent Jabczyński musiał przypłacić życiem wykrycie takiej niedokładności. Ale jak to u Joachima sprawa ma drugie dno. Polecam. Jacek Joachim w trzech osobach Jacka Joachima, pod trzema kątami naświetlony, w trzech odsłonach działania ukazany. No i jeszcze ukłon wobec klasyka Tadeusza Kosteckiego. Otóż Klemes-muzealnik z pierwszej opowieści ginie od kuli z waltera 6,35. Mamy także szczyptę mizoginii: „W łóżku jesteś genialna, ale poza tym nie wysilaj się na myślenie”. Tak mówi rzecz jasna jeden z podejrzanych o coś więcej niż instrumentalne traktowanie płci pięknej. Klarowna konstrukcja, sprawnie poprowadzona narracja, umiejętność zaskoczenia to wcale nie wszystkie atuty prozy Joachima. Autor posiada jeszcze dosyć rzadką umiejętność budowania nastroju, co stanowi znakomite uzupełnienie dla wątłej fabuły. A zatem szelest firanki, skrzypnięcie drzwi, postać która blado mignęła w świetle lampy, te wszystkie drobiazgi świadczą o swobodzie dramaturgicznej. Tu i ówdzie trafiają się także zdania, które nadają „Krótkiej podróży” a właściwie trzem krótkim podróżom cech szlachetności, raczej nie spotkanych w milicyjnych powieściach, np. „Wieczór był więc inny niż reszta dnia. I mój stosunek do świata był też inny”. Czytałem z przyjemnością. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Justyna Niedzińska.
Mariusz Czubaj
A CO TY ZROBISZ, GDY OTRZYMASZ PROPOZYCJĘ NIE DO ODRZUCENIA? Nazywam się Błażej Janczar. Po ojcu, muzyku jazzowym, pozostała mi kolekcja winyli, po pracy w policji koszmary senne, a po starszej siostrze zagadka jej śmierci. Nigdy nie wierzyłem w to, że jeden dzień, godzina czy nawet sekunda mogą wywrócić całe życie do góry nogami. A jednak stało się. Dokładnie dziewięć lat temu, dwudziestego czerwca, zabiłem człowieka. Jest 2023 rok. Trwa wojna w Ukrainie, piłkarze przegrywają z Mołdawią, partie polityczne prężą muskuły przed wyborami. A ja w dniu krwawego jubileuszu otrzymuję niespodziewaną ofertę pracy. Już po jednej rozmowie wiem, że mój nowy szef to człowiek, któremu się nie odmawia. Wygląda na to, że los daje mi szansę, abym pomścił zamordowaną siostrę. Albo do niej dołączył. Nikt nie pisze o zemście tak jak Czubaj. Świetnie poprowadzona narracja, potoczysty język i niezrównane dialogi. Mistrz! ROBERT MAŁECKI Kryminały Czubaja są jak jazzowa improwizacja. Pulsujące, hipnotyzujące, pełne pasji. Tym razem wziął na warsztat Chandlera. Dajcie się porwać tej szalonej, nastrojowej opowieści o zbrodni, karze i przemijaniu. WOJCIECH CHMIELARZ Krótkie pożegnanie jest nie tylko pasjonującym kryminałem. To kawał naprawdę dobrej literatury. MARTA BRATKOWSKA, KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA Bohater Czubaja to mistrz życiowych ucieczek, który mierzy się z kryminalną łamigłówką. Szukamy z nim wytłumaczenia i zemsty, a przy okazji znajdujemy literaturę gatunkową na najwyższym poziomie. Zostawiam autorowi jedno słowo: Dziękuję. ŁUKASZ WOJTUSIK, ALFABET WOJTUSIKA Zbrodnia sprzed lat, były policjant i elementy powieści drogi? Jestem na tak! Czubaj pokazuje, że przeszłość zawsze odciska na nas swoje piętno. Wciągająca fabuła, duszny klimat i zagadka, której z pozoru nie da się rozwiązać. MARTA MROWIEC-WILK, WWW.MARTAMROWIEC.PL Jedno zdarzenie z przeszłości, które ciąży nad bohaterem. I jedna decyzja, która wywraca jego życie do góry nogami. A w tle współczesna Polska i Warszawa. Czubaj snuje swoją balladę noir i jest w tej podróży nie do zatrzymania. ROBERT JASIAK, WSPIERAJ KULTURĘ MARIUSZ CZUBAJ dwukrotny laureat Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą polską powieść kryminalną i sensacyjną (w 2009 i 2017 roku). Profesor antropologii na warszawskim Uniwersytecie SWPS. Autor popularnych powieści kryminalnych przetłumaczonych m.in. na angielski, niemiecki, turecki, ukraiński i włoski. Saksofonista jazzowy i szachista.
Krzysztof Bochus
Od warszawskiej Pragi po berliński Kreuzberg. Od Bieszczad po Zanzibar i Pembę we wschodniej Afryce. Wciągająca od pierwszej do ostatniej strony powieść kryminalno-sensacyjna z wielką egzotyką w tle. Rok 2018. Na Dworcu Wschodnim w Warszawie w biały dzień znika dziewiętnastoletnia Karolina. Przepada bez śladu, mimo wysiłków rodziny i policji nigdy nie zostaje odnaleziona. Rok 2023. Siostra zaginionej, Agnieszka, partnerka życiowa Marka Smugi, odbiera zaskakującego maila ze zdjęciem Karoliny i jej wołaniem o ratunek. Zwraca się do Smugi z prośbą o pomoc w odnalezieniu siostry. Detektyw podejmuje wyzwanie. Dochodzenie doprowadza go do piekła, które - jak się okazuje - może być wszędzie. A trafić do niego może każdy - zwłaszcza jeśli na to nie zasługuje... "Kruchy lód" to pasjonująca opowieść o tajemnicy dewastującej życie wielu ludzi. O miłości, traumie i ludzkim szaleństwie. O stracie, odkupieniu i walce dobra ze złem. O Afryce: urzekającej, ale też pełnej własnych sekretów. Wreszcie o straszliwej cenie, jaką trzeba zapłacić, aby dotrzeć do prawdy.
