Literatura faktu
Michał Witkowski
TYLKO WITKOWSKI MÓGŁ NAPISAĆ TAKĄ AUTOBIOGRAFIĘ! Audiobook zawiera dodatkowy rozdział, który nie znalazł się w książce. Po koronki na suknię ślubną moja mama z babcią pojechały do NRD. W Polsce nigdzie nie można było ich dostać. I gdzie teraz jest ta suknia, mamo? No przecież ty polazłeś w niej kiedyś na imprezę do jakiegoś klubu gejowskiego i tyle ją widziałam No może po prostu nie dało się jej już doprać Tej sukni nie ma i nigdy już nie będzie. Prawdopodobnie wracając z owej dyskoteki, pijany, zataczałem się w niej, dotąd nieskalanej, idąc jak zwykle przez pikietę, bo na dyskotece nigdy nie udawało się niczego wyrwać. Możliwe, że rozdarli ją prawdziwi lub tylko urojeni luje. Możliwe, że wracałem w niej o czwartej rano, o pierwszym świcie do domu, na piechotę, bo nie jechał żaden nocny tramwaj, kulejąc i rzygając w krzakach. Po cichu otwierałem sobie drzwi do mieszkania i z ulgą zdzierałem z siebie pijące i drapiące koronki. * W tych koronkach z NRD i sukni ślubnej, która miała dwa wcielenia, zawiera się kwintesencja tej autobiografii. To historia pełna gratów, które już nie istnieją. Zapachy, dźwięki i obrazy tworzące świat dziecka dorastającego w czasach PRLu odsyłają nas wprost do Michasia, który wierzył w czary, w Boga i we wszystko co się dało. Centrum jego świata stanowił wielki Baobab, rosnący na podwórzu, a systematycznie podpalane baraki Cyganów były jego granicą. To tam powoli budowało się literackie imaginarium pisarza. Kres tego świata wyznaczyła brutalna inicjacja seksualna w 1990 roku. Sentymentalna podróż do dzieciństwa Michała Witkowskiego odpowiada na pytanie: jak rodził się pisarz? Nareszcie mogę mówić we własnym imieniu, własnym językiem, o rzeczach, które przeżyłem, a nie zmyśliłem, na temat, który mnie najbardziej interesuje, czyli o moim doświadczeniu tego, co nazywamy potocznie "życiem"! Co za ulga! * A to dopiero pierwsza część Autobiografii!
Sławomir Koper
Epoka Polski Ludowej to czas ożywionej działalności szpiegowskiej sukcesy i porażki wywiadu oraz kontrwywiadu, agenci obcych służb, szpiegostwo militarne i przemysłowe. Czym naprawdę zajmowali się Ryszard Kukliński, Marian Zacharski, Tomasz Turowski i Jerzy Pawłowski? Jak wyglądała zimnowojenna wymiana szpiegów na berlińskim moście Glienicke? Co oznaczało słowo wtórnik i w jaki sposób tworzono fałszywe tożsamości? Na czym polegała słynna operacja o kryptonimie Żelazo? Jak potoczyły się losy tych, którzy zrezygnowali ze współpracy z wywiadem PRL-u? Czy szpiedzy wiedli luksusowe życie, jakie znamy z filmów o Jamesie Bondzie? Czy wywiad naprawdę nie wybacza zdrady i z premedytacją eliminuje byłych agentów ku przestrodze pozostałym? O brawurowych akcjach, tajemniczym i brutalnym świecie zdecydowanych na wszystko mężczyzn oraz pięknych i niebezpiecznych kobiet opowiada wytrawny znawca PRL-u Sławomir Koper.
Andrzej Juliusz Sarwa
Dwa wieki historii Polski i Francji, splecione z reformacją w Europie, walką o władzę i poszukiwaniem miłości. To kanwa najnowszej powieści Andrzeja Juliusza Sarwy. A co na tę kanwę jest nałożone? To i powieść historyczna i obyczajowa, przygodowa i po trosze traktat demonologiczny. Co wychodzi z tak niecodziennego połączenia? Wielowątkowy intrygujący utwór z fascynującą, chociaż mroczną akcją. Powieść to ogólnie thriller historyczno-ezoteryczny opowiedziany niezwykle bogatym językiem, zróżnicowanym ze względu na używających go bohaterów. Są tu i opisy bliskie botanice i rozprawie naukowej, jest i humor i podniosłość. Akcja toczy się wartko, dwa wieki historii bynajmniej nie nużą, a dają wrażenie przeniesienia się w epokę. Dodatkową zaletą powieści jest to, że autor, jak ma w zwyczaju, absolutnie się nimi nie przejmując, nie ulega ani modom, ani trendom literackim i pisze po swojemu, znakomitym językiem, oferując nam przepiękne opisy, nawet i zapachów, czego się w sztampowej literaturze nie spotka. Z uwagi na potrzebną do zrozumienia problematyki powieści wiedzę o świecie, podbudowaną bagażem życiowych doświadczeń, autor zamieszcza dość odważne obyczajowo opisy dworskiego życia XVI i XVII-wiecznej Francji i naturalistyczne opisy okultystycznych rytuałów, dlatego jej adresatami winni być raczej czytelnicy dorośli. Książka zdecydowanie dla wymagającego czytelnika!
