Kryminał
Katarzyna Puzyńska
W okolicach Zalesia zostaje znalezione ciało topielca. Wydaje się, że doszło do wypadku. Wkrótce jednak wychodzi na jaw, że tydzień wcześniej na pobliskim leśnym parkingu komisarz Iwo Wilkowski odkrył brutalnie okaleczone zwłoki dwójki młodych ludzi. Obrażenia pasują do tych zadawanych wcześniej przez seryjnego mordercę zwanego Amorem. Tyle tylko że potwornego zabójcę zakochanych zlikwidowano trzydzieści lat temu. Czyżby pojawił się naśladowca? A może prawdziwy sprawca jest jednak na wolności? Dzięki dziennikarce śledczej Oliwii Bacewicz podkomisarz Michalina Murawska szybko odkrywa, że przerażające wydarzenia z przeszłości mają związek z jej rodziną, a koleżanka, której zaczęła ufać, zatrudniła się w piaseczyńskiej jednostce po to, by ją aresztować. Jednak wymykająca się wszelkim schematom podkomisarz Kaja Dalke ukrywa w zanadrzu jeszcze więcej. Oliwia Bacewicz także nie wyjawiła całej prawdy. Prokurator Grzegorz Hala bardzo chciałby pomóc przyjaciółce rozwikłać zagadkę Amora, lecz on również ma problemy. Czy czwórka śledczych zdąży rozwiązać sprawę, nim Amor zaatakuje po raz kolejny? A może ten seryjny nigdy nie istniał? Noc trzydziesta to kontynuacja bestsellera Nic takiego. To seria łącząca elementy thrillera, klasycznego kryminału i powieści z rozbudowanym wątkiem psychologicznym. Katarzyna Puzyńska z wykształcenia psycholog. Jest autorką bestsellerowej serii kryminałów, powieści fantasy, horroru oraz książek non-fiction. Z okazji jubileuszu stulecia polskiej Policji za książki Policjanci. Ulica i Policjanci. Bez munduru otrzymała od Komendanta Głównego nagrodę w kategorii Policja w literaturze.
Agatha Christie
Pułkownik Bantry zostaje podejrzany o zamordowanie młodej dziewczyny. Jej zwłoki znaleziono w rezydencji państwa Bantrych. Nikt nie rozpoznaje tożsamości ofiary, nie wie skąd pochodzi i jak znalazła się na miejscu zbrodni. Ufająca w niewinność męża Dolly Bantry postanawia dowieść prawdy. O pomoc w rozwiązaniu zagadki prosi swoją przyjaciółkę, znaną z detektywistycznych zamiłowań, Jane Marple. Zabitą ofiarą okazuje się tancerka z hotelu Majestic, którą rozpoznaje jej kuzynka. Czas przyjrzeć się hotelowym gościom i ich rodzinnym sekretom Być może to właśnie wśród nich znajduje się zabójca Ruby? Agatha Christie (1890-1976) najsłynniejsza autorka powieści kryminalnych. Pozostaje najlepiej sprzedającą się powieściopisarką wszech czasów. Dotychczas wydano ponad miliard egzemplarzy jej książek w języku angielskim oraz tyle samo tłumaczeń na 45 języków obcych. Pod pseudonimem Mary Westmacott wydała kilka powieści obyczajowych, które także cieszyły się popularnością. Brytyjska pisarka zasłynęła z powieści detektywistycznych. Stworzyła jedne z najbardziej popularnych postaci detektywów: Herkulesa Poirot oraz przenikliwą detektyw amatorkę pannę Jane Marple. Jej proza wielokrotnie przenoszona była na ekrany, zarówno kinowe, jak i telewizyjne. Na podstawie dzieł Christie powstały także słuchowiska radiowe oraz spektakle teatralne. Wśród czytelników na całym świecie uznawana jest za niekwestionowaną królową kryminału.
James Ellroy
Czy przenikliwy detektyw z L.A. będzie gotów zaryzykować karierę za cenę schwytania psychopatycznego mordercy niewinnych kobiet? Śledczy Lloyd Hopkins ma za sobą mroczną przeszłość. Znany jest z lęku przed głośnymi dźwiękami i wykorzystywania nietypowych metod śledczych. Pomimo bycia żonatym, jego główną słabością wciąż pozostają piękne kobiety. Czy znajomość z tajemniczą poetką będzie przełomem w rozwiązaniu skomplikowanej sprawy dotyczącej zabójstw ponad dwudziestu kobiet? To pierwsza część trylogii Lloyd Hopkins. Można ją czytać również jako samodzielną historię. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi. Lloyd Hopkins Lloyd Hopkins trylogia Jamesa Ellroya, której głównym bohaterem jest ponury, niezwykle inteligentny detektyw zwany ,,Mózgiem. James Ellroy, właśc. Lee Earle Ellroy (ur. 4 marca 1948 r. w Los Angeles), to amerykański pisarz, autor bestsellerowych thrillerów, powieści kryminalnych i sensacyjnych, z których wiele doczekało się ekranizacji.
