Obyczajowa
Agnieszka Lis
Wigilia. Salon kosmetyczny w centrum handlowym. Tego dnia otwarty jest dłużej ze względu na zatrzęsienie klientów. Każda kobieta chce dopieścić fryzurę i paznokcie. Nagle w wejściu zakładu opada ciężka krata, a wszyscy będący w środku zostają uwięzieni. Telefony nie działają, centrum handlowe jest zamknięte, a ochrona najwyraźniej już zaczęła świętować, bo nikt nie odpowiada na wołania o pomoc. Atmosfera gęstnieje, a z czasem staje się trudna do zniesienia, bo wychodzi na jaw, że poszczególne osoby coś jednak o sobie wiedzą, a wszystkich uwięzionych, bez wyjątku, zna jedna z klientek salonu Melania. Przypadek? Wątpliwe, ponieważ okazuje się, że do każdego z obecnych ma o coś pretensje. W szafie na zapleczu natomiast jakżeby inaczej zostaje znaleziony trup. Czy magia świąt Bożego Narodzenia zadziała? Przecież wszyscy tak na nią zawsze czekają
Irena Matuszkiewicz
Początkowo nic albo bardzo niewiele łączy głównych bohaterów Salonowego życia: Dorotę, właścicielkę gabinetu kosmetycznego, Gabrielę, zakompleksioną matkę i żonę, oraz Leona, genialnego chemika i badacza perzu. Dorota ma młodość, przyjaciół i znajomych, ale tęskni za własną rodziną, Gabriela całkiem odwrotnie, natomiast Leon jest typowym pustelnikiem, tyle że współczesnym. Mają swoje plany i cele, ale żyją w miarę spokojnie, przynajmniej do czasu, gdy wynalazek Leona, oddany w ręce Doroty, narobi sporo zamieszania i zapoczątkuje serię koszmarnych wydarzeń. Horror w salonie kosmetycznym? Czemu nie, jeżeli potraktowany z ciepłym humorem, niepozbawiony wnikliwej obserwacji nie tylko salonowych bywalców. Irena Matuszkiewicz z wykształcenia filolog, przez wiele lat dziennikarka, popularna autorka powieści obyczajowych, w których trafnie ukazuje polską współczesność, nierzadko jednak sięga głęboko w przeszłość w życie matek i babek swoich bohaterek. Audiobook zrealizowano przy wsparciu narzędzi AI.
Andrzej Mularczyk
Książka przedstawiająca dzieje dwóch zwaśnionych rodzin, Kargulów i Pawlaków, którzy po zakończeniu II wojny światowej rozpoczynają wędrówkę na Ziemie Odzyskane. Kłótnia o miedzę i krowę Kargula staje się przyczyną wielu perypetii, w których prym wiodą skłóceni ojcowie. Niespodziewaną szansę na zgodę niesie uczucie, które rodzi się między synem Pawlaka a córką Kargula. Film na podstawie scenariusza stworzonego przez Andrzeja Mularczyka otwiera kultową trylogię Sylwestra Chęcińskiego, komedie, które zostały uznane za ponadczasowe w dziejach kinematografii polskiej. Sami swoi Kultowa seria o rodzinie Kargulów i Pawlaków, zamieszkujących polską wieś. Historia ich sporów i waśni bawi kolejne pokolenia. Andrzej Mularczyk pisarz, scenarzysta filmowy, autor słuchowisk radiowych i reportaży. Ukończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, od lat 50. XX wieku współpracował z Polskim Radiem, członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oraz Polskiej Akademii Filmowej. Laureat wielu odznaczeń i wyróżnień, m.in. Diamentowego Mikrofonu (2005), Srebrnego Medalu Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2010) i Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski (2011). W oparciu o scenariusze jego autorstwa powstało około 40 filmów, w tym kultowa trylogia Sami swoi, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć.
