Ogólne. Kompendium wiedzy
Wiedza - Byt - Człowiek. Z głównych zagadnień filozofii
Jan Hartman
Traktat filozoficzny, podejmujący fundamentalne zagadnienia epistemologii i metafizyki, a także filozofii człowieka, będący kontynuacją projektu uprawiania filozofii w perspektywie analiz metafilozoficznych, realizowanego w poprzednich książkach Jana Hartmana: Heurystyka filozoficzna oraz Techniki metafilozofii. W swojej nowej książce prof. Hartman prezentuje nowe argumenty na rzecz sceptycyzmu oraz nową, radykalną propozycję obalenia założeń tradycji metafizycznej oraz transcendentalnej. Perspektywa sceptyczna prowadzi autora w kierunku minimalistycznej antropologii. Z recenzji prof. Jozefa Lipca: Nie wykluczam, że Jan Hartman napisał rzecz najistotniejszą w swoim dotychczasowym życiu naukowym, zwieńczoną jednoznacznym credo. Chodzi, po pierwsze, o jawną, zdeklarowaną, apologię sceptycyzmu. Po drugie, o taki jego kształt, który wyrasta wprost z krytyki transcendentalizmu. Pod tym względem książka Hartmana stanowi dokonanie zdecydowanie nowatorskie. Z recenzji prof. Szymona Wróbla: Mamy tu przemyślany, dojrzały projekt programu filozoficznego, który uwzględnia główne dziedziny zainteresowań filozoficznych – epistemologię, metafizykę i etykę, Sceptycyzm jest wspólnym mianownikiem tych trzech pól roboty filozoficznej. Prof. Jan Hartman kieruje Zakładem Filozofii i Bioetyki na Wydziale Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jest autorem dwunastu książek, z których najważniejsze to Heurystyka filozoficzna (1997) oraz Techniki metafilozofii (2001). Zajmuje się metafilozofią, etyką, bioetyką i filozofią polityki. Konsekwentnie buduje program uprawiania filozofii za pomocą narzędzi analizy metafilozoficznej, pozwalającej sprawnie rekonstruować całokształt możliwości teoretycznych, jakie wchodzą w grę w związku z danym problemem poznawczym. W filozofii politycznej oraz w licznych tekstach publicystycznych Jan Hartman broni postaw liberalnych.
Michał Chaberek OP
Twój stosunek do ewolucji nie dotyczy jedynie kilku wyrafinowanych poglądów na biologię, takich jak na przykład to, czy przypadkowe mutacje mogą prowadzić do powstania nowej funkcjonalnej informacji genetycznej. W istocie Twoje stanowisko w debacie o pochodzeniu gatunków zakłada i determinuje Twój stosunek do wielu innych naukowych, filozoficznych i teologicznych zagadnień. Jaka jest rola nauki w wyjaśnianiu pochodzenia świata? Co mogą zdziałać konieczność i przypadek w przyrodzie? Kim jest człowiek? Jakie są podstawy ludzkiej moralności i godności? Jak rozumiesz Pismo Święte? Jak Bóg działa w świecie? Wszystkie te fundamentalne zagadnienia (i wiele innych) zbiegają się w jednym problemie pochodzenia gatunków. Ta książka jest jak mapa. Punktem wyjścia jest obecne pomieszanie, jakie widzimy w debacie na temat ewolucji, a zamierzonym punktem dojścia jest rozumienie pojęć występujących w tej debacie oraz ich wzajemnych relacji. Mapa ta nie zmusza Cię, aby podążać gdziekolwiek, ani nie wybiera celów za Ciebie, ale pomaga Ci się nie zgubić i wybrać swoje własne stanowisko bardziej świadomie. Nasze poglądy na świat są na tyle ze sobą powiązane, na ile świat stanowi jedną całość. Dlatego przekonania dotyczące jednej części rzeczywistości wpływają na postrzeganie innej. Posiadanie spójnego światopoglądu to nie tylko sposób na spełnione i pełne pokoju życie, lecz także zobowiązanie i wezwanie dla każdego człowieka usprawiedliwione faktem, że człowiek jest zwierzęciem rozumnym. Ta książka ma na celu przedstawienie Czytelnikowi pojęć pojawiających się w debacie na temat pochodzenia gatunków w przejrzysty i filozoficznie poprawny sposób. Może się okazać, że niektóre idee, które uważałeś za oczywiste i niepodważalne, w istocie pozostawiają wiele miejsca na dalsze badania. Co więcej, inne idee, które uznawałeś za niezrozumiałe lub nieistotne, mogą nabrać sensu, gdy zostaną wpisane w szerszy obraz, łączący w sobie naukowy, filozoficzny i teologiczny poziom dyskusji.
Wiedza. Krótkie Wprowadzenie 48
Jennifer Nagel
Wiedza stanowi zwięzłe wprowadzenie do teorii poznania. Autorka omawia główne zagadnienia i debaty w epistemologii, w tym problem sceptycyzmu. Czym jest wiedza? Czym różni się od przekonania? Jaki charakter powinno mieć uzasadnienie, aby było wystarczająco dobre do posiadania wiedzy? Skąd wiemy, że świat zewnętrzny istnieje naprawdę, a nie jest tylko snem? Autorka nie tylko przybliża czytelnikowi te klasyczne problemy, pojawiające się już w starożytności, ale również odnosi je do najnowszych wyników badań dotyczących poznania, języka i umysłu.
