Opowiadania
Dziecina się kwili, matusieńka lili
Agnieszka Kulbat
Wojmir nigdy nie lubił przyjmować zleceń... szczególnie na krąbrne duchy, opętane dusze i żądne zemsty zmory. Kiedy jednak o przysługę prosi go piękna niczym słoneczny poranek Żywia, syn Żmija nie potrafi jej odmówić i rusza wraz z nią w podróż do średniowiecznego Poznania. Podróż pełną niespodzianek, demonów i najlepszego po tej stronie słowiańskiej Wisły piwa. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Stefan Grabiński
Dziedzina to opowiadanie znakomitego pisarza, Stefana Grabińskiego, tworzącego przed drugą wojną światową, specjalizującego się w opowieściach niesamowitych, zwanego polskim Edgarem Allanem Poe. Autor stworzył swoisty, rozpoznawalny styl literacki, oparty na zestawieniu tradycyjnej, realistycznej narracji z elementami języka poetyckiego. Charakterystyczne dla jego prozy są zapadające w pamięć fikcyjne nazwiska i nazwy miejscowości. Miejscem akcji większości opowiadań są prowincjonalne miasteczka, samotne budynki, zapomniane stacje kolejowe. Najbardziej wyraziste motywy, powracające w kolejnych utworach tego autora, to: problem tożsamości, istnienie zaburzeń rzeczywistości lub rzeczywistości równoległych, życie pozagrobowe, fascynacja zdobyczami nauki i paranaukami, nadnaturalne przyczyny obłędu, fatalny demonizm kobiet (za Wikipedią). Dziedzina jest opowiadaniem grozy, które polecamy ludziom o mocnych nerwach. I ostrzegamy, by go nie słuchać po zmroku! Kto zdecyduje się na wysłuchanie tego opowiadania, na pewno się nie zawiedzie! Mistrzostwo pióra, subtelne wprowadzanie w nastrój, zaskakujące zakończenie... Polecamy i zachęcamy!
Anton Czechow
Dzieło sztuki Trzymając pod pachą paczkę, owiniętą w Nr. 223 „Wiadomości Giełdowych”, wsunął się Sasza Smirnow do gabinetu doktora Koszelkowa. — Ach, cóż za miły gość! — zawołał doktor. — Jakże się czujemy? Co pan powie nowego? Sasza mrugnął oczyma, przyłożył rękę do serca i drżącym głosem zaczął: — Mama się kłania i pozdrawia... Jestem jej jedynakiem i pan uratował mi życie, wyleczył z niebezpiecznej choroby... Nie wiemy, doprawdy, jak panu dziękować... — Dosyć już, dosyć — bronił się doktor, nie posiadając się z radości. — Uczyniłem tylko to, co każdy inny uczyniłby na moim miejscu. — Jestem jedynakiem i pan uratował mi życie... Jesteśmy ludzie biedni i oczywiście, nie możemy opłacić pańskiego trudu i... bardzo nam wstyd, panie doktorze, chociaż jednak mama i ja... jedyny syn... usilnie prosimy przyjąć w dowód wdzięczności... tę rzecz, która... Rzecz bardzo cenna, ze starego brązu... dzieło sztuki. — Niepotrzebnie — bronił się doktor — no, i po cóż mi to? — Nie, niech pan doktor nam nie odmawia — bełkotał Sasza — rozwijając paczkę. — Odmową obraziłby pan i mamę, i mnie... Rzecz bardzo ładna... ze starego brązu... Mamy ją jeszcze po ojcu nieboszczyku i przechowywaliśmy jak najdroższą pamiątkę. [...]Anton CzechowUr. 29 stycznia 1860 r. w Taganrogu (Rosja) Zm. 15 lipca 1904 r. w Badenweiler (Niemcy) Najważniejsze dzieła: Śmierć urzędnika (1883), Nieciekawa historia (1889), Sala nr 6 (1892), Wyprawa na Sachalin (1895); Mewa (1896), Wujaszek Wania (1900), Trzy siostry (1901), Wiśniowy sad (1904) Urodzony w rodzinie kupieckiej, lekarz z wykształcenia. Swoje pierwsze utwory publikował w drugorzędnych pismach humorystycznych pod pseudonimami: ?Antosz Czechonte?, ?Człowiek bez żółci?, ?Brat swojego brata?. W początkowej fazie twórczości pisał wiele drobnych utworów, felietonów, humoresek, anegdot. Krytykował bezczynność rosyjskiego społeczeństwa wobec wszechobecnego zła. W 1890 roku odbył podróż na wyspę Sachalin, miejsca zesłania i katorg. Owocem podróży była praca literacko-naukowa. Jako dramaturg zyskał sławę dzięki współpracy z Konstantym Stanisławskim, wybitnym reżyserem i teoretykiem teatru. W 1901 roku poślubił jedną z wybitnych aktorek teatru Stanisławskiego MChaT, Olgę Knipper; była ona odtwórczynią większości pierwszoplanowych ról w jego sztukach. Zasłynął również jako mistrz krótkiej formy ? autor nowel i opowiadań. Zmarł na skutek wyniszczenia gruźlicą. autor: Danuta SzafranKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Dziewczyna na imieniny lesbijskie opowiadanie erotyczne
Annah Viki M.
