Wywiady i wspomnienia
Michał Majchrzak
Życie z Zespołem Ushera Nigdy nie rezygnuj ze swoich marzeń, bez względu na to, jak nierealne się wydają. Wyobraź sobie, że ograniczenia ciała nie pozwalają ci na to, o czym marzysz. W przedszkolu, w szkole, na studiach masz ograniczone możliwości wchodzenia w relacje z ludźmi, a twoje dorosłe życie towarzyskie i zawodowe jest pełne ustępstw, na jakie musisz iść, aby normalnie funkcjonować... Uff, na szczęście mnie to nie dotyczy, możesz powiedzieć. Ale dotyczy wielu osób z niepełnosprawnościami, którzy, jak każdy, chcą żyć po swojemu, w pełni korzystając z dobrodziejstw współczesnego świata. Bohater książki, Michał, opisuje swoje życie jako osoba głuchoniewidoma, u której stwierdzono Zespół Ushera. Michał od dziecka ma głęboki niedosłuch, na dodatek powoli, lecz nieubłaganie, traci wzrok. Wspomina trudny czas swojego dorastania, dzieli się przemyśleniami i emocjami, opisuje swoją miłość do sportu i to, co dzięki niemu osiągnął. Jego niezwykła opowieść pełna jest wiary w lepsze jutro i walki o każdy dzień w myśl zasady, że chcieć znaczy móc". Cześć, mam na imię Michał. Pragnę opowiedzieć Ci, drogi Czytelniku, swoją historię. Opisane w książce wydarzenia nie mają charakteru popularnonaukowego, a wynikają z moich własnych doświadczeń i wnikliwej obserwacji rzeczywistości. Ta opowieść dotyczy zapewne sporej grupy ludzi. Będą wśród niej osoby słabosłyszące, niesłyszące, słabowidzące, niewidome, głuchoniewidome oraz rodziny i znajomi wymienionych osób, studenci pedagogiki specjalnej, lekarze i wiele innych. Nie twierdzę, że jestem kimś szczególnie interesującym czy też bardziej wyróżniającym się od innych, jednak od dłuższego czasu odczuwam potrzebę podzielenia się własnymi doświadczeniami i codzienną walką z chorobą, która dotknęła mnie już we wczesnym dzieciństwie. Jest to Zespół Ushera. To właśnie ta choroba w pewien sposób naznaczyła mnie i spowodowała, że postanowiłem napisać o tym książkę, którą właśnie trzymasz w rękach. W przypadku mojego schorzenia, nie są mi w stanie pomóc żadne okulary. Ostrość wzroku mam na dobrym poziomie. Jedynie niewielka krótkowzroczność. Dlatego nie noszę okularów. Potrafię przeczytać niemal wszystko, bez żadnych kłopotów. Może niedługo pomyślę o takich ze szkłami progresywnymi do pracy przy komputerze, by wzrok mniej się męczył.
W klubie dla swingersów. Relacje kobiet
Laura de la Love
Czy zastanawiałaś się, jak wygląda wizyta w klubie dla swingersów? Kogo tam można spotkać i dlaczego ludzie odwiedzają takie miejsca? Na te pytania znajdziesz odpowiedź w najnowszej publikacji Laury de la Love! Tym razem jedna z najbardziej kontrowersyjnych autorek publikacji dla kobiet postanowiła stworzyć relacje z wizyt w klubie dla swingersów. Warto zapoznać się z tą publikacją, jeśli planujesz sama odwiedzić to miejsce. Zanim zdecydujesz się na wizytę, poznaj relację kobiet, które już tam były. Publikacja przeznaczona dla osób pełnoletnich zawiera treści erotyczne.
Anna Sawińska
W Korei wszystko można zacząć od nowa". Autorka zbioru reportaży w młodym wieku stanęła przed wielką szansą i wyzwaniem - jako stypendystka mogła wyjechać do Korei Południowej. Pobyt miał trwać kilka lat, lecz przeciągnął się... na stałe. Polka zachwyciła się kulturą Dalekiego Wschodu i wzięła ślub zgodny ze zwyczajami kraju, w którym zamieszkała. Na przestrzeni czasu możemy zauważyć, jak zmieniało się podejście Polki do orientalnej tradycji, jak krok po kroku coraz mocniej zżywała się ze społeczeństwem tak odmiennym od europejskiego. W osobistych opowieściach Sawińskiej nie brakuje elementów trudnych, a nawet bolesnych. Wiarygodna i wielobarwna opowieść o fascynującym świecie snuta w duchu przyjacielskiego zwierzenia. Pozycja obowiązkowa dla miłośników książek Katarzyny Tubylewicz i Magdaleny Żelazowskiej.
