Proza
Maksym Aleksandrowicz
Czy naprawdę wierzysz w to, że sam kierujesz swoim życiem? Komu zależy na destabilizacji polskiej gospodarki? Czy kryzysy, które dotykają nasz kraj są wynikiem wad tkwiących w nas samych? Może to seria przypadków, efekt działania sił chaosu, wkradającego się we wszystkie tworzone przez ludzi struktury? A jeśli ktoś, ukryty na zapleczu wszystkich ważnych wydarzeń gospodarczych, obserwuje nas uważnie i pociąga za odpowiednie sznurki? Te pytania wkrótce pojawią się w głowach trójki budowlańców, którzy przyjęli niewłaściwe zlecenie w niewłaściwym czasie... Ich życie w jednym z małych, pogrążonych w marazmie miast na Dolnym Śląsku zmieni się z dnia na dzień, a niebezpieczeństwo, grożące im ze strony gotowych na wszystko przestępców, zmusi do podjęcia radykalnych kroków. Kto w ostatecznym rozliczeniu okaże się wrogiem, a kto sprzymierzeńcem?
Lista. Historia zbrodni niedoskonałych
Magda Bielicka
Porywająca mieszanka literatury obyczajowej, kryminału i czarnej komedii, która bawi i trzyma w napięciu do ostatniej strony. Adam, mieszkający z kapryśną kotką Niutką, nagle zmaga się z życiowym załamaniem po utracie intratnej posady na rzecz nudnej i pozbawionej perspektyw pracy w firmie ubezpieczeniowej. Kiedy gromadzące się rachunki zaczynają go przytłaczać, decyduje się na podnajem jednego z pokoi i tu na scenę wkracza Agnieszka, nauczycielka samotnie wychowująca córkę Anię. Okazuje się, że Adam w osobie Agnieszki zyskuje nie tylko lokatorkę, ale też kompankę do skutecznego podreperowania dziury w domowym budżecie... Kiedy uczciwe sposoby na poprawę sytuacji finansowej zawodzą, pozostaje droga przestępcza. Poddany dla żartu pomysł na wyjście z kłopotów niespodziewanie przechodzi w stan realizacji, ściągając na bohaterów całą lawinę problemów. Akcja przyspiesza, a trup ściele się gęsto. Zdołowany Adam, ambitna Agnieszka, słodka Ania i wredna Niutka kiedy ich drogi się spotkają, nic już nie będzie takie jak przedtem.
Francesca Giannone
Znalazłam w szufladzie wizytówkę mojej prababci Anny. Oczywiście wiedziałam, kim była, ale nie znałam jej historii. Pomyślałam, że w tej szufladzie, wśród notatek, zdjęć, dokumentów i listów, jest życie do opowiedzenia. Francesca Giannone, wywiad dla Corriere della Sera Włochy, lata trzydzieste. Maleńka społeczność na południu i niezależna kobieta z północy. Anna jest tam nowa i inna. Kocha książki, zna francuski, nie chodzi do kościoła, nie plotkuje, zawsze mówi to, co myśli. A myśli odważnie. W dodatku zostaje listonoszką, choć praca w męskim fachu nie przystoi kobiecie! Doręcza listy miłosne, pocztówki, pisma urzędowe, wiadomości z frontu i emigracji. Rozmawia z adresatami, a niepiśmiennym czyta listy i pomaga na nie odpisywać, nikt więc nie wie o życiu Lizzanello tyle co ona. Autorka tej wielokrotnie nagradzanej bestsellerowej powieści przedstawia nie tylko portret kobiety, która chciała żyć na własnych warunkach, ale też trzy dekady losów włoskiej rodziny i miasteczka. A w tle rodzący się faszyzm, wojnę i rewolucję obyczajową. To historia ludzi i epoki, latami skrywanych sekretów i miłości niemożliwych, które nie powinny były się wydarzyć i nie mogły spełnić.
Maria Paszyńska
Ile jesteś w stanie znieść dla miłości? Warszawa, wiosna 1938 roku. Osiemnastoletnia Zuzanna wierzy, że jej życie będzie usłane różami. Pewnego dnia zachwyca ją wygrywana na skrzypcach melodia, a kilka miesięcy później poznaje zdolnego muzyka i traci dla niego głowę. Rodzi się pierwsza miłość, pojawiają marzenia i plany, a potem przychodzi wojna. Znaczy kolejne miesiące pasmem strat, cierpienia i bólu Zuzanna zaczyna pracę na Poczcie Głównej i włącza się w podziemną walkę z okupantem. Zostaje przydzielona do komórki P zajmującej się przechwytywaniem anonimowych donosów pisanych przez Polaków do Szanownego Pana Gestapo. Jeden z listów rozdziera jej serce. Okazuje się, że działalność konspiracyjna to niebezpieczna gra, w której stawką jest nie tylko życie, ale i miłość.
Marcin Radwański
Powrót do domu bywa trudny. Zwłaszcza gdy całe życie próbowało się z niego uciec. Historia lodziarza to opowieść o pragnieniu bycia kimś i o nieznośnej przeciętności. "Lodziarz" to jedno z krótkich, przewrotnych i niepokojących opowiadań autora powieści kryminalnych i obyczajowych z Zielonej Góry.
