Powieść
Lisowczycy. Powieść historyczna
Ferdynand A. Ossendowski
Lisowczycy, lisowczyki (początkowa nazwa straceńcy, również chorągiew elearska) – najemna ochotnicza formacja lekkiej jazdy polskiej stworzona w 1607 roku przez Aleksandra Lisowskiego. Jej zawiązki powstały w czasie służby Lisowskiego u Dymitra II Samozwańca w latach 1607–1611. Wskutek dokonywania gwałtów i rabunków lisowczyków zazwyczaj nie brano do niewoli, lecz tracono na miejscu. Dwutysięczny oddział lisowczyków brał udział w wojnie polsko-rosyjskiej 1609–1618. Od śmierci Lisowskiego w 1616 r. dowodzeni byli przez pułkownika Stanisława Czaplińskiego. Od 1619 r. ich dowódcą był Walenty Rogowski. W czasie wypraw moskiewskich przeprowadzili szereg operacji zaczepnych na terytorium Carstwa Rosyjskiego, rozbijając w grudniu 1617 r. pod Kaługą wojska rosyjskie kniazia Dymitra Pożarskiego. Ich łupiestwo spowodowało m.in. obłożenie tej formacji klątwą, która jednak po pewnym czasie została zdjęta. (za Wikipedią)
James W. Huston
Indonezyjscy terroryści porywają amerykański statek handlowy najnowszej generacji. Porywacze żądają, by siły zbrojne USA wycofały się z Południowego Pacyfiku. Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych nie decyduje się na zbrojną interwencję, po jego uprawnienia sięga... Kongres, wystawiając na podstawie zapomnianego ustępu konstytucji list kaperski grupie bojowej lotniskowca klasy Nimitz...
List Sandomierzanki do Podolanki
Franciszek Siarczyński
W roku 1784 w Warszawie ukazała się drukiem powieść pijara Michała Dymitra Krajewskiego (1746-1817), pisarza i działacza oświatowego, członka Towarzystwa Przyjaciół Nauk, nosząca tytuł Podolanka wychowana w stanie natury, życie i przypadki swe opisująca. Powieść owa była wzorowana, ocierając się nieomal o plagiat, na utworze Henri Josepha Du Laurensa (1719-1793 lub 97) Imirce, Ou La Fille de La Nature(Londres 1776). Książka cieszyła się tak wielką popularnością i zainteresowaniem czytelników, że w samym 1784 roku nie tylko rozeszło się całe pierwsze wydanie, ale były i kolejne i to aż siedem! Co było przyczyną tak wielkiej poczytności książki Krajewskiego? Wydaje się, iż przede wszystkim to, że nawiązywała ona do modnych wówczas nowatorskich filozoficznych i pedagogicznych koncepcji Jeana-Jacques'a Rousseau (1712-1778), wedle których wychowanie dziecka powinno ograniczyć się wyłącznie do tego, by miało ono niczym nie skrępowaną możność rozwoju, chronioną przed wpływami zewnętrznymi, przy odrzuceniu wszelkich celów i ideałów, które na owo wychowanie mogłyby mieć jakikolwiek wpływ. Podolanka... opowiada właśnie o takim eksperymencie wychowawczym, mającym na celu wychowanie dzieci natury.
Krzysztof Bochus
Trójmiastem wstrząsa seria okrutnych, niewytłumaczalnych zabójstw. Morderca kontaktuje się z dziennikarzem, red. Adamem Bergiem. Za jego pośrednictwem informuje opinię publiczną o swoich kolejnych krokach. Od tej pory zaczyna się nierówny pojedynek pomiędzy życiem, a śmiercią. Co kieruje poczynaniami okrutnego mordercy, który sam siebie nazywa "Lucyferem"? Zemsta, nienawiść do świata, a może fascynacja dziełami pewnego artysty, który ze śmiercią był za pan brat? A gdy wydaje się, że jesteśmy już blisko rozwiązania tej ponurej zagadki, do akcji wkraczają kolejni nieznani sprawcy. W tle ostry sex, media goniące za sensacją i historia, która rzuca długi cień na współczesnych.
