Powieść
Ogień. Opowieść o Janis Joplin
Barbara Baraldi
Powieść ukazuje burzliwe życie Janis Joplin. W tej wciągającej historii największej rockmanki wszech czasów splatają się wielki talent, desperacja, uzależnienie, trudne związki oraz ogromna miłość do muzyki. Barbara Baraldi w barwny sposób przedstawia postać niezwykłej Janis, którą na kartach powieści poznajemy jako zbuntowaną, pełną kompleksów nastolatkę. Niepewna siebie, tocząca nieustanną walkę z samą sobą i otoczeniem dziewczyna nade wszystko kocha muzykę i wie jedno że jej największą siłą jest oryginalny głos. Wielowymiarowy portret Joplin, odmalowany na tle szalonych lat 60., dopełniają jej największe przeboje. To najbardziej przejmująca powieść Barbary Baraldi.
Tomasz Betcher
Kiedy ogień przeszłości płonie mocniej niż ten, z którym walczysz na co dzień. Damian i Karolina dorastali w domu dziecka. Każde z nich dźwiga inne doświadczenia i inne blizny. Choć pochodzą z całkowicie różnych światów, wiele ich łączy. Ich drogi co jakiś czas się rozchodzą tylko po to, by mogły się przeciąć w dorosłości. Rok 2025. Damian został strażakiem i codziennie stawia czoła żywiołowi. Karolina po kolejnym nieudanym związku próbuje odbudować wiarę w siebie i ludzi. Spotykają się w Tczewie, mieście, które staje się świadkiem ich walki z przeszłością i próbą zbudowania przyszłości. Czy los wreszcie pozwoli im być razem? Czy traumy z dzieciństwa kiedyś przemijają i czym są tajemnicze "ognie lotne"?
Jarosław Klonowski
Akcja powieści rozpoczyna się w XV wieku w Bydgoszczy. Ma tu miejsce proces kobiety oskarżonej o czary. Katarzyna jest w ciąży, a ojciec jej dziecka to starosta, który, obok burgrabiego, przewodniczy sądowi. Historia Katarzyny może łączyć się z innym wydarzeniem: serią zagadkowych morderstw, do których dochodzi w Kruszwicy. Istotne wydają się także dzieje związane z pożarem wybuchł piętnaście lat wcześniej w kruszwickim zamku. Niektórzy bohaterowie powieści pojawiają się już we wcześniejszym utworze Klonowskiego, Tajemnicy świętego Wormiusa".
Katarzyna Mak
Zaczęło się od pożaru, a potem temperatura już tylko rosła. Ostatnio życie Rozelli sprowadza się do... drabiny - tej symbolicznej, ale także tej nieznośnie rzeczywistej. Młoda, ambitna dziennikarka szybko pięła się po kolejnych szczeblach kariery w mediach. Niestety, wygląda na to, że na skutek fatalnej pomyłki teraz grozi jej raczej bolesny upadek. A wszystkiemu winna... drabina, a dokładniej pewien strażak, którego Ella z niej zepchnęła. Oczywiście to było nieporozumienie, ale jak ma to wyjaśnić, skoro nagranie z incydentu zdążyło już trafić do internetu i stać się żartem roku? Wiktorowi, strażakowi z powołania, wcale nie jest do śmiechu. Po próbie ratowania Elli i upadku z wysokości nabawił się kontuzji barku. Teraz potrzebuje spokoju i rehabilitacji. Ostateczne mężczyzna decyduje się na wyjazd do pensjonatu znajomych w nadmorskiej Rumii, w nadziei, że uda mu się odzyskać formę. Pech chce, że właśnie tam ponownie wpada na Ellę... Ich znajomość zaczęła się od katastrofy. Czy mają szansę przekuć wzajemną niechęć w coś zupełnie przeciwnego? Jedno jest pewne - to będzie ogniste starcie.
Ogrodnik. Raj odnaleziony. Faceci do wynajęcia
Katarzyna Bester
Uczucia potrafią wykiełkować nawet w najbardziej niesprzyjającej glebie Do tej pory całe życie Jagody składało się z arkuszy kalkulacyjnych. Było uporządkowane i przewidywalne, najdrobniejsza rzecz miała w nim swoje miejsce. Jednak kiedy wszystko wywraca się do góry nogami, nie pozostaje jej nic innego, jak przyjąć propozycję babci i wyjechać z miasta, by przez kilka tygodni zajmować się czymś, co dotychczas było jej całkiem obce - ogrodnictwem. Choć Jagoda obiecała babci, że pod jej opieką wypielęgnowany ogródek nie dozna żadnej szkody, okazuje się, że dziewczyna w ogóle nie ma ręki do roślin. Zadbanym do tej pory kwiatom grozi pogrom i raczej nie będą miały szansy przetrwać do powrotu właścicielki... Chyba że do akcji wkroczy przystojny sąsiad, przed którym ogrody nie mają żadnych tajemnic. Czy dzięki jego trosce w życiu Jagody rozkwitnie coś więcej niż kwiaty?
