Fantastyka i science-fiction
Sandra Ewertowska
Ziemia umiera. Harmonia milczy. A serce jednej dziewczyny staje się polem bitwy. Octavia zna tylko głód, strach i ból. Każdy dzień to walka o chleb, o leki, o godność. Ale kiedy mały błąd rujnuje wszystko, jej nadzieją staje się to, w co nigdy nie wierzyła: szalona wizja ojca o innym świecie. Harmonia. Piękny świat. Cichy. Idealny. Ale i bezlitosny. Jej mieszkańcy, doskonali i bezduszni, nie znają uczuć. Nie rozumieją cierpienia, ani tego, czym jest miłość. A jednak obecność Octavii coś w nich porusza. Coś zmienia. Teraz to ona musi wybrać: czy uratować Ziemię, która ją skrzywdziła, czy ocalić świat, który jej potrzebuje, ale nie potrafi kochać? Harmonia to opowieść o dziewczynie, która niesie w sobie coś, czego nie da się zmierzyć. I o decyzji, która może ocalić wszechświat albo zniszczyć go na zawsze. Sandra Ewertowska autorka powieści z gatunku fantasy.
Hegemon Apopi. Córa Lasu. Tom 1
J. K. Komuda
W świecie elfów każdy człowiek jest służącym. W hierarchii stoi niżej niż zwierzę. Pracuje i umiera u boku swego pana. Co się stanie, jeśli do tego świata trafi ktoś z zewnątrz? Apopi studentka, wieczorami dorabiająca jako barmanka zwraca uwagę na podejrzanego klienta. Młodzieniec skrywa twarz pod kapturem. To właśnie on pewnej nocy przebije jej serce sztyletem i odmieni jej los na zawsze. Mimo to dziewczyna budzi się wciąż żyje, ale... znajduje się w zupełnie nieznanym jej świecie, intrygująco pięknym, ale i brutalnym. W dodatku otrzymuje tytuł, który przynależy elfom. To rzecz niebywała, żeby jakikolwiek człowiek był kimś więcej niż poddanym. Kim jest tajemniczy młodzieniec? Dlaczego elfy nienawidzą ludzi? Czy Apopi znajdzie sprzymierzeńców w obcym świecie? I jakim cudem żyje, choć umarła? Baśniowa opowieść o krainie pełnej rozpusty i zepsucia. Oto pierwszy tom niepowtarzalnej historii o synach i córach lasu.
Michał Skuza
Czy można oszukać los? Tego pytania nie zadaje sobie Sara - piękna, zielonooka wiedźma, władająca magią ziół i płomienia. Nie pyta o to również jasnowłosy, smutny mężczyzna o fioletowych oczach, którego imię to Śmierć. Oboje jednak chcą wiedzieć, czy można ocalić Życie ucieleśnione w chłopcu, którego wizerunek pojawia się na korze czarodziejskiego drzewa na najdalszej z wysp, oraz w śniącej nieprzeniknionym snem, najbliższej sercu wiedźmy dziewczynce. Jak skończy się wędrówka Sary przez przestrzenie magicznych królestw oraz przez czas w poszukiwaniu remedium na utratę tego, co najcenniejsze? Złotowłosa kobieta biegła przez las, uciekając od oprawców, którzy wpadli na jej trop. Zielona suknia powiewała na wietrze, gdy Sara przecinała kolejne leśne ścieżki. Zza pleców dało się słyszeć wołania i widać było jaśniejącą łunę od pochodni. Kobieta wbiegła na polanę oświetloną blaskiem księżyca i zatrzymała się, łapiąc oddech. Wiedziała, że im nie ucieknie. Było ich zbyt wielu i byli za szybcy.
Herbert Kruk (#2). Herbert Kruk. Część 2. Order (#2)
Marcin Jamiołkowski
Warszawa powoli budzi się do życia po latach magicznego uśpienia. Problem w tym, że wraz z magią do stolicy wracają także dawne zagrożenia. Na dodatek znika Order Virtuti Militari artefakt chroniący stolicę przed niebezpiecznymi siłami, a policyjne jednostki okazują się bezradne. Do sprawy zostaje wciągnięty Herbert Kruk, mag i były krawiec, który coraz trudniej odnajduje się w roli nieoficjalnego obrońcy miasta. Kolejne tropy prowadzą go przez warszawskie ulice, tunele ukryte pod stolicą i tajemnicze miejsca, o których większość mieszkańców wolałaby nigdy nie usłyszeć. Kto stoi za kradzieżą? Dlaczego właśnie teraz magia staje się coraz bardziej nieprzewidywalna? Drugi tom lokalnej serii urban fantasy osadzonej w polskich realiach. Dla miłośników historii pełnych pościgów, słowiańskich legend i niebezpiecznej magii. Marcin Jamiołkowski to pisarz fantastyki, programista i miłośnik retro komputerów, wychowany w epoce Atari i kaset magnetofonowych. Autor serii o Herbercie Kruku oraz space opery Keller, w swojej twórczości łączy zamiłowanie do science fiction, humoru i dynamicznych przygodowych historii z pasją do gier oraz nowych technologii.
