Literatura piękna
Jeśli szukasz literatury, która daje do myślenia, rozwija wrażliwość i zostawia ślad - sięgnij po ebook. Literatura piękna w cyfrowej formie to wygoda, swoboda i dostęp do największych dzieł bez wychodzenia z domu. Wszystkie książki dostępne są online - do czytania od razu po zakupie.
Kyung-Sook Shin
Korea Południowa, lata 70. Poznajemy małą dziewczynkę San, która od matczynego łona doświadcza odrzucenia. Nie pomaga nawet niemowlęcy kocyk w wyblakłe różyczki, symbol niemocy i wołania o czułość. W wieku 22 lat, wiedziona dążeniami do realizacji pisarskiej pasji, marzy o pracy w wydawnictwie, lecz posadę otrzymuje kto inny. Kwiaciarnia staje się miejscem, w którym uczy się języka kwiatów i doświadcza pierwszych damsko-męskich relacji, rozczarowujących onieśmieloną San swoją interesownością i szorstkością. "Fiołki" Shin Kyung-sook to przejmująca opowieść o dziecku, które tkwi w każdym z nas i o przenikliwej samotności, którą niesie się przez życie. Niezwykle sensualna, intensywna, a jednak kryjąca w sobie tajemniczą, koreańską powściągliwość. Napisana tak plastycznym językiem, że jej literackość zapiera dech. Odczuwamy, dostrzegamy i wdychamy aromaty, a to bogactwo przeżyć nie pozostawia czytelnika takim samym. Odkryłam ją dla siebie w zachwycie i jestem przekonana, że Was także urzeknie swym niespotykanym pięknem. [Monika Parda, tylna strona okładki Kwiaty Orientu 2022] Książka o prostej dziewczynie, której losy może dzielić każda z nas. Dawno nie czytałam takiej książki. Niby fabuła jest prosta, niby nie jest niczym odkrywczym, a jest tak pięknie opisana, że czytanie jej to przyjemność. Piękne opisy przyrody, ogromna dbałość o detale, ogromne poczucie nostalgii. Kiedy autorka pisze, że pada deszcz, to czujesz jego zapach. [SturmGeist, lubimyczytac.pl] To już czwarta powieść Shin Kyug-sook po polsku! I znowu świetna. Pokochałam tę pisarkę od samego początku. Każda powieść to istna literacka uczta. Polecam gorąco. [Maja, lubimyczytac.pl] Tytuł powieści jest znaczący. Mówi o kwiatach, które są, niczym San, odrzucane i traktowane jak chwasty. Te delikatne i kruche rośliny, piękne w swej lekkości, ludzie widzą jako nieważne, nieistotne kwiaty, podczas gdy w rzeczywistości fiołki pachną i potrafią przetrwać bez ludzkiej opieki. Również angielskie określenie na fiołki: violets, mające podobny rdzeń słowotwórczy jak przemoc (violence) nie są w powieści bez znaczenia. "Fiołki" to oskarżenie patriarchalnego świata, niezrozumienia dla inności, dla niepokoju o wewnętrzne "ja", dla nieumiejętności dookreślenia, kim się naprawdę jest, jakie się ma upodobania i orientację seksualną, w rzeczywistości pełnego i wciąż podkreślanego szacunku dla wartości i kultury, w świecie szybko rozwijających się technologii i kultu postępu oraz rozwoju. Rozpięta pomiędzy tymi światami osoba queerowa jest podwójnie zagubiona, bowiem nie należy do żadnego z nich. Oba są jej wrogie i oba wykluczają ją w sposób ostateczny. Jak podkreśla Shin Kyung-Sook, takie jednostki są niczym fiołki. Ostro dookreślona nowoczesność pali je jak słońce, a zgniatająca maszyna tradycji i kultury pozostawia niewiele miejsca na rozwój. A jednak, niczym fiołek, San zawsze znajdzie szczelinę, która pozwoli jej na kolejną próbę przetrwania. [Adrianna Michalewska, granice.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tłumaczenie z koreańskiego: Łukasz Janik Tekst: Kwiaty Orientu 2023.