Maja, samotna psycholożka, która już od dawna nie czuje żadnych emocji, poznaje w Internecie Sylwię, która budzi ją z letargu. Jednak zanim kobiety się spotkają, Sylwia znika, a Maja zostaje z pustką i niespełnieniem. Ponieważ nadszedł dzień jej imienin, postanawia spędzić je samotnie w łóżku. A jednak los ma dla niej zaskakujący prezent... To będą niezapomniane i bardzo seksowne imieniny, które zaważą na dalszym życiu Mai.
Dziewczyna pod choinkę lesbijski romans erotyczny
Alessandra Red
Nigdy nie jest za późno, by uwierzyć w Świętego Mikołaja. Natka wciąż żyje niezwykłą przygodą, jaka spotkała ją ponad pół roku temu, i mimo upływu czasu nie jest w stanie zapomnieć o poznanej nad morzem dziewczynie. Wspomnieniami zamęcza przyjaciółkę, z którą właśnie szykuje Wigilię dla paczki znajomych sprzed lat. Czy Oliwia, która okaże się niespodziewanym, wigilijnym gościem, będzie taka jak kiedyś i między dziewczynami znów coś zaiskrzy? Ciepła, seksowna opowieść z magią świąt, górami i wzbierającą falą emocji w tle.
Dziewczyna z moich stron opowiadanie bi-erotyczne
eses
Aga, upewniwszy się, że żadna z nich nie jest w centrum zainteresowania pozostałych gości baru, wsunęła Majce rękę pod spódnicę i zaczęła pieścić wnętrze jej ud. Dziewczyny były tak blisko siebie, że mogły wyczuć swoje wzajemne oddechy. Gorące, szybkie, spłycone. Studentka, rozochocona, przesunęła palcem wzdłuż nagiego brzucha ciemnowłosej, kościstego mostka, rowka, długiej szyi... W końcu, ująwszy Agę za potylicę, pociągnęła ją ku sobie, aby oddać długi, namiętny pocałunek prosto w spragnione pieszczot usta. Wtedy poczuła, jak nowo poznana omija zwinnie materiał jej już wilgotnych stringów, aby znaleźć się opuszkami na poziomie łechtaczki, o którą oparła koniuszek palca. Obserwując reakcję studentki, Aga ochoczo docisnęła dłoń do jej krocza i zaczęła pocierać, stymulując ją dyskretnie, acz intensywnie." Wyjazd na studia do Warszawy wniósł wiele zmian do życia Majki, dlatego podczas odwiedzin w rodzinnym miasteczku bliscy nie rozpoznają w niej dziewczyny, którą była przed wyprowadzką. Nie chcąc dopuścić do eskalacji konfliktu, studentka pozwala, aby miejscowy świat powinności obyczajowych ponownie ją wchłonął. Dopiero poznanie tajemniczej nieznajomej, stanowiącej ucieleśnienie najskrytszych pragnień Mai, okaże się bodźcem prowadzącym ją do podjęcia przełomowych decyzji rzutujących na jej dalsze życie.
