Historyczna
Lesław Furmaga
Wzloty i upadki, upadki i wzloty bohaterów Kariery Nikodema Dyzmy z którymi wytrawny czytelnik na pewno chciałby się jeszcze spotkać... Tuż przed wybuchem wojny z Niemcami, wywiad wykrywa zamiar sowieckiej agresji na Polskę. Chodzi o bezprecedensowe w historii wymordowanie naszych elit narodowych. W tych okolicznościach wyżsi rangą oficerowie podejmują próbę ratowania sytuacji drogą dyplomatyczną. Brakuje jednak przywódcy, który odważyłby się powiedzieć głośno, że aby uchronić Polskę od krwawej napaści bolszewickiej należy oddać Niemcom Gdańsk i przyspieszyć wojnę niemiecko-sowiecką. Aby zrealizować plan, wojskowi czynią prezydentem karierowicza-szczęściarza, ekonomicznego zbawcę kraju Nikodema Dyzmę. Marionetkowy prezydent, pamiętając jakim sposobem poprzednio został premierem, odwołuje z wygnania Leona Kunickiego i korzystając z jego genialnych pomysłów przerasta trafnymi inicjatywami politycznymi autorów wojskowego puczu... Następuje szereg sensacji... Kunicki lepszym strategiem od Hitlera, polscy ochotnicy pod Moskwą, Nineczka w sowieckim łagrze, Krzepicki wysokim funkcjonariuszem NSDAP, Mańka już nie Mańka, tylko Madame Maria Elwira Augusta.... Lesław Furmaga autor powieści sensacyjnej pod tytułem Upadek Nikodema Dyzmy po raz pierwszy wydanej w 2013 roku.
Katarzyna Zyskowska
Marianna nigdy nie kochała swojej córki Kaliny. Nosi w sercu tajemnicę, która jest dla niej ciężarem, utrudniającym relacje z rodziną i światem. Dorosła Kalina odczuwa konsekwencje zachowania matki. Nie wierzy w siebie, sama nie potrafi kochać i najchętniej pozostałaby niezauważona. Nie odnajduje się w rolach żony i matki, które narzuca jej los. Dopiero gdy na jej drodze staje Maciej, Kalina postanawia skonfrontować się ze sobą i swoją przeszłością. Jak potoczą się losy bohaterki, gdy dorastanie bez miłości rodziców wciąż daje o sobie znać? Czy uda jej się w końcu zrozumieć postępowanie matki? "Upalne lato Kaliny" to drugi tom serii Katarzyny Zyskowskiej, nawiązujący do "Upalnego lata Marianny", choć książka jest odrębną całością. Tym razem Autorka przenosi nas do końca lat sześćdziesiątych, w których wciąż pobrzmiewają echa wojennej i stalinowskiej przeszłości.
Aleksander Minkowski
II wojna światowa, Natan i Regina, Żydzi, ukrywają się wśród opustoszałej i zniszczonej przestrzeni. Kiedy kobieta ginie, mężczyzna zaczyna w pojedynkę szukać pomocy. Udaje się do nijakiego Palarczyka, dawnego przyjaciela ojca, człowieka, który określał siebie jako antyfaszystę. Palarczyk niechętnie udziela Natanowi schronienia. Po tygodniu, przerażony widmem donosu i egzekucji, nakazuje mężczyźnie opuścić dom. Natan wyrusza w dalszą drogę.
Joanna Parasiewicz
Nic nie uskrzydla tak, jak prawdziwa pasja Jest rok 1901, w przestworzach królują balony, a pierwsze zeppeliny podbijają niebo. Śmiałków, którzy pragną latać, jest jeszcze niewielu i mało kto traktuje ich poważnie. Jednym z zapaleńców jest młody Kostia Orłow, który pragnie tworzyć latające maszyny. Jego marzenie jest tyleż ambitne, co mało realne niebo początku ubiegłego wieku z rzadka przemierzają aerodyny, co zmieni się wraz z Wielką Wojną. Kilkaset kilometrów dalej mieszka Fifi Odolańska. W przydomowej szklarni tworzy fantastyczne odmiany róż, którymi pragnie zadziwić świat. W pamiętne lato drogi tych dwojga przetną się, a oni sami zostaną wystawieni na ciężką próbę wojennej zawieruchy...
