Proza
Monika Gut-Bartosiak
Historia, która nie tylko rozgrzewa serca, ale też inspiruje do zastanowienia się nad własnym życiem i wyborami, które każdy z nas podejmuje każdego dnia. Zuzka to dziewczyna z misją, wojownicza herod-baba z głową na karku i niesamowitą energią. Brnie przez życie, rozpychając się łokciami i roztacza opiekuńcze skrzydła nad swoimi wychowankami w ognisku resocjalizacyjnym. Pełna nieco szorstkiego w odbiorze poświęcenia pochyla się nad losem innych, nie dbając o własne potrzeby. Pracuje ze zbuntowanymi nastolatkami z patologicznych rodzin, troszczy się o zagubioną przyjaciółkę Emilkę, która tkwi w okowach toksycznego związku i stara się odbudowywać poprawne relacje z matką i dziadkiem to wszystko sprawia, że brakuje jej czasu dla samej siebie. Tym bardziej więc nie ma czasu na ogłupiające amory. Dlatego kiedy na drodze Zuzki staje zamożny biznesmen Dominik Płowy, wywraca jej życie do góry nogami. Obawa przed miłością to jedno, zaś finezyjna i wyrafinowana adoracja oszałamiającego mężczyzny to zupełnie inna sprawa. Zuzka wpada po same uszy, traci czujność i niezależność. A kiedy zamierza się wycofać, już wie, jak wiele może stracić. Czy uczucie wygra ze strachem? Carpe diem to historia o miłości i zmianach, jakie ze sobą niesie. To opowieść o zwyczajnych ludziach w zwyczajnym świecie, ze zwyczajnymi rozterkami, ale z niezwykłą pasją życia. Monika Gut-Bartosiak - magister resocjalizacji, urzędniczka. W 2012 roku zadebiutowała książką Carpe diem.
Cena nieśmiertelności. Bursztynowa zagadka
Darek W. Tokarski
Poznaj tajemnicę, od której zależą losy świata! Wiadomość o nagłej śmierci babci wyrywa pracującego w siedzibie NATO kapitana Henryka Sandomierskiego z codziennej rutyny jego żołnierskiego życia. Chcąc dowiedzieć się więcej na temat przeszłości członków swojej rodziny, mężczyzna odkrywa tajemnicze powiązania z polskim wywiadem działającym podczas drugiej wojny światowej. W nieoczekiwany ciąg wydarzeń, gdzie teraźniejszość przeplata się z historią, wmieszani są również zaprzyjaźniona z Henrykiem sąsiadka babci, jego przyjaciel z wojska oraz dopiero co poznana, atrakcyjna pani poseł. Wkrótce okaże się, że oni wszyscy zostali wplątani w wielką międzynarodową intrygę mającą wiele wspólnego ze śmiercią generała Sikorskiego oraz Bursztynową Komnatą...
Ziemowit Szczerek
Posłuchaj, drugiej wojny światowej nie było. Warszawa nigdy nie została zniszczona, dzisiaj pod łukami triumfalnymi spacerują Polacy, Żydzi i Ukraińcy. Warszawa Buenos Aires Słowiańszczyzny swego tanga nikomu nie szczędzi. Ale teraz, teraz to miasto, które nie przegrało, spływa krwią. Ulica szepcze o Kubie Hieroglifie i spisku tajnych stowarzyszeń. Kolejne trupy bez głów walają się po ulicach, a świat pogrąża się w chaosie. Kary, słuchaj, to sprawa dla ciebie. Ten ktoś zabija równie dobrze jak ty. I chce z tobą wyrównać rachunki. Kary, ty jesteś bękart, zdrajca i dezerter. Ale jesteś też detektyw, więc rusz tyłek i zajmij się tym. Przestań chlać i wstawaj. Trupy nie będą czekać. Zbrodnia, namiętność i wojna na wszystkich szczeblach. Kryminał i epicka powieść w jednym. A w tle ulubiony temat pisarza wielka historia. Ziemowit Szczerek pisarz, dziennikarz, autor wielu nagradzanych powieści i reportaży. Laureat Paszportu Polityki, nominowany do Nagrody MediaTory i Nagrody im. Beaty Pawlak oraz dwukrotnie do Nagrody Literackiej Nike i Nagrody Literackiej Europy Środkowej Angelus. FRAGMENT: Po Warszawie grasuje Kuba Hieroglif. Nikt nie mówi o niczym innym, tylko o Kubie Hieroglifie. Że strach po nocach wychodzić z domu, że nie wiadomo, kogo następnego zabije, że diabeł wcielony. Że nawet ludzie na najwyższych szczytach władzy nie mają przed nim ucieczki. Że nawet policyjni spirytyści i jasnowidze, pozostałości, ślepe kiszki, po dawnych, złych epokach (choć obecna jakoś nie lepsza), pojęcia nie mają nawet najbledszego, cóż to się dziać może. Ale kiedyż oni mają jakieś większe pojęcie o czymkolwiek. To akurat prawda. Ciebie też ten Hieroglif wkręcił, Kary. Jakim cudem jemu albo im to