Proza
Donkiszoteria warszawska. Surogat (#1)
Witold Tauman
Pewnego dnia trafiasz do szpitala, a tam słyszysz... Jest pan chory. Choroba na razie nie powinna panu doskwierać, jednak musi pan wiedzieć, że nie jest to zwykły Katar. Choroba ta jest nieuleczalna i śmiertelna. Pan, panie F. jest umierający, umiera pan i pan umrze". Pierwsza powieść w ramach projektu literackiego "Donkiszoteria warszawska".
Donkiszoteria warszawska. Taktotu (#2)
Jakub Dąbrowski
I tak to się właśnie zacznie... Kuba Dąbrowski obudzi się w pędzącym pociągu. Gdzie jedzie, z kim jedzie, po co jedzie nie wiadomo. Starając się opanować całkiem nieegzystencjalne mdłości, wychodzi na korytarz, gdzie spotyka znajomego Michasia i pewnego stewarda. Gdy okazuje się, że w pociągu pojawiają się zwłoki (Rosella Fuertes, wielka aktorka, polski skarb narodowy, lat 26), młodzi mężczyźni postanawiają przeprowadzić własne śledztwo.
Władysław Gołkiewicz
Jak wytłumaczyć małemu chłopcu, że właśnie wybuchła wojna i wszystko do czego się przyzwyczaił, z dnia na dzień musi się zmienić? Oto poruszająca historia pewnej rodziny, którą los pozbawił wszystkiego - oprócz miłości. Sześcioletni Bogdan zupełnie nie rozumie słowa wojna", ale wie, że nie może ona oznaczać niczego dobrego. Dla niego i jego rodziny, mieszkającej w Kowlu, nadchodzą trudne czasy wszyscy mają wkrótce zostać zesłani na Sybir. W sylwestrową noc 1939 roku cała czwórka decyduje się nielegalnie przekroczyć Bug i zacząć nowe życie w obcym mieście. Czekają ich lata tułaczki, biedy i ciężkiej pracy. Ale dopóki są razem, wierzą, że będą w stanie przetrwać wszystko, co przyniesie im los... Przed tobą burzliwe wspomnienia chłopca, którego szczęśliwe dzieciństwo brutalnie przerwał wybuch II wojny światowej. Jeśli lubisz biograficzne powieści o sile rodzinnej miłości i dążeniu do celu pomimo licznych problemów, historia opowiedziana przez Bogdana dostarczy ci wielu wzruszeń i na długo pozostanie w twej pamięci.
Mateusz Kowalczyk
Jest kwietniowa sobota. Zwyczajny dzień. Jedni pracują, robią zakupy, inni cieszą się chwilą oddechu. Maturzystka dowiaduje się, że jest w ciąży, żona odkrywa powtórną zdradę męża, dwóch młodych narkomanów kupuje kebab w budce, dziewczynka z tabletem siedzi nieopodal placu zabaw. Przypadkowo mijających się ludzi, obcych sobie zupełnie mieszkańców Warszawy, połączy muśnięcie dłoni, zetknięcie się palców dotyk życia i śmierci. Za sprawą przypadkowego dotyku ta sobota okaże się brzemienna w skutkach. Mohammed zderza się barkiem z jedną z nich. Dotyk gwałtowności i potrącenia, agresji i znieczulenia, chłopak dalej prze do przodu, nie odwraca się nawet w kierunku uderzonej dziewczyny. Brutalność tego dotyku symbolizuje stosunek zindoktrynowanego młodego Mohammeda do reszty ludzi, którzy nie wierzą w tego samego Boga co on. Jest mu obojętne, czy to bydło zginie teraz w jego zamachu, czy później podczas świętej wojny, która wielkimi krokami nadciąga nad europejski kontynent niczym kolejna jesienna nawałnica. Tym dotykiem rozbija w pył resztki swojej człowieczej godności, jego śmierć i poświęcenie będą inspiracją dla innych, jego męczeństwo nagrodą, jego ostatni dotyk ostatnim namaszczeniem.
