Literatura
J.L. Beck
Dawniej moje życie było proste. Spokojne. Bezpieczne. Ale zakochałam się w groźnym handlarzu bronią Callumie Torrio. Nasza historia miłosna od samego początku była skazana na porażkę. Zakazana. Przyciągnęło nas pożądanie, któremu nie powinniśmy byli dać się zwieść. Tajemnice Calluma zagrażały mojemu życiu, a kiedy w końcu poznałam prawdę i dowiedziałam się, jaką odegrał rolę w śmiertelnym wypadku mojej matki, nie miałam wyboru. Musiałam od niego uciec. Tylko że on za wszelką cenę musiał mnie do siebie przywiązać. Król musi mieć królową u boku. Gdzie szukać pomocy, kiedy odczuwasz przytłaczający ból, a mężczyzna, którego wydawało ci się, że znasz, okazuje się złoczyńcą?
Imperium małych piekieł. Mroczne tajemnice obozu Gross-Rosen
Joanna Lamparska
Wiosna 1945 roku. Trzecia Rzesza dogorywa. Uciekający z Auschwitz Anioł Śmierci, doktor Mengele, krąży wzdłuż obecnej polsko-czeskiej granicy, przeprowadzając selekcje w kobiecych obozach należących do Gross-Rosen. W końcu dociera do Sieniawki, małej miejscowości położonej na Dolnym Śląsku. Sieniawka to jeden z podobozów Gross-Rosen, potwornej maszyny śmierci składającej się ze stu podobnych miejsc rozrzuconych na terenach Polski i Czech. Tu dokonano masowej zagłady, niewolniczo wykorzystywano więźniów i przeprowadzano zbrodnicze eksperymenty medyczne. To piekło stworzone na ziemi, to imperium małych piekieł. Rok 2018. Joanna Lamparska wpada na trop tajemniczego laboratorium medycznego z czasów II wojny światowej, rozpoczyna śledztwo. Długie, mroczne tunele, laboratoryjne stoły, zapomniane zapiski i postrzępione relacje prowadzą do przerażającej tajemnicy, która pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Czemu służyła makabryczna pracownia w obozie Sieniawki? Czy naziści w kompleksie podziemnych instalacji chcieli stworzyć technologię mającą przechylić szalę zwycięstwa? Jakie skarby mogą być schowane w podziemiach obozu? Co jeszcze kryje największy i najstraszniejszy nazistowski obóz Gross-Rosen?
J.L. Beck
Popełniłam błąd. Kiedy miałam szesnaście lat, zakochałam się w niewłaściwym mężczyźnie. Nazywał się Callum Torrio. Bezwzględny miliarder. Groźny przestępca. Ojciec mojej najlepszej przyjaciółki. Kiedy miałam dwadzieścia jeden lat, porzuciłam nadzieję, że kiedykolwiek mnie zauważy. Był dwadzieścia lat starszy ode mnie, miał konszachty z mafią i handlował bronią. Mądrze byłoby zapomnieć o jego istnieniu. Ale nie potrafiłam. Lodowate spojrzenie jego niebeskich oczu i duże, silne dłonie stanowiły sedno moich mocno realistycznych snów. Aż którejś nocy wszystko się zmieniło. Ożywił każdą fantazję, którą wcześniej ledwo ośmielałam się snuć. Dominujący i zaborczy, wielbił mnie i wychwalał. Całe życie byłam trzymana pod kloszem i kontrolowana, a on sprawił, że poczułam się jak prawdziwa kobieta. Tyle że Callum miał mroczne tajemnice i przeszłość, która nie chciała mu dać o sobie zapomnieć. Wiedziałam, że był złym człowiekiem, ale nie spodziewałam się, że aż tak bardzo...