Wielkie bankructwo umysłowe. Rzecz o skrajnym sceptycyzmie naukowo-filozoficznym
Władysław Michał Dębicki
Cechą najbardziej znamienną umysłowości w obecnej doby jest, jak powszechnie wiadomo, przewaga materializmu i pozytywizmu. Ludzie, zajmujący się zagadnieniami umysłowymi wyższego rzędu, przesyceni i znużeni jałowymi spekulacjami, zażądali filozofii opartej na danych dotykalnych, na faktach oczywistych, niezbitych. Ponieważ zdało im się, iż takie dane znaleźć można tylko w dziedzinie empiryzmu, czyli zmysłowych doświadczeń, przeto za kryterium prawdy, dostępnej dla człowieka, ogłosili przede wszystkim, a nawet wyłącznie, świadectwo zmysłów. Prawda, rzeczywistość, zmysłowość to rzeczy jednoznaczne. Prawdą jest to jedynie, co nie potrzebuje żadnego dowodzenia, co jest pewne bezpośrednio i samo przez się, co jest stanowcze, niewątpliwe i jasne jak słońce. Powstała, jak się ktoś wyraził, nowa religia faktów pozytywnych, mająca swoich zagorzalców i swoje tłumy bezmyślnych czcicieli. Poczynione jednocześnie na wielu polach przyrodoznawstwa znakomite odkrycia wzmocniły niemało wiarę materialistów w pewność ich doktryny. Autor w niniejszym opracowaniu zajmuje się zagadnieniami i postaciami dotyczącymi sceptycyzmu naukowo-filozoficznego w ujęciu katolickim (przedsoborowym, a więc tradycyjnym nie zaś modernistycznym).
Wieża Babel. Nowoczesny projekt porządkowania świata i jego dekonstrukcja
Patrycja Cembrzyńska
Książka stanowi rozwinięcie tezy Wolfganga Welscha, który opisał nowoczesność sięgając po biblijny mit o budowie Wieży Babel. Widziana w kategoriach wielkiego kolektywnego przedsięwzięcia i społecznej utopii budowa Babel staje się metaforą postępu i symbolem totalizacji. Wieża Babel. Nowoczesny projekt porządkowania świata i jego dekonstrukcja to próba analizy teoretycznych sprzeczności tkwiących w utopijnym programie nowoczesności. Wychodząc od analizy dzieł sztuki, filmu i literatury, autorka odsłania słabe fundamenty oświeceniowego projektu. Wskazuje na „ponowoczesne konsekwencje nowoczesności”, ukazując sposób, w jaki ponowoczesność oswaja Babel, tak iż wieża przestaje być symbolem pomieszania i kulturowego upadku. Historia zapisana w Księdze Rodzaju powraca jako opowieść o oswobodzeniu z więzów utopijnej unifikacji charakterystycznej dla modernizmu. Na ruinach nowoczesnej Babel powstaje świat afirmujący różnorodność i otwarty na inność. Jego etyczny fundament zostaje scementowany koncepcją „polityki przyjaźni” Jacquesa Derridy.
Władysław Tatarkiewicz (1886-1980). Pamięć i wspomnienie
Władysław Tatarkiewicz, Elżbieta Skrzyńska, Janina Suchorzewska, Marek...
Nazwał ktoś niedawno Profesora Tatarkiewicza uczonym warszawskim. Jest to prawda. Profesor Tatarkiewicz związany jest nie tylko od pół wieku z Uniwersytetem Warszawskim, związany jest też z samą Warszawą: Warszawą Zamku, Wilanowa, Łazienek, Pałacu pod Blachą, Arsenału i Reduty Ordona. Ale myślę, że z równą prawdą nazwać można Profesora Tatarkiewicza uczonym świata. Jest bowiem jednym z najznamienitszych obywateli tej wielkiej społeczności świata uczonych, w której rządzą jedynie prawa prawdy, wolności i wzajemnego szacunku, i gdzie każdy jak to w Atenach powiedział Perykles może z największym wdziękiem i swobodą rozwijać wszechstronnie najbardziej różnorodne zdolności. Ta Republika uczonych jest dziwnym tworem ontycznym. Jak kosmos Einsteina ma czwarty wymiar: czas. Spotykają się w niej bowiem i współżyją myśliciele wszystkich czasów. Profesor Tatarkiewicz ma w tej Republice wysoką rangę i rozległe koneksje. Znają Go i pozostają z Nim w stałym kontakcie współcześni Mu badacze, którym przewodniczy na zjazdach międzynarodowych i z którymi tworzy międzynarodowe formy współpracy filozoficznej. Lecz czuje się Profesor Tatarkiewicz też świetnie w owym czwartym wymiarze Republiki uczonych. Sine ira et studio rozważa myśl filozofów dawnych, a darząc ich przyjaźnią, nadaje ich myślom przejrzysty, zrozumiały kształt. Jakby zgadzał się z Leibnizem, że w każdym szczerym wysiłku intelektualnym dostrzec można jakiś krok ku prawdzie. Ten krok ku prawdzie Profesor Tatarkiewicz umie wykryć w duchowym kontakcie z myślą drugiego człowieka, okazując mu zawsze pełnię życzliwości i dobroci, którą na co dzień ma dla każdego z nas. Filozof świata, Profesor Tatarkiewicz nie przestaje być filozofem polskim i dobrze Polsce służy nie tylko w swej misji nauczycielskiej, którą realizuje nawet w najtrudniejszych chwilach, ale służy dobrze polskiej sprawie i wtedy właśnie, gdy dziełami swymi wpisuje polską myśl filozoficzną na karty historii de la Grande Rpublique des Lettres. (Z mowy okolicznościowej wygłoszonej przez Izydorę Dąmbską na spotkaniu Komitetu Redakcyjnego Biblioteki Klasyków Filozofii, w 80-tą rocznicę urodzin Władysława Tatarkiewicza, w dniu 27 czerwca 1966 roku).
