Romans i literatura obyczajowa
Andrzej Mularczyk
Kontynuacja losów rodzin Kargula i Pawlaka. Pawlak chciałby przekazać gospodarstwo w ręce potomków, młodzi jednak nie kwapią się do życia na wsi. Dawni wrogowie koncentrują swe wysiłki na jedynej wspólnej wnuczce, którą zamierzają wydać za mąż. Tym planom stanowczo sprzeciwiają się rodzice dziewczyny. Film na podstawie scenariusza stworzonego przez Andrzeja Mularczyka jest środkową częścią kultowej trylogii Sylwestra Chęcińskiego, która została uznana za ponadczasową w dziejach kinematografii polskiej. Sami swoi Kultowa seria o rodzinie Kargulów i Pawlaków, zamieszkujących polską wieś. Historia ich sporów i waśni bawi kolejne pokolenia. Andrzej Mularczyk pisarz, scenarzysta filmowy, autor słuchowisk radiowych i reportaży. Ukończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, od lat 50. XX wieku współpracował z Polskim Radiem, członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oraz Polskiej Akademii Filmowej. Laureat wielu odznaczeń i wyróżnień, m.in. Diamentowego Mikrofonu (2005), Srebrnego Medalu Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2010) i Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski (2011). W oparciu o scenariusze jego autorstwa powstało około 40 filmów, w tym kultowa trylogia Sami swoi, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć.
Nie mogę cię (nie) kochać. Tom 1
Mariola Lorek
Reed DiLaurentis przez całe swoje siedemnastoletnie życie pragnęła jedynie szczęścia ukochanej mamy, bez wahania więc zgadza się na przeprowadzkę do domu przyszłego ojczyma. Adam Hale jest dobrym człowiekiem, dlatego dziewczyna polubiła go od pierwszego spotkania. Niestety nie może powiedzieć tego samego o jego zbuntowanym, gburowatym osiemnastoletnim synu... Bardzo przystojnym synu. Archer z jakiegoś powodu nienawidzi Reed, a ona, ignorując krążące plotki, uparcie próbuje się dowiedzieć dlaczego. Prawda o chłopaku jednak niczego nie ułatwia, a Reed trafia w sam środek świata, którego zasad nie rozumie. Gdy obydwoje znajdą się w niebezpieczeństwie, odkryją coś, co nigdy nie powinno wyjść na jaw. Ich życie zmieni się na zawsze, a Reed będzie zmuszona zmierzyć się z pytaniem: czyje szczęście jest ważniejsze?
Nie mogę cię (nie) kochać. Tom 2
Mariola Lorek
Reed przekonuje się na własnej skórze, jak mroczny potrafi być świat jej chłopaka. Splot tragicznych wydarzeń sprawia, że Archer i jego przyjaciele z The Kings rozpoczynają walkę o przetrwanie. Jakby tego było mało, dziewczyna musi się zmierzyć z nowymi problemami. Ślub jej matki i Adama zbliża się nieubłaganie, to zaś oznacza, że osobiste szczęście nastolatki u boku Archera jest zagrożone. W jej sercu toczy się pojedynek między lojalnością wobec ukochanej mamy a tym, co sama czuje. Reed będzie zmuszona postawić wszystko na jedną kartę. Czas pokaże, komu powinna zaufać, a kto jedynie udawał przyjaciela. Czy miłość wystarczy, żeby w jej życiu nareszcie zapanował spokój?
Monika Bartnik
Kornelia wiedzie ustatkowane życie. Ma zaradnego męża, perfekcyjnie urządzone mieszkanie i spodziewa się dziecka. Szczęście nigdy nie trwa wiecznie, a los bywa wyjątkowo okrutny. Kornelia traci dziecko, a w efekcie również męża, dach nad głową i środki do życia. Poronienie wpędza ją w głęboką depresję, z którą jednak podejmuje walkę w desperackiej próbie odzyskania kontroli nad własnym życiem. Mija rok i zdaje się, że młoda rozwódka otrząsnęła się po traumatycznych przeżyciach. Jej życie staje się ponownie uporządkowane, choć pozbawione konkretnego celu. Wszystko to zmienia się, kiedy poznaje bogatego biznesmena, który okazuje się być kimś zupełnie innym niż się jej wydawało. Śmiertelne niebezpieczeństwo, mroczne tajemnice i dzikość jej kochanka wywołują burzę uczuć, której nie da się oprzeć. Życie Kornelii w świecie mafii, choć w niczym nie przypomina jej starego i spokojnego, daje jej więcej szczęścia.
Nie pozwól odejść gwiazdkowy romans erotyczny
SheWolf
Nie bała się jeździć, bała się kochać. Trafiła na instruktora wprawnego w obu tych kwestiach. Kolejna zima w życiu Karoliny przynosi zawieruchę, pustkę i ból rozczarowania. Jednak dziewczyna nie poddaje się i pragnie sięgnąć po własne marzenia. Zaczyna od kursu na prawo jazdy, który może okazać się najważniejszym egzaminem jej życia. Pytanie, jak długo będzie potrafiła skupić się za kierownicą, gdy obok zasiądzie przystojny instruktor. I czy oboje odważą się przyznać, że łączy ich więcej niż tylko namiętny seks?
