Zarządzanie projektami
Zarządzanie projektami dla początkujących. Jak zmienić wyzwanie w proste zadanie. Wydanie II
Marcin Żmigrodzki
Obyś prowadził wyłącznie nudne projekty! "Mój pierwszy własny projekt" - to brzmi ekscytująco, a niekoniecznie powinno. Każda organizacja dąży do tego, aby środowisko, w którym prowadzi się projekty, było tak przewidywalne, jak to tylko możliwe. W dążeniu do biznesowego celu chodzi bowiem o to, by dotrzymywać prognoz kosztów i terminów, w stu procentach realizować plany sprzedażowe, utrzymywać jakość na poziomie zdefiniowanym przez klienta, a zespół projektowy zachować w dobrej formie psychicznej. Nikt nie marzy o tym, by projektem rządziły chaos, presja czasu i nieznośny stres. Niestety, zbyt często tak właśnie się dzieje, szczególnie gdy pracą ludzi wyznaczonych do wykonania zadania kieruje mniej doświadczony project manager. Jeśli jest zdolny i ambitny, ma szansę ukończyć powierzone sobie zadanie, jednak przy tym sporo się namęczy on sam i podlegający mu zespół... Na szczęście można prościej, łatwiej, spokojniej, kierując się nieskomplikowanymi praktykami proponowanymi przez Marcina Żmigrodzkiego. W myśleniu projektowym kluczowe jest właściwe planowanie. Dlatego autor tego poradnika, project manager z kilkunastoletnim doświadczeniem, reprezentuje takie właśnie podejście do tematu. Prezentowaną przez siebie metodę wielokrotnie sprawdził osobiście podczas prac nad małymi i średnimi projektami - takimi, jakie zwykle powierza się debiutantom. Całość jest czytelna i prosta do przełożenia na praktykę. Drugie wydanie książki wzbogacone zostało o omówienie tematu planowania jakości metodą Kano, kontrolę projektów metodą wartości wypracowanej oraz zarządzanie portfelem projektów. W poradniku Czytelnik znajdzie także przydatne szablony najczęściej spotykanych dokumentów projektowych.
Zarządzanie zmianą, czyli jak przeżyć nieustającą przeprowadzkę
Piotr Puczyński
Jesteś tym, co robisz Zmiana jest stałym elementem naszego życia, ponieważ w życiu chodzi o ruch. O podejmowanie działania. Nie ma przy tym aktywności mądrzejszych i głupszych. Jest tylko wybór i są jego konsekwencje. Wybór kierunku kształcenia i drogi zawodowej. Decyzja o podjęciu kolejnego wymagającego zadania. Dobrowolna zmiana pracy. Każda kolejna decyzja o zaangażowaniu się w zmianę stanowi konsekwencję uprzednio podjętej i równocześnie jest wstępem do przyszłej. Tej, która delikatnie zarysowuje się na horyzoncie życia. Bo człowiek jest istotą, która gnuśnieje w spokoju. Ludzki umysł wciąż i wciąż poszukuje nowych wyzwań. Zmian, które zmuszą go do intensywnej pracy, a tym samym - dostarczą przyjemnych doznań. Skoro zmiana jest czymś, co permanentnie towarzyszy człowiekowi, staramy się nad nią zapanować, zarządzać nią. Aktualnie funkcjonujemy jednak w tak dynamicznie przekształcającym się świecie, w czasach tak niesamowitego postępu wszelkich dziedzin nauki i techniki, że doprawdy trudno za nimi nadążyć. Zarządzanie zmianą w szerokim kontekście staje się niemożliwe. A w skali mikro? W świecie własnej firmy albo własnego życia? Tu można się pokusić nie tyle o zarządzanie zmianą, ile raczej o prowadzenie organizacji/firmy/osoby drogą zmiany. O przyjmowanie przekształceń otoczenia w pozytywny sposób. O czerpanie z nich siły. Jak się tego nauczyć? Poznając teorię, ale przede wszystkim praktykę metodyk zmiany i wdrażając je dla siebie tak, by działały na naszą korzyść. Bo zmienność świata będzie tylko rosnąć, więc my sami także musimy w odpowiednim tempie ulegać transformacjom.