Ogrody na popiołach. Powieść o powojennym obozie, o którym milczała historia
Sabina Waszut
Styczeń 1945. Rodzina Karola Plocha z trwogą, ale i z nadzieją oczekuje wkroczenia do Katowic wojsk Armii Czerwonej. Nikt nie wie, jak wyzwoliciele potraktują wielokulturowe miasto, w którym splata się historia dwóch narodów. Tutaj polsko-niemieckie małżeństwa takie jak Karola i Margot są powszechne. Miesiąc później, gdy wydaje się, że trudny wojenny czas już za nimi, do domu Plochów pukają mężczyźni z biało-czerwonymi opaskami na ramionach. Karol bez żadnego wyroku trafi a do Świętochłowic, gdzie na terenie dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego zgotowano ludziom piekło. Panem życia i śmierci jest tu znany z okrucieństwa komendant Salomon Morel. "Ogrody na popiołach" to powieść o ludziach, których skazano na niewyobrażalne cierpienia z powodu narodowości, wyznania, języka, a najczęściej bez żadnego powodu. To opowieść o tuszowanej latami tragedii, która dotknęła Ślązaków, wzbudzając poczucie ogromnej niesprawiedliwości.
Krzysztof Galos
Takie właśnie było moje życie. A to była moja śmierć. Tak mi się wydawało. To było niebo, raj obiecany, ale tylko i wyłącznie z pozoru. Prawda była taka, że piekło jest różowe, jest delikatnie różowe, oświetlone stłumionym, różowym światłem. Trafiłem do piekła i teraz musiałem odpokutować tysiące grzechów, które odważyłem się popełnić w ciągu życia. Kto wie, może byłem na drodze do oczyszczenia. Pierwsze grzechy pojawiły się na ekranie monitora. Myśli, których się wstydziłem, które ukrywałem przed samym sobą, nad którymi nie miałem kontroli. Tak mi się wydaje, że nie miałem. A może miałem? Tylko nie chciałem ich kontrolować? Nie próbowałem wystarczająco mocno, wiedząc, że nikt moich myśli nie słyszy? Na ekranie pojawiła się zakrwawiona, pokaleczona twarz Jezusa. Dźwigał swój krzyż. Wyciągnąłem rękę w jego stronę, chciałem wstać, chciałem tam być, chciałem wziąć Jezusowi krzyż i ponieść go za niego. Chciałem tylko mu pomóc. Te myśli, to nie była moja wina. To było we mnie, gdy się urodziłem, to był grzech pierworodny. Grzech, który ciążył na mnie, wysysał i męczył całe życie. Jezus zawisł na krzyżu, a mnie zalała fala przyjemnego ciepła. Czy to jest prawdziwe cierpienie? Ciepłe, przyjemne, piękne?
Honoré de Balzac
“Ojciec Goriot” to powieść Honoriusza Balzaka, powieściopisarza francuskiego, który obok Dickensa i Tołstoja uznawany jest za jednego z najważniejszych twórców powieści europejskiej XIX wieku. Akcja powieści jest osadzona w Paryżu w roku 1819. W fabule przeplatają się losy trzech bohaterów: zaślepionego miłością do swoich córek starca Goriot, tajemniczego kryminalisty ukrywającego się jako Vautrin i ambitnego studenta prawa, Eugeniusza Rastignaca.
Iwan Turgieniew
„Ojcowie i dzieci” to powieść Iwana Turgieniewa, uznawanego za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli literatury rosyjskiej oraz twórcę tak zwanego rosyjskiego realizmu krytycznego. „Ojcowie i dzieci” niesamowicie przedstawia relacje i dzieje dwóch różnych pokoleń rosyjskiej inteligencji – „zbędnych ludzi” w uosobieniu ojców oraz „nowych ludzi” jako dzieci. Zmagania bohatera powieści, Bazarowa, przedstawiają problemy rewolucjonistów, którzy chcą obalić stary porządek, nie mając pomysłu na nowy, odpowiadający im system. Na wzór postaci pokolenie rosyjskiej radykalnej inteligencji lat 60. XIX wieku określało swoje poglądy jako nihilizm.
