Literatura
Jonathan Trench
Lord John Gordon i Lady Gillian są małżeństwem od dwudziestu lat. Po dwóch porodach, w wieku czterdziestu pięciu lat, Lady Gillian wciąż tryska pięknem, wzbudzając zainteresowanie wśród mężczyzn. Tylko jej mąż, zajęty karierą nie zwraca na nią uwagi. W krótkim czasie okazuje się, że ktoś czyha na życie Gordona. Przecięte kable w prywatnym samolocie lorda powodują katastrofę, w której giną dwie osoby. Czy plan zabójcy został jednak zrealizowany? A może pomyłka była zaplanowana?
Marlon James
Porywająca historia kobiety, która zaryzykowała wszystko, by żyć na własnych warunkach W drugim tomie trylogii autorstwa Marlona Jamesa Sogolon, zwana Wiedźmą Księżyca, opowiada historię swojego długiego życia niewoli, nieprzejednanej walki oraz poszukiwań zaginionego dziecka. Sogolon to kobieta nieustraszona, obdarzona nadprzyrodzonymi mocami i długim życiem, które okazuje się dla niej przekleństwem. Wykpiwana i znienawidzona w dzieciństwie, trafia jako służka na królewski dwór, gdzie przekonuje się, że najważniejsze w życiu jest zdobycie i utrzymanie władzy. Tam właśnie poznaje Keme, zmiennokształtnego królewskiego zwiadowcę, dzięki któremu nauczy się poskramiać gniew i namiętność, nienawiść i żądzę zemsty. Poszukiwania tajemniczego dziecka, będące osią fabuły pierwszego tomu trylogii, Sogolon postrzega zupełnie inaczej niż Tropiciel. A jej własna opowieść jest czymś więcej niż relacją z wędrówki. Wiedźma Księżyca musi stawić czoło nowym przeciwnikom, doświadcza zarówno nieoczekiwanej radości, jak i niewymownego cierpienia, zaś w wciągu 177 lat swojego życia przekonuje się boleśnie, że prawda to kwestia interpretacji, a zaufanie pokładane w mężczyźnie wystawia kobiecą tożsamość na szwank. Wiedźma Księżyca, Król Pająk dalszy ciąg Czarnego Lamparta, Czerwonego Wilka to porywająca historia kobiety, która zaryzykowała wszystko, by żyć na własnych warunkach. Powieść pełna zwrotów akcji i intymnych przeżyć, epicka i zarazem głęboko ludzka, czerpiąca garściami z afrykańskiej mitologii i folkloru. *** Frapująca, z zawrotnym tempem akcji. Komiksy Marvela w nowym, twórczym, literackim wydaniu. New York Times Krwawe, sprośne, obrazoburcze, deliryczne dzieło z gatunku fantasy. Wall Street Journal Książka rewolucyjna. Entertainment Weekly Zrób miejsce, Beowulfie () James usnuł wielowymiarową afrykańską powieść fantasy, która tętni życiem i zapada w pamięć jak najlepsze dzieła zachodniej mitologii. Washington Post Absolutnie fantastyczna. Los Angeles Times Dopiero po przeczytaniu Czarnego Lamparta, czerwonego wilka uświadomiłem sobie, że to powieść, której dotąd brakowało w kanonie literackim. Niebezpieczna, deliryczna, dawna Afryka, urzeczywistniona znakomicie jak świat Tolkiena, z językiem tak wyrazistym jak u Angeli Carter. Głębokie i kunsztowne niczym twórczość Genea Wolfea, krwawsze niż Robert E. Howard. Słowem, Marlon James w pełnej krasie. To literatura nowa, która jednak daje poczucie zakorzenienia w jak najlepszym sensie. Nie mogę doczekać się kolejnego tomu. Neil Gaiman *** Marlon James Jamajski powieściopisarz urodzony w 1970 roku. Debiutował w 2005 roku powieścią Diabeł Urubu, która znalazła się w finale nagrody literackiej Los Angeles Times. Międzynarodową sławę przyniosła mu Krótka historia siedmiu zabójstw wielogłosowa opowieść o zamachu na Boba Marleya. To właśnie za tę książkę James, jako pierwszy pisarz pochodzący z Jamajki, zdobył Nagrodę Bookera w 2015 roku, wyprzedziwszy między innymi Małe życie Hanyi Yanagihary. Czarny lampart, czerwony wilk została okrzyknięta powieścią roku m.in. przez The Wall Street Journal, Vogue, The Washington Post, a magazyn TIME uznał ją za jedna ze 100 najlepszych powieści fantasy wszech czasów. Wiedźma Księżyca, Król Pająk jest jej kontynuacją.