Dziewięć świątecznych piosenek
Praca Zbiorowa
Opowiadania zainspirowane piosenkami świątecznymi. Czy w jednej piosence może kryć się historia, którą można opowiedzieć tysiącami słów? "Dziewięć świątecznych piosenek" to zbiór opowiadań, które otulą cię niczym ciepły kocyk. Historie, które mogłoby napisać życie, oprószone odrobiną świątecznej magii. Dziewięć utalentowanych polskich autorek. Dziewięć świątecznych piosenek. Dziewięć historii, które skradną ci serce.
Dzikie anioły i inne opowiadania
Henryk Bardijewski
Zbiór 38 świetnych opowiadań Henryka Bardijewskiego - autora ponad stu słuchowisk radiowych oraz kilkudziesięciu sztuk teatralnych, powieści i zbiorów opowiadań. Jego utwory zostały przetłumaczone na kilkanaście języków i były wielokrotnie nagradzane w Polsce i za granicą. Tę prozę chłonie się wszystkimi zmysłami. Warto ją polecić zwłaszcza tym, dla którzy w literaturze szukają nie tylko rozrywki, a jeśli już, to naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Trudno jednoznacznie sklasyfikować teksty składające się na ten zbiór. Są wśród nich i utwory groteskowe, i wykorzystujące absurd, i bardzo nastrojowe. Są tu, oczywiście, teksty lepsze i słabsze, jednak całość robi piorunujące wrażenie - w jak najlepszym znaczeniu. Podziwiam nie tylko pomysłowość i poczucie humoru Henryka Bardijewskiego, ale i jego wirtuozerski warsztat. [allison, lubimyczytac.pl] Opowiadania Bardijewskiego są przesycone ciepłym humorem i pobudzają do refleksji. Autor przedstawia światy niby to realne, ale na wskroś przepojone metafizyką. Nic tu nie jest pewne, stałe. Bohaterowie, ludzie zwyczajni i niezwyczajni, starają się walczyć z przeciwnościami losu i absurdami współczesnego życia. To racjonaliści, którym nie sprawdza się racjonalizm, ludzie poszukujący prawdy i sensu w życiu. Ani na chwilę nie mogą zaznać spokoju, zmuszani wciąż do wyborów, do tego, by określić swoją tożsamość. Wymaga to zawsze zwrócenia się ku swojemu wnętrzu, odrzucenia kolejnych masek, dotarcia do źródeł intuicji. [empik.com] Lektura "Dzikich aniołów" to fascynująca przygoda intelektualna, zaproszenie do czytelniczej gry z wyobraźnią samego pisarza, i kosztowanie smaku prozy wysokiej próby. Każdy utwór, to precyzyjnie skonstruowana fabuła przykuwająca uwagę czytelnika. Czyta się te opowiadania z zaciekawieniem, niejako "zapadając się" coraz głębiej w ich wielowarstwową, niejednoznaczną strukturę. Prozę Bardijewskiego cechuje żelazna dyscyplina, oszczędność słowa, trafność obserwacji, celność nazywania rzeczy i zjawisk, refleksja filozoficzna i swoisty liryzm. [Stefan Jurkowski, Związek Literatów Polskich] Proza Bardijewskiego przeznaczona jest nie dla tych czytelników, którzy szukają wartkiej akcji czy językowych fajerwerków, lecz dla tych, dla których literatura ma być katalizatorem niespiesznego namysłu nad światem. [Robert Ostaszewski, wyborcza.pl] Opowiadania Bardijewskiego przemawiają językiem symboli, odsyłającym do źródeł wiary. Są to miejsca ukrytego sensu, przez milczenie i niedopowiedzenia wyrażające mistyczną potęgę znaczeń. Świat przedstawiony przeniknięty jest wiarą w Bożą obecność: "Bo każdy najdrobniejszy ruch jest ruchem wobec świata. Wobec tego, co nieruchome. Oczywiście, nieruchome pozornie, bo nic nie jest nieruchome. Cały świat jest w tańcu. Wszechświat tańczy. Nawet Bóg tańczy". Rzeczywistość duchowa, świat doczesny przemija, tym co trwa wiecznie jest rzeczywistość duchowa. [Justyna Michalska, Łódzkie Studia