Robert Bogaj
Zimny listopadowy wieczór dla kogoś może być ostatnim. Warszawa. Dziennikarz śledczy Krzysztof Milczar zostaje zawiadomiony o znalezieniu zwłok w szkole na Pradze. Kolejne zdarzenia nie wydają się być dziełem przypadku: dochodzi do następnego samobójstwa, tym razem w szkole syna Milczara, a on w redakcji ma coraz bardziej pod górkę i musi odejść. Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i wyjaśnić, co się wokół niego dzieje. Wszystko zaczęło się od przeprowadzki na Pragę. Pojawia się pytanie, czy śmierć przyjaciela syna nie była jednak zabójstwem. Dociekliwy nadkomisarz Tomasz Zagłada z praskiej komendy policji początkowo dość opornie współpracuje z Milczarem, ale w końcu przekonuje się do jego metod detektywistycznych. Dochodzenie rusza z miejsca. Mimo iż śledczy zbliżają się do podejrzanego, ten w ostatniej chwili wymyka się z obławy. Dla kogo jeszcze listopadowy dzień okaże się ostatnim? Robert Bogaj inżynier, absolwent Politechniki Warszawskiej, z zawodu programista baz danych. Pisanie sprawia mu satysfakcję, umożliwia refleksję nad ważnymi sprawami, zabawę z własnymi przemyśleniami. Na co dzień ufa ludziom i z optymizmem patrzy w przyszłość. Uwielbia ruch, muzykę oraz podróże. Z książek czyta głównie kryminały, z których czerpie inspiracje.
Piotr Borlik
W pociągu relacji PrzemyślWarszawa dochodzi do ataku terrorystycznego, w którym ginie czterdzieści pięć osób. Policja szybko trafia na trop pracownika obsługi, jedynego ocalałego z wagonu. Zastępczyni prokuratora Natalia Kruger dostrzega nieścisłości w postępowaniu prowadzonym przez przełożonego oraz przez policję i postanawia samodzielnie przyjrzeć się sprawie. Wydaje się, że zamach jest elementem złożonej gry, trudno ją jednak rozpracować, bo próba dotarcia do zleceniodawców okazuje się niewygodna dla wielu wpływowych osób. Czy można wycenić ludzkie życie? Odpowiedź przeraża. Piotr Borlik kolejny raz mierzy się z trudnym tematem. Piotr Borlik, rocznik 1986, inżynier, mistrz Holandii, a także laureat trzeciego miejsca w otwartych mistrzostwach Czech w grach logicznych. Otrzymał stypendium prezydenta Bydgoszczy dla osób zajmujących się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury. Autor kryminałów "Boska proporcja", "Materiał ludzki", "Białe kłamstwa", "Zapłacz dla mnie", "Skłam, że mnie kochasz", "Wymazani z pamięci", "Tajemnica Wzgórza Trzech Dębów", "Czterdzieści dusz" i "Labirynt".
Weronika Rokicka
Indie może i są krajem setek problemów, ale również krajem miliarda rozwiązań. Kailash Satyarthi Obraz Indii, jaki pokazują nam media, jest najczęściej skrajnie uproszczony. Jedni widzą Indie jako ostoję duchowości i starożytnej wiedzy. Inni zaś jako podszyte przemocą państwo skrajnej biedy. Rzadko słyszymy, że to kraj ciągłej przemiany, budowany codzienną pracą i dążeniami ponad miliarda zwykłych ludzi. Kraj, w którym takie osoby jak działająca na rzecz praw kobiet sędzia Leila Seth, walczący z pracą dzieci noblista Kailash Satyarthi czy wynalazca tanich podpasek Arunachalam Muruganantham zmieniają świat na lepsze. Właśnie o takich Indiach pisze Weronika Rokicka. Postrzega je jako śmiały projekt polityczny, społeczny i gospodarczy, a przede wszystkim jako kraj utkany z historii ludzi, którzy z determinacją i cierpliwością realizują swoje marzenia. WERONIKA ROKICKA wykładowczyni na Wydziale Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego, absolwentka indologii i politologii, doktorka nauk humanistycznych. Jako stypendystka rządu indyjskiego i programu Erasmus Mundus dwa lata studiowała w