Literatura faktu
Jakie są cechy literatury faktu? To autentyczne wydarzenia i prawdziwe scenariusze. Rzeczywistość, która nas otacza, bywa czasem zdumiewająca i brutalna. Warto poznawać tajemnice, jakie skrywa przed nami nasza planeta - sprawdź więc publikacje najpopularniejszych autorów z Polski i ze świata. Są w wśród nich najlepsi dziennikarze i reportażyści, a wśród topowych wydawców znalazło się tutaj Wydawnictwo Czarne, Agora, Copernicus Center Press, Bernardinum czy Dom Wydawniczy REBIS.
Natalia Budzyńska
To one tworzyły Zakopane Malarki, aktorki, rzeźbiarki, tancerki, literatki. Artystki. Pisały przewodniki turystyczne, przyjeżdżały po literacki temat, odkrywały góralską sztukę, tworzyły teatry i prowadziły szkoły artystyczne. Tańczyły, tkały, pisały i grały. Zdobywały międzynarodowe nagrody. Przyjeżdżały na chwilę albo na zawsze, odpocząć lub pracować, na wakacje lub na leczenie. Zakopianki z urodzenia lub z wyboru. To one współtworzyły legendę stolicy polskich gór. Mimo że w swoich czasach były tak samo rozpoznawalne jak ich koledzy, dziś są dużo mniej popularne. Na szczęście w Zakopanem artystek powracają na ulice swojego miasta, by przypomnieć nam o swoim wkładzie w historię tego miejsca. Jakie echo zachwytów Marii Konopnickiej nad Tatrami można znaleźć w O krasnoludkach i sierotce Marysi? Kim była pierwsza zakopiańska poetka i dlaczego niektórzy mężczyźni tak chętnie ją krytykowali? Jak ze stolicą polskich Tatr związane były Pawlikowska-Jasnorzewska, Stryjeńska czy Nałkowska? Ile światowej sławy artystek zrezygnowało z kariery, by móc zamieszkać pod Tatrami? Skoro Witkiewicz, Chałubiński czy Eljasz-Radzikowski są nazywani ojcami Zakopanego, to kim są jego matki? Dlaczego artystki zostały przez historię sprowadzone do roli kawiarnianych towarzyszek znanych mężczyzn? Wielokrotnie nagradzana biografka Natalia Budzyńska, zapraszając nas do barwnego świata artystycznej bohemy sprzed stu lat, kreśli niezwykłe portrety kobiet, bez których Zakopane, jakie znamy dziś, nigdy by nie powstało.
Artur Nowak
Dlaczego ludzie powołani przez Boga chcą ze sobą skończyć? Czy porównywanie zasad działania Kościoła do mafii jest naprawdę przesadzone? Kim są kobiety mieszkające na co dzień z księżmi? Jak wygląda prawda o życiu zakonnic? Zakrystia to odzierająca ze złudzeń książka na temat prawdziwego życia mieszkańców kurii i plebanii. Jeśli ktoś myślał, że o księżach wie już wszystko, na pewno się zdziwi. Szantażowani przez kochanki i chłopaków na godziny, mobbingowani przez przełożonych, duchowni odbierają sobie życie w kościele albo na plebanii. O swoich pragnieniach i drugim życiu nie mogą nikomu powiedzieć, przez co wikłają się w coraz większe kłopoty. Opisane tu historie to gotowy scenariusz na trzymający w napięciu thriller o namiętności, chciwości i fasadowości życia kasty kapłańskiej. Jeśli czytałeś już Plebanię, koniecznie zajrzyj do Zakrystii. Artur Nowak (ur. 1974) adwokat, publicysta i pisarz, m.in. współautor wraz z profesorem Stanisławem Obirkiem bestsellerowych reportaży Babilon. Kryminalna historia Kościoła oraz Gomora. Władza, strach i pieniądze w polskim Kościele, a z filozofem Ireneuszem Ziemińskim książki Chrześcijaństwo. Amoralna religia. Napisał też Kroniki opętanej powieść, w której przedstawił opartą na faktach historię nastolatki molestowanej przez egzorcystów. Jest również autorem reportażu Adwokaci. Zraniony zapał. Współautor podcastu Kryminalna historia Kościoła, nagrodzonego Bestsellerem Empiku za 2022 rok. Kolejny sezon tego podcastu otrzymał w roku 2023 nagrodę Best Audio. Od 2021 roku na kanale Sekielski Brothers Studio prowadzi autorski podcast Wysłuchanie.