Aleksander Minkowski
Utwór stanowiący autobiografię Aleksandra Minkowskiego. Historia ludzi żyjących w dobie socjalizmu w Polsce, zaangażowanych w działania socjalistycznych związków czy należących do PZPR. Liczne opisy zdarzeń, miejsc i postaci składają się na skomplikowaną opowieść, w której występują postacie związane z ówczesnym życiem politycznym i kulturalnym (. Wojciech Jaruzelski, Władysław Gomułka, Marek Hłasko, Jerzy Andrzejewski czy Adam Michnik).
Lech Wałęsa, Janusz Schwertner, Kamil Dziubka
Polski elektryk, który został jedną z najważniejszych postaci XX wieku Jest symbolem. Ikoną znaną na całym świecie. Pierwszym prezydentem wolnej Polski. Laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Jednym z tych, którzy poprowadzili Solidarność do zwycięstwa nad władzą ludową i demokratyzacji kraju. Jednocześnie jest też zwykłym człowiekiem, charyzmatycznym, odważnym, bezczelnym i bezkompromisowym, ze swoimi walorami i słabościami, mężem, ojcem, dziadkiem. Z okazji swoich 80. urodzin Lech Wałęsa jeszcze raz jak sam mówi, już po raz ostatni zabiera głos, opowiadając o trudnych czasach walki o nową Polskę w latach 80. i 90., a także o szansach, jakie stoją przed naszym krajem w przyszłości. W niezwykłej rozmowie z wielokrotnie nagradzanymi dziennikarzami, Kamilem Dziubką i Januszem Schwertnerem, pokazuje się od strony, od jakiej go jeszcze nie znamy. Opowiada o swoim życiu prywatnym, o śmierci syna Przemysława, o relacjach z najważniejszymi postaciami ze świata polityki i kulisach władzy. Ujawnia wciąż nieodkryte historie z początków Solidarności, z okresu stanu wojennego i formowania się pierwszego rządu w wolnej i demokratycznej Polsce. Ta książka pokazuje Lecha Wałęsę, jakiego nie znamy.
Krzysztof Toeplitz
Powieść autora scenariusza do ikonicznego serialu Czterdziestolatek"! ,,Jak ci się podoba Ameryka?", ,,Dokąd podróżują Amerykanie?", ,,Czy można mówić o USA z mieszaniną zachwytu i niesmaku"? oto niektóre z wciąż aktualnych pytań, jakie zadajemy sobie, myśląc o Stanach Zjednoczonych. ,,Wiadomości z tamtego świata" to zbiór tekstów z pogranicza felietonu, eseju i reportażu, które stanowią zapis sześciotygodniowej wyprawy autora do Ameryki w 1971 r. Toeplitz zestawia tu własne wyobrażenia na temat ,,Wielkiego Kraju" z tym, czego doświadczył podczas podróży do USA. Luźno związane ze sobą rozdziały stanowią udaną próbę pokazania realiów życia w Stanach Zjednoczonych lat 70-tych i wyjaśnienia, na czym polega np. rzekomy prowincjonalizm Amerykanów i ich bardzo skomplikowany stosunek do swojego pełnego sprzeczności kraju. Książka będzie lekturą idealną dla miłośników błyskotliwego reportażu, którzy z dystansem odnoszą się do etosu tzw. ,,American dream".
