Literatura

4225
Loading...
AUDIOBOOK

Pogięte bajki. Spokój grabarza

Marcin Pełka

Bohaterowie twojego dzieciństwa w wersji hard! Oto dobrze znani bohaterowie bajek w mniej niewinnej, za to o wiele ciekawszej i bardziej złożonej odsłonie. Krecik-piroman, Batman z zaburzeniami erekcji, Masza z zamiłowaniem do polifarmakoterapii czy sfrustrowany, będący na skraju depresji listonosz Pat przestają być uroczymi symbolami naszego dzieciństwa. Znajdziecie tu rubaszny, chwilami czarny humor, dosadne słownictwo i sarkazm w gęsto utkanej fabule opowieści TYLKO dla dorosłych. Nie da się ukryć, że autor obdarzony jest niecodziennym poczuciem humoru. Dlatego też niecodzienne są jego nie-bajki, które przeczytacie z zapartym tchem, śmiejąc się do rozpuku. Szalony, pogięty taniec z literacką konwencją, w której Marcin Pełka już po raz drugi okazuje się niedościgniony!" Kiedy poranne słońce wspięło się wyżej, zaczęło porządnie przygrzewać. Obudzona narastającym ciepłem Maja ziewnęła najpierw, a potem przeciągnęła się. Uniosła liść, którym była przykryta, odsłaniając tym samym Gucia. Truteń spał w najlepsze niczego nieświadomy. Maja klepnęła go w wypiętą okolicę żądła. Nie widząc efektów, powtórzyła tę czynność nieco energiczniej. Gucio zamlaskał, coś wymamrotał, snu jednak nie przerwał. Z podrażnionej klapsami okolicy wypuścił za to bąka. Wkurzyło to Maję do takiego stopnia, że sprzedała partnerowi solidnego kopa w słabiznę tuż za żądłem. Au! wrzasnął z bólu momentalnie rozbudzony Gucio. Z przestrachem rozejrzał się szybko dookoła, gotów walczyć lub uciekać, z wyraźnym nastawieniem na tę drugą opcję. Zagrożenia nigdzie jednak nie dostrzegł. W jego pole widzenia wpłynęła za to okrągła buzia Mai z ustami zaciśniętymi ze złości w poziomą, wąską kreskę. Za co? zapytał ostrożnie, rozcierając bolące miejsce. Bo mnie ignorujesz! usłyszał w odpowiedzi. Ja? Ignoruję? Kiedy? Gucio próbował doprecyzować problem i zorientować się w jego skali. Zignorowałeś mnie przed chwilą. Ale ja przed chwilą przecież spałem! Czyli przyznajesz się do winy? Do niczego się nie przyznaję, a przynajmniej na razie. Truteń wolał się zaasekurować. O co ci w ogóle chodzi? Domyśl się! odparła pszczółka i odwróciła się do niego plecami."

