Proza
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Jest sierpień 1944 roku. Młoda, wytworna warszawianka Olga Asarowicz ucieka z obozu w Pruszkowie i trafia do wsi Łęgowo. Tam poznaje młodego wdowca, tytułowego stangreta. Tymon Duda jest ojcem kilkulatków: Zuzanki i Adasia. Pomaga Oldze, która porusza jego serce. Prosty chłop zdaje sobie jednak sprawę z tego, że kobieta pozostaje dla niego nieosiągalna. Na dodatek Olga wciąż czeka na powrót z wojny swojego męża, pilota RAF. Wojna dobiega końca, lata mijają, a ten wciąż nie daje znaku życia. Tymon rozwija swoją karierę i zostaje posłem, a jego uczucie do Olgi pozostaje bez zmian. Wkrótce, podczas wyjazdu do Londynu dowie się istotnych informacji, które mogą odmienić losy bohaterów. Czy zdecyduje się je ujawnić? Stangret Jaśnie Pani" to opowieść o trudnym losie powojennej ludności. Na przykładzie pary głównych bohaterów autorka ukazuje skomplikowane realia, z którymi przyszło się mierzyć ludziom, którym młodość i marzenia o przyszłości zabrała wojenna rzeczywistość.
Janusz Leon Wiśniewski
Nasze losy się przeplatają, nawet jeśli jesteśmy rozrzuceni po świecie. Czasem zapach, dotyk czy znalezienie się w odpowiednim miejscu wystarczą, żeby nasze życie zmieniło się na zawsze. Nasze historie się łączą, chociaż pozornie nie mamy ze sobą nic wspólnego. Mężczyzna, którego po trudnym rozstaniu prześladuje zapach ukochanej kobiety. Młodzi rodzice, którzy mierzą się z kwestią inności nowo narodzonego dziecka. Matka walcząca z potrzebą zemsty na człowieku, który skrzywdził jej syna. Dwie identyczne kobiety, których życie potoczyło się zupełnie inaczej. I człowiek, który po niefortunnym wypadku traci pamięć, a wraz z nią uczucia do swoich najbliższych. Każde z nich przeżywa moment próby, przez który musi na nowo siebie zdefiniować i odkryć, co jest tak naprawdę ważne. Stany splątane to opowieść utkana z historii, w których każdy odnajdzie cząstkę siebie. Mistrz opowiadania o emocjach Janusz Leon Wiśniewski z ogromnym wyczuciem i wrażliwością opowiada o tym, co dzieje się z każdym z nas, gdy rządzą nami emocje pierwotne. Pochyla się nad samotnością, poczuciem wyobcowania i tęsknotą za bliskością. W Stanach splątanych uczy jak dostrzegać więcej, odczuwać mocniej i rozumieć lepiej.
Szczepan Twardoch
Wojna i pokój, rewolucja i kontrrewolucja. Stary porządek i narodziny nowego świata. Druga odsłona serii młodzieńczych powieści i opowiadań Szczepana Twardocha! Wiedeń, koniec XVIII wieku. Rewolucja czyha tuż za rogiem. Do walki z nieokiełznanym tłumem ramię w ramię stają dwaj arystokraci z rodu Sternbergów, bracia Carl i Alexander. I choć odnoszą triumf, zwycięstwo łączy się dla nich z gorzkim smakiem porażki. Cesarz zostaje obalony, arystokracja wymordowana, Polacy nieustępliwie się buntują, a Austria pogrąża się w zaciętych walkach z Rosjanami Sternberg to nie tylko odważna i ambitna powieść, ale przede wszystkim kolaż wszystkich europejskich rewolucji. Po wspólnej walce rozchodzą się drogi braci Sternbergów. Carl zaczyna obracać się w politycznych sferach, podczas gdy Alexander zostaje partyzantem. W tle epokowych wydarzeń rozgrywają się ludzkie dramaty, będące małymi opowieściami w Wielkiej Historii. Ze starego porządku rodzi się nowy świat. Sternberg to debiutancka powieść Szczepana Twardocha. Dopatrzyć się w niej można zapowiedzi dbałości Autora o tzw. research, choćby w opisach broni. Czy jednak znajdzie się tu frazę pisarza, który już za parę lat stworzy swe najgłośniejsze powieści? Zdania są podzielone ja skłaniam się ku opinii Łukasza Orbitowskiego, który właśnie o Sternbergu napisał, że widać w nim, iż Twardoch organicznie czuje historię. Nikt tak jak on nie potrafi rozpisać jej na nowo, a jego fraza przypomina różdżkę czarodzieja, dającą życie postaciom i wydarzeniom. Krzysztof Łęcki (fragment posłowia) AUDIOBOOK CZYTA MARCIN POPCZYŃSKI
Iwona Surmik
Futurystyczne opowiadanie o kobiecie zamkniętej w świecie, gdzie wśród sterylnych wnętrz panoszy się zwierzęce pożądanie. Cotygodniowe badania na obecność wirusa, nieskazitelnie białe rękawiczki - oto świat bohaterki. Tymczasem jej dni są policzone.