Andrzej Mularczyk
Podobno sąsiedzi mogą żyć w zgodzie, ale Kargul i Pawlak nie wiedzą, co to znaczy. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych opowieści polskiej kultury, która wraca w nowym wydaniu i wciąż bawi tak samo. W centrum historii są dwie rodziny, które los rzuca w zupełnie nowe miejsce. Po wojnie trafiają na Ziemie Odzyskane, gdzie muszą zacząć od zera i zamieszkać obok siebie. Kargul i Pawlak to silne charaktery, które nie potrafią przestać ze sobą rywalizować. Dlatego spór o miedzę i krowę szybko wymyka się spod kontroli, a każda kolejna drobnostka tylko podsyca sąsiedzką wojnę pełną sprytnych docinków, uporu i coraz bardziej pomysłowych rewanżów. Czy cokolwiek jest w stanie pogodzić zwaśnione rodziny? Może uczucie, które rodzi się między synem Pawlaka a córką Karguła Opowieść o polskim temperamencie, honorze i rodzinnych sporach, w których emocje zawsze biorą górę nad rozsądkiem. Pełna humoru, celnych obserwacji i dialogów, które na stałe weszły do codziennego języka wielu Polaków. Trylogia zawiera trzy części słynnej historii: Sami swoi, Nie ma mocnych oraz Kochaj albo rzuć. Andrzej Mularczyk polski pisarz, scenarzysta i autor słuchowisk radiowych, przez wiele lat związany z Polskim Radiem. Na podstawie jego scenariuszy powstało ok. 40 filmów, w tym kultowa trylogia: Sami swoi, Nie ma mocnych i Kochaj albo rzuć.
Marlena Ledzianowska
Co musi się wydarzyć, żebyśmy pamiętali o własnych potrzebach i zadbali o swoje zdrowie psychiczne? Jak w obliczu trudów dorosłego życia znaleźć motywację do zmiany, czerpać radość z wykonywania codziennych obowiązków? I jak się może skończyć pisemna prośba do uciążliwego sąsiada, żeby wreszcie przestał imprezować w godzinach tzw. ,,ciszy nocnej"? Młody hedonista i narcyz oraz trzydziestoletnia grzeczna dziewczynka" sąsiadują ze sobą. On trawi życie na taniej rozrywce i pomnażaniu majątku, ona na zadowalaniu wszystkich wokoło. Choć żyją kontrastowo odmiennie, oboje coraz bardziej odczuwają pustkę wewnętrzną i przejmującą samotność. Nawiązują korespondencję mailową, ale nie wiedzą, jak wyglądają, mimo że mieszkają w sąsiedztwie. Listy stają się coraz bardziej wylewne i emocjonalne... Trudne relacje, mobbing i jego skutki, bolesne konflikty, w końcu miłość, która jest kołem ratunkowym, nie zawsze jednakże wykorzystanym, to tematy tej poruszającej powieści, zaskakującej na każdym niemal kroku, zarówno odmienną od innych formą, jak i treścią, dotyczącą najbardziej aktualnych problemów współczesnych trzydziestolatków. Powieść wyciska łzy i rozśmiesza, zmusza do refleksji i przewartościowań. Wprowadza cień metafizyki do boleśnie realnego świata. A może jakieś przyjazne siły mają jednak wpływ na naszą egzystencję? Ta historia napisana ku przestrodze jest wciągająca od pierwszego do ostatniego rozdziału i na długo zapadnie ci w pamięć.
Marek Stokowski
Okęcie latem roku 1970. Trzynastoletni Marcin pragnie wyzwolić się od udręk doznawanych w peerelowskiej szkole i poza nią w okrutnym świecie dorosłych. Ucieczką przed lękiem i upokorzeniami stają się dla niego dwie imaginacyjne podróże lotnicze do Francji i do Ameryki. Te szalone, pełne przedziwnych przygód i zdarzeń podróże są równie rzeczywiste jak powszedni świat nędznych podwórek, wybijającego szamba, biedy, młodzieńczej miłości, zapomnianych działek i ukochanego portu lotniczego. Obie wyprawy nie przynoszą Marcinowi wymarzonego uwolnienia od zagrożeń i strachu. Dlatego musi on podjąć podróż trzecią, o wiele trudniejszą od poprzednich.