4226
Loading...
AUDIOBOOK

Pogięte bajki. Spokój grabarza

Marcin Pełka

Bohaterowie twojego dzieciństwa w wersji hard! Oto dobrze znani bohaterowie bajek w mniej niewinnej, za to o wiele ciekawszej i bardziej złożonej odsłonie. Krecik-piroman, Batman z zaburzeniami erekcji, Masza z zamiłowaniem do polifarmakoterapii czy sfrustrowany, będący na skraju depresji listonosz Pat przestają być uroczymi symbolami naszego dzieciństwa. Znajdziecie tu rubaszny, chwilami czarny humor, dosadne słownictwo i sarkazm w gęsto utkanej fabule opowieści TYLKO dla dorosłych. Nie da się ukryć, że autor obdarzony jest niecodziennym poczuciem humoru. Dlatego też niecodzienne są jego nie-bajki, które przeczytacie z zapartym tchem, śmiejąc się do rozpuku. Szalony, pogięty taniec z literacką konwencją, w której Marcin Pełka już po raz drugi okazuje się niedościgniony!" Kiedy poranne słońce wspięło się wyżej, zaczęło porządnie przygrzewać. Obudzona narastającym ciepłem Maja ziewnęła najpierw, a potem przeciągnęła się. Uniosła liść, którym była przykryta, odsłaniając tym samym Gucia. Truteń spał w najlepsze niczego nieświadomy. Maja klepnęła go w wypiętą okolicę żądła. Nie widząc efektów, powtórzyła tę czynność nieco energiczniej. Gucio zamlaskał, coś wymamrotał, snu jednak nie przerwał. Z podrażnionej klapsami okolicy wypuścił za to bąka. Wkurzyło to Maję do takiego stopnia, że sprzedała partnerowi solidnego kopa w słabiznę tuż za żądłem. Au! wrzasnął z bólu momentalnie rozbudzony Gucio. Z przestrachem rozejrzał się szybko dookoła, gotów walczyć lub uciekać, z wyraźnym nastawieniem na tę drugą opcję. Zagrożenia nigdzie jednak nie dostrzegł. W jego pole widzenia wpłynęła za to okrągła buzia Mai z ustami zaciśniętymi ze złości w poziomą, wąską kreskę. Za co? zapytał ostrożnie, rozcierając bolące miejsce. Bo mnie ignorujesz! usłyszał w odpowiedzi. Ja? Ignoruję? Kiedy? Gucio próbował doprecyzować problem i zorientować się w jego skali. Zignorowałeś mnie przed chwilą. Ale ja przed chwilą przecież spałem! Czyli przyznajesz się do winy? Do niczego się nie przyznaję, a przynajmniej na razie. Truteń wolał się zaasekurować. O co ci w ogóle chodzi? Domyśl się! odparła pszczółka i odwróciła się do niego plecami."

4227
Loading...
AUDIOBOOK

Pogięte bajki. Spokój grabarza

Marcin Pełka

Bohaterowie twojego dzieciństwa w wersji hard! Oto dobrze znani bohaterowie bajek w mniej niewinnej, za to o wiele ciekawszej i bardziej złożonej odsłonie. Krecik-piroman, Batman z zaburzeniami erekcji, Masza z zamiłowaniem do polifarmakoterapii czy sfrustrowany, będący na skraju depresji listonosz Pat przestają być uroczymi symbolami naszego dzieciństwa. Znajdziecie tu rubaszny, chwilami czarny humor, dosadne słownictwo i sarkazm w gęsto utkanej fabule opowieści TYLKO dla dorosłych. Nie da się ukryć, że autor obdarzony jest niecodziennym poczuciem humoru. Dlatego też niecodzienne są jego nie-bajki, które przeczytacie z zapartym tchem, śmiejąc się do rozpuku. Szalony, pogięty taniec z literacką konwencją, w której Marcin Pełka już po raz drugi okazuje się niedościgniony!" Kiedy poranne słońce wspięło się wyżej, zaczęło porządnie przygrzewać. Obudzona narastającym ciepłem Maja ziewnęła najpierw, a potem przeciągnęła się. Uniosła liść, którym była przykryta, odsłaniając tym samym Gucia. Truteń spał w najlepsze niczego nieświadomy. Maja klepnęła go w wypiętą okolicę żądła. Nie widząc efektów, powtórzyła tę czynność nieco energiczniej. Gucio zamlaskał, coś wymamrotał, snu jednak nie przerwał. Z podrażnionej klapsami okolicy wypuścił za to bąka. Wkurzyło to Maję do takiego stopnia, że sprzedała partnerowi solidnego kopa w słabiznę tuż za żądłem. Au! wrzasnął z bólu momentalnie rozbudzony Gucio. Z przestrachem rozejrzał się szybko dookoła, gotów walczyć lub uciekać, z wyraźnym nastawieniem na tę drugą opcję. Zagrożenia nigdzie jednak nie dostrzegł. W jego pole widzenia wpłynęła za to okrągła buzia Mai z ustami zaciśniętymi ze złości w poziomą, wąską kreskę. Za co? zapytał ostrożnie, rozcierając bolące miejsce. Bo mnie ignorujesz! usłyszał w odpowiedzi. Ja? Ignoruję? Kiedy? Gucio próbował doprecyzować problem i zorientować się w jego skali. Zignorowałeś mnie przed chwilą. Ale ja przed chwilą przecież spałem! Czyli przyznajesz się do winy? Do niczego się nie przyznaję, a przynajmniej na razie. Truteń wolał się zaasekurować. O co ci w ogóle chodzi? Domyśl się! odparła pszczółka i odwróciła się do niego plecami."

