Powieść

929
Wird geladen...
E-BOOK

Dwór Karola IX

Prosper Mérimée

„Dwór Karola IX” inaczej „Kronika z czasów Karola IX” to powieść Prospera Mériméego z 1828 roku osnuta wokół wydarzeń nocy świętego Bartłomieja. Powieść spotkała się z dużym zainteresowaniem wśród publiczności i krytyków. Podkreślano związki łączące ją z Walterem Scottem i francuską powieścią historyczną. Henryk Patin zwracał uwagę na zakorzenienie powieści w człowieku i historii. Karol Magnin – na psychologiczną prawdę postaci. W kilka lat po ukazaniu się powieści historyk J. A. Buchon chwalił Mériméego za to, że potrafił wniknąć w głębie duszy „naszych kalwinistów i zwolenników Ligi”. Wraz ze zmierzchem powieści historycznej Kronika zaczęła uchodzić za powieść przygodową. (za Wikipedią).

930
Wird geladen...
E-BOOK

Dwór w Czartorowiczach

Monika Rzepiela

Panny Ewa Jabłońska i Iga Branicka wychowały się we dworze w Czartorowiczach, od pokoleń należącym do rodziny Jabłońskich. Pomimo że sporo je różni, są ze sobą zaprzyjaźnione. Obie się zakochują. Splot wydarzeń doprowadzi je do konieczności dokonania trudnych wyborów. Co powinny uczynić, by spełniły się panieńskie marzenia? Dwór w Czartorowiczach opowiada o losach jego mieszkańców od narodzin aż po grób, towarzysząc im w salonie i w kuchni, w alkowie i w ogrodzie, przy ołtarzu i nad mogiłą. Nostalgiczna, barwna i lekko napisana historia miłosna rozgrywająca się po upadku powstania styczniowego na dalekim Podolu w czasach i miejscach, których nie ma, ale które rzewnie wspominamy.

931
Wird geladen...
E-BOOK

Dwór w Czartorowiczach. Nowe pokolenie

Monika Rzepiela

Ewa Sasicka po przeprowadzce do Olechowicz wiedzie szczęśliwe życie u boku Marcina. Szybko przejmuje obowiązki żony dziedzica i przyzwyczaja się do warunków oraz zasad panujących we dworze. Nie zapomina o rodzicach i ukochanych Czartorowiczach. Tymczasem jej kuzynka Iga przeżywa osobiste dramaty, których nie jest w stanie przesłonić udany związek z Leonem. Obie kobiety - jako mężatki i matki - muszą wziąć losy swych rodzin we własne ręce. Dorasta bowiem kolejne pokolenie, krystalizują się jego marzenia i rozczarowania, plany i nadzieje, miłości oraz zdrady. Życie na dalekim Podolu toczy się swoim rytmem, z dala od miejskiego zgiełku, w oczekiwaniu na wielkie wydarzenia...

932
Wird geladen...
E-BOOK

Dygnitarze

Lotar Pazgrat

Trzecia wojna światowa właśnie się rozkręca, choć wielu jej nie dostrzega. Wielcy gracze rozstawiają figury i pionki na globalnej szachownicy. Izydor ma własną wizję Królewstwa w dziejowej rozgrywce. Rozgrywka z Grupą 3mającą Władzę będzie bezwzględna. Konfederacja rzuci rękawicę w pysk zaplutym karłom reakcji. A John Watcher nie będzie się temu przyglądał bezczynnie...   Ostatnią powieścią Witkacego było Jedyne Wyjście. Autorowi nie udało się jej wydać przed śmiercią (której okoliczności i data nie są do dzisiaj wyjaśnione, vide: Klątwa Konfederatów). Manuskrypt jednak przetrwał zawieruchę wojenną i doczekał się publikacji w 1968 r. Zgodnie z zapiskami Witkacego dzieło to miało być kontynuowane w drugim tomie pod tytułem Dygnitarze. Brak tej kontynuacji stanowi bolesną lukę w polskiej literaturze. Powinni ją zapełnić swoim talentem znakomitsi pisarze. Mieli na to kilka dekad. Nie mogąc dłużej czekać zakasałem rękawy i chwyciłem za pióro…

933
Wird geladen...
E-BOOK

Dywan z wkładką

Marta Kisiel

Poznajcie Tereskę Trawną – kobietę z krwi i kości… oraz kasztanków Po nie do końca planowanej przeprowadzce Tereska Trawna próbuje cieszyć się zaletami cichej wiejskiej okolicy. Niestety, niezapowiedziany przyjazd Miry, jej energicznej teściowej, kładzie kres tej krótkiej sielance. Pewnego ranka wskutek joggingu synowa i teściowa natykają się w pobliskim lesie na niecodzienne znalezisko: buraczkowy dywan z wkładką w postaci martwego sąsiada. Tereska i Mira muszą zewrzeć szyki i czym prędzej odnaleźć zbrodzienia. Sęk w tym, że wszelkie tropy zdają się prowadzić do Andrzeja Trawnego, ukochanego syna, męża i ojca…

934
Wird geladen...
E-BOOK

Dywersja i sabotaż kobiet

Niezwykłe relacje uczestniczek tajnego oddziału dywersji (DYSK) Komendy Głównej Armii Krajowej, zebrane na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. To historia wspaniałych kobiet, na czele których stała legendarna major Wanda Gertz, organizujących najsłynniejsze zamachy, niszczących tory kolejowe i wysadzających mosty.