Michał Witkowski
TYLKO WITKOWSKI MÓGŁ NAPISAĆ TAKĄ AUTOBIOGRAFIĘ! Audiobook zawiera dodatkowy rozdział, który nie znalazł się w książce. Po koronki na suknię ślubną moja mama z babcią pojechały do NRD. W Polsce nigdzie nie można było ich dostać. I gdzie teraz jest ta suknia, mamo? No przecież ty polazłeś w niej kiedyś na imprezę do jakiegoś klubu gejowskiego i tyle ją widziałam No może po prostu nie dało się jej już doprać Tej sukni nie ma i nigdy już nie będzie. Prawdopodobnie wracając z owej dyskoteki, pijany, zataczałem się w niej, dotąd nieskalanej, idąc jak zwykle przez pikietę, bo na dyskotece nigdy nie udawało się niczego wyrwać. Możliwe, że rozdarli ją prawdziwi lub tylko urojeni luje. Możliwe, że wracałem w niej o czwartej rano, o pierwszym świcie do domu, na piechotę, bo nie jechał żaden nocny tramwaj, kulejąc i rzygając w krzakach. Po cichu otwierałem sobie drzwi do mieszkania i z ulgą zdzierałem z siebie pijące i drapiące koronki. * W tych koronkach z NRD i sukni ślubnej, która miała dwa wcielenia, zawiera się kwintesencja tej autobiografii. To historia pełna gratów, które już nie istnieją. Zapachy, dźwięki i obrazy tworzące świat dziecka dorastającego w czasach PRLu odsyłają nas wprost do Michasia, który wierzył w czary, w Boga i we wszystko co się dało. Centrum jego świata stanowił wielki Baobab, rosnący na podwórzu, a systematycznie podpalane baraki Cyganów były jego granicą. To tam powoli budowało się literackie imaginarium pisarza. Kres tego świata wyznaczyła brutalna inicjacja seksualna w 1990 roku. Sentymentalna podróż do dzieciństwa Michała Witkowskiego odpowiada na pytanie: jak rodził się pisarz? Nareszcie mogę mówić we własnym imieniu, własnym językiem, o rzeczach, które przeżyłem, a nie zmyśliłem, na temat, który mnie najbardziej interesuje, czyli o moim doświadczeniu tego, co nazywamy potocznie "życiem"! Co za ulga! * A to dopiero pierwsza część Autobiografii!
Wiecznie młodzi, czyli pokolenie mocy
Joanna Pogorzelska
Starość? Jaka starość! Ja dopiero zaczynam żyć! Power Generation. Pokolenie mocy. To właśnie oni polscy pięćdziesięciolatkowie. Silni, energiczni, optymistyczni. Z apetytem na życie i wielkimi planami. Wbrew stereotypom. To ludzie, którzy mają prawdziwy power i udowadniają, że życie jest piękne bez względu na wiek. Bohaterami rozmów, przeprowadzonych przez Joannę Pogorzelską, są ludzie z różnych światów. Jerzy Górski sportowiec, mistrz świata w triathlonie, który sięgnął dna uzależnienia od narkotyków, by potem dostać się na sportowy szczyt; Paweł Łoziński wybitny reżyser filmów dokumentalnych; Beata Borucka pisarka, blogerka, założycielka strony Mądre Babcie czy doktor Marek Bachański neurolog, który jako pierwszy leczył polskie dzieci konopiami medycznymi, za co stracił pracę w Centrum Zdrowia Dziecka. Jest też Krzysztof Skiba, performer, frontman zespołu Big Cyc, który uważa, że w tym wieku nic się nie kończy, a fantazja zwycięży kiełbasę". Każdy z nich ma odwagę być sobą, marzyć i nieustannie zaskakiwać siebie i wszystkich dookoła. Przekonaj się, co gra w duszach tego niezwykłego pokolenia! Pracują, zakochują się, uprawiają seks, mają marzenia, chcą dalej korzystać z życia, bo czują się młodzi. O kim mowa? O pokoleniu 50+, które nazywane jest często seniorami czy silversami, starszymi panami i paniami. Większość zwłaszcza młodych ludzi myśląc o osobach powyżej 50. roku życia, oczami wyobraźni widzi osoby z siwymi włosami, które zajmują się wnukami, oglądają seriale w telewizji i rozwiązują krzyżówki. Ale ten obraz nie jest prawdziwy. Polacy 50+ widzą samych siebie zupełnie inaczej.
Janusz R. Kowalczyk
O Piwnicy pod Baranami krążą legendy. To niepowtarzalne miejsce na artystycznej mapie Krakowa najlepiej poznać oczami stałego bywalca. Janusz R. Kowalczyk należał do Piwnicy przez niemal dekadę (1978-1987). W gawędziarskim stylu wraca do czasów, kiedy występował na deskach kabaretu ze swoimi autorskimi piosenkami. Wspomnienia przenoszą czytelników w świat bohemy drugiej połowy XX wieku. To opowieści o ludziach, którzy tworzyli krakowską scenę okraszone wieloma anegdotami. Fragmenty utworów, wywiady i komentarze innych twórców związanych z Baranami tworzą wielowymiarowy obraz najbardziej rozpoznawalnego kabaretu pod Wawelem. Inteligentna i pełna humoru podróż w czasie!