4228
Loading...
AUDIOBOOK

Pogięte bajki. Spokój grabarza

Marcin Pełka

Bohaterowie twojego dzieciństwa w wersji hard! Oto dobrze znani bohaterowie bajek w mniej niewinnej, za to o wiele ciekawszej i bardziej złożonej odsłonie. Krecik-piroman, Batman z zaburzeniami erekcji, Masza z zamiłowaniem do polifarmakoterapii czy sfrustrowany, będący na skraju depresji listonosz Pat przestają być uroczymi symbolami naszego dzieciństwa. Znajdziecie tu rubaszny, chwilami czarny humor, dosadne słownictwo i sarkazm w gęsto utkanej fabule opowieści TYLKO dla dorosłych. Nie da się ukryć, że autor obdarzony jest niecodziennym poczuciem humoru. Dlatego też niecodzienne są jego nie-bajki, które przeczytacie z zapartym tchem, śmiejąc się do rozpuku. Szalony, pogięty taniec z literacką konwencją, w której Marcin Pełka już po raz drugi okazuje się niedościgniony!" Kiedy poranne słońce wspięło się wyżej, zaczęło porządnie przygrzewać. Obudzona narastającym ciepłem Maja ziewnęła najpierw, a potem przeciągnęła się. Uniosła liść, którym była przykryta, odsłaniając tym samym Gucia. Truteń spał w najlepsze niczego nieświadomy. Maja klepnęła go w wypiętą okolicę żądła. Nie widząc efektów, powtórzyła tę czynność nieco energiczniej. Gucio zamlaskał, coś wymamrotał, snu jednak nie przerwał. Z podrażnionej klapsami okolicy wypuścił za to bąka. Wkurzyło to Maję do takiego stopnia, że sprzedała partnerowi solidnego kopa w słabiznę tuż za żądłem. Au! wrzasnął z bólu momentalnie rozbudzony Gucio. Z przestrachem rozejrzał się szybko dookoła, gotów walczyć lub uciekać, z wyraźnym nastawieniem na tę drugą opcję. Zagrożenia nigdzie jednak nie dostrzegł. W jego pole widzenia wpłynęła za to okrągła buzia Mai z ustami zaciśniętymi ze złości w poziomą, wąską kreskę. Za co? zapytał ostrożnie, rozcierając bolące miejsce. Bo mnie ignorujesz! usłyszał w odpowiedzi. Ja? Ignoruję? Kiedy? Gucio próbował doprecyzować problem i zorientować się w jego skali. Zignorowałeś mnie przed chwilą. Ale ja przed chwilą przecież spałem! Czyli przyznajesz się do winy? Do niczego się nie przyznaję, a przynajmniej na razie. Truteń wolał się zaasekurować. O co ci w ogóle chodzi? Domyśl się! odparła pszczółka i odwróciła się do niego plecami."