Przemysław Lis Markiewicz
Powieść ta to nie tylko narracja o tych wydarzeniach z perspektywy ofiar. Ale również katów. Szmalcowników, kolaborantów, wachmanów, niemieckich żandarmów, gestapowców. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego takimi się stali. 76. rocznica wyzwolenia byłego, nazistowskiego obozu zagłady, Auschwitz-Birkenau, odbyła się w wyjątkowy sposób, głównie przez pandemię koronawirusa. Co ważne, po raz kolejny społeczeństwo miało szansę usłyszeć opowieści o piekle na ziemi od osób, które je przeżyły. Cała ta machina miała jednak swój początek, w którym naziści, przepełnieni propagandą i ksenofobią, odczłowieczali wiele innych nacji - między innymi Słowian, Żydów czy Romów. Trudnego tematu odczłowieczenia podjął się Przemysław Lis Markiewicz w swojej książce "Uszwock". Pierwsza połowa ubiegłego wieku odznaczyła się w dziejach ludzkości jako jedna z najbardziej krwawych. Dwie wojny światowe, które pochłonęły dziesiątki milionów istnień, sprawiły, że ówcześnie pewne grupy społeczne odzierano z godności. Odczłowieczano je, głównie ze względów politycznych lub ideologicznych. Autor podjął się ciężkiej analizy, która ma na celu ustalenie mechanizmów działania i kolejnych etapów w dehumanizacji innych, "gorszych" ras ludzi. Jako przykład posłużył mu bardzo obszerny materiał, dotyczący systematycznego mordowania, grabienia i pozbawianiu godności ludności Żydowskiej na terenach hitlerowskiego Generalnego Gubernatorstwa, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów działania w przypadku getta w Otwocku. Autor stara się dowieść, że wszystkie czynności prowadzące do zagłady tych ludzi, były zaplanowane, a plany te systematycznie i dokładnie wprowadzano w życie, coraz bardziej degradując człowieczeństwo ofiar. USZWOCK Podwarszawska miejscowość Otwock staje się areną dziejów w dwóch wymiarach; po pierwsze przedstawione zostają "suche" wątki historyczne, z drugiej zaś strony mamy okazję przyjrzeć się indywidualnej szamotaninie wspomnianych postaci w makabrycznej rzeczywistości. Każdy próbuje przetrwać, a los pokazuje, że pochodzenie nie ma większego znaczenia i wszyscy są tak samo zagrożeni - czy to Niemiec czy Żyd. Stosunki międzyludzkie okraszone są dużą dozą nienawiści, która nie wzięła się znikąd, ponieważ nikt nie rodzi się zły. W ''Uszwocku'' nacisk położony jest na osobiste dramaty jednostek, które wyzwalają w nich makabryczne zachowania - to nie wojna czyni z ludzi potworów, tylko skrywane frustracje, osobiste nieszczęścia, niespełnione pragnienia, upokorzenia czy wpajane ideologie. Już od pierwszych stron widzimy wyraźne pochylenie się nad psychologią postaci oraz psychotraumatologią. Wspomnieć należy również o ciekawej kompozycji utworu pod względem czysto formalnym - powieść jest bardzo uporządkowana i logiczna i możemy wyróżnić w niej zamknięte części, które budują zwięzłą i przejrzystą fabułę. Klamra kompozycyjna - tu: śmierć bohaterów zamykająca i otwierająca fabułę - nadaje historii charakter zamknięty, pełny i skończony w ten sposób, że czytelnik ma poczucie, iż dowiedział się o postaciach wszystkiego, co pozwala mu na obiektywne oceny ich postępowania, więc z pewnością ,,Uszwock'' jest propozycją zachęcającą do refleksji. Pod względem językowym książka może się wydać dla jednych szokująca, dla innych fascynująca, ponieważ mało jest współczesnej literatury, która w tak dużym stopniu stroni od wszelkich eufemizmów, niedopowiedzeń czy półsłówek. Zarówno bestialstwo, seks jak i bestialski seks są opisane bez ogródek - uważam, że jest to niewątpliwie zaleta powieści, natomiast co wrażliwsi czytelnicy powinni nie sięgać po tę książkę. Tytułem zakończenia, mogę śmiało stwierdzić, że Uszwock jest ciekawą propozycją zarówno dla miłośników literatury o tematyce wojennej, jak i zwolenników "psychologicznego" spojrzenia na bohaterów. Udowadnia również, że człowiek - niezależnie kim by nie był - nie musi umrzeć tylko jeden raz, a śmierć niesie ze sobą przede wszystkim sens metaforyczny. Tekst recenzji :Iga Szenwald O autorze... PRZEMYSŁAW LIS-MARKIEWICZ Założyciel i prezes zarządu Poznańskiego Towarzystwa im. Iwana Franki. Ukończył w Polsce i na Ukrainie prawo a dodatkowo filologię angielską, filologię ukraińską oraz handel międzynarodowy. Autor książki Bitcoin. Przyszłość inwestowania. Biegły sądowy w dziedzinie ekonomii i handlu. Prowadzi kancelarię adwokacką.
