Literatura młodzieżowa
Zofia Stanecka
Basia wybiera się z tatą na plac zabaw. Oprócz świetnej zabawy czeka ją tam także nowe wyzwanie po raz pierwszy doświadcza kłótni z innymi dziećmi. Odkrywa jednak, że konflikty można łatwo rozwiązać, jeśli przestrzega się pewnych reguł.
Zofia Stanecka
Mama, Janek, Basia, Franek i Misiek Zdzisiek jadą samochodem w góry. Przed nimi długa, raczej nudna droga, w dodatku w ciasnym aucie. Nie obędzie się jednak bez niespodzianek w samochodzie psuje się pewna część. Dla Basi będzie to dzień pełen prawdziwych wyzwań.
Zofia Stanecka
Basia kocha słodycze. Żelki, czekoladę i ciastka mogłaby jeść codziennie, gdyby pozwolili jej na to rodzice. Czasem jednak z największymi przyjemnościami można przesadzić i Basia odkryje to, gdy zje za dużo słodkości...
Zofia Stanecka
Basia idzie z mamą na imieniny do starszej kuzynki Luli. I postanawia zrobić to zupełnie po swojemu. Ubiera więc wygodny dres zamiast sukienki. To dla niej gwarancja, że będzie można jeść ciastka i brudzić nimi ubrania do woli! Ciocia Marta, mama Luli, to bardzo elegancka pani. W środku ich dom przypomina pałac, w którym Lula i zaproszone przez nią kuzynki noszą tiulowe sukienki. Basia zaczyna czuć się dziwnie. A jakby tego było mało, Lula w prezencie od taty otrzymuje prawdziwy telefon! Wszystkie dziewczynki są nim zachwycone, a Basia nie chce się przed nimi przyznać, że nie ma własnego. Sytuacja jest dla niej bardzo trudna. Jak tym razem poradzi sobie mądra Basia? I czy warto mieć w życiu to, co mają inni?
Zofia Stanecka
Nie dość, że od początku jesieni przez cały czas pada deszcz, to jeszcze Basia jest chora. Nie może chodzić do przedszkola, musi zostać w domu. To stanowczo za dużo jak na taką małą dziewczynkę. Na dodatek jej mama nie chce się zgodzić, żeby w ciągu dnia oglądała telewizję. Co tu robić? Zwłaszcza, kiedy tak nudno i smutno... W nocy przychodzi potężna nawałnica, burza oraz deszcz. Na drugi dzień okazuje się, że telewizor nie działa. Basia myśli, że to jej wina, bo potajemnie chciała go włączyć. Czy to możliwe? Co stanie się, kiedy rodzice odkryją prawdę? Czy już nigdy nie będzie mogła zobaczyć swojej ulubionej dobranocki? Choć początkowo sytuacja wydaje się beznadziejna, to Basia odkrywa, że świat bez telewizora jest od niego dużo ciekawszy.
Zofia Stanecka
W gorący, upalny dzień lepiej być Basią czy włochatym misiem? Tak zastanawia się mała, rezolutna bohaterka książek Zofii Staneckiej, kiedy wybiera się z tatą do zoo. A może uda się jej zabrać ze sobą jakieś zwierzątko do domu, np. lwa albo słonia? Na miejscu okazuje się, że nic z tego. Upał odstraszył prawie wszystkie zwierzęta, więc pochowały się do wody lub swoich kryjówek. Poza tym i tak mama Basi nie zgodziła się na zwierzątka w domu. Zwłaszcza te, które mają futerko, tupią, biegają lub śpiewają. I co teraz? Mała Basia czuje się rozczarowana zoo i wycieczką, ale jej finał okaże się małą, dużą niespodzianką nie tylko dla niej.