4229
Loading...
AUDIOBOOK

Pogoda dla wszystkich

Marek Ławrynowicz

Mężczyzna w średnim wieku wyznaje napotkanej w parku staruszce, że nie wie, kim jest. Dzięki pomocy kobiety trafia pod opiekę służb medycznych, a ostatecznie do szpitala psychiatrycznego. Mijają miesiące, ale Jan takie imię zostaje mu nadane nie odzyskuje pamięci i nikt go nie szuka. Jeden z pacjentów, profesor symulujący chorobę psychiczną, ostrzega go przed próbą powrotu do pozaszpitalnej rzeczywistości. Niespodziewanie mężczyzna staje przed szansą opuszczenia szpitala.

4230
Loading...
AUDIOBOOK

Pogoda pod psem

Katarzyna Ryrych

Opowieść spleciona z tęsknoty, nadziei i miękkiego futra. Poślę Wam na ziemię anioła powiedział Bóg ale jego skrzydła będą niewidoczne. Istworzył psa. Leopold, świeżo upieczony emeryt, nawet nie podejrzewa, że tekturowe pudełko znalezione na klatce schodowej w wigilijny wieczór wywróci mu całe dotychczasowe życie do góry nogami. Dwudziesty czwarty grudnia to smutny dla niego dzień przecież właśnie w Wigilię jego żona zmarła pomiędzy kuchnią a jadalnią, nie doniósłszy na stół barszczu z uszkami Zawartość kartonu sprawi, że serce emeryta stopnieje, zmienią się przyzwyczajenia Leopolda, a obok niego pojawią się ludzie, których dotąd unikał. Sytuacja ta spowoduje przedziwny ciąg zdarzeń. Przemienią one życie pełnego kompleksów Filipa, Agaty, której oszałamiająca uroda przeszkadza w zrobieniu kariery, Jerzego, który umknął spod kosy i Magdaleny, w której ciele mieszka pełna fantazji dwudziestolatka. A przy okazji wielu, wielu innych bohaterów. Bo czasem największy cud mieści się w małym kartonie Katarzyna Ryrych, autorka m.in. sag Czarna walizka i Kobiety z rodziny Wierzbickich. Ma również na swoim koncie kilkadziesiąt książek dla dzieci i młodzieży, za które zdobyła wiele prestiżowych nagród. Szuka tematów niekonwencjonalnych, niezgranych fabuł, zaskakujących narracji jak w życiu. Wielu bohaterów jej książek to ludzie, których napotkała na swojej drodze. Audiobook zrealizowano przy wsparciu narzędzi AI.

4231
Loading...
AUDIOBOOK

Pogoń. Wszystko albo nic

Agnieszka Frątczak

Czasem trzeba przegrać, by naprawdę zwyciężyć. Ewka jest rasową bizneswoman, która od najmłodszych lat z uporem realizuje swoje zawodowe marzenia. Już na studiach wkracza do warszawskiego świata marketingu i pnie się po szczeblach kariery w ekspresowym, jak na polskie realia, tempie. Niezwykle ambitna, odnosi sukces za sukcesem, aż w końcu zdobywa sam szczyt renomowanej firmy. Z pozoru jej życie wydaje się spełnieniem marzeń, jednak dobra passa wkrótce się kończy i Mirska będzie zmuszona zawalczyć o swoje dobre imię. Problemy zdrowotne, paskudna intryga i tkwiący w czeluściach skrzynki list sprawią, że Ewka zacznie weryfikować wszystko, co do tej pory było treścią i sensem jej życia. Stanie oko w oko z dotkliwymi konsekwencjami własnych decyzji i otrzyma bolesną lekcję, która rozpocznie proces jej wewnętrznej przemiany. Czy pani prezes, perfekcjonistka w każdym calu, będzie umiała stawić czoła własnym lękom? Miała wrażenie, że właśnie tak wygląda szczęście, o którym każdy marzy dobrze płatna praca w renomowanej firmie, respekt, służbowy samochód i poczucie bycia niezastąpionym. Praca była w centrum jej wszechświata, a na każde pytania o hobby odpowiadała lekceważącym prychnięciem i wzruszeniem ramion. Po co miała tracić czas na jakieś durne bieganie, czytanie romansów czy oglądanie nic niewnoszącej w życie opery mydlanej. Spacery? Chodzić bez celu po parku? Bez sensu. Gotowanie? Wolała zamówić idealnie dopasowaną do jej potrzeb dietę pudełkową, którą można było zabrać nawet na przelotne spotkanie ze znajomymi. W końcu musiała być zawsze w formie i na najwyższych obrotach, więc ślęczenie w kuchni absolutnie nie wchodziło w grę.