Oskar Szerkus
Erudycyjna i wyrafinowana historia wielkiej ucieczki Leona Pohla i jego domniemanego towarzysza, detektywa Melvina Melonea. Akcja powieści rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w czasach Imperium - systemu korporacyjno-policyjnego, w megametropolii, gdzie luksusowe centrum oddzielone jest od zmarginalizowanego podmurza" nieprzekraczalną dla zwykłych śmiertelników granicą. Przygody bohaterów w świecie korporacyjnych procedur, anarchistycznej kontestacji i wszechwładnej konsumpcji, w którym wciąż powracają echa totalitaryzmów, dają pretekst do mnożenia dygresji, odzwierciedlających niepewność i nienormatywność współczesnego człowieka. Powieść wpisuje się w tradycję dzieł autotematycznych oraz ironicznych kryminałów, w których podróż przez świat jest podróżą umysłu, rozpoznającego akt pisarstwa oraz szukającego rozwiązania zagadki tożsamości. Nowy etap życia, nowe wyzwania. Czy naprawdę mogłem nazwać swoją aktualną sytuację nowym etapem mojego życia - ze wszystkimi temu wyrażeniu towarzyszącymi implikacjami i potencjalnymi udrękami? Nie znałem i nadal nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale wiedziałem wtedy, że muszę działać, że nie mogę dać się złapać. Ścigany jak trędowaty pies musiałem się gdzieś ukryć, musiałem dostać się, może po raz ostatni, do mojego apartamentu. Przebrać się, wziąć niezbędne do przeżycia z moim towarzyszem rzeczy, może przekąsić co nieco, coś ciepłego, i wyruszyć w dalszą podróż.
Jo Nesbo
Autor bestsellerowych thrillerów igra z gatunkiem. Powieść, która zaskakuje do ostatnich stron Po tragicznej śmierci rodziców czternastoletni Richard Elauved trafia do zapyziałego miasteczka Ballantyne, gdzie zamieszkuje z ciotką i wujem. W szkole musi mierzyć się z opinią wyrzutka, a gdy znika jego kolega z klasy Tom, Richard zostaje głównym podejrzanym. Chłopak jest przekonany, że Tom zniknął w budce telefonicznej na skraju lasu, jednak nikt mu nie wierzy. Nikt oprócz Karen intrygującej outsiderki, która zachęca go do badania poszlak ignorowanych przez policję. Numer, pod który Tom dzwonił z budki, prowadzi Richarda do opuszczonego domu. W jego oknie widzi przerażającą twarz i od tego momentu zaczyna słyszeć głosy Kiedy kolejny kolega z klasy przepada bez śladu, Richard musi zachować trzeźwość umysłu i udowodnić swoją niewinność. Czy wygra z mrocznymi siłami, które opętały Ballantyne?