Basia. Basia i urodziny w muzeum
Zofia Stanecka
Co ciekawego może wydarzyć się w muzeum? Na przykład urodziny ulubionej koleżanki! To nie żarty. Anielka zaprosiła Basię na swoje urodziny do Muzeum Narodowego! Basia jeszcze nie wie, jak wiele niespodzianek czeka ją na miejscu... Muzeum jest ogromne, pełno w nim kolorowych obrazów i figur. Można je oglądać, ale można też nieźle się bawić podczas warsztatów. Basia jest zachwycona i podobnie, jak inne dzieci, otrzymuje wyjątkową czapkę... Wiąże się z nią pewna historia. Wszystko tu jest niezwykłą opowieścią. Można się dowiedzieć, jak kiedyś wyglądało życie zwykłych ludzi i co na głowach nosili rycerze. Basia przekonuje się także, czego w muzeum lepiej nie robić. Razem z innymi dziećmi poznaje jego zagadkowy świat i uczy się panujących w nim zasad. Książeczka napisana w ciekawy i przystępny sposób, idealna dla dzieci w wieku od 3 do 7 lat. Część ogromnej serii opowiadającej o zabawnych i pouczających przygodach małej Basi.
Basia. Basia i wyprawa do lasu
Zofia Stanecka
Co takiego może wydarzyć się w lesie? Jakie przygody czekają tam na Basię? Mała sprytna Basia jedzie z rodzicami do lasu zbierać grzyby. Jednak to nie taka prosta sprawa z tym szukaniem. Trzeba na siebie uważać, bo co, jeśli za drzewami czyhają wilki i niedźwiedzie? Niby cel jest prosty, wszyscy mają szukać grzybów w brązowych kapeluszach. I Basi jako pierwszej udaje się coś znaleźć, wpada na czyjś trop... Kto to taki? Wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć. Ostatecznie rodzinna wyprawa do lasu kończy się zupełnie inaczej niż wyobrażała to sobie Basia oraz jej Misiu Zdzisiu.
Zofia Stanecka
Dopiero co skończyły się wakacje, a Basia zachorowała. Czekała na nią jeszcze wyprawa do babci Krystyny i dziadka Henryka, tylko wszystko na nic! Chora Basia musi zostać w domu. Następnego dnia niespodzianka! To dziadkowie przyjechali odwiedzić swoją wnuczkę! Z nimi żadna choroba nie jest straszna i nigdy nie można się nudzić. Zwłaszcza z dziadkiem Henrykiem, który pewnego dnia musi jechać do szpitala. Jak poradzi sobie z tym mała Basia?
Zofia Stanecka
Basia jedzie z mamą, Jankiem i małym Frankiem na zakupy do ogromnego sklepu. Wszystko w nim jest takie kolorowe, piękne i ciekawe! Każdą rzecz można dotknąć i obejrzeć. Wszystkie są na wyciągnięcie ręki. Dziewczynka nie do końca rozumie, co znaczy słowo gratis". Nie jest też pewna do czego służy bankomat. I dlaczego właściwie nie można sobie kupić tego, na co ma się ochotę? Mama Basi ma przed sobą nie lada wyzwanie, jak wytłumaczyć córce, czym są pieniądze i na czym polega konsumpcjonizm?
Zofia Stanecka
Mała Basia lubi oglądać mecze z tatą i Jankiem. Najbardziej dlatego, że może wtedy do woli chrupać smaczne paluszki. Jej starszy brat Janek chodzi na kółko sportowe i ma wspaniałą kolekcję kart z piłkarzami. Pewnego dnia ginie mu karta z najważniejszym piłkarzem w drużynie! Basia jest zrozpaczona, kiedy okazuje się, że ma swój udział w tym zniknięciu. Jak to się stało? Czy Basia pójdzie do więzienia? Choć Janek jest zły, to razem z tatą i mamą rozgrywa w parku mecz. Gra z nimi również Basia. Jak myślicie, kto najlepiej będzie kopał w piłkę?