Paweł Olearczyk
Najlepsza rzecz, jaką możecie w tej chwili zrobić, to wyłączyć komputer i rozejrzeć się dookoła, ile wspaniałych rzeczy i ludzi Was otacza. Wyjdźcie na spacer, a Wasze życie się odmieni. Tego nauczyła mnie przygoda z Rose. Wybierz się w nieprawdopodobną podróż z 27-letnim Krzysztofem, który mieszka z matką i jest uzależniony od Internetu. Pewnego dnia otrzymuje tajemniczego maila od pięknej nieznajomej, przebywającej w Afryce. Początkowo nieufny, przełamuje się i zaczyna z nią korespondować. Kiedy dziewczyna znika, postanawia ją odnaleźć. Nie pytaj mnie o Rose nie jest kolejnym internetowym love story. To szalona, pełna humoru i niewiarygodnych zwrotów akcji opowieść o sile fascynacji, upartym poszukiwaniu szczęścia i o tym, jak Sieć kształtuje sposób naszego myślenia. Paweł Olearczyk ur. 23 marca 1988 roku w Oświęcimiu, dzieciństwo spędził w Kętach. Jak sam twierdzi, tworzenie jest jedną z jego naturalnych potrzeb, którą regularnie musi zaspokajać. Ma tak od dziecka i nie wie, skąd to się wzięło. Na rynku wydawniczym zadebiutował tytułem Nie pytaj mnie o Rose, wydanym jesienią 2011 roku.
Maja Drożdż
Zranione serca biją mocniej. Po ośmiu miesiącach w śpiączce i żmudnej rehabilitacji Nicole w końcu wraca do świata żywych. I choć jest już w pełni sprawna fizycznie, to w jej duszy narasta strach, żal i poczucie bezsilności. Po traumatycznych przeżyciach dowiaduje się, że Josh, mężczyzna, z którym planowała ułożyć sobie przyszłość, wpada w pułapkę innej kobiety i wkrótce ponownie zostanie ojcem. Osamotniona i zrozpaczona Nicole czuje, że zupełnie nie potrafi się odnaleźć w swoim cudem uratowanym życiu. Szalone wieczory spędzane na imprezowaniu z przyjaciółkami nie przynoszą ulgi, a przypadkowy romans z właścicielem podejrzanego lokalu kończy się gorzkim rozczarowaniem. Tymczasem dawne uczucia powracają do niej ze zdwojoną siłą... Czy Nicole odnajdzie się w nowej rzeczywistości i będzie w stanie jeszcze raz zaufać? Czy podejmie próbę walki o swoją miłość? Odsunął się szybko, jakby nie chciał mnie spłoszyć, a jedynie zachęcić do wejścia. Przeszłam obok niego niepewnie, a on odruchowo podniósł rękę, aby położyć mi ją na plecach i skierować mnie w głąb salonu, ale powstrzymał się w ostatniej chwili i zaciskając dłoń w pięść, cofnął rękę. Zauważyłam ten ruch. Odszedł w stronę wyspy kuchennej, a ja stanęłam na środku, jakbym nie wiedziała, czy chcę usiąść, czy lepiej się nie ruszać i pozostać w jednym miejscu. Cieszę się, że jesteś zaczął pierwszy. Napijesz się czegoś? Wody? Może whisky? Nie, dziękuję. Nie możesz? Bierzesz jakieś leki? Nie. Jestem zupełnie zdrowa.
Maja Drożdż
Nikt nie ma tyle sił, by wiecznie uciekać Wyobraź sobie, że pewnego dnia tracisz wszystko i trafiasz do zupełnie obcego miejsca, w którym nie możesz mieć pewności, co przyniesie kolejny dzień. Bez pracy, pieniędzy, mieszkania ani rodziny na łasce spotkanych przypadkowo ludzi. Tak właśnie rozpoczyna się historia Nicole, kobiety z przytłaczającym bagażem życiowych doświadczeń, która postanawia uciec ze swojego rodzinnego miasta, by spróbować poukładać sobie życie na nowo. Nie będzie to jednak proste. Nicole wpada w pułapkę własnych emocji, z której nie potrafi znaleźć rozsądnego wyjścia. Błądząc między nowo poznanymi mężczyznami, nie wie, któremu z nich może tak naprawdę zaufać. Czy skazana jest na wieczną ucieczkę przed przeszłością, swoimi uczuciami i samą sobą? Patrzył na mnie złowrogo. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego jest taki nieprzyjemny, a przede wszystkim nie mogłam znieść jego łaski. Kim jest ten facet? Zaczynałam wątpić, czy to aby na pewno brat Amy. Ona ze swoją opiekuńczością wcale nie pasowała do jego agresji i arogancji. Jakby pochodzili z jednej rodziny, ale łączyła ich tylko zewnętrzna powłoka, podobieństwo nie dusz i charakterów, ale ciał. Te same usta, nos, a wyraz oczu już tak różny.