Teologiczne] Bardzo polecam, pozycja zdecydowanie warta przeczytania! I dla mniej wymagających czytelników, jako lekkie opowiastki i dla tych bardziej, którzy lubią smakować różnych stylów literackich. Zdziwiona jestem, że tak ciekawy autor nie był mi wcześniej znany. Wszystkie opowiadania w specyficznym, bardzo przyjemnym stylu. Trochę groteski i czarnego humoru, co tutaj bardzo mi odpowiada. "Urodziny u Państwa B." oraz "Studia niższe" to zdecydowanie moi faworyci. Właśnie takie powinny być lektury w szkołach. Po co męczą licealistów Gombrowiczem i jego "Ferdydurke", gdy możemy znaleźć przyjemne w odbiorze elementy groteski? [ruda, lubimyczytac.pl] O AUTORZE. Henryk Bardijewski (1932-2020) to przede wszystkim autor 150 słuchowisk radiowych emitowanych na falach Polskiego Radia. Emitowało je także wiele radiofonii zagranicznych: angielska, belgijska, bułgarska, chorwacka, czechosłowacka, czeska, jugosłowiańska, niemiecka, norweska, rosyjska, słowacka, słoweńska, węgierska, włoska. Poza słuchowiskami jego twórczość obejmuje ponad 30 sztuk teatralnych i telewizyjnych, 30 książek: powieści, tomów opowiadań, bajek dla dzieci oraz zbiorów słuchowisk i dramatów. Pisarz chętnie posługiwał się ironią i groteską - absurdalne sytuacje kontrastują u niego z racjonalnym sposobem myślenia bohaterów. Krytycy chwalą język pisarza, jego subtelne poczucie humoru i przejrzystą kompozycję utworów. Utwory Henryka Bardijewskiego zostały przetłumaczone na kilkanaście języków obcych. [culture.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2006. Projekt okładki: Ewa Hajduk.
Maria Dąbrowska
Dzikie ziele Rano do dnia Marynka szorowała skopki i bańki przy małym stawie. Było jeszcze szaro. Liście drzew stojących ponad wodą wisiały nieruchomo, a tarcie wiechcia o żelazne obręcze budziło odgłos na drugim brzegu. Za drogą w dworskim ogrodzie coś wzniecało w krzakach jakby kaszlnięcia i szeptania. Podwórze majaczyło we mgle buro i niewyraźnie. Po małym czasie zaczęło się tam jednakże coś rozlegać i na drogę wypłynął wóz, cicho sunąc po szarym piachu i postukując niegłośno. [...]Maria DąbrowskaUr. 6 października 1889 w Russowie pod Kaliszem Zm. 19 maja 1965 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Noce i dnie, Dzienniki, Na wsi wesele Powieściopisarka, autorka opowiadań, eseistka, przed II wojną światową zaangażowana w ruch spółdzielczy pod wpływem koncepcji Edwarda Abramowskiego. Studiowała za granicą (Bruksela, Lozanna), do roku 1924 pracowała w Ministerstwie Rolnictwa, lecz zrezygnowała ze swojego stanowiska, by zająć się pracą literacką. Jej pierwszy mąż, Marian Dąbrowski, działacz Polskiej Partii Socjalistycznej, zmarł nagle w roku 1925. Potem przez długie lata pisarka była związana ze Stanisławem Stempowskim, a od czasu II wojny światowej - z Anną Kowalską, którą w testamencie wyznaczyła na opiekunkę swojego dorobku literackiego. Pierwsze utwory Dąbrowskiej (zbiór opowiadań Gałąź czereśni) utrzymane były w poetyce młodopolskiej. Odejście od niej w cyklu opowiadań Ludzie stamtąd (1926), w naturalistyczny sposób przedstawiającym życie bezrolnych chłopów, przyniosło jej uznanie krytyki. Prawdziwą popularność, wyrażoną także w formie nagrody państwowej (1934) czy pochwał Juliana Przybosia, nazywającego styl Dąbrowskiej "centrum polszczyzny", stanowił cykl powieściowy Noce i dnie, współczesnemu odbiorcy znany także dzięki filmowi Jerzego Antczaka (1975). Dzienniki Dąbrowskiej powstawały nieprzerwanie od 1914 do