Jagna Rolska
31 października roku 1878. Ksiądz z jastarnickiej parafii szykuje się do obchodów Wszystkich Świętych. W ramach walki z dawnymi, wciąż niewykorzenionymi wierzeniami Kościół stanowczo zaleca, żeby msza i późniejsza procesja na cmentarz zaczynały się jak najwcześniej i trwały nawet do zmroku. A wszystko po to, by zniechęcić wiernych do palenia na wydmach ognisk dla starosłowiańskich dziadów w noc poprzedzającą uroczystości. Problem w tym, że to nie dostojnicy kościelni z głębi lądu mieszkają w rybackiej wiosce prawie na końcu świata i nie oni muszą się mierzyć z zabobonami dumnych mieszkańców. Dla świętego spokoju ksiądz otwiera na noc kościół, żeby dać zadość lokalnym wierzeniom. Według jastarniczan właśnie wtedy z grobu powstają poprzedni kapłan i potopieni rybacy, po czym ich dusze ruszają przed ołtarz na nocną mszę. Tymczasem na Jastarnię nadciąga sztorm, jakiego nie pamiętają najstarsi rybacy. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Wiejskie dzieci. Kiedy nasi przodkowie byli mali
Aneta Godynia
Dlaczego Polacy nie wstydzą się już wiejskiego pochodzenia >> PRZECZYTAJ "Łatwiej o dzieciątko niż o cielątko". Prawdziwe życie wiejskich dzieci >> PRZECZYTAJ Klątwa zrośniętych owoców. W co wierzyły nasze prababki, będąc w ciąży? >> PRZECZYTAJ Te imiona nadawano tylko nieślubnym dzieciom. "Miała to być przestroga dla innych" >> PRZECZYTAJ Dzieciństwo bez beztroski. Tak wyglądała codzienność najmłodszych na dawnej wsi >> PRZECZYTAJ Dzieciństwo odarte z mitów. Jak wyglądało życie wiejskich dzieci w XIX wieku i na początku XX stulecia? >> PRZECZYTAJ Jak żyły dzieci na polskiej wsi? Poruszająca opowieść w radiowej bibliotece >> PRZECZYTAJ Na wsiach nieślubne dzieci były zawsze >> PRZECZYTAJ Polska wieś przełomu XIX i XX wieku to miejsce, w którym dzieciństwo – rozumiane jako szczególny, chroniony okres życia, przeznaczony na naukę i zabawę – praktycznie nie istniało. Małe dzieci w chłopskich rodzinach żyły w zasadzie tymi samymi sprawami, którymi żyli dorośli. Tak samo dotyczyła ich praca, obowiązki i lęk przed głodem czy śmiertelnymi chorobami. Brzmi przygnębiająco? Niewątpliwie. Tym bardziej gdy uświadomimy sobie, że tamte niedożywione, przemęczone, pozbawione beztroski maluchy były naszymi prababkami i pradziadkami. W swojej książce Aneta Godynia spogląda na koniec XIX, początek XX wieku i na II Rzeczpospolitą oczami wiejskich dzieci. Pokazuje między innymi codzienny znój, którym przede wszystkim wypełniona była ich egzystencja. Pisze również o zabawach, edukacji, karach, ówczesnym podejściu do wychowania oraz o relacjach dzieci z dorosłymi. Opowiada o emocjach, marzeniach i tęsknotach. Przywraca głos najmłodszym sprzed ponad stulecia – tym, z których codzienności wyrosły nasze korzenie. Dla czytelników, którzy chcą lepiej zrozumieć losy swoich przodków i przyjrzeć się codzienności, w jakiej dorastały wcześniejsze pokolenia Polaków, książka ta będzie cennym źródłem wiedzy o dzieciństwie w XIX-wiecznych chłopskich rodzinach.