Wspomnienia cesarsko-królewskiej guwernantki
dzieło anonimowe
Z pałacu Badenich na dwór Habsburgów wspomnienia z życia wśród wyższych sfer Guwernantki. Nauczycielki języków obcych. Na przełomie XIX i XX wieku były niemal w każdym arystokratycznym pałacu czy ziemiańskim dworze. Uprzywilejowane wobec reszty personelu. Towarzyszyły swoim chlebodawcom na co dzień i od święta. Wtajemniczane niejednokrotnie w sprawy rodziny, niejedno o niej wiedziały. Często pozostawały anonimowe. Były Francuzkami, Niemkami i Angielkami tak jak autorka Wspomnień cesarsko-królewskiej guwernantki. Oto jest rok 1892. Przyszła guwernantka Wandy Badenianki wysiada na dworcu w Krakowie i stwierdza, że zaginął jej bagaż. Chce znaleźć pociąg do Lwowa, ale z nikim nie może się porozumieć. Dopiero gdy wymawia nazwisko Badeni, prowadzą ją do właściwego pociągu, którym jedzie żona wpływowego hrabiego z córką, którą Angielka ma uczyć języka. Tak rozpoczyna się nowy ekscytujący okres w życiu autorki pamiętnika. Trzy lata później podobne stanowisko będzie zajmować u Habsburgów jako nauczycielka arcyksiężniczki Elżbiety Marii zwanej Erzsi, wnuczki cesarza Franciszka Józefa. Wspomnienia cesarsko-królewskiej guwernantki, po raz pierwszy opublikowane w 1915 roku, stanowią znakomite źródło wiedzy, przynosząc ciekawy obraz życia polskiej arystokracji na kresach i austriackiej rodziny cesarskiej.
Wspomnienia o Gabrielu Narutowiczu
Józef Piłsudski
To opowieść Józefa Piłsudskiego o przyzwoitym człowieku w bardzo nieprzyzwoitym świecie. Wspomnienia o Gabrielu Narutowiczu, zamordowanym pierwszym prezydencie II RP. Historia Polski skrywa wiele sekretów i niewyjaśnionych tajemnic. Wspomnienia Józefa Piłsudskiego o Gabrielu Narutowiczu po pozycja skierowana nie tylko do najwnikliwszych badaczy historii, lecz do każdego, kto pragnie lepiej zrozumieć swoje korzenie i przypomnieć sobie o wydarzeniach, które kształtowały losy naszego kraju. Podążając śladami wspomnień poznasz postać Gabriela Narutowicza widzianą oczami J. Piłsudskiego, a przez pryzmat tego w jaki sposób prowadzi swoją opowieść, co podkreśla, na co kładzie szczególny nacisk - zrozumiesz także sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości przez owianego legendą Marszałka. Dodatkowo, niezwykłym elementem tego audiobooka jest odtworzenie głosu samego Marszałka Piłsudskiego przez sztuczną inteligencję. To prawdziwy majstersztyk technologii, który sprawia, że usłyszysz autentyczne brzmienie jego słów. Odczujesz emocje i pasję, drzemiące w jego wspomnieniach. Audiobook wedle uznania, można przesłuchać w całości głosem Marszałka oraz głosem współczesnego lektora. Przesłuchaj ten wyjątkowy audiobook, czerpiąc przyjemność z obcowania z głosem Józefa Piłsudskiego, jak korzyść w postaci nietuzinkowej wiedzy historycznej, która poszerzy panoramę Twojej historycznej wyobraźni. To nie tylko lekcja historii, lecz pełna pytań i zagadek podróż w głąb naszego dziedzictwa. Przeszłość czeka na Ciebie - czy jesteś gotowy? Czy jesteś gotowy na elektryzującą podróż w głąb mrocznych kuluarów polityki i zbrodni na samym szczycie władzy? Fragment: Byłem natychmiast po zajściach z wizytą u Gabriela Narutowicza. Siedział w fotelu głęboko poruszony. Nie chciał mi opowiadać szczegółów. Wskazał mi rewolwer, leżący