Herbert Kruk (#3). Herbert Kruk. Część 3. Bezsenni
Marcin Jamiołkowski
W Warszawie ciągle nie jest bezpiecznie, a magia przestaje być wystarczającą obroną. W stolicy wybucha seria tajemniczych pożarów, w których za każdym razem giną ludzie. Świadkowie mówią o niezwykłym błękitnym ogniu, a trop prowadzi do młodej blogerki, nawiedzanej przez sny o płomieniach, które zdają się mieć jakiś związek z ofiarami. Herbert Kruk po raz kolejny trafia w sam środek wydarzeń. Razem z dawnymi sojusznikami próbuje odkryć, kto stoi za serią morderstw i dlaczego celem stają się Bezsenni ludzie związani ze Złotą Kaczką, tajemniczą władczynią magicznej Warszawy. Czy magowi uda się ustalić, co właściwie dzieje się w Warszawie? Trzeci tom lokalnej serii urban fantasy osadzonej w polskich realiach. Dla miłośników historii pełnych pościgów, słowiańskich legend i niebezpiecznej magii. Marcin Jamiołkowski to pisarz fantastyki, programista i miłośnik retro komputerów, wychowany w epoce Atari i kaset magnetofonowych. Autor serii o Herbercie Kruku oraz space opery Keller, w swojej twórczości łączy zamiłowanie do science fiction, humoru i dynamicznych przygodowych historii z pasją do gier oraz nowych technologii.
Herbert Kruk. Część 1. Okup krwi (#1)
Marcin Jamiołkowski
Warszawa długo pozostawała pozbawiona magii... Czy nadszedł czas na zmiany? Herbert Kruk chce tylko spokoju. Mag ukryty pod przykrywką skromnego krawca wiedzie ciche życie w Podkowie Leśnej i pilnie strzeże swojej prawdziwej tożsamości. Wszystko zmienia się w chwili, gdy ukochana Melania zostaje porwana. Herbert dostaje ultimatum jeśli chce ją odzyskać, musi dostarczyć tajemniczą przesyłkę do Warszawy. Problem w tym, że stolica od lat pozostaje miejscem pozbawionym magii, a jego moce przestają tam działać. Z pozoru proste zadanie szybko zamienia się w desperacki wyścig przez miasto pełne sekretów i niebezpieczeństw. Herberta poszukują magowie, wyznawcy Bazyliszka, najemnicy, policja i ludzie związani z tajemniczym Bractwem Miast... Czy Herbert zdoła uratować Melanię? I czy coś zdoła wreszcie obudzić magię Warszawy? Pierwszy tom lokalnej serii urban fantasy osadzonej w polskich realiach. Dla miłośników historii pełnych pościgów, słowiańskich legend i niebezpiecznej magii. Bazyliszek, Syrenka, Złota Kaczka... to dopiero początek. Pełna sarkastycznego humoru i słowiańskich motywów seria przedstawiająca losy Herberta Kruka warszawskiego Maga, który zajmuje się wyjaśnianiem tajemniczych spraw i pakowaniem się w kłopoty. Marcin Jamiołkowski to pisarz fantastyki, programista i miłośnik retro komputerów. Autor serii o Herbercie Kruku oraz space opery Keller, w swojej twórczości łączy zamiłowanie do science fiction, humoru i dynamicznych przygodowych historii z pasją do gier oraz nowych technologii.
Herbert Kruk. Szczęściarz (#4)
Marcin Jamiołkowski
Order Virtuti Militari, potężny artefakt chroniący stolicę, został zniszczony, a przez miasto przetacza się fala ataków terrorystycznych. Służby, próbujące opanować sytuację, wzywają Herberta Kruka, ale niezupełnie w charakterze pomocnika. Wygląda na to, że Herbert dobrze zna sprawców zamachów. Albo raczej... to sprawcy dobrze znają jego. Ułatwia to sprawy i jednocześnie je komplikuje. Nadany mu przez Syrenkę tytuł Obrońcy Miasta jest źródłem mocy, ale i brzemieniem, które musi dźwigać. Na szczęście Herbert nie jest sam i może liczyć na pomoc przyjaciół. Kim jest i czego chce Lewiatan? Czy Dwór Złotej Pani upadnie? Czy Herbertowi uda się zaprzyjaźnić z Bazyliszkiem i przekonać do współpracy Istoty Założycielskie?
Magdalena Maraj
Pewnego ranka Michael niespodziewanie dla samego siebie budzi się w nieznanym miejscu. Pragnąc powrócić do dawnego życia, rozpoczyna niezwykłą podróż po wyśnionej krainie. Tak odkrywa tajemnice Hidyby miejsca, w którym zachody słońca bywają najpiękniejsze... Jednak zanim to się stanie, straci wszystko, co w życiu najcenniejsze bezpieczny dom, codzienne szczęście i ulubionego psa... Chcąc wrócić do ukochanej Anny, będzie musiał stoczyć walkę, pokonać zło i odnaleźć sens życia, ale przede wszystkim ochronić miłość, której siła pozwala przetrwać kolejny dzień w nadziei, że jutro zdarzy się coś dobrego... Cichy wiatr kołysał konary drzew uginające się pod ciężarem dnia. Tegoroczna jesień była wyjątkowo piękna. W dolinie zachodziło słońce, dzień chylił się ku końcowi po to, by jutro wstać na nowo z nieznaną dotychczas świeżością. Co przyniesie kolejny dzień, tego nie wiedział nikt. Powoli zapadała ciemność, wiatr ustał, na niebie wschodziły gwiazdy, a znad pobliskiego jeziora powoli, nieco leniwie, unosiła się mgła. Hidyba. W tym mieście zachody słońca były najpiękniejsze."