Dagmara Babiarz
Czy nietknięte piękno tradycji kraju może zniszczyć separatystyczna żądza władzy? Książka o Papui jest pierwszą, w której autorka stara się zwrócić uwagę na tendencje separatystyczne kraju i konflikty zbrojne jakie tam mają miejsce. Pokazuje fascynację autorki innymi kulturami i społecznościami - ich życiem, religią, tradycjami, zwyczajami. Aby je poznać - podróżuje. Podróże nadają sens temu co robi, a dzielenie się wrażeniami - sens podróżom. Dlatego o tym pisze. Lektura idealna dla fanów twórczości Wojciecha Cerjowskiego i Beaty Pawlikowskiej! Must-read dla wszystkich zainteresowanych politologią i turystyką.
Zapiski w przededniu wojny, czyli dzieci morza wzywają swoją matkę
Jacek Bartosiak
Jacek Bartosiak czołowy polski ekspert od geopolityki powraca! W zbiorze felietonów oraz pogłębionych rozmowach z wybitnymi polskimi oraz zagranicznymi analitykami kreśli mapę naszych problemów, wyzwań. A robi to w swoim stylu odważnie i bezkompromisowo. Sięgając po tę książkę, mogą Państwo sprawdzić, czy się myliłem mówi autor. Zebrane teksty wcześniej w latach 20202024 publikowane na stronach think tanku Strategy&Future dotyczą kluczowych problemów współczesności: chaosu i deglobalizacji, ukrytych i jawnych konfliktów w Ukrainie, na Bliskim Wschodzie czy w Afryce. Dotykają naszych najgłębszych obaw o to, co będzie ze światem, jaki znamy. Dla Bartosiaka najważniejsze jednak zawsze pozostają pytania o Polskę. Jaką kulturę strategiczną prezentuje polska klasa polityczna? Co w geopolitycznym myśleniu poprzednich pokoleń warto pielęgnować, a o czym powinniśmy jak najszybciej zapomnieć? Autor przedstawia też alternatywny bieg historii co by się stało, gdyby Rosjanie w 2022 roku zajęli Kijów? Co zrobią Polacy, jeśli wybuchnie wojna na Pacyfiku? Druga część książki to wybór najlepszych wywiadów Jacka Bartosiaka ze znawcami geopolityki, politologii, historii, strategii i wojskowości, między innymi: rozmowa z Elbridgeem Colbym o fiasku prymatu Stanów Zjednoczonych, wojnie światowej i broni jądrowej, a z byłym szefem wywiadu Floty Pacyfiku Jamesem Kimo Fanellem o możliwym konflikcie z Chinami. Ta książka powstała z myślą o przyszłości, jednak punktem wyjścia do analiz często są dawne wydarzenia, zestawiane z tym, co dzieje się tu i teraz. Niebanalne wycieczki w przeszłość, w dzieje Polski i świata, pokazują, że historia naprawdę lubi się powtarzać. A my powinniśmy wyciągać z niej wnioski już dzisiaj. AUDIOBOOK CZYTAJĄ BARTOSZ GŁOGOWSKI, MARCIN STEC, MACIEJ WIĘCKOWSKI
Zapomniani bohaterowie powojennej Polski
Paulina Koniuk
Wstępując do Armii Krajowej, wiedziałem, na co narażam siebie i bliskich. Wiedziałem, że nie będzie łatwo. Że moje dotychczasowe życie, wraz z odrzuceniem pozwu do wojska, kończy się na zawsze. Z tej drogi nie było już odwrotu. Przewidywałem zimne noce w lasach, ucieczki przed wrogiem, strach i determinację, które będą krążyć w moich żyłach zamiast krwi. Spodziewałem się długich, wesołych rozmów, nawiązania nowych przyjaźni i poddania próbom tych starych. Lecz to, co mnie spotkało, nie nawiedziło mnie nawet w najgorszych koszmarach. Książka stanowi pamiątkę po wyjątkowym człowieku, Marianie Bronieckim, który w wieku zaledwie dwudziestu jeden lat odrzucił wezwanie do wojska i wstąpił w szeregi Armii Krajowej. Ukrywał się w lesie, walcząc z wrogimi oddziałami UB. Osiem lat życia spędził w więzieniu, a w swych pamiętnikach opisał panujące tam potworne warunki, przebyte choroby oraz bestialskie traktowanie skazańców.