Wiejskie dzieci. Kiedy nasi przodkowie byli mali
Aneta Godynia
Dlaczego Polacy nie wstydzą się już wiejskiego pochodzenia >> PRZECZYTAJ "Łatwiej o dzieciątko niż o cielątko". Prawdziwe życie wiejskich dzieci >> PRZECZYTAJ Klątwa zrośniętych owoców. W co wierzyły nasze prababki, będąc w ciąży? >> PRZECZYTAJ Te imiona nadawano tylko nieślubnym dzieciom. "Miała to być przestroga dla innych" >> PRZECZYTAJ Dzieciństwo bez beztroski. Tak wyglądała codzienność najmłodszych na dawnej wsi >> PRZECZYTAJ Dzieciństwo odarte z mitów. Jak wyglądało życie wiejskich dzieci w XIX wieku i na początku XX stulecia? >> PRZECZYTAJ Jak żyły dzieci na polskiej wsi? Poruszająca opowieść w radiowej bibliotece >> PRZECZYTAJ Na wsiach nieślubne dzieci były zawsze >> PRZECZYTAJ Polska wieś przełomu XIX i XX wieku to miejsce, w którym dzieciństwo – rozumiane jako szczególny, chroniony okres życia, przeznaczony na naukę i zabawę – praktycznie nie istniało. Małe dzieci w chłopskich rodzinach żyły w zasadzie tymi samymi sprawami, którymi żyli dorośli. Tak samo dotyczyła ich praca, obowiązki i lęk przed głodem czy śmiertelnymi chorobami. Brzmi przygnębiająco? Niewątpliwie. Tym bardziej gdy uświadomimy sobie, że tamte niedożywione, przemęczone, pozbawione beztroski maluchy były naszymi prababkami i pradziadkami. W swojej książce Aneta Godynia spogląda na koniec XIX, początek XX wieku i na II Rzeczpospolitą oczami wiejskich dzieci. Pokazuje między innymi codzienny znój, którym przede wszystkim wypełniona była ich egzystencja. Pisze również o zabawach, edukacji, karach, ówczesnym podejściu do wychowania oraz o relacjach dzieci z dorosłymi. Opowiada o emocjach, marzeniach i tęsknotach. Przywraca głos najmłodszym sprzed ponad stulecia – tym, z których codzienności wyrosły nasze korzenie. Dla czytelników, którzy chcą lepiej zrozumieć losy swoich przodków i przyjrzeć się codzienności, w jakiej dorastały wcześniejsze pokolenia Polaków, książka ta będzie cennym źródłem wiedzy o dzieciństwie w XIX-wiecznych chłopskich rodzinach.
Wiek miłości, wiek nienawiści (Tom 3). Maria. Dziewczyna z kwiatem we włosach
Wioletta Sawicka
Dramatyczne dzieje polskiej rodziny ziemiańskiej z wileńskich Kresów. Trzeci tom opowieści o niezłomnych kobietach, które w czasach wzniosłych spraw i wielkiej historii, kiedy miłość przeplatała się z nienawiścią, musiały sobie radzić z trudną rzeczywistością. Konigsberg, rok 1933, początki Trzeciej Rzeszy. Naziści pod przywództwem Hitlera dochodzą do władzy. Córka Oleńki, Marysia, ma dziewiętnaście lat i nową tożsamość. Z polskiego życia nie pamięta nic. Po śmierci swej ukochanej Joachim zabrał czteroletnią córeczkę do Prus i wychował w niemieckim duchu. Dziewczynka dorasta jako Marie von Lauen. Nieświadoma przeszłości przyjmuje oświadczyny oficera SS Klausa von Hoffenberga. Ta decyzja zaważy na życiu kolejnych pokoleń. Czy Marie dowie się, kim jest, i czy miłość pozwoli jej przetrwać okrutny czas wojny? Wioletta Sawicka - urodziła się i mieszka na Warmii. Z wykształcenia jest pedagogiem, ale zawodowo realizuje się jako dziennikarka. Jej specjalnością są reportaże. Wyciszenia od zgiełku życia szuka w warmińskich lasach i w Bieszczadach, które niezmiennie ją fascynują.
Wiek miłości, wiek nienawiści (Tom 4). Anna. Gorzki smak miodu
Wioletta Sawicka
Skończyła się wojna. Anna ma prawie 13 lat. Mieszka w Tilsti z rodziną biologicznego ojca, która nadała jej imię Elise. Jest dobrze traktowana. Mimo prób całkowitego zniemczenia i przekonania, że matka nie żyje, Hoffenbergom nie udało się do końca wyprzeć z pamięci dziecka polskiej przeszłości. Zimą 1945 roku do Prus wchodzi Armia Czerwona. Hoffenbergowie nie zdążyli uciec. Giną. Umiera zgwałcona przez Sowietów żona Klausa, a rodzeństwo nie wraca z wyprawy po żywność. Anna szybko pojmuje, że w zdobytym przez wroga, obróconym w gruzy i głodnym mieście, w którym szerzy się terror Sowietów, przeżyje tylko ten, kto jest sprytniejszy. Nie dać się zabić, znaleźć bezpieczne schronienie i zdobyć cokolwiek do jedzenia - to najważniejsze cele zaradnej trzynastolatki. Tuż po wojnie, w sowieckich już Prusach Wschodnich ukrywały się w lasach tysiące niemieckich sierot. Później nazwano je "wilczymi dziećmi". W poszukiwaniu chleba, ryzykując, że zostaną zastrzelone przez sowieckich żołnierzy, przekradały się na Litwę, by szukać pracy u tamtejszych chłopów. Anna sama próbuje dotrzeć do Wilna, które pamięta z wczesnego dzieciństwa, żeby odnaleźć kogoś z polskiej rodziny albo ciocię Ester. Wioletta Sawicka - urodziła się i mieszka na Warmii. Z wykształcenia jest pedagogiem, ale zawodowo realizuje się jako dziennikarka. Jej specjalnością są reportaże. Wyciszenia od zgiełku życia szuka w warmińskich lasach i w Bieszczadach, które niezmiennie ją fascynują. Autorka dziesięciu powieści.