Down by the river. Statkiem na dno
Magdalena Brzezińska
Kiedy młoda dziewczyna próbuje odnaleźć własny sposób na życie, niechcący może wpakować się w poważne tarapaty... Doświadczyła tego Natalia, pasjonatka podróży, która postanowiła rozpocząć pracę na statku pasażerskim. Obiecywane góry złotych monet i poszerzenie horyzontów szybko okazują się zwykłym kłamstwem, a Natalia trafia w sam środek piekła na wodzie. Oszukana przez armatora statku i załogę zostaje porzucona bez bagażu i pieniędzy gdzieś w Niemczech. Kiedy w końcu udaje jej się dotrzeć do Polski, postanawia zawalczyć o swoje i kieruje sprawę na policję, mając nadzieję, że sprawiedliwość będzie po jej stronie... Inspiracją dla powieści Down by the river" były prawdziwe wydarzenia, które autorka postanowiła spisać ku przestrodze młodych dziewczyn, pragnących swoją pasję do podróżowania przekuć w sposób na łatwy zarobek. To również historia o tym, że jedyną rzeczą, jakiej nikt nie może nam odebrać, jest godność. Nawet gdy traci się wszystko, co nam dane.
Andrzej Ballo
Anzelm Zaostry uczy matematyki w liceum. Matematyka to jego pasja, za jej pomocą tłumaczy sobie świat. Nosi imię świętego, który stworzył sławny dowód istnienia Boga. Kim dokładnie jest, sam nie wie nie wie w sensie ontologicznym. Pewnego dnia Anzelm otrzymuje propozycję, by wziąć udział w grze z czasem. Nie zamierza jej podjąć, wszak postawił sobie za cel udowodnienie, że czas nie istnieje. Może zresztą tylko mu się wydaje, że odrzucił grę. W każdym razie odstawia alkohol decyzja ryzykowna dla kogoś, kto piciem powstrzymuje nadmiar myśli. Dowód ontologiczny" jest współczesną powiastką filozoficzną i werbalnym równaniem z wieloma niewiadomymi. Główny bohater Anzelm wędruje poprzez swoje myśli i rzeczywistość, nie kategoryzując dotykających go zdarzeń. Ignoruje czas, chronologię i historię. Nie zadowalają go obecne normy i reguły, poszukuje nowych, porządkujących świat algorytmów. Zaskakuje zarówno otoczenie, siebie, jak i czytelnika.
Szczepan Twardoch
Drach wie. Wraz z kilkuletnim Josefem przygląda się świniobiciu. Jest październikowy poranek 1906 roku i, choć chłopiec nie ma o tym pojęcia, ryk zarzynanego zwierzęcia oraz smak wusztzupy powrócą do niego kilkanaście lat później, gdy po zakończeniu wojny będzie powracał na Śląsk. Nikodem nigdy nie był w wojsku. Jest za to wziętym architektem. Z poprzedniego związku ma pięcioletnią córkę, a po samochodowym wypadku bliznę nad lewym uchem. Właśnie rozstaje się z żoną, by ułożyć sobie życie z inną. Drach jest jednak świadomy, że dziewczyna coraz bardziej wymyka się mężczyźnie. Między Josefem a Nikodemem piękne, podłe, smutne i ostatecznie tragiczne losy dwóch rodzin; wiek wojen i powstań, śmierci i narodzin, miłości, zdrad i marzeń, które nigdy się nie spełnią. Drach o nich wie. Widzi przeszłość i zna przyszłość. Dla niego wszystko jest teraz Saga rodzinna? Wielka opowieść o Śląsku? A może powieść totalna, która wymyka się wszelkim kategoryzacjom? Autor Morfiny w szczytowej formie.