Anna Kłodzińska
Kryminał szpiegowsko-przemysłowy. Warszawa, lata 70. XX wieku. Przez większą część książki trudno odgadnąć kto może mieć powody do popełnienia zbrodni i choć intryga zagęszcza się coraz bardziej, to dość długo, trudno jest przewidzieć jej finał. Dokładne wyjaśnienie motywów zbrodni sprawia, że wszystko nabiera sensu a triumf kapitana Szczęsnego jest tym pełniejszy. Powieść Anny Kłodzińskiej czyta się bardzo dobrze. Lekka, ale wciągająca fabuła ubrana została w bardzo przystępny i swobodny język, dzięki czemu przez kolejne meandry kryminalnej zagadki mknie się błyskawicznie. Pojawiające się gdzieniegdzie specjalistyczne słownictwo nie sprawia najmniejszego problemu, gdyż jego znaczenie zostaje albo dokładnie wyjaśnione, albo czytelnie wynika z kontekstu. Kapitan Szczęsny i jego współpracownicy, konsekwentnie w odniesieniu do poprzednich części, trzymają się swoich powiedzonek i nieznacznych manier językowych, nadając charakteru ich kreacjom oraz wzbogacając język książki. [Bacha85, lubimyczytac.pl] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1973) w serii "Labirynt" w nakładzie 90336 egzemplarzy. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką - Tom 68. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Zofia Markowska
Czasem los igra z ludzkim życiem w wyjątkowo przewrotny sposób. Pewnego dnia w gabinecie detektywa Michaela Todda pojawia się Rita Maroni, żona zamordowanego w tajemniczych okolicznościach członka włoskiej mafii, z prośbą o wytropienie zabójcy jej męża. Choć Michael ma mnóstwo wątpliwości dotyczących tego zlecenia, postanawia przyjrzeć się sprawie. Coraz bardziej zafascynowany losami pięknej Rity, skrupulatnie bada kolejne tropy i wątki, walcząc jednocześnie z pojawiającymi się w jego głowie niepokojącymi, krwawymi wizjami. Być może wkrótce okaże się, że z mordercą łączy go o wiele więcej, niż mógłby kiedykolwiek podejrzewać... Michael szedł ciemną alejką. Szedł szybko, osłaniając głowę przed siarczystymi kroplami deszczu. Tego dnia noc przyszła prędzej niż zwykle. Znienacka zarzuciła swoje ciemne poły na mieszkańców, narzucając im stalową wolę, której nie można było się przeciwstawić. Jedyne, co dało się usłyszeć poza klaksonami samochodów i uliczną wrzawą, to ciche odgłosy piosenki dobiegające z radia stojącego na parapecie okna jednego z mieszkań trzy kondygnacje wyżej. Spokojne dźwięki jazzu nie pasowały do charakteru tej okolicy, ale tworzyły coś w rodzaju równoległego świata, zupełnie innego niż cokolwiek w tym mieście. Było to jednak iluzoryczne, niczym słodki śpiew syren poprzedzający rozbicie się naiwnych żeglarzy o ostre jak brzytwa skały. Kiedy Todd dotarł do schodów, zaczął się po nich wspinać szybko i płynnie, aż stanął przed drzwiami swojego mieszkania, drzwi były na pół otwarte.
Andreas Hoff
KTO PODNIESIE RĘKĘ NA ZMORĘ, NIGDY NIE ZAZNA SPOKOJU. Pewnego dnia Krzysztof Tuczyński de Wedel, wielki pan na włościach i zagorzały krzewiciel wiary katolickiej, spotyka na drodze piękną chłopkę. Sądząc, że dziewczyna jest protestantką, postanawia ją pohańbić i w ten sposób zasłużyć się w oczach Boga. Gwałcona dziewka rzuca mu w twarz znamienne słowa: Noli me tangere! Wkrótce do Tuczyńskiego dociera wiadomość, że kobieta jest katoliczką, a jej imiona to Maria Magdalena... Prawie cztery wieki później na tej samej drodze ktoś morduje młodą dziewczynę, wracającą z randki do domu. W toku śledztwa okazuje się, że zwłoki kobiety leżały w pozie przywodzącej na myśl wizerunek świętej Marii Magdaleny z pobliskiego kościoła. Wygląda na to, że zmory przeszłości wcale nie odeszły w zapomnienie, co więcej domagają się zadośćuczynienia... Panie, medyka, szybko! Krzysztof porwał się zza stołu i mimo protestów wbiegł do komnaty żony. Stanął jak wryty w progu i nie mógł się ruszyć. W łóżku leżała Marianna, spazmatycznie próbując złapać powietrze. Na jej piersiach siedziała postać w białej szacie. Odwróciła do niego głowę, a wtedy poznał zawzięte i harde spojrzenie Marii Magdaleny, którą rano wydał na śmierć. Twarz miała woskowobiałą, bez kropli krwi, niemal przeźroczystą. A na szyi szerokie cięcie. Próbował krzyczeć, aby ją zabrano, ale z gardła wydobywało mu się tylko charczenie. Opadł bezwładnie na kolana. Żona przestała się ruszać. Wtedy zjawa przykryła twarz nowo narodzonego synka dłonią i puściła dopiero, gdy zsiniał. Spojrzała mu jeszcze raz w oczy i rozpłynęła się w powietrzu. Krzysztof nie widział biegających akuszerek, nie słyszał krzyków i zawodzenia. Dał się wyprowadzić z komnaty. Przybyły medyk stwierdził śmierć młodej matki i dziecka.