roku śmierci pisarki. Są one dziełem bardzo różnorodnym, zawierającym anegdoty, osobiste przemyślenia i szkice opowiadań, a przy tym ujawniającym ten sam, co proza fabularna, zmysł drobiazgowej obserwacji. Stawały się także coraz ważniejsze dla samej autorki, zwłaszcza wobec kryzysu twórczego, który nie pozwolił jej na ukończenie ostatniej powieści, nad którą pracowała przeszło 30 lat. Wydano ją pośmiertnie, po opracowaniu redaktorskim, pod tytułem Przygody człowieka myślącego; czas akcji obejmował dwudziestolecie międzywojenne i okres wojny. Dojrzała twórczość Dąbrowskiej mieści się w nurcie realizmu, uzupełnianego przez precyzyjną obserwację psychologiczną. Autorka chętnie wykorzystuje elementy własnej biografii (np. portretując samą siebie jako Agnieszkę z Nocy i dni), a świat przedstawiony konstruuje z precyzją dokumentalistki (np. włączając w obręb opowiadań fragmenty autentycznych pieśni ludowych). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Dziwna przygoda rodziny Połanieckich
Tadeusz Boy-Żeleński
Tadeusz Boy-Żeleński Słówka (zbiór) Dziwna przygoda rodziny Połanieckich Noc karnawałowa w zacnym polskim domu. Z przyległego salonu dochodzą dźwięki walca, głos wodzireja ryczący egzotyczne nazwy figur kotylionowych, szelest sukien falujących w tańcu itd. Siedziałem, wpół drzemiąc, w wygodnym fotelu; wtem coś mignęło, zaszumiało tuż koło mnie i jakaś zapóźniona para przemknęła jak wicher, wywracając w pędzie, o zgrozo, butelkę doskonałego starego koniaku, którą zare... Tadeusz Boy-Żeleński Ur. 21 grudnia 1874 w Warszawie Zm. 4 lipca 1941 we Lwowie Najważniejsze dzieła: przekłady ponad stu pozycji z literatury francuskiej, Słówka, Marysieńka Sobieska, Piekło kobiet, Plotka o Weselu, Flirt z Melpomeną Pisarz, poeta, krytyk teatralny i literacki, tłumacz i popularyzator kultury francuskiej, publicysta, działacz społeczny, z zawodu lekarz. Matka Boya była wychowanicą i przyjaciółką Narcyzy Żmichowskiej, ojciec - znanym kompozytorem. Spokrewniony z Tetmajerami, uczestnik wesela Lucjana Rydla, opisanego przez Wyspiańskiego, później ożenił się z Zofią Pareńską, która była pierwowzorem Zosi z Wesela. W młodości hulaka i karciarz, przyjaciel Stanisława Przybyszewskiego, nieszczęśliwie zakochany w jego żonie Dagny. Studiował medycynę, następnie wyjechał na praktyki do Francji, gdzie odkrył francuską piosenkę, kabarety i powieści Balzaka. Zakochany w Paryżu, po powrocie zaczął tłumaczyć francuską literaturę, aby ,,stworzyć sobie namiastkę Francji". Współtwórca kabaretu ,,Zielony Balonik", autor wielu piosenek i wierszyków z jego repertuaru. Jako lekarz kolejowy i pediatra stykał się z biedą i cierpieniem, jako działacz społeczny propagował więc świadome macierzyństwo i właściwą opiekę nad niemowlętami. Po pierwszej wojnie światowej porzucił medycynę i został recenzentem teatralnym oraz publicystą. Krytykowany przez środowiska prawicowe za wyśmiewanie rzeczy i spraw szacownych, które sam uważał za ,,niezbyt godne szacunku". W 1927 r. rząd francuski odznaczył go Legią Honorową za jego pracę tłumacza. Zamordowany przez hitlerowców wraz z innymi profesorami Uniwersytetu Lwowskiego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ignacy Krasicki