Sławomir Mrożek, Gustaw Herling-Grudziński
Pierwsze wydanie korespondencji gigantów polskiej literatury Sławomir Mrożek i Gustaw Herling-Grudziński. Dwóch wybitnych pisarzy, dwóch intelektualistów, których historia skazała na emigrację. O czym pisali do siebie w listach? Korespondencja z lat 1959-1998 to niesamowity dokument, który pozwala lepiej zrozumieć los obu twórców i ich dzieł. Listy są szczere, czasem zabawne, innym razem pełne żalu. Powoli z opisywanych zdarzeń literackich, kulturalnych i politycznych wysnuwa się obraz nie tylko gigantów literatury, ale także ludzi sobie bliskich, wrażliwych, którzy w zmaganiu z gorzką rzeczywistością często sięgają po oręż ironii. Spotkanie dwóch samotności? Nie, mimo wszystko nie byłoby to słuszne określenie, wszak jeśli nie Lidia Croce, żona Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, to drugoplanowymi bohaterkami tej korespondencji są Maria Obremba oraz Susana Osorio dwie żony Sławomira Mrożka. A także przynajmniej paru artystów i intelektualistów: Chiaromonte, Gombrowicz, Tarn Powiedzmy zatem: spotkanie dwóch milczeń, pamiętając, że Mrożek i Herling należą do najtrudniejszych do przeniknienia, zamurowanych w sobie polskich pisarzy. A przecież w tym zbiorze listów obejmującym blisko czterdzieści lat znajomości, a wkrótce także, jak się wydaje, przyjaźni samo- wsobność, milczenie zostają przekroczone. Coś musiało obu tych milczących odludków ku sobie przyciągać, bo z czasem na miejscu pana pojawią się Gustaw i Sławek, a w listach odnajdziemy też dowody wzajemnej troskliwości. Andrzej Franaszek Mój Drogi, jadę jutro do Rzymu, będę tam plus minus do 20 listopada. Może przyjedziecie? Nie widzieliśmy się już wieki, czas najwyższy pogadać! Co u Was? Tutaj deszcz, smutek i pustka. Niet komu ruki pożat, niet komu mordy pobit, niet komu prawdy skazat. Zupełnie jak w ojczyźnie Ściskam mocno, serdeczności dla Mary. Gustaw. (Neapol, 11 listopada 1966) Ale mnie się już śmiertelnie nie chce i już pewnie nigdy nie zechce. Weźmy się więc do tych świąt i spędźmy je, kiedy już nie da się inaczej. Okropnie nie lubię świąt przymusowych, narzuconych z zewnątrz. A jeżeli ja akurat wcale nie czuję się wtedy odświętnie, to co? I odwrotnie, jeżeli się czuję bardzo odświętnie w najzwyklejszą środę albo poniedziałek, sto razy bardziej świątecznie niż w niedzielę, to co? Pytanie oczywiście retoryczne. Twój Sł. (Chiavari, 16 grudnia 1966)
Józef Czapski, Sławomir Mrożek
Niepublikowana dotąd korespondencja dwóch wielkich twórców XX wieku O Polsce, emigracji, sztuce i próbach zrozumienia własnych losów Dzieliły ich wiek, pochodzenie, wykształcenie, bagaż doświadczeń i sytuacja życiowa. Łączyło podobne spojrzenie na świat. I to, że obaj obdarzeni byli talentem literackim i plastycznym. Sławomir Mrożek i Józef Czapski znali się blisko trzydzieści lat, z czego przez niemal ćwierć wieku prowadzili ze sobą intensywny, osobisty i intelektualny dialog. Książka przedstawia blisko 100 nieznanych wcześniej listów z lat 19641988. To niezwykłe świadectwo przyjaźni i wzajemnej fascynacji, ale przede wszystkim cenny dla polskiej literatury i sztuki dokument. Jak pisze we wstępie Michał Paweł Markowski: Mrożek był z miałkiego drobnomieszczaństwa, Czapski był z solidnej arystokracji. Mrożek miał za plecami pustkę i klęskę, na życie Czapskiego patrzyło tysiąc lat rodzinnych sukcesów, których nawet wywłaszczenie nie naruszyło. To rozminięcie, to niespotkanie więcej mówi o kondycji polskiej kultury w wieku dwudziestym () niż jej największe arcydzieła, starannie maskujące swoje pochodzenie. Czapski i Mrożek piszą o wszystkim, co ich boli: o kondycji intelektualnej polskiej emigracji, spustoszeniach w duszy polskiej, jaka dokonała się w czasach okupacji, o polskiej megalomanii i kompleksach. Nie stronią też od wątków osobistych, nie tając szczególnie Mrożek swoich załamań i zwątpienia co do sensu własnego dzieła.