4232
Loading...
AUDIOBOOK

Pogoń. Wszystko albo nic

Agnieszka Frątczak

Czasem trzeba przegrać, by naprawdę zwyciężyć. Ewka jest rasową bizneswoman, która od najmłodszych lat z uporem realizuje swoje zawodowe marzenia. Już na studiach wkracza do warszawskiego świata marketingu i pnie się po szczeblach kariery w ekspresowym, jak na polskie realia, tempie. Niezwykle ambitna, odnosi sukces za sukcesem, aż w końcu zdobywa sam szczyt renomowanej firmy. Z pozoru jej życie wydaje się spełnieniem marzeń, jednak dobra passa wkrótce się kończy i Mirska będzie zmuszona zawalczyć o swoje dobre imię. Problemy zdrowotne, paskudna intryga i tkwiący w czeluściach skrzynki list sprawią, że Ewka zacznie weryfikować wszystko, co do tej pory było treścią i sensem jej życia. Stanie oko w oko z dotkliwymi konsekwencjami własnych decyzji i otrzyma bolesną lekcję, która rozpocznie proces jej wewnętrznej przemiany. Czy pani prezes, perfekcjonistka w każdym calu, będzie umiała stawić czoła własnym lękom? Miała wrażenie, że właśnie tak wygląda szczęście, o którym każdy marzy dobrze płatna praca w renomowanej firmie, respekt, służbowy samochód i poczucie bycia niezastąpionym. Praca była w centrum jej wszechświata, a na każde pytania o hobby odpowiadała lekceważącym prychnięciem i wzruszeniem ramion. Po co miała tracić czas na jakieś durne bieganie, czytanie romansów czy oglądanie nic niewnoszącej w życie opery mydlanej. Spacery? Chodzić bez celu po parku? Bez sensu. Gotowanie? Wolała zamówić idealnie dopasowaną do jej potrzeb dietę pudełkową, którą można było zabrać nawet na przelotne spotkanie ze znajomymi. W końcu musiała być zawsze w formie i na najwyższych obrotach, więc ślęczenie w kuchni absolutnie nie wchodziło w grę.

4233
Loading...
AUDIOBOOK

Pogrom 1905. Miłość i hańba

Wacław Holewiński

Początek XX wieku, czas rewolucji, czas wielkich zmian, czas makabrycznych zbrodni. W roku 1905 mieszkańcy stolicy dokonują brutalnego samosądu na sutenerach i nierządnicach. Lincz dotyka wszystkich, ofiarami stają się zarówno podrzędne prostytutki, jak i najbardziej ekskluzywny przybytek rozkoszy warszawskiego półświatka miejsce załatwiania interesów najwyżej postawionych urzędników. Powstaje pytanie, czy pogrom był oddolnym zrywem obywatelskim, mającym na celu przywrócenie ładu moralnego na ulicach Warszawy, czy może wyrachowaną akcją odwracającą uwagę od poczynań rosyjskich zaborców? Wacław Holewiński, na tle nieznanych dotąd wydarzeń z polskiej historii, tka opowieść o ofiarach, pospolitych bandytach, prominentach i morderstwach, stawia pytania, na które trzeba znaleźć odpowiedź.

