Powieść
Mariusz Walczak
Takiego końca świata nikt sobie nie wyobrażał... Płatny morderca, Paul Canterbury, przyjmuje zlecenie zgładzenia wampira ukrywającego się w muzeum. To, co miało być jedynie łatwą okazją do zarobienia paru groszy, staje się początkiem problemów, które odmienią życie bohatera. Już wkrótce Paul zostanie wplątany w wojnę pomiędzy Niebem a Piekłem, stanie się świadkiem śmierci nieśmiertelnego, przemierzy Piekło w imię miłości... A wszystko to tylko dlatego, że łasy na pieniądze przyjmie parszywe zlecenie, którego nigdy nie powinien akceptować. Oto opowieść o trzech antybohaterach, utkana z mrocznych epizodów i wciągająca swoim diabolicznym klimatem. Poznajcie zupełnie nową wersję Apokalipsy!
Czy było warto? Odyseja dżinsowych kolumbów
Liliana Arkuszewska
Książka o Kolumbach lat 80. ryzykantach, którzy mieli odwagę wystawić się na próbę i na własnej skórze sprawdzić famę o zachodnim świecie. Czy znaleźli to, czego szukali? Z nastaniem lat osiemdziesiątych setki tysięcy młodych Polaków opuściło ojczyznę, aby znaleźć lepsze jutro. Dla wielu jedynym drogowskazem był przypadek. Krok po kroku brnęli wytrwale do wymarzonego zachodniego szczęścia. Los wiódł każdego własnym szlakiem, często wyboistym, budując ich życiorys. Czy było warto? to współczesna odyseja, która wiedzie przez trzy kontynenty, a dzieje bohaterów są jak pociąg w podróży jadą w nim osobliwi podróżni, mijają się, schodzą i rozchodzą życiowe drogi poszukiwaczy dobrobytu i sensu życia. Bohaterka i autorka powieści, Liliana Arkuszewska, jest rodowitą szczecinianką która wierzyła w swoją Polskę. Zawsze stęskniona wracała do niej z zagranicznych wypadów. Na namowy do wyjazdu na stałe i argument, że w Ojczyźnie coraz gorzej, brak perspektyw, uparcie odpowiadała: biednie, ale w kraju. Wystarczyło jednak błahe na pozór zdarzenie, by przeszła transformację i zmieniła zdanie. Zaufała przeznaczeniu i radom bratniej duszy. Uwierzyła w siebie. Odważnie podążyła za małym zielonym światełkiem, wierząc, że zawiedzie ją do ziemi wychwalonej. Ciągnęła ze sobą trzyletnie dziecko, męża, siostrę i szwagra w przekonaniu, że w dalekim kraju znajdą przyszłość, lepszy byt. Osiadła w Ottawie, stolicy Kanady. Zdeterminowana marzycielka jednego dnia sięgnęła po pióro i odkryła w sobie pasję. Pasję pisania. Zawzięła się. Systematycznie płynął na papier atrament, strony zapełniały się, a efektem tego potoku słów jest właśnie powieść Czy było warto?. Liliana Arkuszewska autorka powieści obyczajowej pod tytułem Czy było warto? Odyseja dżinsowych kolumbów opublikowanej po raz pierwszy w 2012 roku.
Andrzej Mularczyk
Książka autora serii "Sami swoi". Zbiór opowiadań poświęconych wojennej oraz powojennej historii Polski i ludziom, którzy musieli zmierzyć się z tragicznymi realiami. Teksty dotykają tematów istotnych oraz ponadczasowych, traktując o wierze, patriotyźmie czy miłości. Wszystkie wskazują także na potęgę ludzkiej pamięci oraz tragizm, który każe wciąż od nowa przeżywać minione wydarzenia oraz rozdrapywać zadawnione rany.
Piotr Otrębski
Warszawskie kamienice w niejasnych okolicznościach przejmowane są przez adwokatów i biznesmenów, którzy do brudnej roboty angażują tzw. czyścicieli. Ci dręczą lokatorów, by zmusić ich do wyprowadzki. Krzysztof wraz z innymi mieszkańcami kamienicy w centrum miasta musi stawić czoło trudnej sytuacji. Dla wielu to walka o przetrwanie. W tych dramatycznych okolicznościach - w na poły surrealistycznym świecie - Krzysztof musi zmierzyć się także z własnymi demonami. Do czego jest w stanie posunąć się człowiek w opresji? Czy możliwa jest zbrodnia bez kary?