Maria Paszyńska
Ile jesteś w stanie znieść dla miłości? Warszawa, wiosna 1938 roku. Osiemnastoletnia Zuzanna wierzy, że jej życie będzie usłane różami. Pewnego dnia zachwyca ją wygrywana na skrzypcach melodia, a kilka miesięcy później poznaje zdolnego muzyka i traci dla niego głowę. Rodzi się pierwsza miłość, pojawiają marzenia i plany, a potem przychodzi wojna. Znaczy kolejne miesiące pasmem strat, cierpienia i bólu Zuzanna zaczyna pracę na Poczcie Głównej i włącza się w podziemną walkę z okupantem. Zostaje przydzielona do komórki P zajmującej się przechwytywaniem anonimowych donosów pisanych przez Polaków do Szanownego Pana Gestapo. Jeden z listów rozdziera jej serce. Okazuje się, że działalność konspiracyjna to niebezpieczna gra, w której stawką jest nie tylko życie, ale i miłość. Listy do Gestapo to poruszająca do głębi spowiedź kobiety, która stanęła przed dramatycznymi wyborami. Opowieść o życiu brutalnie zmienionym przez wojnę. O ranach, które nigdy się nie goją, winach, które domagają się odkupienia, i przebaczeniu, które być może nie nadejdzie.
Jan III Sobieski
To arcydzieło polskiej epistolografii zachwyca mimo upływu wieków. Listy pisane najpierw przez hetmana Sobieskiego, a później króla Polski Jana III przesycone są szczerym uczuciem do żony Marii Kazimiery dArquien. Dają świadectwo niezwykłej intymnej relacji łączącej tę jakże publiczną parę, jedną z najsłynniejszych w historii. Urzeka ich język oparty na tajemniczym szyfrze wypracowanym przez kochanków. Miłosne perypetie poznajemy na tle kluczowych wydarzeń polskiej historii nowożytnej.
Franz Kafka
Żadne inne dzieło Kafki nie odsłania pisarza tak bardzo, jak jego intymne listy do Mileny Jesenskiej. Widzieli się dwa razy w życiu pierwszy raz, żeby się zakochać; drugi by się rozstać. Pisali do siebie niemal codziennie przez cztery lata, aż do śmierci Franza. On - śmiertelnie chory, zagubiony, pełny lęków i namiętności, jeszcze mało znany pisarz. Ona - dziesięć lat młodsza, nieszczęśliwie zamężna, początkująca dziennikarka. Jako jedna z pierwszych osób dostrzegła jego geniusz. Listy do Mileny to nie tylko pamiętnik wielkiej miłości, ale również najważniejszy klucz do rozszyfrowania skomplikowanego świata Kafki. Tylko w nich niczym się nie zasłania i dociera do najgłębiej ukrytych zakamarków swojego umysłu. I nawet wtedy, tak bardzo odkryty, w każdym calu pozostaje pisarzem. TYLKO KAFKA Z PRYWATNYCH LISTÓW POTRAFI STWORZYĆ ARCYDZIEŁO LITERATURY Pierwsze kompletne wydanie uzupełnione o brakujące listy, korespondencję z Maxem Brodem oraz wybór felietonów Jesenskiej.
J.R.R. Tolkien
Unikatowy wgląd w umysł jednego z najwybitniejszych twórców fantastyki, który pozwala lepiej zrozumieć twórczość autora Władcy Pierścieni Książka zabiera czytelnika w podróż przez całą pierwszą połowę XX wieku, od I wojny światowej do późniejszych dziesięcioleci, ukazując obraz wielkiego pisarza daleki od utrwalonych o nim stereotypów jako autorze, który uciekając od współczesności, schronił się w świecie swojej wyobraźni, czy przedstawiających Tolkiena jako znużonego światem, odizolowanego w uniwersyteckim świecie naukowca. J.R.R. Tolkien, twórca bajecznego Śródziemia, przedstawionego w arcydziełach Hobbit, Władca Pierścieni i Silmarillion, był jednym z najwytrwalszych korespondentów w XX wieku. Pisał do swoich wydawców, rodziny, przyjaciół (m.in. do C.S. Lewisa, W.H. Audena i Naomi Mitchison) oraz do miłośników swych książek. Listy przedstawiają fascynujący portret Tolkiena jako gawędziarza, uczonego, katolika, ojca i uważnego obserwatora otaczającego go świata. Rzucają także wiele światła na jego geniusz twórczy oraz wielki plan stworzenia całego nowego świata - Śródziemia.