George Orwell
Zwierzęta przeprowadzają rebelię i przejmują władzę. Na początek wypędzają ludzi z farmy Na czele buntowników stają świnie i przebiegły Napoleon. Od teraz, w imieniu wszystkich, będą walczyć o równość i sprawiedliwość wśród zwierząt. Folwark zwierzęcy to satyra na rewolucję i dobitne ostrzeżenie przed jej okrutnymi konsekwencjami, przed totalitaryzmem i ślepym posłuchem wobec dyktatorów. Po wielu latach od powstania wciąż żywa i aktualna, skłania do dyskusji, ośmiesza i piętnuje mechanizmy władzy. Jak zakończy się bunt zwierząt? Czy zmiana właściciela zakończy wyzysk? Czy rewolucja pożre swoje własne dzieci?
Walter Tevis
W wieku ośmiu lat Beth Harmon trafia do sierocińca. Tam wkrótce odkrywa swoje dwie największe miłości: grę w szachy i środki odurzające. Szachów uczy się w piwnicy, pod okiem gburowatego woźnego, który szybko poznaje się na jej niezwykłym talencie. Małe zielone pigułki są podawane jej i innym maluchom, żeby w domu dziecka łatwiej było utrzymać spokój. Obie obsesje będą towarzyszyć Beth, kiedy opuści dom dziecka, przeniesie się do rodziny adopcyjnej i spróbuje zbudować dla siebie nowe życie. Wspinając się na szczyty amerykańskich, a potem światowych rankingów szachowych, będzie się równocześnie mierzyć z własnym pragnieniem samozniszczenia. Gambit królowej to przepiękna książka o samotności i przyjaźni, rywalizacji i współpracy, zagubieniu i poszukiwaniu sensu życia.
Ranpo Edogawa
Opowiadania Ranpo ewoluowały na przestrzeni lat - zaczynał od typowo detektywistycznych opowiadań w stylu Arthura Conan Doyle'a czy Agathy Christie, z czasem jednak zaczął przesuwać się w stronę opowiadań grozy a la Edgar Allan Poe (od niego również zapożyczył swój artystyczny pseudonim - Edogawa Ranpo wypowiedziane szybko brzmi niemal jak Edgar Allan Poe) i skupiał się na ciemnych zakamarkach ludzkiej psychiki. Wolał szokować, straszyć i zadawać zagadki, niż je rozwiązywać. Razem z tłumaczem antologii Dariuszem Latosiem wybraliśmy opowiadania, które najlepiej pokazują różne etapy jego pisarstwa.
Gorzki smak czekolady Lucullus - opowiadania wojenne
Leopold Tyrmand
Czytelnik wysłucha następujących opowiadań: Gorzki smak czekolady Lucullus, Błyskawicę słychać w "Olsofiordzie", Kolacja, Kajaluk, Niedziela z Stavanger, Tűbingen ma białe kominy. Historie wojenne opisane przez Leopolda Tyrmanda powstały na podstawie jego własnych doświadczeń. W 1941 roku został aresztowany przez NKWD i osadzony w więzieniu na Łukiszkach a następnie skazany na osiem lat więzienia za przynależność do organizacji antyradzieckiej. W czerwcu 1941 po ataku Niemiec na Wilno udało mu się zbiec z rozbitego bombami transportu kolejowego. Zdobył dokumenty na nazwisko obywatela francuskiego i udał się do Niemiec. Parał się różnymi zawodami, między inny mi stał się marynarzem. W tej ostatniej roli próbował przedostać się w 1944 roku do neutralnej Szwecji. Z niemieckiego statku uciekł w norweskim porcie Stavanger, został jednak schwytany i osadzony w obozie koncentracyjnym w Grini, niedaleko Oslo, gdzie doczekał końca wojny. Jako rasowy pisarz, każdą przeżytą chwilę zamieniał w literaturę.