Ignacy Krasicki Bajki i przypowieści Dzwon Częstokroć samochwalcy przykrości doznają. Mówił dzwon: Gdy ja wołam, wszyscy mnie słuchają, Prawda rzekł mu ktoś z boku ale przydaj i to: Nigdy byś nie zadzwonił, gdyby cię nie bito. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące inny... Ignacy Krasicki Ur. 3 lutego 1735 r. w Dubiecku (Sanockie) Zm. 14 marca 1801 r. w Berlinie Najważniejsze dzieła: Myszeida (1775), Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (1776), Monachomachia (1778), Pan Podstoli (1778 i 1784), Bajki i przypowieści (1779), Satyry (1779 i 1782), Antymonachomachia (1779), Wojna chocimska (1780) Wybitny polski poeta, prozaik, komediopisarz i publicysta. Kasztelanic chełmski, hrabia, przeznaczony do stanu duchownego ze względu na trudną sytuację materialną rodziny. Od 1766 r. biskup warmiński. Blisko współpracował z królem Stanisławem Augustem w dziele kulturalnego ożywienia kraju. Tworzył w duchu oświecenia (m.in. napisał w latach 1781-83 dwutomową encyklopedię Zbiór potrzebniejszych wiadomości, był twórcą pierwszego pol. czasopisma, (Monitor), ale jego Hymn do miłości ojczyzny (1774) oraz przekład Pieśni Osjana odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu polskiego romantyzmu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Marta Kisiel
Pewnej lipcowej nocy życie Klary Stern zmienia się nieodwracalnie. Wieczorna impreza przy ognisku na brzegu Starej Odry przynosi jej pierwszą miłość - i pierwszy grzech. Ile tajemnic może udźwignąć nastolatka obdarzona mocą, która wyciąga na powierzchnię największe koszmary? Opowiadanie zostało opublikowane w wydaniu II (2024) powieści "Toń".
Egzamin poprawkowy opowiadanie erotyczne
SheWolf
Sesja egzaminacyjna to dla bohaterki trudny okres, zwłaszcza że nie zaliczyła jednego przedmiotu i musi ponownie podejść do egzaminu. Jej stres potęguje wizja powrotu do rodzinnego miasteczka, którego szczerze nienawidzi, a które nie daje żadnych perspektyw. Czy zaliczy egzamin? Do czego będzie w stanie się posunąć, aby nie zostać wyrzuconą z uczelni?
Erotyczny alfabet: A jak Agorafilia zbiór opowiadań
Marie Metso, Alexandra Södergran, Julie Jones, Vanessa...
Boże... To się nie dzieje naprawdę. Co on robi? W tej samej sekundzie, w której rozpiął mi dżinsy, barman złapał moje spojrzenie i podszedł do baru. Zamarłam, ale Paul kompletnie się tym faktem nie przejął. Jak gdyby nigdy nic, zamawiał koktajle, a w tym samym czasie dotykał koronki moich majtek pod dżinsami..." Wszystko w twoich rękach" autorstwa Julie Jones. Bohaterka opowiadania Ellie wie, że lubi przekraczać granice, i nie zawaha się skorzystać z okazji do przeżycia niezapomnianej przygody. Doskonale wyczuwa to nieznajomy czekający za nią w kolejce do baru. Kiedy Ellie znienacka czuje napierające na nią ciało przystojnego mężczyzny, kobieta zdaje sobie sprawę, że właśnie nadarza się okazja, żeby zrealizować swoją seksualną fantazję. Tu i teraz, pod czujnym okiem barmana. Bohaterki zbioru A jak Agorafilia", czasem znużone monotonią życia, a czasem w pełni świadome swoich potrzeb, mierzą się z sytuacjami otwierającymi przed nimi możliwość przekroczenia granic wstydu. W zatłoczonym barze, w autobusie pędzącym ciemnym tunelem, w kinie, w pracy, w lupanarku, na plaży możliwości są nieskończone, ogranicza je tylko ryzyko nakrycia. Czy nieznajomi, którzy podzielają ich fantazje, dadzą się przyłapać? W skład zbioru wchodzi 13 opowiadań erotycznych: Wszystko w twoich rękach Zakazane miejsca: Spawaczka Zakazane miejsca: Kino Zakazane miejsca: Kierowca autobusu Zakazane miejsca: Warsztat Letni seks 1: Autobus Letni seks 2: Plaża Letni seks 3: Park Niebezpieczny facet W kolejce do domu strachów Wśród drzew Ratownik Zamiast sztuki dotknij mnie!