Listy z więzienia (do Roberta Ross\'a)
Oscar Wilde
“List z więzienia” to seria poruszających listów Oscara Wilde, słynnego irlandzkiego dramatopisarza, prozaika oraz poety czasu modernizmu. “Listy z więzienia”powstały podczas odbywania przez Oscara Wilde’a dwuletniego wyroku więzienia, za kontakty homoseksualne. Skierowane są one do kochanka, przyjaciela i wydawcy Oscara Wilde’a, czyli Roberta Ross’a. W tym wydaniu “Listów z więzienia” zostały dołączone dodatkowo dwa przejmujące “Listy o reformie więzień” które Oscar Wilde napisał opierając się na swoich traumatycznych przeżyciach podczas dwóch lat ciężkich robót w więzieniu w Reading.
Magdalena Łoniewska
Inez Szulc jest policjantką wrocławskiej komendy i wraz z partnerem próbuje rozpracować gang rozprowadzający bardzo toksyczny narkotyk. Od lat przyjaźni się z młodszym od siebie Julianem Dworskim, którego niegdyś jej ojciec próbował uratować z rąk potwora w ludzkiej skórze. Lecz nie jest tak łatwo odciąć się od bolesnej przeszłości. Julek wchodzi w podejrzane układy z Herkenem, groźnym gangsterem i spłaca dług, zaciągnięty aby pokryć zobowiązania znienawidzonego ojca. Jednocześnie walczy z bolesną stratą, której doznał jako osiemnastolatek. W tym wszystkim pomiędzy młodym chłopakiem i starszą o dekadę policjantką rodzi się uczucie - może być ono dla nich wybawieniem lub powodem ogromnego bólu. Czy walka o siebie, o dobre życie i miłość okaże się silniejsza niż wiszące nad nimi fatum - ciężar przeszłości? Historia Inez i Juliana rozdziera serce i pokazuje, że los czasami nie zna litości.
Józef Ignacy Kraszewski
Wśród weselnych, trwających jeszcze w Krakowie obrzędów, uczt, godów i turniejów, rodzina Władysława Jagiełły, jego rodzeni i stryjeczni podpisywali zrzeczenia się, zaręczenia poddaństwa i wierności, które w tym roku i następnych kilkakroć powtórzyli. Litwa połączona z Polską dawała jej hołdowników nowych: Dymitra Korybuta ks. Nowogrodu Siewierskiego, który z bojarami swej ziemi wyrzekał się wprzód przyjętego poddaństwa w. ks. Moskwy Dymitrowi! Skirgiełłę ks. połockiego i trockiego, Aleksandra-Wigunta Kiernowskiego, Wasyla Pińskiego, Włodzimierza Kijowskiego, Szymona Lingweneja ks. mścisławskiego i rządcę W. Nowogrodu, Witolda ks. naówczas podlaskiego i części Rusi Wołyńskiej, Teodora Lubartowicza książęcia włodzimierskiego, Jerzego Dowgota (?), Jerzego i Andrzeja Michałowiczów, Teodora Daniłowicza ks. ostrogskiego z bratem Michałem i wielu innych. Ci wszyscy, jeśli nie zaraz, to później nieco Polsce i jej królowi wierność zaprzysięgli bez oporu. Król Jagiełło królowej Jadwidze i panom polskim dawał zakładników na dotrzymanie paktów i wszystkiego, do czego się zobowiązywał; ci, acz mogli być przytrzymani w Krakowie, gdy raczej dla formy tylko jak przez niedowierzanie jakieś wyznaczeni byli; otrzymali zaraz pozwolenie powrotu do ziem swoich, z obowiązkiem tylko przybycia na każde zawołanie. Zakładnikami wyznaczeni i przyjęci byli: ks.ks. Skirgiełło, Witold, Michał książę Zasławski, Teodor Lubart Włodzimierski i syn Jerzego Jan ks. bełski. Gdy się to dzieje w Krakowie, a Jagiełło oddalić się z Polski dla obrony swych granic nie może; Krzyżacy, nim większe siły zebrać potrafili, wpadli tymczasem w Litwę z żołnierzem, jaki był na pogotowiu, korzystając z nieobecności króla, książąt i kraju otworem stojącego; bo panowie litewscy, zapewne z rozkazu Jagiełły, pozostali dla narady, przysposobienia ludu do chrztu i wywrotu bałwanów w Wołkowysku. Mistrz inflancki we dwa oddziały wpadł od Dźwiny na Litwę, inny oddział z Rusinów w Smoleńsku i Połocku zaciągnionych złożony, pod wodzą Andrzeja Wingolda, który świeżo Połock swój i to, czego nie miał poddał był Zakonowi; wpadł także pustoszyć w granice litewskie... Tak zaczyna się to dzieło Kraszewskiego.