Zofia Stanecka
Co tym razem zaskakującego przydarzyło się małej Basi? Mądra Basia ma przyjaciela, który jest wyjątkowy. To czarnoskóry chłopczyk o imieniu Titi. Chodzą razem do przedszkola i bardzo się lubią. Jednak nie wszyscy są tacy mili w stosunku do chłopca. Pewien starszy pan nazywa Titiego "Czarnuchem", "Brudasem", "Muslimem" i te słowa bardzo go przygnębiają. Titiemu jest smutno, bo nie rozumie, dlaczego ktoś go obraża. Cały czas zastanawia się, czy to oznacza, że "czarne" jest brzydkie? Basia chce udowodnić przyjacielowi, że to nieprawda. Dziewczynka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że każdy jest inny i właśnie to jest fajne. Czy uda się jej przekonać przyjaciela, że czarne jest piękne? Zofia Stanecka porusza bardzo ważny temat nietolerancji i braku akceptacji przez ludzi. Historią rezolutnej Basi opowiada dzieciom, czym jest rasizm i jak na niego reagować.
Basia i wolność - 225 rocznica Konstytucji
Zofia Stanecka
Basia dowiaduje się co oznacza słowo "wolność". I czuje się nią... trochę rozczarowana. Co to za wolność? Skoro nie można z radości piszczeć w autobusie, taplać się w błocie i ślizgać po podłodze. I choć mała, żywiołowa Basia początkowo tego nie chce, idzie z rodzicami na wystawę do muzeum. Po drodze wydarza się sporo rzeczy i dziewczynka zastanawia się, jak to jest z tą wolnością, jeśli nie można robić tego, na co ma się ochotę? "Wszędzie tylko nakazy i zakazy". A dorośli? Czy oni kogokolwiek muszą pytać o zgodę? A dzieci? Czy one mogą powiedzieć "nie"? Wizyta z rodzicami i braćmi w muzeum staje się dla Basi pretekstem do zrozumienia, na czym polega prawo człowieka do wolności. I co różni zasady od nakazów i zakazów.
Baśnie Braci Grimm. Białośnieżka i Różanka
Bracia Grimm
Uboga wdowa miała dwie córki, Białośnieżkę i Różyczkę. Obie były dobre oraz pracowite. Białośnieżka chętnie przebywała przy matce, a jej siostra uwielbiała zabawy wśród pól i łąk. Pewnego wieczoru do chatki wdowy i jej dwóch córek zapukał mówiący niedźwiedź, który szukał schronienia.
Baśnie Braci Grimm. Braciszek i siostrzyczka
Bracia Grimm
Rodzeństwo uciekło z domu, ponieważ prześladowała je macocha. Brat i siostra wędrowali przez lasy i pola, śledzeni przez macochę, która była czarownicą. Za sprawą jej czarów chłopiec zamienił się w jelonka. Siostra nie opuściła zaczarowanego brata, wspólne zamieszkali w zaczarowanej chatce w lesie. Nie wiedzieli jeszcze, czekała ich odmiana losu.
Baśnie Braci Grimm. Czerwony Kapturek
Bracia Grimm
Baśń o dziewczynce, która pewnego dnia wybrała się z wizytą do chorej babci. Dziewczynka nazywana była Czerwonym Kapturkiem, ponieważ nosiła czerwone wdzianko, które kiedyś podarowała jej babcia. Gdy Kapturek szedł przez las, spotkał wilka. Zwierzę postanowiło zjeść dziewczynkę i jej babcię.
Baśnie Braci Grimm. Dary karzełków
Bracia Grimm
Baśń o wdowie, która poślubiła swojego sąsiada. Obydwoje mieli córki. Kobieta obiecała, że będzie traktowała pasierbicę lepiej niż własne dziecko. Stało się jednak odwrotnie faworyzowała swoją brzydką córkę, gnębiąc piękną i dobrą córkę męża. Zimą macocha wysyła ubraną w papierową suknię dziewczynę do lasu po poziomki. Ma nadzieję, że pasierbica zamarznie. Dziewczyna trafia do chatki karzełków. Wzruszeni dobrocią gościa gospodarze postanawiają pomóc. Wkrótce dziewczyna znajduje poziomki...