Iwan Turgieniew
„Ojcowie i dzieci” to powieść Iwana Turgieniewa, uznawanego za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli literatury rosyjskiej oraz twórcę tak zwanego rosyjskiego realizmu krytycznego. „Ojcowie i dzieci” niesamowicie przedstawia relacje i dzieje dwóch różnych pokoleń rosyjskiej inteligencji – „zbędnych ludzi” w uosobieniu ojców oraz „nowych ludzi” jako dzieci. Zmagania bohatera powieści, Bazarowa, przedstawiają problemy rewolucjonistów, którzy chcą obalić stary porządek, nie mając pomysłu na nowy, odpowiadający im system. Na wzór postaci pokolenie rosyjskiej radykalnej inteligencji lat 60. XIX wieku określało swoje poglądy jako nihilizm.
Robert Nowakowski
Historia, która od dawna czekała, by ją opowiedzieć Okolice Soliny. II wojna światowa dobiegła końca. Oficjalnie. W etnicznym i narodowościowym tyglu południowo-wschodniej Polski koniec świata ma dopiero nadejść. Jelko Rabik mieszka w Pasice, wiosce, nad którą góruje mała cerkiew. Jak większość tutejszych jest Bojkiem, a jego rodzina, na czele z Fedorem, ojcem siedmiu synów, cieszy się dużym szacunkiem sąsiadów. Nieopodal, we wsi Bereżnica Niżna, żyje rodzina Niny Gocz. Jej matka, katoliczka, pochodzi z jednej z nielicznych w okolicy polskich rodzin, zaś ojciec jest Łemkiem, za którym z Beskidu Niskiego przywędrowały krewniaczki. Nina została wychowana po łemkowsku, mówi po polsku, chodzi do cerkwi. Jelko kocha się w Ninie. Wie o tym chasyd Mozes Halberstam, którego Jelko odwiedza, by prosić o radę. Do ziemianki pod bojkowską chatą, w której wciąż ukrywa się Żyd, docierają różne plotki. Ciągle jednak brakuje wieści o cadykach, którzy, mimo zakończenia wojny, nadal nie wrócili. Bo co to znaczy zniknęli? Wszyscy? Gdzie? Jelko nie wie. Nie wie też jego ojciec, który z coraz większym niepokojem spogląda w przyszłość i na pobliskie lasy. Bo to z nich po odejściu Niemców i przejściu Sowietów do wsi przychodzą kolejni wyzwoliciele: Ukraińska Powstańcza Armia, Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, Wojsko Polskie, Milicja Obywatelska albo bandy podszywające się pod kogo bądź. W końcu jak twierdzi Mozes to, że Niemcy odeszli, wcale nie musi oznaczać, że zrobiło się bezpieczniej. I co mieli na myśli sowieccy agitatorzy, którzy namawiali do wyjazdu na wschód, nim będzie za późno? Wkrótce wszystko staje się jasne. Rozpoczyna się akcja Wisła. Ruszają przesiedleńcze transporty. Czy tam, gdzie zostaną rzuceni bohaterowie, uda im się odnaleźć siebie nawzajem i własną tożsamość?
Anna Kaczanowska
Takiej zbrodni mogła dokonać tylko bestia. A ofiar będzie więcej... Prokurator Hanna Osul wraca do pracy po półrocznej przerwie spowodowanej tragicznymi wydarzeniami w jej życiu - w niewyjaśnionych okolicznościach straciła męża i córeczkę. Choć policja przyjęła za prawdopodobną tezę o rozszerzonym samobójstwie, Hanna do tej pory nie może w to uwierzyć. Tego samego dnia pod Wrocławiem zostaje znalezione ciało pięcioletniej dziewczynki, która zmarła w wyniku niezwykle brutalnego okaleczenia. Mimo odnalezienia narzędzia zbrodni nie udaje się ująć sprawcy. Biegli niezależnie od siebie ostrzegają, że morderca nie poprzestanie na jednym zabójstwie, a ofiar będzie więcej... Hanna bez reszty angażuje się w śledztwo. Czy wytropienie zabójcy przyniesie jej wyczekiwane katharsis?