Krzysztof Bochus
Od warszawskiej Pragi po berliński Kreuzberg. Od Bieszczad po Zanzibar i Pembę we wschodniej Afryce. Wciągająca od pierwszej do ostatniej strony powieść kryminalno-sensacyjna z wielką egzotyką w tle. Rok 2018. Na Dworcu Wschodnim w Warszawie w biały dzień znika dziewiętnastoletnia Karolina. Przepada bez śladu, mimo wysiłków rodziny i policji nigdy nie zostaje odnaleziona. Rok 2023. Siostra zaginionej, Agnieszka, partnerka życiowa Marka Smugi, odbiera zaskakującego maila ze zdjęciem Karoliny i jej wołaniem o ratunek. Zwraca się do Smugi z prośbą o pomoc w odnalezieniu siostry. Detektyw podejmuje wyzwanie. Dochodzenie doprowadza go do piekła, które - jak się okazuje - może być wszędzie. A trafić do niego może każdy - zwłaszcza jeśli na to nie zasługuje... "Kruchy lód" to pasjonująca opowieść o tajemnicy dewastującej życie wielu ludzi. O miłości, traumie i ludzkim szaleństwie. O stracie, odkupieniu i walce dobra ze złem. O Afryce: urzekającej, ale też pełnej własnych sekretów. Wreszcie o straszliwej cenie, jaką trzeba zapłacić, aby dotrzeć do prawdy.
Marcin Ciszewski
Wilhelm KrUger ma osiemnaście lat i jest artystą . Potrafi obrabować każdy bank. Świetnie strzela i nigdy nie waha się przed użyciem broni. Jesienią 1918 roku budzi się do życia nowa Polska. KrUgera nic to nie obchodzi: jest na poły Niemcem, na poły Żydem, mieszka we Lwowie i mówi po ukraińsku lub po niemiecku. Nie bierze pod uwagę jednego: myśli po polsku. 1 listopada 1928 roku wybuchają polsko-ukraińskie walki o Lwów...
Sven Hassel
Przetłumaczona na 25 języków i sprzedana w 53 milionach egzemplarzy odnowiona seria skandynawskich bestsellerów! Jedenasta część serii 27. Pułk Pancerny, częściowo opartej na autobiografii autora. To obraz straszliwej wojny ukazany z perspektywy jednostki - żołnierza, który nie walczy o ideały, lecz o przeżycie. Autor odkrywa przed czytelnikami dotychczas nieznane rejony frontów II wojny światowej. Rzuca Porty'ego i Małego na ogarnięte partyzanckimi walkami Bałkany. Ich zadaniem będzie eskortowanie zdegradowanego feldfebla Carla Schmidta z okolic Koryntu do niemieckiego więzienia w Germersheim, gdzie czeka go egzekucja za odmowę wykonania rozkazu strzelania do cywilów. Bohaterowie cyklu pochodzą z różnych warstw społecznych, są różnej narodowości, lecz łączy ich jedno - nadzieja na przeżycie. Wojna u Hassela to brutalne szaleństwo pozbawione celu, a okupione krwią żołnierzy - zwyczajnych ludzi. Jeżeli jesteś fanem "Na zachodzie bez zmian" Ericha Marii Remarque'a, to jest to zdecydowanie lektura dla Ciebie! Utwór ma charakter publikacji historycznej napisanej językiem charakterystycznym dla czasów, z których pochodzi. Powieść została opublikowana po raz pierwszy w 1977 roku.
Sven Hassel
Przetłumaczona na 25 języków i sprzedana w 53 milionach egzemplarzy odnowiona seria skandynawskich bestsellerów! Jedenasta część serii 27. Pułk Pancerny, częściowo opartej na autobiografii autora. To obraz straszliwej wojny ukazany z perspektywy jednostki - żołnierza, który nie walczy o ideały, lecz o przeżycie. Autor odkrywa przed czytelnikami dotychczas nieznane rejony frontów II wojny światowej. Rzuca Porty'ego i Małego na ogarnięte partyzanckimi walkami Bałkany. Ich zadaniem będzie eskortowanie zdegradowanego feldfebla Carla Schmidta z okolic Koryntu do niemieckiego więzienia w Germersheim, gdzie czeka go egzekucja za odmowę wykonania rozkazu strzelania do cywilów. Bohaterowie cyklu pochodzą z różnych warstw społecznych, są różnej narodowości, lecz łączy ich jedno - nadzieja na przeżycie. Wojna u Hassela to brutalne szaleństwo pozbawione celu, a okupione krwią żołnierzy - zwyczajnych ludzi. Jeżeli jesteś fanem "Na zachodzie bez zmian" Ericha Marii Remarque'a, to jest to zdecydowanie lektura dla Ciebie! Utwór ma charakter publikacji historycznej napisanej językiem charakterystycznym dla czasów, z których pochodzi. Powieść została opublikowana po raz pierwszy w 1977 roku.