Yōko Ogawa
Ten zbiór opowiadań to druga wydana przez nas książka Yōko Ogawy, autorki Ukochanego równania profesora. Ale tym razem nie jest to ciepła, kameralna opowieść, a wybebeszająca emocjonalnie jazda bez trzymanki. Grobowa cisza, żałobny zgiełk w tłumaczeniu Anny Karpiuk to przejmujące grozą opowiadania o tęsknocie, zazdrości i śmierci. Trzynaście powiązanych ze sobą opowieści, które wciągają nas w spiralę świata, z którego trudno uciec. Historia, która zaczyna się niewinnie - od słonecznego dnia i tortu z truskawkami, zabierze nas do pracowni kaletnika, szyjącego torbę na ludzkie serce, do ogródka pełnego marchewek w kształcie ludzkich dłoni i do muzeum tortur. Grobowa cisza, żałoby zgiełk to powieść szkatułkowa, która zachwyca tym bardziej, im głębiej zaglądamy do misternej szkatuły, w której autorka układa swoje przerażająco piękne opowieści. Wystarczy tylko uchylić wieczko...
Jalu Kurek
Czy nagłe i liczne zgony we wsi Naprawa to czynnik naturalny? Co za tym stoi? Każdorazowo gdy lekarz spieszy do przepełnionego boleścią pacjenta, nie zdąża z pomocą medyczną, gdyż zastaje już tylko ciało zmarłego. We wsi dużo ludzi choruje, przeziębia się, gorączkuje, taki sezon. A więc lekarz orzeka grypę. Pierwszy, drugi, dziesiąty przypadek. Normalnie epidemia. Wszyscy decydenci zapewne oddychają z ulgą. Grypa, rzecz obiektywna. Nic się nie poradzi. Kurek-reporter docieka co się dzieje na wsi. Ale nie czyni śledztwa, bo on tak naprawdę to wie... Bo to przecież jego rodzinna wieś. Pomiędzy rozterkami uczuciowymi głównych bohaterów, autor umieszcza w tle podpowiedzi dla czytelnika. [pamietnikidzienniki.pl] "Grypa szaleje w Naprawie" to jedna z najsłynniejszych i najwybitniejszych powieści polskiego poety i prozaika Jalu Kurka. Wydana po raz pierwszy w 1934 r., przedstawia życie mieszkańców tytułowej wsi Naprawa (z którą autor był związany rodzinnie) oraz okolicznych miasteczek, ukazując trudne realia polskiej prowincji w czasach wielkiego kryzysu, najprawdopodobniej na początku lat trzydziestych XX wieku (lata 1933-1934). Powieść była wielokrotnie wznawiana i doczekała się przekładów na kilka języków obcych. Mocne i dobre. Ostry rys obyczajowy lokalnych mieszkańców i kilkorga przedstawicieli przyjezdnej inteligencji. Jalu Kurek nie oszczędza nikogo, a z jego rwanej narracji wieje rozpaczą. [Prez, lubimyczytac.pl] Smutny i straszny obraz życia chłopów małopolskich II Rzeczypospolitej. Nędza, ciągła walka z siłami przyrody, brak perspektyw na polepszenie losu. Ale ile w tych ludziach uporu, hartu, niezłomności. Wiele miejsca w powieści zajmują opisy cudownej natury, ale chłopi tego piękna nie dostrzegają, zajęci walką o byt. Jak to często bywa, jedynym ukojeniem bólu staje się napitek w karczmie. "Nad wszystkim unosił się bezbrzeżny smutek i niepokój krainy polskiej". Smutne i nudne jest także życie mieszkańców Jordanowa, za to jego opis arcyciekawy. [libreria_bianca, lubimyczytac.pl] Książka znakomicie oddaje surowy klimat i filozofię małej miejscowości z dwudziestolecia międzywojennego, gdzie wszystko kręciło się wokół słowa "brak". [rysiolka, lubimyczytac.pl] TŁUMACZENIA. Książka została przetłumaczona m.in. na język rosyjski, niemiecki, słowacki