Szczepan Twardoch
Po piyrszy rz powieść Szczepana Twardocha po ślnsku! Drach we przekładzie Grzegorza Kulika we szumnyj interpretacyi Dariusza Chojnackiego Drach wiy. Społym ze pruletnim Josefym prziziyr sie świniobiciu. Je październikowe rano 1906 roku i, chociż synek niy m ô tym pojyńci, ryk ôd zarzinanego zwiyrza i szmak wusztzupy wrcm d niego prnście lt niyskorzij, jak po kńcu wojny bydzie jechoł nazd na Ślnsk. Nikodem nigdy niy bł przi wojsku. Ôn je za to wziynty architekt. Ze ôstatnigo zwinzku m piyńć lt mod cer, a po wypadku autym szram nad lewym uchym. Prawie rozestw sie ze żnm, żeby ułożyć sie życie ze inkszm. Drach je ale świadmy, iże dzioucha corz barzij wymyk sie chopowi. Miyndzy Josefym a Nikodemym piykne, ôkropiczne, smutne i na kniec tragiczne losy dwch familiji; stolecie wojyn i powstań, śmierci i narodzin, miyłości, zdrad i pragniyń, co sie nigdy niy społnim. Drach ô nich wiy. Widzi przeszłość i zn prziszłość. Dl niego wszyjsko je terz. Saga familijn? Wielk ôpowieść ô Ślnsku? A możno powieść totaln, co uciyk wszyjskim kategoryzacyjm? Tłumaczenie Dracha na śląski etnolekt to próba zmierzenia się ze śląskością i uniwersalnością tej powieści. Paradoksalnie śląska wersja Dracha staje się probierzem jej śląskiego odniesienia dziejowego. Przekład Grzegorza Kulika budzi podziw! Drach stał się ważną książką dla wielu Górnoślązaków również dla mnie. prof. Zbigniew Kadłubek Górny Śląsk Twardocha jest prawdziwy bolesną wręcz brutalnością i nieraz wręcz wulgarnością połączoną ze specyficznym etycznym kodeksem, z którego wychowani tutaj ludzie nigdy nie rezygnują, nawet jeżeli znajdują się na granicy upodlenia. Gratuluję autorowi odwagi. prof. Ryszard Kaczmarek
Tomasz Górski
Nie zamierzam nikogo oszukiwać. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału wszystko, o czym pomyślisz, upadnie. Tytułowy Drag zmaga się z własnym światem, którego nieostre granice wyznacza choroba - depresja. W podróży przez życie towarzyszy mu kochanka Marta. Uwikłany w wewnętrzne problemy nastolatek próbuje stworzyć wizję rzeczywistości, którą będzie w stanie zaakceptować. Drag snuje swą opowieść, sięgając do wspomnień, w których załamuje się obraz matki, miłości i zrozumienia. Kiedy już wydaje nam się, że poznajemy historię głównego bohatera, autor odbiera nam to przekonanie, zamieniając wspomnienia w senne wizje depresyjnej natury. Przez całe życie męczyło mnie poczucie, że nie jestem we właściwym miejscu. Albo inaczej. Że jestem we właściwym miejscu, ale gdzieś jeszcze muszę pójść, zanim się ściemni, zanim ktoś wyprosi wszystkich gości, zanim wszyscy wrócą do swoich łóżek. Wie pan, mając szczęście, wciąż zdawałem się pytać, gdzie mam go szukać? [...] I wychodziłem. Jakby nie wiedząc, gdzie i czym jest jakikolwiek koniec, szukając go za każdym razem, gdy już było tak blisko. W dalszą wędrówkę naturalnie wychodziłem w poszukiwaniu dalszej wędrówki. Cały czas szukać. Skoro nie szczęścia, bo to, choć niezauważone, siedziało obok, to czego, do jasnej cholery?
Claire Keegan
Bill Furlong od dziecka mieszka w niewielkim irlandzkim miasteczku, pracuje jako handlarz węglem, ma żonę oraz pięć córek. Czasy są trudne, dlatego Bill stara się robić swoje i nie mieszać się w cudze sprawy. Jak każdy w okolicy, słyszał plotki krążące o siostrach magdalenkach, które prowadzą przyklasztorną pralnię. Zakonnice zawsze jednak płacą mu na czas, dlatego tuż przed Bożym Narodzeniem 1985 roku Bill jedzie zawieźć im opał. To, co zobaczy za murami klasztoru, głęboko nim wstrząśnie. Musi zdecydować, czy potrafi to zignorować, czy zareaguje, burząc tym samym spokój swojej rodziny. Claire Keegan jest mistrzynią krótkiej formy. Z zaledwie kilku słów buduje cały świat, tworząc uniwersalną opowieść o krzywdzie i życzliwości, o ludzkiej dobroci i milczącym przyzwoleniu na zło. Z empatią pochyla się nad tym, co najłatwiej przeoczyć, i nad tymi, których najtrudniej