Barbara Nawrocka Dońska
Powieść najpopularniejszej autorki PRL-u! Henryka zmaga się z cierpieniem, które przyniosła wojna. Kobieta straciła córkę, dręczona jest koszmarami sennymi i wspomnieniami. W ostatnim dniu powstania warszawskiego Henryka otrzymała od umierającej nieznajomej klucze i adres. Ocalona trafia do mieszkania kobiety i powoli zaznajamia się z jej losami. Niedługo potem Henryka poznaje młode małżeństwo, Michała i jego ciężarną żonę, Janinkę. Henryka oferuje im dach nad głową. Realistyczna powieść opisująca grozę wojny i okrucieństwo śmierci.
John Williams
Stoner to jedna z najważniejszych powieści amerykańskich XX wieku, choć tę renomę zyskała stosunkowo późno. Gdy John Williams opublikował ją w 1965 roku, przeszła na rynku amerykańskim właściwie bez echa. Drugie życie dekadę temu nadały powieści dopiero europejskie wydania. Francuski przekład w wykonaniu znanej pisarki Anny Gavaldy z miejsca stał się bestsellerem, po czym Stoner powtórzył swój sprzedażowy sukces m.in. w Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemczech i Izraelu, sprzedając się łącznie w półmilionowym nakładzie. W 2013 roku był również najchętniej czytaną powieścią w Stanach Zjednoczonych, zyskując uznanie takich autorów, jak Julian Barnes, Ian McEwan, Bret Easton Elis czy Tom Hanks. Pierwsze polskie wydanie książki, zatytułowane Profesor Stoner, ukazało się w 2014 roku w wydawnictwie Sonia Draga w przekładzie Pawła Cichawy. O swojej książce John Williams mówił tak: Wiedziałem, że w jakiś sposób idę wbrew modnym powieściom moich czasów. Chciałem napisać powieść, która byłaby szczera, a nie sensacyjna, która przytrzymywałaby uwagę czytelnika bez uciekania się do sztuczek i wymysłów, i która wzruszałaby na tym samym poziomie, na jakim wzrusza nas życie; krótko mówiąc, chciałem napisać powieść niemal całkowicie pozbawioną symboli, a chciałem to zrobić, bo żywiłem przekonanie, że ludzie są istotni nie dlatego, że są symbolami czegoś, ale dlatego, że są ludźmi. Podobnie jak Pani Bovary, do której to powieści John Williams w swojej książce się odwołuje, Stoner opowiada o losie zupełnie przeciętnego człowieka, jego aspiracjach, pomyłkach, utratach, nieudolnym dążeniu do szczęścia. Pozornie nieznacząca fabuła staje się tu uniwersalną opowieścią o tym, w jaki sposób życiu nadajemy sens. Mówi o wadze uczuć i pracy. O kulturze, która niszcząco wpływa na miłość, seksualność i pożądanie. Późny sukces powieści Williamsa z pewnością bierze się z faktu, że każdy i każda z nas może zakrzyknąć Stoner to ja. A identyfikacja ta zarówno przynosi ukojenie, jak i bezbrzeżny smutek. To po prostu powieść o facecie, który poszedł na uniwersytet i został nauczycielem. Ale to jedna z najbardziej fascynujących książek, jakie możecie przeczytać. Tom Hanks To prawdziwa powieść czytelnika, jej fabuła bowiem podkreśla wartość studiów i czytania. Julian Barnes Piękna, smutna, bezwzględnie przekonująca historia jednego życia. Jestem zaskoczony, że tak znakomita powieść umykała uwadze publiczności przez długi czas. Ian McEwan Stoner Johna Williamsa to coś więcej niż wielka powieść to powieść doskonała, tak świetnie opowiedziana i pięknie napisana, tak głęboko poruszająca, że aż zapiera dech. Morris Dickstein, The New York Times Book Review John Williams John Edward Williams (19221994) amerykański pisarz, poeta, redaktor, eseista i wykładowca akademicki. Urodził się i wychował w biednej, rolniczej rodzinie w północnym Teksasie. Podczas drugiej wojny światowej ponad dwa lata służył jako radiooperator i pliot C-47 w Chinach, Indiach i Birmie. Zasługi na froncie pozwoliły mu na podjęcie studiów wyższych. Ukończył wydział anglistyki na Uniwersytecie w Denver, po czym został doktorantem i asystentem na znanym ze Stonera Uniwersytecie Missouryjskim. Zajmował się dramatem i poezją elżbietańską, do emerytury wykładał sztukę kreatywnego pisania. Autor trzech powieści: Butchers Crossing, będącej swego rodzaju