Paweł Szlachetko
Zbiór krótkich opowiadań stworzonych na kanwie niezwykłych opowieści, które autor słyszał na przestrzeni lat od różnych osób. Pozornie błaha porada od bezdomnej, która pośmiertnie uratowała mieszkańców całego bloku. Zmaterializowane postaci mieszkańców zamku sprzed stu lat. Poczucie fizycznej obecności zmarłego męża... Autor balansuje między jawą a snem, rzeczywistością materialną a duchową. Opowiadania pozwalają uwierzyć, że świat ma więcej wymiarów, niż nam się wydaje. Jawa i sen, życie i śmierć - granica między tymi stanami może nie być tak wyraźna, jak nam się powszechnie wydaje. Paweł Szlachetko od lat tropi i opisuje historie, które mogłyby zmrozić krew w żyłach, a tymczasem - w jego narracji - przynoszą nadzieję i ukojenie egzystencjalnych niepokojów. Te proste, zakotwiczone w zwykłej codzienności opowiadania fascynują tym bardziej, że wydarzyły się naprawdę!
Paweł Szlachetko
Autor - dziennikarz i sceptyk - dostaje pewnego dnia telefon z prośbą o opublikowanie historii opowiedzianej przez córkę dzwoniącego. Zdaniem mężczyzny opowieść zawiera ostrzeżenie, które ochroni pewną osobę przed śmiercią. Kilka miesięcy po publikacji do dziennikarza dzwoni kobieta z podziękowaniami za uratowanie życia. Od tego czasu autor uważnie przygląda się "metafizycznej podszewce" świata, rejestruje z pozoru nieznaczne wydarzenia i opisuje niewytłumaczalne historie zasłyszane od innych. Krótkie i trafiające w sedno opowieści w stylu Edgara Allana Poego wprawiają w osłupienie i niejednokrotnie sprawiają, że dreszcz przebiega po grzbiecie czytelnika. Jawa i sen, życie i śmierć - granica między tymi stanami może nie być tak wyraźna, jak nam się powszechnie wydaje. Paweł Szlachetko od lat tropi i opisuje historie, które mogłyby zmrozić krew w żyłach, a tymczasem - w jego narracji - przynoszą nadzieję i ukojenie egzystencjalnych niepokojów. Te proste, zakotwiczone w zwykłej codzienności opowiadania fascynują tym bardziej, że wydarzyły się naprawdę!
Zimne. Polki, które nazwano zbrodniarkami
Marek Łuszczyna
Polki, kobiety, zbrodniarki... Oto pięć wciągających opowieści o kobietach, które z katów przeobrażają się w ofiary, a z ofiar w katów; podejrzewane o dokonanie zbrodni stają się najważniejszymi świadkami oskarżenia. Współtwórczyni komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, wykorzystującego inwigilację, przemoc i donos, sama wpada w jego sidła, próbując odnaleźć Boga. Piękna osiemnastolatka w samoobronie w bestialski sposób morduje swoją matkę i ćwiartuje jej ciało. Jeżeli komuś się wydaje, że opisane tu wypadki nie wzbudzą w nim żadnych emocji, jest w błędzie - z każdym przeczytanym słowem szok, niedowierzanie i napięcie będą narastać. "Zimne. Polki, które nazwano zbrodniarkami" to zbiór wstrząsających reportaży o kobietach, które dopuściły się makabrycznych czynów i musiały odpowiedzieć za swoje brutalne przestępstwa. Marek Łuszczyna, niczym wytrwany dziennikarz śledczy, stara się poznać motywacje bezwzględnych morderczyń. Każda z tych historii jest materiałem na streamingowy miniserial.
Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy
Marek Łuszczyna
BEZWZGLĘDNE I OKRUTNE AMBITNE I ZAŚLEPIONE ZDOLNE DO WSZYSTKIEGO W IMIĘ III RZESZY Hermine Braunsteiner strażniczka obozowa, znana jako Kobyła z Majdanka. Za najmniejsze przewinienie zadeptywała swoje ofiary na śmierć. Po wojnie ukrywała się w USA, gdzie odgrywała rolę idealnej pani domu. Pauline Kneissler pielęgniarka, bez mrugnięcia okiem selekcjonowała chorych psychicznie pacjentów, którzy trafiali do komór gazowych. Uważała, że śmierć przez zagazowanie nie boli. Gertrud Scholtz-Klink nadkobieta, oficjalna przywódczyni Kobiet Rzeszy, nie kwestionowała władzy mężczyzn i do końca życia wierzyła w narodowy socjalizm. Doprowadziła do sterylizacji swojej politycznej oponentki. Irmgard Furchner ulubienica komendanta obozu KL Stutthof, skazana za współudział w zamordowaniu ponad 11 tysięcy osób. Podczas procesu w 2022 roku siedziała ukryta za ciemnymi okularami. Zarzut, że dopuściła się pomocy w okrutnym morderstwie na więźniach, uznała za bezpodstawny. Reportażysta Marek Łuszczyna dociera do szokujących historii kobiet służących ideom III Rzeszy i ujawnia ich krwawe zbrodnie.
Złoty pociąg. Krótka historia szaleństwa
Joanna Lamparska
10. rocznica gorączki złotego pociągu Z Wrocławia w kierunku Wałbrzycha wyrusza pociąg III Rzeszy. Nikt nie wie, jaki ładunek znajduje się w jego wagonach. Złoto? Platyna? Tajne dokumenty? Niebezpieczne chemikalia? A może dzieła sztuki zrabowane przez nazistów podczas II wojny światowej? Transport znika jednak w tajemniczych okolicznościach i nigdy nie dociera do stacji docelowej. Związana z nim historia obrasta coraz bardziej fantastycznymi legendami... W 2015 roku dwóch poszukiwaczy skarbów wskazuje potencjalne miejsce ukrycia pancernego składu. Na dobre rozpoczyna się "gorączka złotego pociągu". Do Wałbrzycha zjeżdżają wszyscy: przedstawiciele mediów, zawodowi eksploratorzy, przypadkowi turyści... Każdy chce dokonać wielkiego odkrycia, lecz do dziś sprawa ta owiana jest aurą nieprzeniknionej tajemnicy. Właśnie mija dziesięć lat, odkąd niemal cała Polska wzięła udział w szaleńczych poszukiwaniach wojennych kosztowności. Temat ten wciąż rozpala wyobraźnię całego narodu. I nadal pozostaje nierozstrzygnięty. Joanna Lamparska w swoim reportażu tropi i weryfikuje mity, które na przestrzeni lat narastały wokół tych wydarzeń.
Zniewalające, śmiałe, złe. Oszustki, intrygantki i awanturnice czasów sarmatów
Waldemar Bednaruk
Jeżeli ktoś pragnie wierzyć, że w czasach sarmatów damy były jedynie skromne, nobliwe i cnotliwe, niech nie czyta tej książki! Maria Kazimiera de la Grange dArquien poślubia ordynata Zamoyskiego. A że hulaka nie dba o żonę, ta wpada w ramiona... jego sąsiada, czyli Jana Sobieskiego. Agnieszka Machówna, chłopska córka z Kolbuszowej, dorasta tuż koło dóbr Lubomirskich i pragnie żyć jak oni. Nikt nie wie, w jaki sposób zostaje kochanką cesarza Austrii i dlaczego wierzy on, że ma do czynienia ze spadkobierczynią polskich arystokratów. Siedemnastoletnia Zofia Glavani jest dziewicą, kiedy matka sprzedaje ją polskiemu konsulowi w Stambule. To początek jej drogi prowadzącej na dwór Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zostanie żoną Stanisława Potockiego, ale serce podaruje Grigorijowi Potiomkinowi, kochankowi carycy Katarzyny... Waldemar Bednaruk Prawnik, historyk, wieloletni wykładowca akademicki. Ceniony w środowisku i wielokrotnie nagradzany za twórczość znawca epoki staropolskiej. Autor i współautor