usłyszeć. To również głos w sprawie wstrząsających wydarzeń, do jakich dochodziło w klasztorach sióstr magdalenek w Irlandii, w których zajmowano się upadłymi kobietami. Drobiazgi takie jak te to poruszająca opowieść o codziennych aktach dobroci, które nieraz wymagają od nas największej odwagi, oraz o drobnych decyzjach, które składają się na nasze życie. Ze skrawków zwykłego życia w niepozornym miasteczku Keegan wysnuła do głębi poruszającą, uniwersalną opowieść. [] Drobiazgi takie jak te przypominają nam, że [...] odwaga jest prawdziwym cudem. Kupcie dwa egzemplarze: jeden dla siebie, drugi na prezent. The Washington Post Keegan stawia swoich bohaterów i czytelników w centrum zasadniczego ludzkiego dylematu: czy przymkniemy oko na zło, czy też spróbujemy mu przeciwdziałać, nawet jeśli sprowadzi się to do drobiazgu? Jak pokazuje lapidarna, lecz pojemna proza Keegan, drobne uczynki mogą doprowadzić do prawdziwej zmiany. Los Angeles Times Siła Claire Keegan kryje się w tym, że potrafi ona stworzyć niezwykle precyzyjne opowieści, w których każde słowo jest niezbędne. [] Mamy wielkie szczęście, że możemy czytać Keegan, pisarkę z gatunku tych, które zdarzają się raz na pokolenie, prawdziwą mistrzynię oddaną swemu rzemiosłu. The Times Choć to opowieść realistyczna i zakorzeniona w historii, wszystko w niej wydaje się w jakiś sposób cudowne. [] To prawdziwie kunsztowna, w czuły sposób napełniająca nadzieją bożonarodzeniowa opowieść, w której współczucie i altruizm triumfują nad apatią i bezwładem. The Telegraph Oszczędna i zarazem mocna proza. Drobiazgi takie jak te to bolesna opowieść ukazująca ścieżki, którymi wędruje bohater, jego udrękę i dylematy. Minneapolis Star Tribune Zwięzłe dzieło, którego przedmiotem jest natura dobra i mechanizmy rządzące ludźmi. Historia, w której na mniej niż stu misternie skomponowanych stronach, zawiera się cały tętniący życiem, pełen trudności i tęsknoty świat. The Sunday Times
Marcin Kretkiewicz
Wszyscy marzymy i mamy pragnienia, lecz tylko nieliczni znajdują w sobie odwagę, by podążać ich śladem i odmieniać swe życie. Pawłowi przez całe życie brakowało ojca. Trudne dzieciństwo, jak również późniejsze lata pełne rozczarowań i przykrości, odcisnęły swe bezlitosne piętno na jego dorosłym życiu. Choć na zewnątrz sprawiał wrażenie otwartego i towarzyskiego młodego mężczyzny, to w głębi duszy był poranionym i zagubionym chłopcem. Gdy wyrusza na samotną, pieszą pielgrzymkę do Santiago de Compostela, nie zdaje sobie nawet sprawy, dokąd ta podróż go zaprowadzi. Podczas wędrówki zmaga się z własnymi słabościami, zakochuje się, a także otwiera na potrzeby innych ludzi i doświadcza ich bezinteresowności. Zagląda również w głąb własnej duszy i rozprawia się z bolesną przeszłością.
Andrzej Sikora
Co zrobić, gdy najbliższy przyjaciel daje ci szansę na drugie życie, twierdząc, że szlachetny cel uświęca środki? Jak daleko można się posunąć, by znów przeżyć młodzieńcze lata i osiągać kolejne szczeble politycznej kariery? 73-letni Michał Jurski, właściciel wielkiego koncernu nagle dowiaduje się, że jest śmiertelnie chory i zostało mu niewiele czasu na uporządkowanie spraw majątkowych. Ratunkiem dla biznesmena jest nielegalny przeszczep jego mózgu do ciała młodego dawcy, który proponuje mu znajomy lekarz. Gdy operacja się udaje, Michał Jurski znów staje się zdrowym, 23-letnim mężczyzną, lecz odtąd musi podawać się za Juliana Podhoreckiego - studenta, którego ciało otrzymał. Niestety śmiały eksperyment medyczny pociąga ze sobą fatalne skutki - z czasem mózg operowanego przedsiębiorcy zaczyna płatać mu figle i utrudnia ocenę tego, kim tak naprawdę się stał... Przed tobą kipiąca od emocji powieść sensacyjna o drugiej szansie na życie, nieetycznych decyzjach i nieczystej grze politycznej. Lektura skłania do cennych refleksji nad hierarchią wartości, może motywować do celebracji każdego dnia życia, jaki los nam zsyła.