wszystko się udaje? Dla władzy zresztą, myślałeś, taki Kuba Hieroglif jest idealnym wyjściem. Przecież po tych jego morderstwach mało kto się już przejmuje czymś tak nieokreślonym i niewiarygodnym w zasadzie jak ultimatum dane Polsce przez jej własnych najbliższych sojuszników: Anglię i Francję. Owszem, Anglia i Francja nie żartowały. Dlaczego miałyby żartować. Ale z najeżonej zermackimi piramidami Dzielnicy Marszałka Piłsudskiego szedł jeden, nieustający przekaz: eee, dajcie spokój, naprawdę wierzycie, że nasza wielka siostrzyca Francja nas zbombarduje? Eee, że dumny Albion, w imię którego krew na Bałkanach przelewaliśmy? Niemcy to tak, na szczęście na kawałki są rozbite. Jeszcze. Ale oni? Eee. I to za co, za Ukraińców? Za Szoszonów? Dajcie spokój, bądźmy poważni, wódz-marszałek Snardz i jego wierny adiutant Michał książę, kurwa, Bycza Głowa-Dowkont całą sprawę w mig załatwią. A wy, obywatele, jak się nie macie czym martwić, to się martwcie Kubą Hieroglifem. Jest czym! Patrzysz na mobil, przypominający elektryczną maszynkę do golenia obciążnik do kieszeni, miga czerwoną diodą, któż to tak cię kocha, że wali od rana połączeniami, które są, niebożęta, skazane o tej porze na nieodebranie? Złota. A to nie. A to ona akurat cię nie kocha. I to jest akurat problem. Oczywiście nie oddzwaniasz. Może nawet, ha, ha, będzie się o ciebie martwiła. A ty masz kaca. Ot, zwykły, lekki kacyk. Od przepalenia i od przepicia, którego, z powodu braku innego pomysłu na spędzenie wieczoru, dokonałeś w barze Syrena kilkaset metrów od domu, na Chłodnej 66, na tyłach Dworca Głównego.
Maryla Bastak
Zachwycająca opowieść o magii ukrytej w codzienności Jak stworzyć swój mały raj na Ziemi? Odpowiedź na to pytanie zna Maryla, która trzydzieści lat temu postanowiła osiedlić się w starej chacie na górskim szczycie. Udało jej się znaleźć tu prawdziwy dom. Dom, do którego wraca się z utęsknieniem zarówno w tych dobrych, jak i złych chwilach. Ale zanim to nastąpiło, Maryla musiała oswoić Beskidy i wkupić się w łaski okolicznych mieszkańców. Stopniowo, rok po roku, jej prywatny azyl stał się dla wielu ludzi wyjątkowym miejscem, przyciągającym zapachem świeżej kawy, ogniska i zapierającym dech w piersiach widokiem. Kolejne dni, pisane przez życie góralską prozą, wypełnione są częściej śmiechem niż łzami. Zawitaj w gościnne progi Chaty i przekonaj się, że to, co pozornie zwyczajne, bywa największym skarbem w życiu! Tymczasem siedzę na werandzie z kawą, Maciek zajada się swoim ulubionym kurczakiem i mruży z zadowoleniem oczy, spoglądając na mnie znad miski. Wieczorem posiedzimy z Kasią przy lampce wina, z ostatniej wizyty Staszka zostało mi jeszcze pół butelki różowego, półwytrawnego. Do tego sałatka z oliwkami. Średnio pasuje, ale co tam. Taki to miły, leniwy dzień jest dzisiaj. To jakby Los delikatnie gładził cię po głowie Nic ważnego się nie dzieje, a chciałoby się, żeby i jutro tak było. Maryla Bastak autorka powieści obyczajowej pod tytułem Chata na Siwym Groniu po raz pierwszy wydanej w 2022 roku.
Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień
Yuta Takahashi
Dodająca otuchy opowieść o tym, co w życiu najważniejsze. Idź brzegiem rzeki aż do plaży, a później wyłożoną białymi muszelkami ścieżką do małej restauracji nad morzem. W Chibineko już na ciebie czekają. Kotoko nie może dojść do siebie po nagłej śmierci brata. Taiji nie potrafi pogodzić się z tym, że zranił koleżankę, którą wkrótce potem stracił z oczu. Yoshio tęskni za żoną, która odeszła po ciężkiej chorobie. Wszyscy oni mają nadzieję, że niezwykłe dania w restauracji Chibineko pozwolą im jeszcze raz ujrzeć bliskich i z nimi porozmawiać. Posiłki przygotowywane przez Kaia i jego matkę mają bowiem pewne nadzwyczajne właściwości. Czy wszystkim będzie dane ostatnie spotkanie z bliską osobą? Chibineko niezwykła restauracja wspomnień to krzepiąca, dodająca otuchy opowieść o tym, co w życiu najważniejsze. Jeśli podobała wam się książka Zanim wystygnie kawa Toshikazu Kawaguchiego, z pewnością urzekną was te magiczne historie. - Savvy Tokyo.