Wiek paradoksów. Czy technologia nas ocali?
Natalia Hatalska
Dlaczego płacimy za oszukiwanie samych siebie? Czy robot może emocjonalnie złamać człowieka? Jak wielkie firmy wykorzystują naszą samotność? Natalia Hatalska pozwala inaczej niż dotychczas spojrzeć na to, czym jest życie w XXI wieku, odkryć i zrozumieć mechanizmy kierujące relacjami, technologią i polityką. Jej książka zmusza do tego, byśmy się zatrzymali i zadali sobie najważniejsze pytania: Czy można powstrzymać rozwój technologii? Co nas czeka, gdy inżynieria genetyczna pozwoli na hodowanie ludzi na szeroką skalę? Gdzie jest granica postępu technologicznego, o ile w ogóle taka granica istnieje? To ostatni moment na zadanie niektórych z tych pytań i szukanie na nie odpowiedzi. Natalia Hatalska mówi o najważniejszych problemach współczesnego świata: o samotności, manipulacji, dezinformacji, a także o technologii, która może przejąć nad nami kontrolę. Nie daje gotowych odpowiedzi, lecz poszerza perspektywę. Prowokuje do tego, byśmy gruntownie przemyśleli nasz stosunek do rzeczywistości XXI wieku. Natalia Hatalska analityczka trendów, publicystka, założycielka i prezeska instytutu badań nad przyszłością infuture.institute. Zaliczana do dziesięciu najważniejszych autorytetów polskiego biznesu. Nagrodzona tytułem Digital Shaper w kategorii wizjoner przyznawanym osobom, które mają ponadprzeciętny wkład w rozwój gospodarki cyfrowej w Polsce. Financial Times umieścił ją na liście New Europe 100 stu osób z Europy Środkowo-Wschodniej, które zmieniają społeczeństwo, politykę i biznes, prezentując nowe podejście do dominujących problemów.
Sławomir Koper
Epoka Polski Ludowej to czas ożywionej działalności szpiegowskiej sukcesy i porażki wywiadu oraz kontrwywiadu, agenci obcych służb, szpiegostwo militarne i przemysłowe. Czym naprawdę zajmowali się Ryszard Kukliński, Marian Zacharski, Tomasz Turowski i Jerzy Pawłowski? Jak wyglądała zimnowojenna wymiana szpiegów na berlińskim moście Glienicke? Co oznaczało słowo wtórnik i w jaki sposób tworzono fałszywe tożsamości? Na czym polegała słynna operacja o kryptonimie Żelazo? Jak potoczyły się losy tych, którzy zrezygnowali ze współpracy z wywiadem PRL-u? Czy szpiedzy wiedli luksusowe życie, jakie znamy z filmów o Jamesie Bondzie? Czy wywiad naprawdę nie wybacza zdrady i z premedytacją eliminuje byłych agentów ku przestrodze pozostałym? O brawurowych akcjach, tajemniczym i brutalnym świecie zdecydowanych na wszystko mężczyzn oraz pięknych i niebezpiecznych kobiet opowiada wytrawny znawca PRL-u Sławomir Koper.
Sławomir Koper
Epoka Polski Ludowej to czas ożywionej działalności szpiegowskiej sukcesy i porażki wywiadu oraz kontrwywiadu, agenci obcych służb, szpiegostwo militarne i przemysłowe. Czym naprawdę zajmowali się Ryszard Kukliński, Marian Zacharski, Tomasz Turowski i Jerzy Pawłowski? Jak wyglądała zimnowojenna wymiana szpiegów na berlińskim moście Glienicke? Co oznaczało słowo wtórnik i w jaki sposób tworzono fałszywe tożsamości? Na czym polegała słynna operacja o kryptonimie Żelazo? Jak potoczyły się losy tych, którzy zrezygnowali ze współpracy z wywiadem PRL-u? Czy szpiedzy wiedli luksusowe życie, jakie znamy z filmów o Jamesie Bondzie? Czy wywiad naprawdę nie wybacza zdrady i z premedytacją eliminuje byłych agentów ku przestrodze pozostałym? O brawurowych akcjach, tajemniczym i brutalnym świecie zdecydowanych na wszystko mężczyzn oraz pięknych i niebezpiecznych kobiet opowiada wytrawny znawca PRL-u Sławomir Koper.