Obyczajowa
Danka Braun
Dwie siostry, Karolina i Adrianna, są niczym ogień i woda. Obydwie już od czasów szkoły kochają się w tym samym chłopaku - Mateuszu. Adrianna ma tę przewagę, że jest miła, układna i świetnie się uczy, dzięki czemu zdobywa serce wybranka. Tuż przed ślubem dochodzi jednak do tragedii - na skutek wypadku samochodowego dziewczyna traci wzrok, a co za tym idzie - wymarzony zawód stomatologa. Traci też ukochanego, który pod presją matki zrywa narzeczeństwo. Adrianna, przeżywając załamanie nerwowe, zamierza popełnić samobójstwo, na szczęście przeszkadza jej w tym Karolina. Mija sześć lat. Ada próbuje na nowo zbudować życie. Uczy się samodzielnie funkcjonować, podejmuje pracę masażystki, studiuje psychologię i poznaje nowych przyjaciół. Jednym z nich jest Patryk. Pewnego dnia na jej drodze ponownie pojawia się Mateusz...
Marta Kisiel
Fantastyczny finał kultowej serii, która łączy pokolenia czytelników Po latach spędzonych na zagranicznych misjach Oda Kręciszewska, z zawodu lekarka, z natury zaś szaławiła, decyduje się na życiową rewolucję. Kupuje działkę pośrodku niczego i na fundamentach starego domu, przed laty strawionego przez pożar, buduje nowy, własny. Gdy pewnej nocy z piwnicy wyłazi coś bardzo zębatego, bardzo rogatego i bardzo, ale to BARDZO głodnego, Oda zaczyna pomału odkrywać, jak wiele tajemnic kryje ta niepozorna okolica - oraz jej własna przeszłość. Książka zawiera opowiadanie Szaławiła, poprzednio publikowane w wydaniu II (2017) Dożywocia.
Anetta Kołodziejczyk-Rieger
Niesamowita opowieść o dwóch różnych kobietach, które łączy życiowy dramat. Natalia jest Polką mieszkająca w Niemczech. Na pozór wiedzie wspaniałe życie ma wzorowego męża i udane dzieci, realizuje się, pisząc wiersze. Jednak pod małżeńską harmonią kryje się tajemnica. Nienaruszana, skrywana przez Nilsa, wyparta i zapomniana przez Natalię. Z czasem demon przeszłości zaczyna ciążyć nad ich spokojem rodzinnym... Ewa po latach beztroski i samozadowolenia poznaje drugą stronę życia. Po wyjeździe matki jej chłopak, Janusz, zmienia się diametralnie, usiłuje ją zdominować i uzależnić od siebie. Ich relacje przeradzają się w chory, toksyczny związek. Bohaterka przeżywa okresy rozkwitu tajemniczych sił i momenty paraliżującego, śmiertelnego lęku. Czy zdoła uwolnić się od Janusza i czy będzie potrafiła rozpocząć samodzielne życie?
Piotr Kotwica
Czy znalazłeś się kiedyś w tak ohydnym położeniu, że musiałeś sprzedać duszę, aby wyjść z szamba? Bezkompromisowe spojrzenie na głęboko osobiste doświadczenie walki z uzależnieniem, napisane z pozycji człowieka, który wdepnął w najciemniejsze zakamarki tego piekła. Z. zabiera nas do swojego świata pełnego wirujących emocji - od euforii po desperację. Z. mówi wprost o swojej przeszłości jako ćpun. Nie omija żadnych szczegółów. Ta szczerość pokazuje prawdziwe oblicze uzależnienia oraz desperackie dążenie do kolejnej dawki. Odblask to jednak coś więcej niż historia uzależnienia. To poruszająca spowiedź człowieka próbującego pojąć świat pomimo jego ciężaru i absurdalności. Intensywne spojrzenie na brutalną prawdę o narkotykach jest ostrzeżeniem dla tych, którzy mogliby podążyć tym samym szlakiem co Z., i jednocześnie inspiracją dla tych walczących już ze swoimi demonami. Piotr Kotwica autor powieści obyczajowej pod tytułem Odblask po raz pierwszy wydanej w 2014 roku.
Aleksander Sołżenicyn
Oddział chorych na raka jest nie tylko historią cierpienia i zmagania się z okrutną chorobą, jest też alegorią państwa totalitarnego, a dwaj główni bohaterowie są uosobieniem różnych postaw obywateli, którym przyszło żyć w sowieckiej rzeczywistości. Oleg Kostogłotow pacjent z wyrokiem dożywotniego zesłania do obozu pracy i Paweł Rusanow wysoko postawiony prominent trafiają na ten sam oddział w szpitalu. Ich skrajnie rożne podejście do życia i odmienny sposób radzenia sobie z chorobą stanowią trzon powieści. Oddział chorych na raka to opowieść o nadziei, historia strachu, kronika życia, studium choroby, celna diagnoza państwa totalitarnego, to po prostu książka, którą warto i trzeba poznać. Książka długo zakazana w ZSRR została oparta na osobistych przeżyciach autora, który w roku 1953 po pobycie w łagrze trafił do szpitala z wyrokiem śmierci, i który po operacji, nawrocie choroby, w końcu ją pokonał. Aleksander Sołżenicyn był jawnym krytykiem ustroju radzieckiego co znalazło odzwierciedlenie w jego twórczości. Został za to pozbawiony obywatelstwa i wydalony na długie lata z ojczyzny. W 1970 roku otrzymał literacką Nagrodę Nobla za całokształt twórczości. Jeśli nie potrafisz wykorzystać minuty, to zmarnujesz i godzinę, i cały dzień, i całe życie! To nie dobrobyt czyni nas szczęśliwymi, lecz dobroć i sposób widzenia własnego życia. I jedno, i drugie zawsze zależy od nas samych: człowiek zawsze może być szczęśliwy, jeśli tylko tego zechce, i nikt nie jest w stanie mu przeszkodzić.