Wokół antropologii fundamentalnej Michaela Landmanna
Witold P. Glinkowski
Uchwycona przez Landmanna "luka antropiczna" jest tym, co wyróżnia człowieka, który w odróżnieniu od innych żywych istot jest zarazem twórcą kultury oraz jej beneficjentem. Ta szczególna sytuacja człowieka stanowi konsekwencję jego ontycznego niedoposażenia, na które składa się niewyspecjalizowanie narządów oraz radykalne zredukowanie instynktu. Trzeba jednak od razu uściślić sens omawianego tu terminu, wskazać na jego względność. O ile bowiem określenie "luka" sugeruje jakiś niedostatek, to jest on orzekany w sposób obiektywny jedynie przy założeniu, że kryterium waloryzacji zakorzenione jest w horyzoncie świata animalnego. W przypadku, gdy rozpatrywanie owej "luki" przebiega z uwzględnieniem specyfiki bytu ludzkiego, jej sens ulega modyfikacji - luka przestaje być brakiem, a okazuje się okolicznością umożliwiającą urzeczywistnianie się nowych jakości, nieznanych światu animalnemu. Człowiek bowiem, będąc z jednej strony istotą kreatywną, tworzącą kulturę, a z drugiej, podlegając modelowaniu przez zastane dziedzictwo kulturowych artefaktów, podlega dwóm odrębnym i przeciwnym sobie siłom - nie tylko zresztą im podlega, ale także je generuje.Uchwycona przez Landmanna "luka antropiczna" jest tym, co wyróżnia człowieka, który w odróżnieniu od innych żywych istot jest zarazem twórcą kultury oraz jej beneficjentem. Ta szczególna sytuacja człowieka stanowi konsekwencję jego ontycznego niedoposażenia, na które składa się niewyspecjalizowanie narządów oraz radykalne zredukowanie instynktu. Trzeba jednak od razu uściślić sens omawianego tu terminu, wskazać na jego względność. O ile bowiem określenie "luka" sugeruje jakiś niedostatek, to jest on orzekany w sposób obiektywny jedynie przy założeniu, że kryterium waloryzacji zakorzenione jest w horyzoncie świata animalnego. W przypadku, gdy rozpatrywanie owej "luki" przebiega z uwzględnieniem specyfiki bytu ludzkiego, jej sens ulega modyfikacji - luka przestaje być brakiem, a okazuje się okolicznością umożliwiającą urzeczywistnianie się nowych jakości, nieznanych światu animalnemu. Człowiek bowiem, będąc z jednej strony istotą kreatywną, tworzącą kulturę, a z drugiej, podlegając modelowaniu przez zastane dziedzictwo kulturowych artefaktów, podlega dwóm odrębnym i przeciwnym sobie siłom - nie tylko zresztą im podlega, ale także je generuje.
Piotr Machura
Praca poświęcona jest naturze dobrego życia. Zastosowanie odnowionej w połowie XX wieku myśli Arystotelesa pozwala tu uchwycić i przezwyciężyć zarówno miałkość propozycji „przemysłu szczęścia”, jak i akademickiej filozofii. Autor interpretuje koncepcję starożytnego filozofa przy użyciu współczesnych narzędzi filozoficznych wskazując jak ich zastosowanie pozwala uchwycić węzłowe problemy życia (jak pytanie o szczęście i sens) oraz wskazać te metody myślenia, które umożliwiają krytyczny namysł nad rzeczywistością społeczną. Pytanie o dobro jest zatem zarówno o to, jak kształtować własne życie, ale też jak myśleć o relacjach z ludźmi, z innymi istotami oraz jak współdziałać w dążeniu do dóbr wspólnych. Te ostatnie okazują się przy tym nie tylko dobrami publicznymi, infrastrukturalnymi, ale przede wszystkim formami kooperacji i współżycia.