Jolanta Poźniak
Samosiejka to bajka terapeutyczna dla dorosłych. Opowiada - za pośrednictwem metaforycznych obrazów - o traumie doznanej w dzieciństwie i jej konsekwencjach w dorosłości, o pogoni za uczuciem, bliskością i ciepłem, o doświadczaniu świata, zdobywaniu wiedzy życiowej i powrocie do korzeni - w szerokim rozumieniu tego słowa. Połączenie cech typowych dla bajki (m.in. antyteza: przemoc - słabość) z elementami baśniowymi, magicznymi, niezwykle umiejętne operowanie metaforą, ekspresywnym, nasyconym poetyckością językiem, nastrojem, kolorem i rytmem czyni utwór fascynującym, niezwykłym, przykuwa uwagę i nie pozwala się oderwać od narracji. Efektownie, plastycznie i dynamicznie przedstawione losy Samosiejki, mocne, dobitne określenia, wyraziste przesłanie i jednoznaczny sens puenty powodują, że utwór jest niezwykle sugestywny, oddziałuje silnie na emocje czytającego, przemawia do uczuć i wyobraźni, wzrusza i przejmuje. Samosiejka to trudna lektura - jakaż jednak może być bajka o krzywdzie dziecka, o dramacie wywołanym traumą z dzieciństwa, przecież nie miła, z gładkim językiem i jasnymi obrazami; nie - może być tylko taka jak ta, w której są mrok i ciemność, gwałtowność i krzyk, jęk i trzask, nawałnice i pioruny, ogień i trujące wyziewy z wulkanu. Ale też dla kontrastu - jak to w bajce - są tu także: tęsknota za miłością i tkliwość, ciepło płynące z bliskości drugiej osoby i mądre z nią rozmowy. Puenta Samosiejki jest niezmiernie ważna - to tutaj zawarta jest istota całej opowieści, jej idea, przesłanie. Otóż bardzo zdecydowanie, mocno, wyraziście wynika z niej prawda "z krwi i kości" Autorki - nigdy nie można się poddawać, trzeba walczyć z upiorami przeszłości, mocować się z nimi intensywną, wzmożoną pracą nad sobą i ze sobą, pracą, przy której należy korzystać z pomocy innych - z ich doświadczenia, zdobytej wiedzy, mądrości. Halina Kosienkowska-Ciota
Walenty Bialy
Czasem własny umysł staje się największym piekłem. Życie dwudziestoletniego Filipa upływa bez większych zmartwień i problemów. Wprawdzie niedawno stracił miejsce na uczelni, jednak zamierza ponownie dostać się na studia. Nie musi też przejmować się finansami jako współwłaściciel firmy prowadzonej przez jego matkę, może pozwolić sobie na samodzielne mieszkanie i wiele drobnych przyjemności. Nic nie wskazuje na to, że już wkrótce codzienność, jaką znał, przestanie istnieć... Podstępna choroba, która wydawała mu się czymś odległym i nierealnym, zdezorganizuje całe jego życie, które od tej pory stanie się nieustanną walką o siebie. Schiza to poruszający zapis autentycznych przeżyć człowieka dotkniętego chorobą psychiczną, a zarazem ważny głos apelujący o tolerancję i pomoc dla tych, którzy każdego dnia zmagają się ze swoimi niewidzialnymi demonami. Zwiedziliśmy nawet największy kanion w Europie, ale seksu nie uprawialiśmy ani razu. Miałem nadzieję, że na takim wyjeździe nasza namiętność wróci, lecz dla mojej żony było stanowczo za gorąco i zbyt duszno na seks. Zastanawiałem się, gdzie się podziała ta kobieta, która podczas naszego narzeczeństwa chciała się ze mną kochać praktycznie każdego dnia. Postanowiłem udać się w tajemnicy przed nią do seksuologa, bo myślałem, że może to moja wina albo że coś dolega mojej żonie. W poszukiwaniu lekarza wstąpiłem do prywatnej przychodni na rynku. Niestety, nie mieli seksuologów, za to twierdzili, że mają świetnych psychologów. Uznałem, że lepsze to niż nic. Zarejestrowano mnie do terapeutki, magister Marii P., kobiety, która, jak się później okazało, miała zmienić moje życie na zawsze.