Historyczna
Odrodzone królestwo. Korona śniegu i krwi. Tom 1
Elżbieta Cherezińska
Pierścień, który otwiera wrota dusz Miecz, który jednoczy śmiertelnych Orzeł, z którego zrodzi się królestwo Środek średniowiecznej Europy, a w nim rozbite na małe księstwa państwo rywalizujących ze sobą Piastów. Nie daj Boże zjazd piastowski! - nie ma zgody między członkami dynastii, nie ma króla, a polityczne sojusze błyskawicznie zmieniające się w konflikty osłabiają coraz bardziej Polskę. Rosnący w siłę sąsiedzi spoglądają łakomie na ciągle pusty tron i odkrawają dla siebie kolejne terytoria, a w ostępach dziewiczych puszcz czają się pradawne pogańskie siły. W kotle historii mieszają podstępne wiedźmy, a wpływowe żony i potężne patronki nie szczędzą wysiłków, aby ochronić pradawne rody. Ale może nie wszystko przepadło Wśród naznaczonego klątwą piastowskiego dziedzictwa pojawia się niczym Święty Graal młody książę Starszej Polski - Przemysł, a wprawne oko wybitnego dyplomaty Jakuba Świnki dostrzega ledwie tlącą się na horyzoncie iskierkę nadziei. Czy jest jeszcze szansa, że potężne niegdyś państwo polskie odzyska dawną świetność? Wszystko zaczyna się od marzeń Elżbieta Cherezińska z pasją opisuje prawie nieznane współczesnym czasy, ożywia dawno zapomnianych prawdziwych bohaterów i wyczarowuje tak niesamowity klimat, że nie sposób nie rozkochać się w historii Polski, która mimo, że jest krwawa, podstępna i bratobójcza pasjonuje i wciąga do ostatniego zdania.
Jarosław Klonowski
Akcja powieści rozpoczyna się w XV wieku w Bydgoszczy. Ma tu miejsce proces kobiety oskarżonej o czary. Katarzyna jest w ciąży, a ojciec jej dziecka to starosta, który, obok burgrabiego, przewodniczy sądowi. Historia Katarzyny może łączyć się z innym wydarzeniem: serią zagadkowych morderstw, do których dochodzi w Kruszwicy. Istotne wydają się także dzieje związane z pożarem wybuchł piętnaście lat wcześniej w kruszwickim zamku. Niektórzy bohaterowie powieści pojawiają się już we wcześniejszym utworze Klonowskiego, Tajemnicy świętego Wormiusa".
Henryk Sienkiewicz
Dla niektórych Ogniem i mieczem to epicko opisane dzieje walk polsko-kozackich, inni znajdą w niej jedną z najpiękniejszych historii miłosnych, część z nas najbardziej zwiąże się z przebiegłym ale przy tym pełnym uroku i poczucia humoru Zagłobą, czy skromnym, dobrym i ciut naiwnym Longinusem Podbipiętą. Jedno jest pewne warto przesłuchać tę jedną z najbardziej znanych polskich powieści w genialnej interpretacji Krzysztofa Globisza. Niesamowite. Słuchając tej interpretacji, człowiek ma nieodparte wrażenie, iż Sienkiewicz napisał tą powieść po to, by mogła być przeczytana przez Pana Globisza
Lothar -Günther Buchheim
Jesień 1941 roku, na Atlantyk wypływa okręt. Cel walka z wrogiem, zatopienie nieprzyjaciela. Dowódca wraz z załogą muszą stawić czoła nie tylko czyhającemu we mgle wrogowi, ale i zdradliwym warunkom pogodowym bezlitosnym sztormom czy też ograniczeniom samego okrętu. Ta przejmująca i dogłębnie poruszająca powieść staje się świadectwem ówczesnych wydarzeń, pozbawiony zbędnego patosu utwór jest sumą doświadczeń autora z czasów II wojny światowej. Powieść swą niebywałą popularność zawdzięcza nie tylko tematowi, jaki podjął autor, ale także i przemyślanej fabule oraz umiejętnie poprowadzonej akcji.