Przemysław Lis Markiewicz
Edycja śląska Powieść ta to nie tylko narracja o tych wydarzeniach z perspektywy ofiar. Ale również katów. Szmalcowników, kolaborantów, wachmanów, niemieckich żandarmów, gestapowców. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego takimi się stali. 76. rocznica wyzwolenia byłego, nazistowskiego obozu zagłady, Auschwitz-Birkenau, odbyła się w wyjątkowy sposób, głównie przez pandemię koronawirusa. Co ważne, po raz kolejny społeczeństwo miało szansę usłyszeć opowieści o piekle na ziemi od osób, które je przeżyły. Cała ta machina miała jednak swój początek, w którym naziści, przepełnieni propagandą i ksenofobią, odczłowieczali wiele innych nacji - między innymi Słowian, Żydów czy Romów. Trudnego tematu odczłowieczenia podjął się Przemysław Lis Markiewicz w swojej książce "Uszwock". Pierwsza połowa ubiegłego wieku odznaczyła się w dziejach ludzkości jako jedna z najbardziej krwawych. Dwie wojny światowe, które pochłonęły dziesiątki milionów istnień, sprawiły, że ówcześnie pewne grupy społeczne odzierano z godności. Odczłowieczano je, głównie ze względów politycznych lub ideologicznych. Autor podjął się ciężkiej analizy, która ma na celu ustalenie mechanizmów działania i kolejnych etapów w dehumanizacji innych, "gorszych" ras ludzi. Jako przykład posłużył mu bardzo obszerny materiał, dotyczący systematycznego mordowania, grabienia i pozbawianiu godności ludności Żydowskiej na terenach hitlerowskiego Generalnego Gubernatorstwa, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów działania w przypadku getta w Otwocku. Autor stara się dowieść, że wszystkie czynności prowadzące do zagłady tych ludzi, były zaplanowane, a plany te systematycznie i dokładnie wprowadzano w życie, coraz bardziej degradując człowieczeństwo ofiar. USZWOCK Uszwock to na pierwszy rzut oka książka o tematyce wojennej, w której realia II wojny światowej przeplatają się prywatnymi rozterkami indywidualnych bohaterów. Na wstępie poznajemy cztery postaci oraz ich historie - Polaka, Niemca, Ukraińca i Żyda - i zdawać by się mogło, iż bohaterów nie łączy zupełnie nic. I wtedy nastaje wojna. Podwarszawska miejscowość Otwock staje się areną dziejów w dwóch wymiarach; po pierwsze przedstawione zostają "suche" wątki historyczne, z drugiej zaś strony mamy okazję przyjrzeć się indywidualnej szamotaninie wspomnianych postaci w makabrycznej rzeczywistości. Każdy próbuje przetrwać, a los pokazuje, że pochodzenie nie ma większego znaczenia i wszyscy są tak samo zagrożeni - czy to Niemiec czy Żyd. Stosunki międzyludzkie okraszone są dużą dozą nienawiści, która nie wzięła się znikąd, ponieważ nikt nie rodzi się zły. W ''Uszwocku'' nacisk położony jest na osobiste dramaty jednostek, które wyzwalają w nich makabryczne zachowania - to nie wojna czyni z ludzi potworów, tylko skrywane frustracje, osobiste nieszczęścia, niespełnione pragnienia, upokorzenia czy wpajane ideologie. Już od pierwszych stron widzimy wyraźne pochylenie się nad psychologią postaci oraz psychotraumatologią. Wspomnieć należy również o ciekawej