Wiesława Wielowska-Duda
MROCZNA HISTORIA RODZINNA Z INTRYGUJĄCYM FINAŁEM Telefon od brata kompletnie zaskakuje Jasię, ponieważ rodzeństwo od kilkunastu lat nie utrzymuje żadnych kontaktów. A kiedy w słuchawce słyszy krótki komunikat, że Karol przyjedzie nazajutrz, bo musi zostawić u niej Wiktorię, dosłownie odbiera jej mowę. Nie ma pojęcia, kim jest Wiktoria, ale czuje, że to dopiero początek dziwnych wydarzeń, które na zawsze odmienią jej życie... Czy długo skrywane tajemnice rodzinne ujrzą w końcu światło dzienne? Czy da się uciec od bolesnych wspomnień? I czy to w ogóle możliwe, by odciąć się od przeszłości i rozpocząć życie na nowo? To była chyba najczarniejsza chwila w moim życiu. Uzmysłowiłam sobie coś tak okropnego, że poczułam się jak sparaliżowana od środka. Sytuacja, którą skojarzyłam, patrząc w górę na Wiki, wydawała mi się z jednej strony niemożliwa, a z drugiej strony tak tragicznie prawdziwa, że z trudem powstrzymałam łzy. To, co do mnie dotarło, tak mną wstrząsnęło, że ciśnienie podskoczyło mi chyba do dwustu i czułam, że zaraz zemdleję albo wybuchnę. Wsadziłam nos w książkę i starałam się nie patrzeć na Wiktorię. Jednak stan wewnętrzny musiał się odbić na mojej twarzy. Wszystko we mnie krzyczało: Jurek! Tak! Jurek Tylicz! Czy ciocia źle się czuje? spytała Wiki zaniepokojona.
Drużyna pani Miłki, czyli o szacunku, odwadze i innych wartościach
Grzegorz Kasdepke
W przedszkolu jak zwykle zamieszanie. Dzieciaki świetnie się bawią, tylko pani Miłka się martwi, czy zdąży przed porodem porozmawiać z nimi o wartościach... Na szczęście wpada na genialny pomysł stworzenie drużyny piłkarskiej! Szybko jednak okazuje się, że wszyscy chcą grać w ataku, nikt na obronie, a o staniu na bramce nawet nie ma co mówić Drużyna pani Miłki to zbiór zabawnych opowiadań poświęconych między innymi uczciwości, szacunkowi, odwadze, wytrwałości. Na końcu każdej historii znajdują się: opis konkretnej wartości oraz praktyczne rady dla dzieci. Posłuchajcie tych historii, a żadne wartości nie będą Wam już straszne.
Michał Bigoszewski
Czasem człowiek ucieka od szczęścia. Obawia się swoich marzeń i pragnie posłać własne uczucia do diabła. Ludzie jawią mu się jako odrażające istoty, a świat to przygnębiająca galeria ukazująca arcydzieła upadku moralności. Właśnie tak wygląda życie Marka. Mężczyzna nie dogaduje się z rodzicami, bratem, siostrą, ludzi traktuje instrumentalnie. Nie ma stałego zatrudnienia, mieszka z psem, którego nie lubi i absolutnie nie wierzy w możliwość zmiany. Wszystko się zmienia, gdy na obiedzie rodzinnym poznaje Różę. Pod wpływem kobiety Marek podejmuje duchową walkę, dzięki czemu budzi się do życia ktoś zupełnie inny ktoś kto potrafi kochać i współczuć, i który w plątaninie codzienności próbuje dokonać właściwych wyborów, aby odnaleźć własne człowieczeństwo. Michał Bigoszewski autor powieści obyczajowej pod tytułem Duch w maszynie po raz pierwszy wydanej w 2014 roku.
Józefa Murawska
To, co wydawało się snem na jawie, staje się rzeczywistością. Kiedy wracającemu do domu Maksowi Nowakowi psuje się samochód, mężczyzna trafia w dziwne miejsce, zamieszkiwane nie tylko przez ludzi, ale i tajemniczego ducha niejakiej Madame Lili. Tymczasem żona Maksa, Izabela, wyrusza na jego poszukiwania i przypadkiem wpada na ślad nieuchwytnego mordercy. Stworzony przez nią doskonały portret pamięciowy po latach odegra swoją rolę, a demony przeszłości powrócą... Kim jest tajemnicza Madame Lili? Czy uda się schwytać seryjnego mordercę? W jaki sposób z całą sprawą związany jest Leonardo da Vinci? Józefa Murawska autorka thrillerów z serii Duchy przeszłości. Pierwszy tom serii zatytułowany Duchy przeszłości został opublikowany w 2018 roku.