opodal i powiedział: - Uprzedzono mnie, chciałem wziąć tę broń ze sobą, a strzelam bardzo celnie. Zostawiłem rewolwer na stole. Nie chcę się bronić. Była w tym gorycz głęboko zawiedzionego w swych uczuciach człowieka. Od razu przypomniał tak częste rozmowy ze mną na temat mojej bezwzględności sądów. - Ma pan rację - mówił mi - to nie jest Europa. Ci ludzie lepiej się czuli pod tymi, kto karki im deptał i bił po pysku. Wyrzucił na stół kupę listów i kopert. - Patrz pan! - zawołał. Spojrzałem na niektóre. Były to anonimy wszelkiego rodzaju, pełne brudu, inwektyw, płaskich dowcipów, gróźb. Nie mogłem się wstrzymać od głośnego śmiechu. Gabriel Narutowicz spojrzał na mnie zdziwiony. - A telefony? - zapytałem - dzwonki rozmyślnie poplątane, zapytania, zadawane udanym żydowskim akcentem, czy zdarzają się już u Pana? Zerwał się z fotela: - Dokuczają już tym od dawna - zawołał - skąd pan wie o tym? - Ależ, panie, ja byłem w Polsce Naczelnikiem Państwa i Naczelnym Wodzem, więc wszy właziły zewsząd. Zwykłe rzeczy! To "narodowa robota"! Istotnie było tak i ze mną. Dodałem ostrzeżenie, że jeśli ma rodzinę lub w ogóle przyjaciół lub osoby, które kocha, to będą miały te same wszy na ubraniu i że nie należy nic sobie z tego robić, bo to najlepszy środek. Gabriel Narutowicz nie mógł się z tym pogodzić. Rzucił się, aż go musiałem uspakajać. - Po co te brudy? - wołał. - Po co te brudy? - nie chciał potem wracać do tej sprawy i jak gdyby śpiesząc do końca, ustąpił mi od razu przy ustalaniu terminów, które przedtem tak często odkładał.
Władysława Magiera
W życiu chodzi o to, aby coś znaczyło, aby pozostawić po sobie ślad To prawda, że rodzimy się tylko raz, jednak ile razy można zaczynać życie od nowa? Zofia Kirkor-Kiedroniowa, polska działaczka społeczna i nauczycielka, zmagała się z tym wyzwaniem niejednokrotnie. Zesłanie na Syberię, dramat śmierci najbliższych w Krakowie, trudna decyzja o przeprowadzce na Śląsk Cieszyński Niemymi świadkami tych wszystkich wydarzeń są tomy pamiętników spisywanych przez Zofię. To właśnie na ich podstawie Władysława Magiera snuje gęstą od emocji opowieść, w której na tle historycznej zawieruchy przeplatają się wzloty i upadki, radości i tragedie, miłość i żałoba. Wspomnienia Zofii to również niezwykłe źródło wiedzy o czasach minionych, o odradzaniu się polskiej państwowości, o emancypacji, a także o życiu Polaków na przełomie XIX i XX wieku. Życiu pełnym wiary w lepsze jutro mimo całej jego nieprzewidywalności. Pochodziłam z pokolenia, dla którego powstanie styczniowe było czymś, co przeżyli nasi rodzice i o czym mówiło się w domu w czasach naszego dzieciństwa. Ojciec codziennie klęczał i modląc się głośno, błagał Boga o wolność i zjednoczenie rozdartej Ojczyzny. Z domu wyniosłam, podobnie jak rodzeństwo, miłość do Polski, która była i jest mym największym skarbem. Za klęskę narodową pokolenie rodziców uważałoby jednak wywołanie kolejnego powstania narodowego. Rodzice, ucząc nas, dzieci, historii Polski, opowiadali o powstaniu i tak przekazywali nam wielką miłość do Ojczyzny. Może dlatego już jako dziecko marzyłam i śniłam o walce o niepodległość. Władysława Magiera autor powieści biograficznej pod tytułem Wspomnienia Zofii napisanej na podstawie pamiętników Zofii Kirkor-Kiedroniowej.