4234
Loading...
AUDIOBOOK

Pogrzeb

Marcin Radwański

Pogrzeb ojca odsłania różne oblicza przybyłych na niego żałobników. Stykając się z lawiną emocji i osobowości bardzo łatwo jest ulec własnym słabościom... "Pogrzeb" to jedno z krótkich, przewrotnych i niepokojących opowiadań autora powieści kryminalnych i obyczajowych z Zielonej Góry.

4235
Loading...
AUDIOBOOK

Pogrzeb

Marcin Radwański

Pogrzeb ojca odsłania różne oblicza przybyłych na niego żałobników. Stykając się z lawiną emocji i osobowości bardzo łatwo jest ulec własnym słabościom... "Pogrzeb" to jedno z krótkich, przewrotnych i niepokojących opowiadań autora powieści kryminalnych i obyczajowych z Zielonej Góry.

4236
Loading...
AUDIOBOOK

Pogrzeb

Marcin Radwański

Pogrzeb ojca odsłania różne oblicza przybyłych na niego żałobników. Stykając się z lawiną emocji i osobowości bardzo łatwo jest ulec własnym słabościom... "Pogrzeb" to jedno z krótkich, przewrotnych i niepokojących opowiadań autora powieści kryminalnych i obyczajowych z Zielonej Góry.

4237
Loading...
AUDIOBOOK

Pogrzeb bez zwłoki

Monika Wawrzyńska

Kolejna książka mistrzyni komedii funeralnych! Pani Jadzia jest poważną i odpowiedzialną księgową w biurze rachunkowym Kwity i Pity. Tuż przed emeryturą dochodzi jednak do smutnego wniosku, że zmarnowała życie, a całą odpowiedzialność za ten fakt ponosi jej skąpy mąż. Kobieta zapragnie uwolnić się od małżonka i zacząć wszystko od nowa, jednak los już dawno przygotował dla niej niespodziankę, która wszystko skomplikuje. Zamieszanie zacznie się od przygotowań do pogrzebu, który ostatecznie się nie odbędzie, po czym z szaf zaczną wypadać kolejne trupy, czyli pojawi się kondukt nieprzewidzianych oraz gmatwających wszystko wydarzeń. Cały misterny plan rozsypie się w proch, a wymarzona wycieczka do Paryża pozostanie w pamięci Jadzi do końca życia. Czyli całkiem możliwe, że niezbyt długo. To historia mrożąca krew nie tylko w żyłach!

4238
Loading...
AUDIOBOOK

Poison Roses

Jaymin Eve, Tate James

Znasz to powiedzenie, że gorzej być już nie może? Kłamstwo! Zawsze może być gorzej! Myślałam, że sięgnęłam dna, kiedy mając szesnaście lat złamałam serce mojej pierwszej miłości. Zostawiłam go, zanim zniszczyłabym jego nadzieje na zostanie gwiazdą rocka. Myliłam się. Od tamtego dnia było już tylko gorzej. Osiem lat później, bezdomna, bezrobotna i zakrwawiona uciekam przed moją przeszłością. Angelo Ricci, mój drugi wybranek, wie, że byłam świadkiem, jak zabija człowieka. Teraz poluje na mnie. Jego ludzie przeczesują całe miasto, a jeśli mnie dopadną, skończę martwa. Nie poddam się jednak łatwo. Zrobię wszystko, aby uniknąć gniewu rodziny Ricci. Choćby oznaczało to znalezienie schronienia w najbardziej nieoczywistym miejscu. Bellerose to najpopularniejszy zespół rockowy świata. Jego członkowie są idolami, symbolami seksu, za którymi szaleją fanki. Dołączenie do nich w trakcie trasy koncertowej niekoniecznie jest najlepszym pomysłem, ale stanowi jedyną szansę na przeżycie, jaką mam. Problem w tym, że bardziej niż Angelo Ricciego frontman Bellerose prawdopodobnie nienawidzi tylko... mnie. Zresztą to jego problem. Jace zawdzięcza mi tak wiele... W końcu to ja jestem Billie Bellerose.