kompozycji utworu pod względem czysto formalnym - powieść jest bardzo uporządkowana i logiczna i możemy wyróżnić w niej zamknięte części, które budują zwięzłą i przejrzystą fabułę. Klamra kompozycyjna - tu: śmierć bohaterów zamykająca i otwierająca fabułę - nadaje historii charakter zamknięty, pełny i skończony w ten sposób, że czytelnik ma poczucie, iż dowiedział się o postaciach wszystkiego, co pozwala mu na obiektywne oceny ich postępowania, więc z pewnością ,,Uszwock'' jest propozycją zachęcającą do refleksji. Pod względem językowym książka może się wydać dla jednych szokująca, dla innych fascynująca, ponieważ mało jest współczesnej literatury, która w tak dużym stopniu stroni od wszelkich eufemizmów, niedopowiedzeń czy półsłówek. Zarówno bestialstwo, seks jak i bestialski seks są opisane bez ogródek - uważam, że jest to niewątpliwie zaleta powieści, natomiast co wrażliwsi czytelnicy powinni nie sięgać po tę książkę. Tytułem zakończenia, mogę śmiało stwierdzić, że Uszwock jest ciekawą propozycją zarówno dla miłośników literatury o tematyce wojennej, jak i zwolenników "psychologicznego" spojrzenia na bohaterów. Udowadnia również, że człowiek - niezależnie kim by nie był - nie musi umrzeć tylko jeden raz, a śmierć niesie ze sobą przede wszystkim sens metaforyczny. Tekst recenzji :Iga Szenwald O autorze... PRZEMYSŁAW LIS-MARKIEWICZ Założyciel i prezes zarządu Poznańskiego Towarzystwa im. Iwana Franki. Ukończył w Polsce i na Ukrainie prawo a dodatkowo filologię angielską, filologię ukraińską oraz handel międzynarodowy. Autor książki Bitcoin. Przyszłość inwestowania. Biegły sądowy w dziedzinie ekonomii i handlu. Prowadzi kancelarię adwokacką.
Sylwia Kubik
Niezwykle wzruszająca, autentyczna historia dwóch sióstr, które rozdzieliła akcja pacyfikacyjna przeprowadzona przez Niemców w Tarnowoli. Jedna trafił do partyzantów, druga, wraz z resztą rodziny, do obozu w Majdanku. Jak potoczyły się ich losy? Sylwia Kubik zabiera nas w podróż do czasów, gdy każdy dzień był naznaczony strachem, ale i nadzieją, że wojna przeminie, a życie wróci do normalności. Innej, nowej, ale wolnej od zła...
Jeffrey Archer
Co było treścią samobójczego listu posła Alexa Fishera i czemu upublicznienie go miałoby fatalne skutki dla Cliftonów i Barringtonów? Giles obawia się, że notatka zmarłego zrujnuje jego karierę polityczną i zakochuje się w Karin, która być może jest rosyjskim szpiegiem. W tym czasie Harry próbuje wydostać z gułagu na Syberii autora nieautoryzowanej książki o Stalinie. Sebastian Clifton, zamożny dyrektor Farthings Bank zaczyna rozumieć, że świetna posada to nie wszystko i nawiązuje kontakt ze swoją byłą narzeczoną oraz córką. Nieoczekiwanie w jego życiu pojawia się urodziwa indyjska dziewczyna o imieniu Priya. Oto szósta z 7 części cyklu o rodzinie Cliftonów, można ją uznać za oddzielną historię lub czytać bez zachowania kolejności sagi. Jeśli lubisz książki pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji i masz słabość do sag poruszających wątki polityczne, oto lektura właśnie dla ciebie.