i holenderski, a we fragmentach na francuski, włoski i węgierski. NAGRODY. Książka otrzymała Nagrodę Młodych Polskiej Akademii Literatury w 1935 roku. O AUTORZE. Jalu Kurek (1904-1983) polski poeta i prozaik, urodzony w Krakowie, członek Awangardy Krakowskiej. Studiował filologię polską i romańską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor licznych tomów poetyckich i powieści. Duża część jego twórczości poświęcona była Krakowowi i górom, a szczególnie Tatrom, w których był zakochany. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Ewa Hajduk. Foto na okładce: wydana przez RUCH pod koniec lat 50-tych pocztówka przedstawiająca wieś Naprawa
Jalu Kurek
"Gwiazda spada" Jalu Kurka to opowieść o dojrzewaniu i poszukiwaniu uczucia. O zrozumieniu drugiego człowieka i codziennej walce z trudami życia. Bohaterką książki jest Magdalena Weronicz - młoda kobieta, krakowianka, zabójczo zakochana w starszym od siebie malarzu. [Iskry, 1981] Czym są marzenia? Te o szczęściu, o miłości, o dobrym życiu? Czy należy się cieszyć tym, co mamy i co nam było dane, i ewentualnie marzyć o polepszeniu bytu materialnego? Czy może nasze marzenia o szczęściu powinny być marzeniami o czymś nieosiągalnym, o czymś co jest niedoścignionym ideałem, którego nigdy nie zaznamy? Co jest lepsze? Takie pytania nasuwają się po i w trakcie czytania tej książki. "Gwiazda spada" Jalu Kurka to pamiętnik kobiety, napisany jej słowami, jej emocjami i przeżyciami. To historia o poszukiwaniu miłości, o związkach z mężczyznami, fizyczności i cielesności. Bardzo spokojna, napisana niespiesznym rytmem. Dodatkowym smaczkiem jest Kraków lat pięćdziesiątych widziany oczami młodej dziewczyny. Jego obyczajowość, zakłamanie i obłuda wielu szkolnych koleżanek bohaterki. Miasto przewija się tam głównie za sprawą miejsc które odwiedza, w których mieszka, oraz w innych ciekawych fragmentach. Ta książka jest tak inna od tych, które czytam na co dzień, że sam się sobie dziwię, że mi się tak bardzo podobała. Polecam gorąco. [charliethelibrarian.com] Czytałem ją jakieś 30 lat temu gdy byłem jeszcze młody, romantyczny i ... niecierpliwy. Pamiętam, że w tamtym czasie bardzo rzadko udawało mi się uczciwie przebrnąć przez całą książkę, tak od deski do deski. I pamiętam, że w wypadku tej powieści było zgoła inaczej. Nie tylko przeczytałem ją całą, ale wprost nie mogłem się od niej oderwać. To było prawdziwe zauroczenie. [Marek, lubimyczytac.pl] Pierwsze spotkanie z twórczością Jalu Kurka uważam za udane. Podobała mi się główna bohaterka. Patrzymy z boku, jak ocenia sąsiadów i ich hipokryzję, jak zachwyca się dziećmi, jak szuka romantycznej miłości. [Nielotna, lubimyczytac.pl] Najważniejsza książka mojego życia... [Marsja, lubimyczytac.pl] O AUTORZE. Jalu Kurek (1904-1983) polski poeta i prozaik, urodzony w Krakowie, członek Awangardy Krakowskiej. Studiował filologię polską i romańską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor licznych tomów poetyckich i powieści. Duża część jego twórczości poświęcona była Krakowowi i górom, a szczególnie Tatrom, w których był zakochany. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Ewa Hajduk. Foto na okładce: Kraków, lata 70-te XX wieku (NAC).