Erotyczny alfabet: D jak Dominacja - zbiór opowiadań
Catrina Curant, Annah Viki M., Victoria Październy,...
Lubisz, jak inni patrzą? Jej słowa wwiercają mi się w mózg, który wybucha setką fajerwerków. Nie wiem, co chce ze mną zrobić, ale wiem, że chcę tego. Przez chwilę zapominam o tobie. Istnieje tylko ona i ten przedmiot, który rozpycha się w moim wnętrzu. Jestem bezwolna, w sidłach rozkoszy, w sidłach namiętności, która pochłania moje ciało. Przestaje się cokolwiek liczyć poza obietnicą spełnienia. Uczucie jednoczesnego oddania i zniewolenia otula mnie przyjemnym ciepłem. Nie muszę nic robić, nie muszę myśleć, mogę jedynie trwać i brać". Bohaterka opowiadania Licytacja", podobnie jak wszyscy bohaterowie i bohaterki zbioru D jak dominacja", niespodziewanie dla samej siebie odkrywa rozkosz płynącą z dynamiki seksualnej dominacji w tym przypadku poddania się grupie kobiet i mężczyzn. Poznaj wszystkie odmiany rozkoszy, jaką otwierają praktyki BDSM: w parze i w grupie, prywatnie i publicznie, z punktu widzenia dominujących i zdominowanych. Czy pozwolisz sobie odnaleźć się w tych rolach? W skład zbioru wchodzi 10 opowiadań erotycznych: Do usług Licytacja Weselna fucha Błękit Zakazana rozkosz Wrześniowe ruiny: Hasło bezpieczeństwa Brzoskwiniowa rozkosz Bieguny Zdominowany Praktykantka
Erotyczny alfabet: E jak Ekshibicjonizm - zbiór opowiadań
Catrina Curant, Annah Viki M., Victoria Październy,...
Dzień dobry, poproszę bilety do kontroli. Mężczyzna zdawał się nie widzieć dłoni Adama między moimi udami. Ten w tym czasie nie przestawał mnie pocierać. Chciałam go skarcić, odsunąć, ale wezbrała we mnie jakaś niemoc. Pan u mnie kupował, to pan nie musi zwrócił się do Adama konduktor ale od pani poproszę bilecik. Drżącymi rękoma sięgnęłam po torebkę leżącą obok i zaczęłam szukać portfela, w którym znajdował się bilet. Nie mogłam się skupić, gdyż palce Adama poczynały sobie śmiało w moim wnętrzu. Chciałam rozłożyć nogi i błagać, by zrobił to mocniej, jednocześnie świadoma, że konduktor jest tego świadkiem". Bohaterowie i bohaterki zbioru E jak ekshibicjonizm" podobnie jak narratorka otwierającego opowiadania Pociąg" fantazjują o znalezieniu się w niedwuznacznej sytuacji na cudzych oczach. Rozpędzony pociąg, ciemny park czy zacisze mazurskiego lasu każde z tych miejsc kryje w sobie potencjał do przekroczenia granic. Zaryzykujesz? W skład zbioru wchodzi 10 opowiadań erotycznych: Pociąg Maliny Hamburg DOM: Obserwowani Przypływ żądzy Lubię, jak patrzysz Cisza na planie, kamera, sex! Podglądana Stephanie, voyeur bez żadnych zahamowań Licytacja Dla nieznanej publiczności