Horace McCoy
Taniec na krawędzi rozpaczy. Maraton, który obnaża duszę. W samym sercu Hollywood lat 30., gdy Wielki Kryzys dławi marzenia, a bezrobocie sięga zenitu, rozpoczyna się spektakl desperacji. Gigantyczny maraton taneczny staje się areną dla tych, którzy nie mają już nic do stracenia - bezrobotnych aktorów, włóczęgów, łowców okazji. Nagroda? Tysiąc dolarów i odrobina nadziei. Cena? Czasem życie. Spocone ciała, wycieńczone umysły, rytm, który nie pozwala się zatrzymać. W tej groteskowej grze pozorów, taniec staje się metaforą egzystencji - bezlitosnej, absurdalnej, pełnej bólu i pragnienia sensu. "Czyż nie dobija się koni?" to nie tylko opowieść o maratonie tanecznym - to brutalna wiwisekcja ludzkiej kondycji. Uznawana za pierwszą amerykańską powieść egzystencjalną, porównywana z dziełami Hemingwaya i Faulknera, wstrząsa do dziś. W 1969 roku Sydney Pollack przeniósł ją na ekran, tworząc kultowy film z Jane Fondą w roli głównej. 2026 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368186987 Tłumaczy: Noemi Cis
Irena Małysa
PORYWAJĄCY KRYMINAŁ IRENY MAŁYSY! Zbrodnia dotarła i tutaj, daleko od Babiej Góry Baśka Zajda przyjeżdża do Mysłowic, na pogrzeb ciotki Ewy. Dawno jej tu nie było. Kiedyś jako mała dziewczynka co roku odwiedzała Śląsk, by spędzić tu wakacje. Przy niewielkiej Zawoi Mysłowice wydawały się jej ogromnym miastem, pełnym tajemnic. Ciężka praca górników wzbudzała jej szacunek, a kopalnia wywoływała strach i respekt. Baśka, namawiana przez swoją matkę, zamierza poświęcić urlop na wyremontowanie mieszkania po ciotce. Ma nadzieję, że zmiana otoczenia pomoże jej zapomnieć o tragicznych wydarzeniach z Krakowa. Korzystając z okazji, Baśka pragnie zacieśnić więź z rodziną ze Śląska. Odnawia również znajomość z koleżanką z dawnych lat, Alą. Wkrótce okazuje się, że z pozoru spokojne Mysłowice też mają swoje mroczne sekrety. Kilka miesięcy temu wydarzyła się tu tragedia. Ktoś zabił córkę Wieczorków, a zabójca do dziś nie został schwytany. Chociaż Baśka obiecywała sobie, że na urlopie nie da się wciągnąć w żadne śledztwo, to kiedy córka Ali znika, policjantka nie jest w stanie siedzieć bezczynnie i bez reszty angażuje się w poszukiwania nastolatki. Czy policjantce spod Babiej Góry uda się odnaleźć dziewczynę? Jakie tajemnice skrywają się w cieniu starej kopalni? I co łączy emigracyjną historię Mysłowic z morderstwami nastolatek? Nowa powieść Ireny Małysy to przepełniona tajemnicą opowieść - o mieście, jego zagmatwanej historii, o ludziach i o tym, do czego są zdolni. Kolejna odsłona losów policjantki spod Babiej Góry wciąga i angażuje czytelnika od pierwszych stron. Sekrety z przeszłości, pełnokrwiści bohaterowie oraz wartka akcja to tylko niektóre z atutów "Daleko od Babiej Góry" - powieści, która zadowoli nawet najbardziej wymagających czytelników.
Patrycja Dzień
Miłość potrzebuje czasu, a żądza iskry Życie Maryśki Banach jest w miarę poukładane, wystarczająco szybkie i względnie zwariowane. Kobieta jest szczęśliwą trzydziestolatką, która osiągnęła wszystko, czego chciała. Ma dom, własny biznes, papugi i psa. Sprawy nieco się komplikują, gdy wydawca zleca jej napisanie książki erotycznej. Okazuje się, że może jej w tym pomóc Sebastian Historyk, barman pracujący w nocnym klubie Ciemna Dalia. Klubie, do którego wejście wiąże się zazwyczaj z jakąś rewolucją. Sebastian musi odpuścić przeszłość, a Maryśka - zmierzyć się ze swoją. Przedefiniować słowo "samotność" i rozstrzygnąć dylematy, przed którymi postawił ją los. Musi też poznać siebie od nowa, konfrontując przyzwyczajenia z niecodziennymi sytuacjami, z jakimi styka się w klubie albo, jak kto woli, sklepie z ekskluzywnymi usługami Dalia.
Anna Stryjewska
Poruszająca opowieść o przyjaźni między podziałami, miłości i dążeniu do realizacji marzeń... Młodziutka Apolonia, chcąc uniknąć kolejnych, brutalnych ataków ojczyma, za namową zrozpaczonej matki opuszcza rodzinną wieś pod Rzgowem i przyjeżdża do Łodzi. Licząc na schronienie u ciotki, starszej siostry mamy - gorzko się rozczarowuje. Wynajmuje więc pokój na Wschodniej, zaludnionej w większej części przez biedne społeczeństwo żydowskie, który dzieli z Helką - dziewczyną lekkich obyczajów, Frankiem - pucybutem, Mańką, praczką, a także panem Władkiem, zajmującym się ostrzeniem noży. Po kilku tygodniach poszukiwań udaje jej się znaleźć zatrudnienie w pracowni kapeluszy przy Piotrkowskiej, do której schodzą się największe elegantki miasta. Tymczasem na horyzoncie zaczyna pojawiać się widmo wojny... Anna Stryjewska zabiera nas w podróż po Łodzi dwudziestolecia międzywojennego, w rytm znanych szlagierów wyśpiewanych przez kapele podwórkowe, Hankę Ordonównę i Eugeniusza Bodo.