A.J. Quinnell
Trzy dni przed Bożym Narodzeniem 1988 roku na pokładzie samolotu Pan Am rejs nr 103 wybuchła bomba. Szczątki maszyny spadły w okolicach szkockiego miasteczka Lockerbie. Zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi... Wśród ofiar zamachu znalazły się między innymi zona i córka byłego żołnierza piechoty morskiej USA oraz Legii Cudzoziemskiej, późniejszego najemnika o nazwisku Creasy... Od tej chwili losy terrorystów zostały praktycznie przesądzone...
Michał Podgórski
A gdyby nasz świat był tylko podrzędnym osiedlem w wielkiej galaktycznej federacji? Kanton Warszawa Osiemnasta Dzielnica. Planetę w całości pokrywają slumsy, a kontrastujące z nimi ekskluzywne wieżowce pogłębiają tylko bolesną świadomość dysproporcji i wpędzają mieszkańców we frustrację. By wydobyć się z nędzy, Helena Chen postanawia podpisać kontrakt z Konsorcjum Wydobywczym i zaciąga się do niewolniczej pracy na księżycu Jowisza. Kopalnią zarządza Jasper syn jednego z prominentnych generałów Federacji Chińskiej. Pewnego dnia dochodzi do wypadku, który sprawia, że dyrektor i pracownica zostają uwięzieni w jednym z podziemnych tuneli. Odnajdują tam tajemniczą kulę, o którą niebawem upomną się przedstawiciele obcej cywilizacji. Mroczna, wciągająca pozycja dla miłośników sci-fi i opery kosmicznej. Michał Podgórski (ur. 1991) polski twórca fantastyki i science fiction. Urodzony w Chełmie, mieszka w Krakowie, gdzie ukończył Uniwersytet Jagielloński. Debiutował powieścią Ostatni Rajd.
Kamilla Oresvärd
W noc Świętej Łucji w 1989 roku w przeręblu na jeziorze Wener wędkarz znajduje ciało dziewczyny. Winnym jej śmierci zostaje uznany chłopak z kręgu znajomych ofiary. Trzydzieści pięć lat później lokalna społeczność ciągle żyje sprawą morderstwa z przeszłości, bo zabójca po wyjściu z więzienia wrócił w rodzinne strony, choć nie jest tam mile widziany. Gdy Mona Schiller, przyjaciółka zamordowanej dziewczyny, dowiaduje się od jej matki, że prawdopodobnie przed laty śledczy popełnili błąd, rozpoczyna dochodzenie na własną rękę, chcąc ustalić, co naprawdę się wtedy wydarzyło. Czy do więzienia rzeczywiście trafił wówczas zabójca? Śledztwo Mony nie wzbudza entuzjazmu ani jej syna, policjanta Antona, ani wpływowych osób z tej małej społeczności. Z każdą chwilą zbliżając się bardziej do odkrycia prawdy, Mona naraża się na coraz większe niebezpieczeństwo. Zbyt późno zdaje sobie sprawę, jak daleko człowiek jest gotów się posunąć, by ukryć przeszłość. "Lodowata noc" to piąta część serii o dawnej osadzie robotniczej VargOn, której mieszkańcy skrywają ogrom tajemnic. Mona Schiller to była sędzina, a przy tym nieustraszona i silna kobieta, wróciła do rodzinnej miejscowości po wielu latach spędzonych za granicą. Teraz natomiast stara się odkryć mroczne sekrety, a do tego walczy z własnymi demonami.