935
Wird geladen...
E-BOOK

Dzieci

Bolesław Prus

  „Dzieci” to powieść autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “Pan Świrski Wincenty miał lat około siedemdziesięciu. Był to człowiek wysoki, szczupły, zawsze wyprostowany, zapięty na wszystkie guziki. Nosił śpiczastą napoleonkę, śpiczaste wąsy i szpakowatą czuprynę. Mało mówił, prawie nigdy nie śmiał się, wszystkich traktował zgóry i surowo. Za młodych lat wojował pod Garibaldim, potem był krótko w powstaniu, a w 1870 roku służył w wolnych strzelcach francuskich, gdzie zdobył legję honorową. Podczas wieloletniej nieobecności w kraju jego rodzina mówiła, że podróżuje. Gdy zaś około roku 1880 wrócił do domu i opłacił należność za paszporty, bez żadnych przeszkód objął majątek po rodzicach, a u władz miejscowych zyskał opinję człowieka spokojnego i lojalnego.”

936
Wird geladen...
E-BOOK

Dzieci

Bolesław Prus

  „Dzieci” to powieść autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “Pan Świrski Wincenty miał lat około siedemdziesięciu. Był to człowiek wysoki, szczupły, zawsze wyprostowany, zapięty na wszystkie guziki. Nosił śpiczastą napoleonkę, śpiczaste wąsy i szpakowatą czuprynę. Mało mówił, prawie nigdy nie śmiał się, wszystkich traktował zgóry i surowo. Za młodych lat wojował pod Garibaldim, potem był krótko w powstaniu, a w 1870 roku służył w wolnych strzelcach francuskich, gdzie zdobył legję honorową. Podczas wieloletniej nieobecności w kraju jego rodzina mówiła, że podróżuje. Gdy zaś około roku 1880 wrócił do domu i opłacił należność za paszporty, bez żadnych przeszkód objął majątek po rodzicach, a u władz miejscowych zyskał opinję człowieka spokojnego i lojalnego.”

937
Wird geladen...
E-BOOK

Dzieci getta. Mam na imię Adam

Iljas Churi

"Jestem synem ziemi i nie mam ojców" - mówi główny bohater powieści, który miał trzech ojców i trzy imiona. Po przeprowadzce do Nowego Jorku Adam Dannun zmyśla swoją tożsamość i podaje się za dziecko polskiego Żyda cudem ocalałego z warszawskiego getta. W rzeczywistości jest ocaleńcem z innego getta, utworzonego w 1948 roku przez izraelskie wojsko w palestyńskim mieście Lidda. Nieoczekiwane spotkanie z dawnym opiekunem odsłania przed nim nowe fakty dotyczące jego pochodzenia i skłania do porzucenia pracy nad alegoryczną książką o średniowiecznym arabskim poecie Waddahu al-Jamanie, by zająć się "kroniką niespisanej zbrodni" i udokumentować masakrę dokonaną przez izraelskie wojsko na mieszkańcach Liddy, kiedy to "cały naród poprowadzono na rzeź". To zaledwie jedna z warstw tej wyrafinowanej formalnie powieści, która w poruszający sposób opowiada o historii pisanej najczęściej przez zwycięzców, o milczeniu narzuconym ofiarom, o oprawcach, którzy sami byli ofiarami, o pamięci, która zaciera to, czego nie sposób znieść, o strupieszałym języku, który kapituluje wobec niewyobrażalnej zbrodni, i o literaturze, która próbuje mówić poprzez ciszę. Jednym z kluczy do książki jest istniejąca w języku arabskim liczba podwójna - w powracającej grze lustrzanych odbić i tańcu cieni kryje się cząstka prawdy na temat dramatycznego splotu doświadczeń dwóch skazanych na siebie narodów. Czytanie tej powieści - fragmentarycznej, nieoczywistej, mylącej tropy - przypomina właśnie proces składania w całość roztrzaskanego lustra. Cały jej sens ujawnia się dopiero po wstawieniu w ramę ostatniego boleśnie raniącego odłamka. Pisanie tej powieści było dla mnie trudne, gdyż przywołuję w niej, w lustrzanym odbiciu, bolesną historię Palestyńczyków i cierpienie Żydów. Pod tym względem decydujący wpływ miał na mnie film Lanzmanna "Shoah". Ten film mnie poraził. Powieść, którą napisałem, jest aktem głębokiego uznania dla drugiego - dla Żyda. Jest wyciągniętą ręką. Iljas Churi w wywiadzie dla "Le Monde"