Indiach i Nepalu (gdzie regularnie wraca, by poznawać kolejne miejsca, ludzi i kultury). Od lat komentuje dla polskich mediów wydarzenia w Azji Południowej. Prywatnie miłośniczka krykieta i długich podróży pociągiem po Indiach. Indie. Kraj miliarda marzeń to intrygujące spotkanie ze współczesnym krajem-cywilizacją, w którym zachodzi ogrom zmian kulturowych, społecznych i politycznych. Weronika Rokicka dzięki swoim osobistym doświadczeniom zdobytym podczas pobytu na subkontynencie i profesjonalnemu wykształceniu jest doskonałą przewodniczką po skomplikowanym labiryncie współczesnych Indii. To książka dla tych, którzy pragną zrozumieć ten kraj. To trzeba przeczytać! Piotr Kłodkowski były ambasador RP w Indiach Czytelnik może już zdjąć egzotyzujące okulary i wyrzucić zużyte klisze z taką przewodniczką jak Weronika Rokicka nie zginie! Autorka naszkicowała pełen niuansów społeczny portret Indii. To opowieść o hierarchiach i dyskryminacji, władzy i emancypacji, modernizacji i globalizacji, o dyktowanej przez wolny rynek kulturowej zmianie i kontrofensywie tradycji. O aspiracjach i marzeniach. Agnieszka Lichnerowicz dziennikarka Radia TOK FM Na szczęście to nie jest kolejna książka o stereotypowych baśniowych Indiach, tylko o tym, czym ten kraj faktycznie dziś jest: o ludziach, problemach, wyzwaniach i o tym wszystkim, czego z Indiami zazwyczaj w ogóle nie kojarzymy. Polecam! Tomasz Michniewicz dziennikarz, podróżnik, reportażysta
Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś
Alicja Kubiak, Jan Kurzela
Niebywała opowieść o wizycie w najbardziej dzikich i oddalonych od cywilizacji zakątkach Indonezji. Czy wśród rdzennych ludów Indonezji do dziś istnieje ludożerstwo? Niebywała opowieść o wizycie w najbardziej dzikich i oddalonych od cywilizacji zakątkach państwa południowo-wschodniej Azji. Autorzy wraz z przewodnikiem odwiedzają . plemię, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu sądziło, że cały świat stanowi ich okolica i poza nimi nie istnieją żadni inni ludzie. W niedostępnych odmętach dwoje Polaków wchodzi do domów na drzewach umiejscowionych nawet na wysokości kilkudziesięciu metrów, ogląda baby grave, czyli groby małych dzieci wykonane w drzewach, uczestniczy w wyścigach byków, od których publiczność nie jest w żaden sposób odgrodzona. To tylko kilka przygód, jakie nasi bohaterowie Alicja i Jan przeżywają w tym niezwykłym kraju. Jak sami twierdzą, każda wyspa Indonezji pod względem kulturowym jest całkowicie inna. Alicja Kubiak, Jan Kurzela autorzy książki podróżniczej pod tytułem Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś po raz pierwszy wydanej w 2018 roku.
Michał Jan Chmielewski
W Baskin Zachodnim dzieci znikają bez śladu niemal od zawsze. Uciekają z domu czy są uprowadzane? Żyją czy umarły? Nikt nie wie, jaki spotykał je los. Nikt prócz Kusaka. Sadystycznego seryjnego mordercy, który je porywa i w bestialski sposób morduje. Równie wiele przyjemności jak torturowanie ofiar sprawia mu gra jaką prowadzi z lokalną społecznością i policją. Psychopata na co dzień przybiera różne maski: wzorowego obywatela, sympatycznego sąsiada, wolontariusza zaangażowanego w pomoc rodzinom ofiar. Karmi swoje ego ich cierpieniem, bezradnością i łatwowiernością. Czuje się bezkarny. Los stawia jednak na jego drodze nietypowych przeciwników. Dwoje nastolatków połączonych tragedią i wspólnymi tajemnicami odkrywa, jaki los spotyka zaginione dzieci. Nieprzygotowani wkraczają w świat dorosłych. Odnajdują prawdę, przyjaźni i miłość. Płacą za to wysoką cenę. Być może zbyt wysoką?