William & Kate. Przyszłość monarchii?
Zespół autorów
W 2010 roku William postanowił nareszcie klęknąć przed Kate i poprosił o jej rękę. Na palec księżnej włożył zdobiony diamentami pierścionek, który niegdyś nosiła Diana. Rok później, na wystawnym ślubie w Opactwie Westministerskim, narzeczeni powiedzieli sobie sakramentalne „tak”. „Przyszłość monarchii?” to historia przyszłego króla Wielkiej Brytanii, księcia Williama, oraz jego żony, księżnej Kate. W serii „Brytyjska rodzina królewska” zabieramy Was w podróż przez ostatnie 100 lat historii. To 10 odcinków, w których odkrywamy skandale i tajemnice członków najsławniejszej familii na świecie.
Wniebowzięty. Rzecz o Zdzisławie Maklakiewiczu i jego czasach
Gabriel Michalik
Gabriel Michalik snuje opowieść o Zdzisławie Maklakiewiczu, Maklaku. Mistrz epizodu, legendarny kawalarz, alkoholik. Zapamiętaliśmy go przede wszystkim z duetu, który stworzył z Janem Himilsbachem. Jednak przyjaźń tych dwóch dekadentów obejmowała raptem kilka ostatnich lat życia Zdzisława Maklakiewicza. Kim był Maklak? Warszawskim inteligentem, który wyparł się etosu swojej sfery? Wiecznym dzieckiem, rozpieszczonym jedynakiem, bez szans na wzięcie odpowiedzialności za własne życie? Artystą spełnionym tylko w części, który wiedział jak tworzyć największe kreacje, lecz po włączeniu kamery malał o głowę? Upadał czy wznosił się? O ile dla Himilsbacha wejście w świat peerelowskiej bohemy było awansem społecznym, o tyle Maklakiewicz, zmierzając ku niej, poddał się przecież swoistej degradacji. Śladami Zdzisława Maklakiewicza pójdziemy przez warszawskie knajpy lat 60. i 70. Zajrzymy na plany zdjęciowe i do teatralnych garderób. Wnikniemy w uporządkowany, mieszczański, rodzinny dom artysty. Poznamy ludzi, z którymi poszedł do Powstania. Żyją jeszcze nieliczni spośród nich. Na początek spróbujemy znaleźć odpowiedź na pytanie, co stało się w październiku 1976 roku pod Hotelem Bristol. Książka wydana nakładem Vis-a-Vis/Etiuda, Wydawnictwo D&G Solutions audio production, Wydawnictwo Hm.
Krzysztof Pyzia, Jarosław Kraszewski
Wojna to słowo ostatnimi czasy słyszymy niepokojąco często. Wzbudza strach, przyspiesza puls. Czy rzeczywiście jest się czego bać? Jakie ludzkie dramaty za nią stoją? Czy zawita do naszego kraju? A jeśli tak, to kiedy? Generał Jarosław Kraszewski przedstawia kulisy wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą. Odpowiada na pytania o stan polskiej armii, wyjaśnia, jak może wyglądać potencjalna wojna atomowa i atak na Polskę, zdradza triki wojenne stosowane po dziś dzień i opowiada o wpadkach w polskiej armii. Nie brak również wspomnień na temat żołnierzy zza wschodniej granicy, którymi generał dowodził w Iraku, a także pytań o to, kto zarabia na tej wojnie i czy jej koniec jest bliski. Szczera, momentami bolesna opowieść o nich, o nas, o naszej przyszłości Jarosław Kraszewski generał brygady Wojska Polskiego. Przygodę z wojskiem zaczynał w Toruniu jako podchorąży w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii. Następnie pełnił funkcję między innymi dowódcy dywizjonu artylerii samobieżnej w 23 Brygadzie Artylerii Armat w Zgorzelcu. Później, po skończeniu studiów w Akademii Obrony Narodowej, został przeniesiony do Dowództwa Wojsk Lądowych w Warszawie. Kolejno odbywał studia w Akademii Dowódczo-Sztabowej w USA, a także pełnił obowiązki szefa G-3 w Iraku. Później pełnił służbę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego i dowodził 23 Śląską Brygadą Artylerii w Bolesławcu. Następnie po ukończeniu tak zwanych studiów generalskich dowodził Wielonarodową Brygadą (LITPOLUKRBRIG) w Lublinie. W latach 20132015 był szefem Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych, a w listopadzie 2015 roku został wyznaczony na stanowisko dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. W lutym 2016 roku prezydent RP Andrzej Duda, na wniosek ministra obrony narodowej, 1 marca 2016 roku mianował go na stopień generała brygady. Od 2019 roku przebywa na emeryturze. Krzysztof Pyzia absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Autor bestsellerów, między innymi Jerzy Dziewulski o polskiej policji, Jerzy Dziewulski o terrorystach w Polsce i wywiadu rzeki z Wojciechem Pokorą Z Pokorą przez życie, a także historii Polski w anegdotach pod tytułem Wyszło jak zwykle. Rozbrajająca historia Polski. Dziennikarz Radia ZET, tygodnika Angora i Playboya. Autor bloga KtoPyziaNieBladzi.pl. Interesuje się historią, służbami specjalnymi, terroryzmem i wojskowością. Audiobook zrealizowano przy wsparciu oprogramowania AI.