Monique LaRue
„Nic nie może lepiej udowodnić istnienia tego, co się nazywa »ironią życia«, niż zamęt wywołany kłótnią moich braci po drugim referendum w sprawie niepodległości Quebeku. Mój brat Doris, bardziej poważny, bardziej zacietrzewiony niż zazwyczaj, zaczął rozpytywać wszystkich dookoła, czy można być bezwiednym, nieświadomym rasistą, podejrzewać o rasizm naszą rodzinę, naszego ojca, dziadka Cardinala, rasistą nazywać Louisa. Przywoływać na usta słowo, którego nie byliśmy w stanie normalnie wypowiedzieć w zdaniach, gdzie podmiotem było jedno z nas. To słowo – jak Doris powiedział pewnego dnia Salomonowi – nie istniało, gdy byliśmy dziećmi. W tym momencie waśń przybrała inny obrót”. Rozległa, wielowarstwowa opowieść o dziejach pewnej montrealskiej rodziny jest jednocześnie opisem procesu przełomowych zmian cywilizacyjnych i mentalnościowych, jakie dokonały się w społeczeństwie kanadyjskiego Quebeku na przestrzeni kilku dziesięcioleci minionego stulecia. W historię rodzinnych perypetii autorka wplata fundamentalne zagadnienia tożsamości etnicznej, politycznej i kulturowej oraz stosunku do innych zbiorowości; pokazuje sposoby skutecznego poszukiwania dróg akceptacji Innego, która prowadzi do stworzenia wielokulturowego, harmonijnego społeczeństwa. Książka Monique LaRue to pierwsza laureatka prestiżowej Nagrody Jacques’a Cartiera, przyznawanej powieściom w języku francuskim.
Natasha Preston
Dziewiętnastoletnia Savannah Dean zostawia rodzinie jedynie krótki list pożegnalny. Musi uciec z domu, by znaleźć się jak najdalej od ludzi, którzy wyrządzili jej tyle krzywdy Teraz mieszka sama i trzyma się na uboczu. Kent Lawson wciąż nie pozbierał się po zdradzie, która złamała mu serce i nauczyła nieufności wobec kobiet. Teraz traktuje je tylko jako zabawki na jedną noc. Kiedy losy Savannah i Kenta się krzyżują, ta dwójka nie może znieść swojego towarzystwa. Kent wie, że Savannah coś ukrywa, a kłamcy budzą jego szczerą pogardę. Jej nie pozostało już jednak nic poza jej sekretami
Ireneusz Iredyński
Romans. Historia burzliwego związku dwojga trzydziestokilkulatków, Piotra – odnoszącego pierwsze sukcesy pisarza, i Barbary – która jest inżynierem budowlanym. Akcja tej, napisanej w realistycznej konwencji, mikropowieści rozgrywa się we współczesnych pisarzowi latach 70-tych. Oprócz niebanalnej – jak zwykle u Iredyńskiego – akcji poznajemy też interesujące, i dzisiaj już dość egzotyczne realia życia w PRL-u za kadencji Edwarda Gierka. Jest to jeden z najlepszych utworów Iredyńskiego, który był przedstawiany publiczności nie tylko w formie książkowej, ale także jako słuchowisko radiowe, sztuka teatralna i film fabularny. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA ALEKSANDRA URBAŃCZYK (2013): „Okno” to mikropowieść, która skupia się na relacjach między kobietą i mężczyzną, ale tutaj relacja ta jest pretekstem do pokazania konfrontacji osobowości, zderzenia ambicji z zupełnym jego brakiem... W opiniach, które spotkałam podkreśla się, że utwór przedstawia relacje niespełnionego pisarza i apodyktycznej kobiety. Nie mogę się zgodzić z takim określeniem głównego bohatera. Kim jest pisarz spełniony? Czy tylko taki, który otrzymał Bookera lub Nobla? Jest popularny i zarabia krocie na swoich książkach? A co z tymi literatami, którzy piszą do szuflady, tylko dla własnej satysfakcji, albo z tymi niedocenionymi za życia artystami, których dzieła odkryto po ich śmierci i okrzyknięto arcydziełami? Uważam, że Krzysztof, to pisarz spełniony. To idealista i perfekcjonista, ale w swoim świecie czuje się zrealizowany na swój sposób. Po poradę idzie dopiero, gdy poznaje Barbarę. Z całą pewnością zaś artysta nie spełnia oczekiwań i presji środowiska. Zachowuje zresztą stoicki spokój i w obliczu ataku pijanego natręta, w zasadzie po dopuszczeniu się „zbrodni” przez kobietę – także. Pisze kolejne wersje swojego życiowego dzieła, pierwszą, drugą…ósmą, ale wciąż jest twórczy. Niemoc dopada go dopiero, gdy Barbara zawładnęła zupełnie jego życiem. Początkowo wydaje się, że będzie ona wybawicielką pisarza, że przyczyni się, by wydał książkę („Jego się będzie nosić! Ja go będę nosić.”), ale z czasem dołączyła Krzysztofa do swoich luksusowych trofeów. Stał się gosposią, sekretarką i kierowcą swojej wybranej. Zrealizował wizję idealnego partnera, spełnił wszystkie oczekiwania kosztem utraty możliwości pisania. Ale cały czas świadomy jest, że ma zapewnioną drogę odwrotu, a gdzieś tam w jego wnętrzu tli się jeszcze płomyk talentu…Tak odbieram scenę, gdy w kulminacyjnym momencie wpatruje się w ciemne okno, czekając aż ktoś zapali zapałkę. Okno jest symbolem jego zagubienia, a światełko na które czeka, jest tą iskrą Bożą, momentem gdy uświadamia sobie, że ma jeszcze talent. W chwili gdy Barbara reaguje na jego bierne czekanie histerią, pisarz uświadamia sobie, że kobieta nigdy nie zrozumie jego talentu…W ostatecznym rachunku, kiedy kobieta w desperacji niszczy swoją największą rywalkę – pisarz jednak wygrywa… Projekt okładki: Karolina Lubaszko
Okno z widokiem na Fuji. Japonia - kraina szeptów i niedomówień
Dominika Giordano
Opowieść ukryta między słowami Dominika Giordano spędziła w Japonii dwanaście lat. Najpierw jako konsul RP w Tokio, potem jako pracownik tamtejszej korporacji, wreszcie, po pandemii, prowadząc w stolicy kraju polską restaurację ze zdrowym jedzeniem. Kiedy przyleciała do Japonii, nie sądziła, że wyrusza na wyprawę w nieznane, w głąb japońskiej duszy, w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: dlaczego tak? Jej Japonia to kraina duchów, szeptów, niedomówień, domysłów i ciągłego patrzenia na rzeczy z innej strony. Ta książka stanowi próbę zrozumienia ludzi zamieszkujących Kraj Kwitnącej Wiśni ― a to zadanie wcale nie jest łatwe. Po pierwsze ze względu na ich małą otwartość, po drugie ― z uwagi na swojego rodzaju oczywistą obcość kogoś z zewnątrz, osoby nierozumiejącej surowych zasad panujących w japońskim społeczeństwie. Jaka zatem naprawdę jest Japonia? Kim są Japończycy? Jeśli chcesz ich bliżej poznać, wybierz się z Dominiką Giordano w podróż do Tokio ― i dalej. Wyłącz europejskie myślenie i otwórz się na nowy system wartości. Postaraj się zrozumieć, nie oceniając. Dominika Giordano o książce "Okno z widokiem na Fuji" w mediach: Dzień Dobry TVN - Święta Bożego Narodzenia w Japonii TOK FM - Dominika Giordano w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem
Oko Centaura. Ilustracje: Jan Młodożeniec
Jerzy Broszkiewicz
Przygodowa powieść science-fiction dla młodzieży. Dużo w niej wartkiej akcji oraz ciepła i uśmiechu. Jej bohaterowie – grupka nastoletnich przyjaciół, a także sympatyczny robot – pędzą w supernowoczesnym statku kosmicznym-planecie, w kierunku najbliższej naszemu Słońcu gwiazdy – Proximie Centauri. Celem jest nawiązanie kontaktu z obcą cywilizacją. Gdy są już blisko celu ich statek zaczyna być obserwowany przez Obcych, którzy jednak nie odpowiadają na próby kontaktu. Dowództwo wyprawy decyduje więc, że wysłany zostanie zwiad. Naszym młodym bohaterom udaje się, po trudnych eliminacjach, dostać do jego składu. Będą mieli szansę na nawiązanie upragnionego kontaktu. Czy im się uda? Książkę dobrze się czyta. Trudno, od pierwszej strony, nie polubić jej sympatycznych, odważnych i pełnych energii bohaterów, którym nie jest też obce poczucie humoru oraz ... skłonność do romantycznych, miłosnych uniesień. Okładka książki oraz aż 44 zdobiące jej wnętrze ilustracje pochodzą z jej pierwszego wydania z 1964 roku – a są autorstwa słynnego grafika i plakacisty Jana Młodożeńca. „Oko Centaura” jest kontynuacją „Ci z Dziesiątego Tysiąca”, jednak obie powieści mogą być z powodzeniem czytane samodzielnie.