Joanna Bury
Tylko miłość uratuje cię przed odmętami rozpaczy Marysia i Darek są szczęśliwym młodym małżeństwem, które wiedzie spokojne życie, mieszkając na wsi razem z rodzicami. Wszystko zmienia się, kiedy w wyniku tragicznego wypadku umiera ich jedyny synek. Poczucie winy, rozpacz i niekończąca się lista gorzkich pytań do Boga sprawiają, że oboje stają przed najtrudniejszymi w życiu decyzjami. Chcąc zmienić otoczenie i odciąć się od bolesnych wspomnień, postanawiają wyprowadzić się do miasta. Ale i tutaj dręczą ich wyrzuty sumienia, a rodzinne kłótnie nie pomagają w ułożeniu sobie życia na nowo. Czy mimo wszystko uda im się odnaleźć spokój? Odmęty to poruszająca powieść o zagubionych ludziach, którzy próbują każdy na swój sposób uporać się z traumą wywołaną przypadkową śmiercią dziecka. Autorka w pełen empatii, kojący sposób udowadnia, że nawet w najmroczniejszych momentach życia warto ufać innym i pozwolić im, by poprowadzili nas w stronę światła. Joanna Bury autorka powieści obyczajowej pod tytułem Odmęty po raz pierwszy wydanej w 2023 roku.
Aleksander Minkowski
W podkarpackiej wsi Osinki, w latach 60. XIX wieku, przychodzi na świat niezwykły chłopiec. Od narodzin wyróżnia się wyglądem, a jego odmienność osiąga swe apogeum, gdy zaczynają rosnąć mu skrzydła. Tragiczna historia samotnego Józka Ptaka znajdzie nieoczekiwane echo w losach Emila Ptaka, wygodnie żyjącego w socjalistycznej rzeczywistości Warszawy. Romans Emila i niełatwe sytuacje zawodowe tworzą obyczajową fabułę, która nabiera niepokojącej niezwykłości przez wprowadzenie postaci umierającego ojca i jego prób ptasiego lotu. To melancholijne oraz tajemnicze odchodzenie przywodzi na myśl klimat Sklepów cynamonowych".
Marian Piegza
Czy przeszłość zawsze warta jest tego, by ocalić ją od zapomnienia? Rok 1912. Młody niemiecki oficer w stanie spoczynku, Jorg, przybywa do przemysłowego miasta Schwientochlowitz na Górnym Śląsku, aby zgodnie z zaleceniem ojca poznać tajniki pracy tutejszej huty żelaza. Wkrótce w sklepie ze słodyczami poznaje Albinę Schmeiduch nieśmiałą polską wdowę samotnie wychowującą córeczkę. Żadne z nich nie podejrzewa jeszcze, że ich płomienny romans da początek skomplikowanej historii kilku pokoleń świętochłowiczan, których życie przypadnie na burzliwe czasy wojny i okupacji, komunizmu i długiej drogi do jego upadku. W tych nieprzewidywalnych czasach jedyną ostoją jest miasto Schwientochlowitz Świętochłowice, gdzie splątane języki niemiecki, polski, śląski, a także jidysz tworzą fascynującą sagę o zwykłych mieszkańcach uwikłanych w wielkie wydarzenia XX wieku. Ja tylko chciałem prosić o zgodę na odprowadzenie pani do domu. Daleko pani mieszka? Nie tak daleko, na Schwarzwaldstrasse odparła odruchowo. Zawsze chodzę sama i nikt mnie nie musi odprowadzać. Znów pojawiła się myśl, że jest pyskata i powinna inaczej reagować. Szkoda uśmiechnął się smutno. Do widzenia. Wyszedł tak szybko, że nawet nie zdążyła odpowiedzieć. Ale jest żech durno, gupszo od tej naszej kozy, co sie kole domu pasie. Ale co tam! Taki elegancki kawaler, a ona prosto dziołcha stąd. Co by fater powiedzieli, jakby zoboczyli, że ją taki elegant odprowadzo? Pewno by ją zryczoł. A może nie? A muter? To by dopiero było kozanie: że to nie synek dlo niyj, że może szukać kogoś takiego jak łona, że ludzie bydom obgadywać. Uśmiechnęła się, gdyż zauważyła, że myśli po śląsku, jak zawsze, kiedy się czymś zdenerwuje lub wzruszy."