Elżbieta Cherezińska
Etka Daum przez 1653 dni była sekretarką Chaima Rumkowskiego. Zza swojego biurka, tuż przed drzwiami jego gabinetu, obserwowała powstanie, rozkwit i upadek najdziwniejszego żydowskiego państwa w niemieckim Kraju Warty. Kreśliła portret jego twórcy, przełożonego Judenratu w getcie łódzkim, Chaima Mordechaja Rumkowskiego. Jednocześnie ukazywała obraz skomplikowanych relacji między żydowską a niemiecką administracją getta i walki o władzę wśród tamtejszych elit. Getto łódzkie zlikwidowano dopiero w sierpniu 1944 roku, gdy Sowieci od dawna stali na linii Wisły. To sprawiło, iż spośród jego mieszkańców ocalało o wiele więcej Żydów niż z każdego innego getta na terenie Polski. Na czym polegała tajemnica łódzkiego getta? Kim naprawdę był król Chaim? Możemy dzisiaj dyskutować, rozważać i zadawać retoryczne pytania: czy gdyby sprzeciwił się Niemcom, gdyby nie zgodził się na podpisywanie list deportacyjnych, gdyby własnymi rękami nie wysyłał ludzi, czy byłoby inaczej? Los pozostałych gett każe powątpiewać. Gdyby Rumkowski nie zginął w Auschwitz, stanąłby po wojnie przed sądem. Sądziliby go jego współcześni, ludzie którzy przeżyli wojnę i uniknęli śmierci. Jaki wyrok wydaliby na Chaima Rumkowskiego? Co z jego życia świadczyłoby za nim, a co przeciwko? Czy to się da rozdzielić? Ze wstępu Szewacha Weissa.
Smedley D. Butler
Ta książka otworzy Ci oczy i wbije nóż w serce. - Jon Rappoport, amerykański reporter śledczy nominowany do nagrody Pulitzera Smedley D. Butler zaciągnął się do amerykańskiej piechoty morskiej w 1898 roku. Po awansie na generała dywizji w 1931 r. został niemalże postawiony przed sądem wojennym. Przeszedł na emeryturę. Wstąpił do Ligi Przeciwko Wojnie i Faszyzmowi. Napisał książkę War is a Racket! (ang. Wojna to Przekręt!). Oto fragment przemówienia, które wygłosił w 1933 roku. Przedstawia on wyjątkową perspektywę lojalnego żołnierza, który widzi w wojnie coś więcej niż tylko podejście nacjonalistyczne czy patriotyczne: Nie poszedłbym ponownie na wojnę, jak to już czyniłem, by chronić jakąś marną inwestycję bankierów. (...) W 1914 roku pomogłem uczynić Meksyk, a zwłaszcza Tampico, miejscem bezpiecznym dla amerykańskich interesów naftowych. Pomogłem uczynić Hawaje i Kubę przyzwoitymi miejscami do gromadzenia dochodów przez chłopców z National City Bank. Pomogłem stłamsić pół tuzina republik środkowoamerykańskich dla korzyści Wall Street. Historia tego przekrętu jest długa. Pomogłem oczyścić Nikaraguę dla międzynarodowego domu bankowego Brown Brothers w latach 1909-1912. W 1916 roku otworzyłem Republikę Dominikańską dla amerykańskich interesów cukrowych. W Chinach pomogłem dopilnować, aby Standard Oil działał bez przeszkód. W tych latach miałem, jak mawiają chłopcy z zaplecza, "niezły ubaw". Zostałem nagrodzony odznaczeniami, medalami i awansami. Patrząc na to z perspektywy czasu, mam wrażenie, że mogłem dać Alowi Capone kilka wskazówek. Jego największym dokonaniem było prowadzenie swojej szajki w trzech okręgach. Ja działałem na trzech kontynentach. - Smedley D. Butler Generał dywizji, United States Marines (w stanie spoczynku, 1935 rok) Poniżej fragment książki: Wojna to przekręt. Zawsze tak było. Jest prawdopodobnie najstarszym, najbardziej dochodowym i z pewnością najokrutniejszym przekrętem. Jedynym, który ma zasięg międzynarodowy. Jedynym, w czasie trwania którego, zyski liczone są w dolarach, a straty w ludziach. Cały ten przekręt najlepiej opisać, jak sądzę, jako coś, co nie jest tym, czym wydaje się być, w opinii większości ludzi. Tylko niewielka grupa "wewnątrz" wie, o co w tym wszystkim chodzi. Wojna jest prowadzona dla dobra nielicznych, kosztem bardzo wielu. Na wojnie tylko kilka osób zbija ogromne fortuny... Gdyby Polska była dziś suwerennym krajem, ta pozycja stanowiłaby podstawę kanonu lektur obowiązkowych.