osiemnastu książek oraz ponad stu artykułów. Znaczną popularność przyniosły mu dramaty historyczne Agnieszka przed trybunałem i Reasumpcja Trybunału Koronnego oraz powieści: Kurier ze Stambułu, Harem, Dom gejsz. Książki znalazły uznanie czytelników, zaś o ich atrakcyjności najlepiej świadczy fakt, że dwie pierwsze powieści trafiły na listy bestsellerów miesiąca kilku czasopism i portali internetowych. Fragment Czy związek trzydziestojednoletniego hulaki z siedemnastoletnią dwórką królowej przy odrobinie wysiłku i dobrej woli obu stron mógł się przeistoczyć w dobre małżeństwo? Niektórzy z komentatorów, znając ich późniejsze losy, twierdzą, że z połączenia rozpieszczonej ulubienicy Ludwiki Marii z pijanicą i dziwkarzem nie mogło wyniknąć nic dobrego. Od razu przekreślają i skazują na niepowodzenie wszelkie nadzieje na to, by związek mógł przetrwać i rozwinąć się w szczęśliwe dla obojga stadło. To prawda, że początki były trudne. Już sam fakt odwlekania przyjazdu do Warszawy przez Sobiepana nie nastrajał do niego życzliwie narzeczonej i jej otoczenia. Potem jednakże wspaniałe prezenty i bogata oprawa musiały zrobić dobre wrażenie, zacierając częściowo złe wspomnienia. Po ślubie nie było najlepiej wszystkie źródła potwierdzają, że noc poślubną pan młody spędził nie w łożu, ale na dywaniku obok łóżka, gdy Marysieńka spała samotnie w pościeli. Co gorsza, związek nie został skonsumowany również w kolejnych dniach i tygodniach. Co było tego powodem, trudno dziś odgadnąć, ale faktem jest, że do pierwszego pełnego zbliżenia między nowożeńcami doszło dopiero po opuszczeniu przez nich stolicy podczas noclegu w Warce lub nawet po przybyciu do Zamościa.
Anna J. Dudek
Chciałam napisać o matkach. Tylko o nich. Nie o motylach w brzuchu, nie o balonach, nie o fantasmagoriach, tylko o tym, co wszystkie próbujemy, jak się okazuje, schować. O samotności, o zmęczeniu, o zdziwieniu. O wkurwieniu. O utracie siebie i żmudnym odzyskiwaniu tożsamości w całej tej chwale bycia mamą. Nie szukałam bohaterek. Nie musiałam. Były i są obok. To nasze siostry, matki, babki. Przyjaciółki, koleżanki, znajome z pracy, kobiety, które spotykamy przypadkiem, zawsze w biegu. Zmęczone, zostawione sobie same, przeoczone. Niewidzialne i oczywiste. Matki. To kobiety, którym Polska mówi głośne won, jak tylko urodzą dziecko. Albo jeszcze wcześniej. Jeśli masz za dużo na głowie musisz sobie poradzić. Jeśli jesteś kobietą z niepełnosprawnością albo masz dziecko z niepełnosprawnością musisz sobie poradzić. Podobnie jeśli masz depresję, nie masz pieniędzy, nie dostajesz alimentów albo wszystkiego jest po prostu za dużo, bo pomocy nie ma, ale wymagania się piętrzą. Masz urodzić i rzygać ze szczęścia. I powoli znikać.
Kazimierz Greń
Kazimierz Greń, wieloletni prezes podkarpackiego Związku Piłki Nożnej w swojej pierwszej książce Tajemnice polskiego futbolu (2023) podzielił się wspomnieniami o swojej działalności na arenie ogólnokrajowej i nie tylko tam. Książka spotkała się z tak dużym zainteresowaniem czytelników, że autor zdecydował się napisać ciąg dalszy swoich wspomnień. Tym razem opowiada o osobistych bolesnych doświadczeniach z okresu, kiedy był prezesem podkarpackiego ZPN. Z lektury książki dowiemy się o szkodliwych powiązaniach polityki z piłką nożną, o robieniu kariery po trupach i o tym, że brudne interesy w polskiej piłce nożnej mają się całkiem dobrze, pomimo wielkiego czyszczenia tej Stajni Augiasza, dokonanego w roku 2007 i później (sprawa słynnego Fryzjera).