K. S. Rutkowski
Ojciec z córką wyruszają w podróż do Chin. Nie są wytrawnymi podróżnikami, nie mają wielkiej wiedzy na temat kraju, w którym komunizm nigdy się nie skończył. Może dlatego relacja z podróży jest tak interesująca. Nie znajdziesz tu opisu zabytków i tras. Poznasz za to Chiny widziane oczami zwykłego Europejczyka. Barwne portrety mieszkańców i turystów tworzą opowieść o tym, co jest tu i teraz. Zapis ulotnych wrażeń uruchamia wszystkie zmysły, a ironiczny ton autora miejscami doprowadza do łez. Doskonała pozycja dla wszystkich, którzy doceniają indywidualizm i nie boją się języka bez cenzury.
Władysław Reymont
Maciej Boryna, mieszkaniec wsi Lipce i właściciel największego gospodarstwa, postanawia poślubić Jagnę - piękną dziewczynę, do której wzdychają mężczyźni z całej wioski. Nie wie jednak, jak bardzo namiętny romans łączy jego syna z młodą marzycielką i do jakiego zamieszania i konfliktów doprowadzi ta skomplikowana relacja. Powieść ,,Chłopi", która przyniosła Reymontowi międzynarodową sławę, w 1924 roku została nagrodzona literacką Nagrodą Nobla. Pisarz doskonale maluje słowem obraz mieszkańców polskiej wsi u schyłku XIX wieku.Życie społeczności ukazane jest nie tylko na przestrzeni czterech pór roku, które wyznaczają rytm pracy i bytu ludzi, ale też na tle zachodzących wówczas przemian kulturowych. Mistrzowska interpretacja Marka Walczaka porywa słuchaczy w nieznany świat reymontowskich Lipiec, nie pozwalając nawet na chwilę oderwać się od emocjonującej akcji powieści. Barwny język, niejednoznaczni bohaterzy, plastyczne opisy przyrody, wartka akcja powieści zapewnią najlepszą rozrywkę, każdemu, kto będzie chciał wysłuchać jednej z najważniejszych i unikatowych powieści XX wieku.
Joanna Bator
Pod mym oknem Cyganka stojała cała zbroczona w krwi, śpiewa córce Jadzia Chmura. Matka wydobywa z siebie głos, kusi śpiewem syrenim i krąży jak nakręcona. Córka jest nieruchoma i cicha, jak zasnęła, tak śpi. Obudź się, śpiąca królewno! Dominika nie słyszy słów Jadzi, tylko puste dźwięki, opadają jak wirujące w wodzie strzępki materii. Najgorsze, że w jej śnie niczego nie można policzyć. Zaczyna od jeden, ale już dwa wymyka się i rozpływa, a na jego miejsce nadciągają białe ławice, chmary, roje, chmury. Czasem Dominika czuje zapach i chwyta się go jak nici Ariadny; korzenny zapach sklepów kolonialnych, egzotycznych bazarów, o których kiedyś czytała, i zapach spalonego mięsa, splecione. [fragment książki] Nominacja do Nagrody Literackiej Nike 2011 Joanna Bator, pisarka. Jest z wykształcenia kulturoznawczynią i filozofką. Doktorat z filozofii obroniła w Polskiej Akademii Nauk. Dla literatury porzuciła pracę naukową. Za reportaż Japoński wachlarz (2004) otrzymała Nagrodę im. Beaty Pawlak. Międzynarodowy sukces przyniosła jej pierwsza powieść Piaskowa Góra (2009). Jej wałbrzyska trylogia Piaskowa Góra, Chmurdalia (2010) oraz Ciemno, prawie noc (2012) jest tłumaczona na wiele języków. Powieść Ciemno, prawie noc zdobyła w 2013 Nagrodę Nike. Niemieckie przekłady Piaskowej Góry i Ciemno, prawie noc znalazły się w finale Międzynarodowej Niemieckiej Nagrody Literackiej, za Chmurdalię Joanna Bator otrzymała w 2014 szwajcarską Spycher Prize. Uhonorowana została również kilkoma innymi niemieckimi nagrodami: w 2017 roku za całokształt twórczości Nagrodą Literacką im. Stefana Heyma oraz Nagrodą Literacką Usedomer, a w 2018 Nagrodą Literacką im. Hermanna Hessego. Autorka mieszka w Podkowie Leśnej. W 2017 roku ukazała się jej pierwsza japońska powieść Purezento.