westernem, epistolarnej powieści historycznej o cesarzu rzymskim August (PIW, 2007), za którą otrzymał The National Book Award, oraz powieści uniwersyteckiej Stoner, która przyniosła mu międzynarodową, choć pośmiertną sławę. Williams zmagał się z alkoholizmem, był też nałogowym palaczem. Zmarł na niewydolność oddechową w swoim domu w Fayetteville w stanie Arkansas. Zapytany kiedyś w wywiadzie, czy literatura powinna bawić, odparł: Absolutnie. Mój Boże, głupotą jest czytanie, które nie sprawia radości. Maciej Stroiński Tłumacz z języka angielskiego. Studiował w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie obronił pracę doktorską o religii w kinie żydowskim. Należy do Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury i Stowarzyszenia Autorów ZAiKS. Otrzymał grant translatorski Rządu Irlandii z programu Literature Ireland, stypendium ZAiKS-u z Funduszu Popierania Twórczości i stypendium twórcze Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dziedzinie literatury. Wykładał na Uniwersytecie Jagiellońskim: w Ośrodku Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych i na Wydziale Polonistyki. Pisał w Dwutygodniku, Przekroju, Teatrze, Tygodniku Powszechnym i Znaku. Mieszka w Krakowie. Kiedyś jarał się teatrem, następnie operą, teraz papiernictwem i perfumiarstwem, a na zawsze kampem. Wybrane przekłady: Shalom Auslander, Matka na obiad; Peter Shaffer, Amadeusz i Komedia w ciemno; Oscar Wilde, De profundis i Dramaty.
Stowarzyszenie wędrującego liścia i złodzieje snów
Marcin Kolacz
Niezwykła historia o przyjaźni, która jest największą magią na świecie. Młodzi bracia, Limbo i Heartstrink, rozpoczynają podróż życia. Z dnia na dzień porzucają wszystko to, co dobrze im znane i wyruszają w niebezpieczną drogę przez pełen tajemnic las. Magiczny świat wkrótce pochłonie ich bez reszty, a im dalej będą zagłębiali się w historię Lernejczyków i innych niezwykłych plemion, tym częściej ogarniać ich będą wątpliwości na temat tego, kim tak naprawdę są i dokąd zmierzają. Czy uda im się pokonać złych magów zwanych Złodziejami Snów? Czego nauczą się podczas tej fascynującej wyprawy? Marcin Kołacz - polski pisarz, autor Stowarzyszenia wędrującego liścia i złodziei snów po raz pierwszy wydanej w 2020 roku.
Mikołaj Łoziński
Nowa, długo oczekiwana książka laureata Paszportu Polityki. Osobiste dramaty, miłości, zdrady i rozstania, świecące pustkami kieszenie i marzenia o fortunie. Nadzieja na sprawiedliwy świat, do którego nieuchronnie wdziera się Zagłada. Zwyczajna rodzina. Nathan tęskni za Nowym Jorkiem, Rywka marzy o wycieczce nad morze. Wychowują szóstkę dzieci, które szybko dorastają: Rena zakochuje się ze wzajemnością w żonatym mężczyźnie, Rudek idzie na filologię klasyczną, ale jest realistą, więc znajduje pracę w Syndykacie Świec. Hesio i Salek ulegają fascynacji ideą komunizmu i grozi im aresztowanie, a Wela i Nusek nie mogą się już doczekać tej wymarzonej dorosłości. Poznajemy każdego z bohaterów osobno, zaprzyjaźniamy się z nimi, odkrywamy ich słabości, sekrety i najskrytsze pragnienia, wchodzimy w ich świat, pełen kolorów, smaków, zapachów. Czy domyślają się, co przed nimi? Kiedy konflikty narodowe zaczynają narastać, do świata Stramerów powoli wkrada się coś, czego jeszcze nie rozumieją. Choć już przeczuwają. Ta historia, opowieść o biednej, żydowskiej rodzinie mieszkającej w latach międzywojennych w Tarnowie, jest, zdawałoby się, skazana na nieuleczalny smutek i wiadome zakończenie. A jednak Mikołajowi Łozińskiemu udało się wymazać czerń, którą nasza pamięć zabarwia tamte lata. Bohaterowie nie wiedzą, co ich czeka, my wiemy aż za dobrze. Autor pozwala swoim postaciom mylić się, popełniać niezliczone głupstwa; ofiarowuje im życie, niekiedy trywialne, niekiedy pełne sensu, czasem groteskowe, wesołe i tragiczne. Adam Zagajewski Sugestywna, wielogłosowa opowieść o losach żydowskiej rodziny w międzywojennym Tarnowie. Książka, której nie da się zapomnieć.