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zupełnie zwyczajnym. Przelanie moich wspomnień na papier byłoby dawniej zupełnie nie do pomyślenia. Wpajana nam od początku szkolenia zasada poufności skłaniała do pozostawania w cieniu. Pamiętam ten wykład w Kiejkutach. Swego czasu usłyszałem żale pewnej badaczki z IPN, że oficerowie wywiadu z niesłusznych lat nie palą się do pisania wspomnień. A przecież są ważnymi świadkami historii. Zaśmiałem się wtedy gromko. Ale kiedy bez skrupułów ujawniono Zbiór Zastrzeżony IPN, nie było mi już do śmiechu. Postanowiłem więc sam opowiedzieć swoją historię. Nie jest to praca naukowa. Nie jest to historia wywiadu cywilnego. Nie jest to też analiza polityczna ówczesnych realiów. Nie wszystko mogę ani chcę opowiedzieć. Zobaczycie, jak zwyczajny absolwent wpada w łapy mafii zwanej wywiadem. Pokażę wam szkolenie wywiadowcze, szczegóły pracy Departamentu I MSW i funkcjonowania Centrali wywiadu. Uchylę też rąbka tajemnicy na temat moich przygód na Czarnym Lądzie. Przygotowując się do przelania na papier swoich memuarów, zorientowałem się, że nie zbawiłem świata, nie zapobiegłem trzeciej wojnie światowej, nie zdziałałem cudów. Byłem trybikiem w pewnej specyficznej machinie, jaką każde rozsądne państwo powołuje, aby widzieć i słyszeć to, czego jego rywale nie chcą ujawnić publicznie. Historia pełna jest niezwykłych postaci. Zarówno oficerów, jak i agentów. Szpiegów. Zawodowców i amatorów. Złodziei tajemnic. Zapraszam do mojego świata, świata zwyczajnych szpiegów. Nie będziecie rozczarowani. Filip Hagenbeck oficer wywiadu. Weteran długoletnich misji poza granicami kraju. Na terenach trudnych i gorących, także w warunkach wojennych. Ponoć urodził się 1 kwietnia, ale nie wyciągajcie z tego zbyt daleko idących wniosków. Do niedawna myślał, że resztę swego życia spędzi jak wszyscy szpiedzy w cieniu. W kapciach, przy kominku, z ukochanym psem, głaszcząc siwiejącą brodę. Pomylił się.
Sławomir Koper
Gombrowicz, Witkacy, Miłosz, Iwaszkiewicz, Mrożek czy Boy-Żeleński to pisarze, których zna każdy, a przynajmniej tak się wszystkim wydaje. Istniały jednak osoby, które znały ich naprawdę, były blisko i stawiały czoła wszelkim ludzkim słabościom wielkich artystów. Żony. Ta książka jest nie tylko wspaniałą biografią wybitnych polskich literatów, ale także opowieścią o ich partnerkach. Te wyjątkowe kobiety dbały o sprawy prozaiczne i mierzyły się z problemami codzienności, nierzadko pełniąc rolę muzy, doradcy, a niekiedy również pierwszego krytyka. Dodatkowo dźwigały brzemię niełatwego życia z wybitnymi artystami, u których lęki, niemoc twórcza, stres, a w konsekwencji załamania nerwowe czy walka z uzależnieniami nie były rzadkością. To, że żyły w cieniu swoich sławnych mężów nie oznacza jednak, że nie wywarły wpływu na ich najważniejsze decyzje i samą twórczość. Wręcz przeciwnie współtworzyły nie tylko życie małżeńskie, ale też sztukę. Nowe wydanie książki Sławomira Kopra, uaktualnione i poszerzone.
Żyć jak Wielki Szu. Biografia Jana Nowickiego
Beata Biały
Beata Biały z czułością składa portret Jana Nowickiego z rozmów z jego bliskimi i z własnych wspomnień. A także z zapisków samego aktora, który jako pisarz przelał kawał swojego życia na karty książek. Jan Nowicki. Aktor, pisarz, poeta. Dla większości Wielki Szu, choć on sam najbardziej dumny był ze swoich książek. Uważał, że aktorem może być każdy, a prawdziwych pisarzy jest niewielu. Nikt tak nie uwodził słowem jak on. Szuler doskonały. Również w miłości, której nieustannie szukał. Uważał, że w życiu mu się po prostu udało. Bo nie miał wielkich marzeń. Prosty chłopak z małego Kowala na Kujawach wybrał się w świat i zdobył tam więcej, niż się spodziewał. Wracał jednak zawsze w rodzinne strony, bo najbardziej cenił prostotę wiejskiego życia. Żył, jak chciał, na własnych warunkach. I tak odszedł.