Z Hitlerem do końca. Wyznania osobistej sekretarki wodza III Rzeszy
Traudl Junge, Melissa Müller
Wspomnienia sekretarki Hitlera spisane przez nią po upadku III Rzeszy. W 1942 roku Traudl Junge miała dwadzieścia dwa lata i marzyła o zostaniu tancerką. Kiedy zaproponowano jej pracę w berlińskim biurze Führera, dostrzegła możliwość ucieczki z rodzinnego Monachium, wtedy postrzeganego przez nią jako małomiasteczkowego. Niedługo po przybyciu do Berlina, Adolf Hitler uczynił ją swoją sekretarką. Aż do upadku III Rzeszy przepisywała na maszynie jego przemówienia i listy. Do tego jadała obiady z bliskim otoczeniem Führera. Krótko po wojnie Traudl Junge spisała swoje wspomnienia. Opisała . ostatnie godziny w bunkrze Hitlera. Autorka podkreśla, że wspomnienia nie są próbą uzyskania wybaczenia. Jej celem jest pokazanie, jak charyzmatyczny przywódca był w stanie pociągnąć za sobą młodą dziewczynę, która na początku wierzyła w jego wizję świata. Po procesie w Norymberdze dowiedziała się o pełnej skali okrucieństw Hitlera. Dodaje, że do końca będzie czuła się współwinna. Traudl Junge - po wojnie spisała swoje wspomnienia z czasów, gdy pracowała jako serketarka Führera. Po procesie w Norymberdze dowiedziała się o pełnej skali okrucieństw Hitlera. W wyniku procesu denazyfikacyjnego została określona jako bierna członkini ruchu Hitlera . ze względu na młody wiek. Pisze, że do końca będzie czuła się współwinna. Melissa Müller - austriacka dziennikarka. Autorka biografii Anne Frank.
Ryszard Drzazgowski
...życie zaczyna się od papierosa i kawy oraz mocnej herbaty w palarni. W cenie, i to jakiej, jest papieros, kawa i herbata, rarytasem jest czekolada, cukierek czy ciastko. Kto ma ten towar jest bogaczem, kto nie ma, zrobi wszystko, aby go zdobyć. Tam rządzą takie zasady. To nie opis życia więziennego. Tak swój pobyt w szpitalu psychiatrycznym wspomina autor ukrywający się pod pseudonimem Ryszard Drzazgowski. Jak sam mówi, choroby psychiczne są przez nasze społeczeństwo wciąż traktowane jak wstydliwe znamię, które rzutuje na życie chorego i jego rodziny. Wstrząsające opisy kolejnych pobytów w oddziałach zamkniętych szpitali psychiatrycznych, sposób w jaki przez personel traktowani są chorzy, poczucie bezradności, osamotnienia, strach i upokorzenie dają wyobrażenie o tym, co było udziałem autora i zapewne tysięcy innych chorych.
Zapomniani bohaterowie powojennej Polski
Paulina Koniuk
Wstępując do Armii Krajowej, wiedziałem, na co narażam siebie i bliskich. Wiedziałem, że nie będzie łatwo. Że moje dotychczasowe życie, wraz z odrzuceniem pozwu do wojska, kończy się na zawsze. Z tej drogi nie było już odwrotu. Przewidywałem zimne noce w lasach, ucieczki przed wrogiem, strach i determinację, które będą krążyć w moich żyłach zamiast krwi. Spodziewałem się długich, wesołych rozmów, nawiązania nowych przyjaźni i poddania próbom tych starych. Lecz to, co mnie spotkało, nie nawiedziło mnie nawet w najgorszych koszmarach. Książka stanowi pamiątkę po wyjątkowym człowieku, Marianie Bronieckim, który w wieku zaledwie dwudziestu jeden lat odrzucił wezwanie do wojska i wstąpił w szeregi Armii Krajowej. Ukrywał się w lesie, walcząc z wrogimi oddziałami UB. Osiem lat życia spędził w więzieniu, a w swych pamiętnikach opisał panujące tam potworne warunki, przebyte choroby oraz bestialskie traktowanie skazańców.
Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy
Marek Łuszczyna
BEZWZGLĘDNE I OKRUTNE AMBITNE I ZAŚLEPIONE ZDOLNE DO WSZYSTKIEGO W IMIĘ III RZESZY Hermine Braunsteiner strażniczka obozowa, znana jako Kobyła z Majdanka. Za najmniejsze przewinienie zadeptywała swoje ofiary na śmierć. Po wojnie ukrywała się w USA, gdzie odgrywała rolę idealnej pani domu. Pauline Kneissler pielęgniarka, bez mrugnięcia okiem selekcjonowała chorych psychicznie pacjentów, którzy trafiali do komór gazowych. Uważała, że śmierć przez zagazowanie nie boli. Gertrud Scholtz-Klink nadkobieta, oficjalna przywódczyni Kobiet Rzeszy, nie kwestionowała władzy mężczyzn i do końca życia wierzyła w narodowy socjalizm. Doprowadziła do sterylizacji swojej politycznej oponentki. Irmgard Furchner ulubienica komendanta obozu KL Stutthof, skazana za współudział w zamordowaniu ponad 11 tysięcy osób. Podczas procesu w 2022 roku siedziała ukryta za ciemnymi okularami. Zarzut, że dopuściła się pomocy w okrutnym morderstwie na więźniach, uznała za bezpodstawny. Reportażysta Marek Łuszczyna dociera do szokujących historii kobiet służących ideom III Rzeszy i ujawnia ich krwawe zbrodnie.
Złoty pociąg. Krótka historia szaleństwa
Joanna Lamparska
10. rocznica gorączki złotego pociągu Z Wrocławia w kierunku Wałbrzycha wyrusza pociąg III Rzeszy. Nikt nie wie, jaki ładunek znajduje się w jego wagonach. Złoto? Platyna? Tajne dokumenty? Niebezpieczne chemikalia? A może dzieła sztuki zrabowane przez nazistów podczas II wojny światowej? Transport znika jednak w tajemniczych okolicznościach i nigdy nie dociera do stacji docelowej. Związana z nim historia obrasta coraz bardziej fantastycznymi legendami... W 2015 roku dwóch poszukiwaczy skarbów wskazuje potencjalne miejsce ukrycia pancernego składu. Na dobre rozpoczyna się "gorączka złotego pociągu". Do Wałbrzycha zjeżdżają wszyscy: przedstawiciele mediów, zawodowi eksploratorzy, przypadkowi turyści... Każdy chce dokonać wielkiego odkrycia, lecz do dziś sprawa ta owiana jest aurą nieprzeniknionej tajemnicy. Właśnie mija dziesięć lat, odkąd niemal cała Polska wzięła udział w szaleńczych poszukiwaniach wojennych kosztowności. Temat ten wciąż rozpala wyobraźnię całego narodu. I nadal pozostaje nierozstrzygnięty. Joanna Lamparska w swoim reportażu tropi i weryfikuje mity, które na przestrzeni lat narastały wokół tych wydarzeń.
Zwyczajnie niezwykli. Obrazki o niepełnosprawności
Marek Dynowiak
Autor książki przez wiele lat był pracownikiem jednego z niemieckich domów opieki dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. "Zwyczajnie niezwykli" to wybrane historie z życia podopiecznych i ich wychowawców. No dobrze, ale kogo chciałbyś tym zainteresować? Kto miałby być Twoim odbiorcą?", zapytała moja znajoma, gdy przed laty zwierzyłem jej się, że marzy mi się wydanie w Polsce książki opowiadającej o moich doświadczeniach w pracy opiekuna. Każdy", odpowiedziałem bez wahania, każdy, kto jest ciekawy ich życia. Moich normalnie upośledzonych". Dziś odpowiedziałbym tak samo i dlatego z ufnością oddaję w ręce czytelników publikację, którą pragnę zwrócić uwagę na los ludzi, o których zwykle (nie całkiem słusznie) myśli się, że są wyjątkowo nieszczęśliwi ludzi niepełnosprawnych umysłowo.
Życiowe Rozmowy. Uwiodłam gangstera
M. Helen Turek-Smołucha
M. Helen Turek-Smołucha to absolwentka dziennikarstwa, która podejmuje się trudnych rozmów, podczas których odkrywa tajemnice, świata przestępczego. W swojej publikacji pokazuje byłych gangsterów w nieznanym świetle. Jakie tajemnice skrywają? Jakie mają marzenia? Co ich skłoniło, do zarabiania pieniędzy w nielegalny sposób? Co by zmienili w swoim życiu? I kim dziś są? Na te wszystkie pytania można znaleźć odpowiedź w publikacji: Życiowe rozmowy. Uwiodłam gangstera. Publikacja przeznaczona jest dla osób pełnoletnich.