Aleksandra Białczak
Jak wygląda świat widziany z perspektywy niedoszłej samobójczyni? Co zmienia się w życiu zbuntowanej osiemnastolatki od czasu pobytu w szpitalu psychiatrycznym? Czy można odciąć się od etykietki ,,czubka", która przylega do osoby z poważnymi zaburzeniami osobowości? Tego wszystkiego z pewnością nie chcesz doświadczyć, ale z chęcią o tym posłuchasz... Lola to dziewczyna u progu dorosłości, tuż przed maturą, która po próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego. Wydarzenie to staje się początkiem i przyczyną wielkich, aczkolwiek stopniowych zmian w jej osobowości. Nic nie jest oczywiste. Nic nie bierze się z powietrza". To, że Lola krzywdzi siebie i innych nie oznacza tego, że jest zła. Ona jest po prostu bardzo chora, potrzebuje pomocy. Debiutancka powieść Aleksandry Białczak to wnikliwe studium przeżyć dziewczyny silnej, ale bardzo zagubionej w wyniku choroby, przez którą zatraca umiejętność odróżnienia rzeczywistości od tego, co się jej tylko wydaje. Książka skłania do refleksji nad definicją szeroko pojętej ,,normalności" i uwrażliwia na potrzeby osób wymagających długotrwałego leczenia psychiatrycznego.
Krzysztof Jóźwik
Szybka akcja, nietypowa intryga, zaskakujący finał! Po wyjściu z więzienia Julia ledwo wiąże koniec z końcem, ale obiecuje sobie, że nigdy więcej nie złamie prawa i nie wróci do paki. Kiedy jednak pewni mężczyźni proponują jej oszałamiające kwoty za udział w skoku na loterię, przestaje się wahać i angażuje się w niebezpieczną rozgrywkę. Loteria" to po Zamachowcach" kolejna część serii powieści sensacyjnych Krzysztofa Jóźwika o cyberprzestępczości.
Michał Witkowski
Nowa, najpełniejsza i najstaranniej nagrana, jubileuszowa wersja audiobooka Lubiewa w wykonaniu Michała Witkowskiego. Najgłośniejsza polska powieść po 1989 roku. Szalony, anarchiczny, samozwańczy queerowy Dekameron. The Observer Pierwsza polska powieść queer, crossoverowy bestseller. The Independent Język Witkowskiego lśni jak ciemna podmiejska ulica obmyta deszczem i oświetlona latarniami. Frankfurter Allgemeine Zeitung Pulsujący życiem, genialny językowo, wywrotowy portret środowiska homoseksualistów schyłku PRL. Polityka Przezabawna, pikantna, błyskotliwa, cierpka opowieść. The Guardian Nominacja do Nagrody Literackiej Nike w 2006 roku, Nagroda Literacka Gdynia w kategorii Proza za rok 2006, miejsce na shortliście Independent Foreign Fiction Prize 2011. Książka ukazała się w ponad 30 krajach, we Francji, w Niemczech, Izraelu, Rosji, Hiszpanii, Szwecji, Holandii, Wielkiej Brytanii. Wkrótce film w reżyserii Pawła Maślony! MW o nowym audiobooku: Niczym kamień w bucie od lat uwierało mnie i męczyło to, że nie było, niestety, dobrego audiobooka Lubiewa. Dwa poprzednie wykonania, z dziesiątków powodów były nie do przyjęcia. Chciałem jeszcze, jak to się mówi, przed śmiercią to zrobić i zrobiłem to! Na początek musiałem opracować podstawę tekstową. W obecnym Lubiewie w tajemniczych okolicznościach poznikały bardzo atrakcyjne fragmenty, takie jak np. Deszczowy kochanek. Musiałem je zrekonstruować z pamięci, a właściwie napisać od nowa. Po raz nie wiadomo który poprawione zostały także błędy i mielizny pozostałego tekstu, dołożono nigdy nie publikowane fragmenty, takie jak Babcia Henryka, Midsommar i inne. Po zakończeniu pracy nad podstawą tekstową do nagrań zaczęła się praca nad reżyserią zarówno interpretacji tekstu jak i reżyserią dźwięku, tak, aby dźwięk nie ilustrował opisywanych wydarzeń tylko je interpretował. Słowem, aby nie robić słuchowiska, tylko używać muzyki i odgłosów tak, jak używa się ich w teatrze. Każdy fragment był najpierw próbowany bez nagrywania, interpretacja była dyskutowana, a potem po wiele razy nagrywało się nieraz to samo zdanie, tak długo, aż brzmiało dokładnie tak, jak chciałem. Potem to samo z dźwiękiem, muzyką, odgłosami, itd. Pracowałem z ponurym mężczyzną o fizjonomii grabarza, którego zresztą sam sobie wybrałem, gdyż, jakkolwiek ponury, jest niezwykle wprost upierdliwy jeśli chodzi o detale (nie da się zająknąć i tego nie powtórzyć, zauważy i zatrzyma wszystko), poza tym ma pewne (niewielkie, ale jednak) zdolności reżyserskie. Kłóciliśmy się więc zaciekle. Człowiek ten nazywa się Jarek Czernichowski, i dziękuję mu z tego miejsca, choć nie sądzę, aby z tego powodu zeszła z jego twarzy mina grabarza. Miło wspominam też szefową tego całego studia Voiceland, Monikę Wrońską, wymieniam Ją i dziękuję, bo inaczej mnie zabije. Tak więc nie jest to po prostu kolejny audiobook Lubiewa, tylko coś jak inscenizacja w reżyserii, moja wizja i moje dzieło życia. Udało się. Lepszego nie będzie. Wysłuchajcie tego bardzo starannie, do końca! Wasz Michał W.