Stanisław Zakościelny
Rok 1939. Wojnę wiszącą w powietrzu wyczuwa chyba każdy. Julian Rokicki, szanowany polonista, wraz ze swoją młodziutką żoną Pelą spodziewają się dziecka. Słodka Alinka staje się dla nich oczkiem w głowie i najpiękniejszą iskierką radości w tych niespokojnych, gorzkich czasach. Ciepło domowego miru zakłócają jednak niemieccy okupanci na zmianę z rosyjskimi, a sytuacja w kraju pogarsza się z każdym dniem. Gdy szalejący wokół antysemityzm doprowadza do masowych mordów na Żydach, Rokiccy decydują się na błyskawiczną przeprowadzkę do Buczacza, rodzinnego miasta Juliana. Jednak i tam kochana Pela i mała Alinka, najcenniejsze skarby Julka, nie są do końca bezpieczne. "Ołowiane komety" to opowieść o próbie miłości w ciężkich wojennych czasach, gdy nawet sąsiad i długoletni przyjaciel może okazać się zdrajcą.
Opowieść drzewa orzechowego. Tułacze
Mariola Sternahl
Poruszająca opowieść o miłości wystawionej na próbę, o synach wciągniętych w wir wojny, o matkach, czekających na wiadomość, która nie nadchodzi. O ziemi, która przekazywana jest z rąk do rąk, ale wciąż pamięta imiona tych, którzy ją kochali. Lwów, rok 1919. Młode państwo polskie rodzi się pośród popiołów wojny, a wraz z nim dojrzewa opowieść rodu Orłowskich i Wojnarskich - dwóch rodzin związanych ziemią, rzemiosłem i miłością, które jeszcze nie są świadome jak wysoką cenę każe im zapłacić historia. Jan Orłowski, czeladnik, rzeźnik z dziada pradziada, o szlacheckich korzeniach, zakochuje się w Helenie Wojnarskiej. Ich małżeństwo staje się początkiem nowej gałęzi rodu, zakorzenionej głęboko w tradycji i pracy oraz wierze w lepsze jutro. Ale świat, który wydaje się jeszcze otwarty i życzliwy, szybko pęka pod ciężarem wydarzeń historycznych. Pierwsze lata wolności, odbudowa Lwowa, rodzinne święta i narodziny synów - Ignacego, Augusta i Jarogniewa - wszystko to toczy się pod czuwającym spojrzeniem starego orzecha rosnącego na dziedzińcu masarni Orłowskich. Drzewo pamięta śluby, pierwsze kroki dzieci i dni radosnej obfitości, ale będzie również świadkiem huku bomb, poborów wojskowych, utraty domu i ucieczki, która stanie się początkiem ich trudnej wędrówki przez historię. Kiedy nadejdzie wrzesień 1939 roku, a Lwów zostanie rozszarpany przez dwóch najeźdźców, Orłowscy i Wojnarscy poznają nową prawdę: nie każdy, kto postanawia wyruszyć w drogę, jest podróżnikiem. Czasem odchodzi się dlatego, że nie ma już dokąd wrócić.
Helena Mniszkówna
Kontynuacja Trędowatej", pozostająca w środowisku arystokracji, bogatych właścicieli ziemskich, utracjuszy oraz damsko-męskich salonowych intryg. Ordynat Michorowski" daje jednak nadzieję, że życie nie jest jedynie pasmem nieszczęść, a los może w każdej chwili się do nas uśmiechnąć. Za sprawą kunsztu pisarskiego Mniszkówny oraz nakreśleniu sytuacji społeczno-politycznej możemy z łatwością wyobrazić sobie konwenanse i kanony rządzące epoką i zrozumieć wiele decyzji podejmowanych przez bohaterów.
Ostatni spisek. Mazurskie kulisy zamachu na Hitlera
Gabriela Anna Kańtor
Subtelnie poprowadzona epopeja mazurska, która przenosi Czytelników do przepięknego i tajemniczego Sztynortu nad jeziorem Mamry. Stoi tam stary pałac, świadek historii, noszący w sobie pamięć ludzi i zdarzeń. Powieść opowiada o ostatnim zamachu na Adolfa Hitlera 20 lipca 1944 roku. O dramatycznym wyścigu z czasem, grze o najwyższą stawkę i niewyobrażalnej odwadze, z wielką miłością w tle. Wilczy Szaniec to serce ciemności Trzeciej Rzeszy, mazurska kryjówka wśród pięknej przyrody, gdzie Hitler chowa się za trzema kordonami bezpieczeństwa, a chroni go liczna straż przyboczna. Plan, który zakładał natychmiastowe zakończenie wojny, okazał się dla spiskowców śmiertelną pułapką. Pięć tysięcy ludzi sumienia, skupionych wokół antyhitlerowskich idei Henninga von Tresckowa i Clausa von Stauffenberga, podpisało na siebie wyrok śmierci.