Baśnie Braci Grimm. Jaś i Małgosia
Bracia Grimm
Brat i siostra zostali wygnani z domu, bo tego zażyczyła sobie ich macocha. Jaś znaczył leśne drogi błyszczącymi kamykami, dzięki czemu dzieciom udało się wrócić. Niedługo potem macocha i ojciec znów wyprowadzili dzieci w las. Jaś i Małgosia dotarli do chatki zbudowanej z chleba, ciasta oraz cukru. Mieszkała w niej wiedźma.
Baśnie Braci Grimm. Kopciuszek
Bracia Grimm
Historia dobrej i szlachetnej dziewczyny, która była okrutnie traktowana przez macochę i jej dwie córki. Przezwały one przybraną siostrę Kopciuszkiem, kazały jej pracować ponad siły. Pewnego dnia siostry Kopciuszka dowiedziały się, że książę urządza wielki bal, podczas którego miał wybrać sobie narzeczoną. Córki macochy pojechały na bal. Biedna dziewczyna również chciała się tam udać, ale macocha nie wyraziła na to zgody. Z pomocą przyszło drzewko zasadzone przez Kopciuszka na grobie matki.
Baśnie Braci Grimm. Król Drozdobrody
Bracia Grimm
Baśń o pięknej królewnie, która nie chciała mieć męża. Drwiła ze wszystkich kandydatów, a zwłaszcza z króla, którego podbródek porównała do dzioba drozda. Rozwścieczony ojciec panny postanowił wydać córkę za pierwszego przybysza, który pojawi się w królestwie. Okazał się nim uliczny grajek.
Bracia Grimm
Piękna córka króla uwielbiała bawić się złotą kulą. Pewnego dnia kula wpadła jej do studni. Z pomocą przyszła żaba. Zaoferowała, że odzyska kulę, ale w zamian królewna zabierze żabę do zamku i uczyni ją swoją towarzyszką. Królewna nie dotrzymała jednak słowa i uciekła. Niedługo potem zwierzę samo dotarło do zamku. Historię poznał ojciec królewny i nakazał córce, by dotrzymała danego słowa.
Baśnie Braci Grimm. Królewicz Orlik Nieustraszony
Bracia Grimm
Królewicz Orlik marzył o przygodach i niezwykłych czynach, których mógłby dokonać. Z tego powodu poprosił rodziców, by pozwolili mu wyruszyć w drogę poznać świat. Matka nie była zadowolona z decyzji syna, przerażały ją niebezpieczeństwa, które Orlik mógłby spotkać na swojej drodze. Król jednak rozumiał marzenia młodzieńca. Pozwolił mu wyruszyć w podróż, ostrzegając, aby uważał na karły, olbrzymy i potwory. Orlik rozpoczął wędrówkę, nie zdając sobie sprawy, jak wiele się wydarzy.
Baśnie Braci Grimm. Lew-królewicz i jego żona
Bracia Grimm
Książę, ojciec trzech córek, wyruszał w podróż. Zapytał je, co ma im przywieźć. Najstarsza zażądała naszyjnika, średnia diademu, a najmłodsza skowronka ze złotym dzióbkiem. Gdy książę próbował zdobyć ptaka, przeszkodził mu w tym mówiący lew. Darował księciu życie pod jednym warunkiem: musiał oddać mu pierwszą napotkaną po powrocie do domu istotę. Była nią ukochana, najmłodsza córka. Dziewczyna nie przestraszyła się losu, który ją czekał. Odważnie wyruszyła na spotkanie lwa.
Baśnie Braci Grimm. O wilku i siedmiu koźlątkach
Bracia Grimm
Żyła niegdyś koza, która była matką siedmiu koźlątek. Pewnego dnia musiała zostawić dzieci same w domu. Przestrzegła je, aby nie wpuściły do chaty wilka. Wkrótce do domu kozy i koźląt przybył wilk. Kózki dwukrotnie odrzuciły jego prośbę o otwarcie drzwi, gdyż wiedziały, że to nie puka ich mama. Wilka jednak był wyjątkowo sprytny i nie ustawał w próbach oszukania koźlątek.