Powieść
Małgorzata Garkowska, K.C.Hiddenstorm, Kinga Litkowiec, Alicja Sinicka,...
"Sześć kolorów", sześć autorek i sześć opowiadań pisanych emocjami. Nasza wyjątkowa antologia LGBT to wielobarwność doświadczeń. To prawdziwe historie, codzienne rozterki i niecodzienne dramaty. Zatrzymaj się na chwilę i przekonaj, że doświadczamy podobnych uczuć: radości, smutku, tęsknoty czy samotności. To wszystko jest nasze i wspólne. Jesteśmy tacy sami i potrzebujemy dokładnie takiej samej miłości i akceptacji, a szczęście wygląda identycznie dla każdego, bez względu na to, czy patrzymy na świat niebieskimi, czy zielonymi oczami...
Marta Zaborowska
Sześć osób i sześć powodów, dla których Miriam musiała pożegnać się z życiem. Ufała im wszystkim, a jednak któreś z nich ją zawiodło. A może sama postanowiła odejść? W czwartą rocznicę swojego ślubu Miriam Macharow wychodzi z domu i ginie po niej wszelki ślad. Pół roku później na terenie starej fabryki w Ursusie zostają odkryte spalone zwłoki kobiety. Zbrodnia, nieszczęśliwy wypadek czy może samobójstwo? Miriam wydawała się taka szczęśliwa, więc jak to możliwe? O ile jej mąż, Konrad, stara się pogodzić z myślą o stracie ukochanej, to siostra ofiary ma z tym poważny problem podczas okazania ciała nie rozpoznaje w nim Miriam i odmawia potwierdzenia jej tożsamości. Jaki ma w tym cel i czy naprawdę wierzy, że zaginiona wciąż żyje? Podobno ktoś widział ją w tłumie w tunelu metra Policja bada zagadkę tajemniczej śmierci: typuje pierwsze nazwiska podejrzanych o zbrodnię i stawia oskarżenia. Nikt z bliskiego grona Miriam nie może czuć się bezpiecznie, zwłaszcza że na światło dzienne zaczynają wypływać brudne sekrety, a misternie tkana sieć kłamstw zaczyna się rwać. By odsunąć od siebie podejrzenia, każdy staje przeciwko każdemu.
Jacek Kalinowski
Ciemny pokój, łańcuch przypięty do kostki i obietnica. Zabiję cię kolejny raz. W przeszłości już mi się to udało. Ale zanim to zrobię, powiedz: kim jesteś, Lauro Szuster? Gdy budzę się kolejnego dnia, wszystko wygląda inaczej. Znów jestem wolna. W obcym miasteczku spotykam nastolatka bez smartfona i moją matkę, która jest dwa lata młodsza ode mnie. Mijam stare modele samochodów z czarnymi rejestracjami, a na komisariacie dostrzegam kalendarz wskazujący 2003 rok. I choć wydaje się to niemożliwe, chyba właśnie przeniosłam się w czasie. Noc oznacza dla mnie kolejną zmianę. Otwieram oczy i jestem w swoim więzieniu. Szansa na ucieczkę kryje się w snach. Tylko czy zdążę znaleźć klucz do tej zagadki, zanim mój oprawca dotrzyma obietnicy? Sześć snów. Sześć podróży w czasie. Jedyna szansa, żeby zapobiec śmierci matki. Śmierci, która już się wydarzyła.
Krzysztof Bochus
Zima roku 1934. W elbląskim domu modlitwy zostają znalezione okrutnie okaleczone zwłoki Wima Oxelrode, starszego gminy mennonickiej na Mierzei Wiślanej. Wkrótce w równie makabrycznych okolicznościach ginie kolejny członek wspólnoty. Radca kryminalny Christian Abell staje przed podwójnie trudnym zadaniem. Musi nie tylko odnaleźć nieuchwytnych zabójców, ale także przełamać zmowę milczenia panującą w tej hermetycznej społeczności, żyjącej na obrzeżach cywilizacji. Abell niezmordowanie tropi morderców. Ale w tym śledztwie nic nie jest oczywiste. Mnożą się fałszywe, prowadzące donikąd tropy. Obłąkańcze idee, niewygasłe namiętności, walka o władzę, zwykła chciwość? Wszystko może być prawdą – lub tylko jej pozorem. A gdy Abell wreszcie zbliży się do sedna sprawy, na jego drodze stanie przeciwnik równie zdeterminowany i przenikliwy, jak on sam. I podnoszący nieustannie stawkę w grze, której ceną jest ludzkie życie… W tle sugestywnie odmalowany klimat lat 30. w Prusach Wschodnich. Marszruta zbrodni wiedzie przez niemiecki Elbląg, katedrę we Fromborku i skute mrozem mennonickie wioski na Mierzei Wiślanej.
Alicja Filipowska
Sława Tucholska wierzy, że wywalczyła sobie na zawsze skrawek szczęścia i wolność na miarę PRL-owskiej rzeczywistości. Ma kochającego narzeczonego, głos, który porywa męskie serca w Klubie Oficerskim i... najzgrabniejsze nogi w Lublinie. W jeden wieczór Sława traci miłość, a potem wszystko, co uważała za pewne, pęka jak mydlana bańka. Złamana zaszywa się w zielonym domu zapisanym jej w spadku przez tajemniczą krewną, której nigdy nie poznała, na skraju zapomnianej wsi, której nigdy dotąd nie odwiedziła. Tylko ,,na chwilę", by posklejać krwawiące serce i zrujnowane życie. Gdy w jej ręce trafia szkatułka cioci Aleksandry musi zmierzyć się z przeszłością i zająć się chłopcem, który pomieszkuje w jej stodole... Jak estradowa diwa o arystokratycznych korzeniach poradzi sobie z wyzwaniami codzienności w prowincjonalnej Kamionce? Alicja Filipowska z werwą rysuje portrety zwykłych ludzi na lubelskiej wsi w latach sześćdziesiątych XX wieku, gdzie ramy życia wyznaczają sołtys, ksiądz i partyjni notable. Życie i postawa bohaterki zmieniają się głównie w zderzeniu z dramatycznym losem nastolatka; szczęście odnajduje w relacjach ze zwykłymi "nieznacznymi" ludźmi, w poczuciu własnej sprawczości, gdy im pomaga i udaje jej się zmieniać świat na lepsze.
Zbigniew Kruszyński
Sugestywny obraz Polski lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, w tym okresu stanu wojennego. Znakomity portret ludzi zaangażowanych w działalność przeciwko władzom komunistycznym, dla których legalizacja „Solidarności” oznaczała nie tylko przemiany polityczne, ale także zmiany w życiu prywatnym. Wydane w 1996 roku Szkice historyczne, które znalazły się w finałowej siódemce Nagrody Nike to kwintesencja pisarstwa Zbigniewa Kruszyńskiego. Kruszyński historię prywatyzuje. Rozpad PRL-u, karlenie opozycji ukazywane jest w powieści równolegle z rozpadem rodziny bohatera. Zdradom dużym, czyli przejściom na stronę wroga, towarzyszą zdrady małe – żon i mężów. Jakby pisarz chciał przypomnieć o często pomijanej prawdzie, że nawet w czasach walki, zmagań o wolność ludzie zwyczajnie kochają się albo nienawidzą. Mamy tu opis rzeczywistości stanu wojennego (już historycznej), ale przedstawionej od strony jak najbardziej prywatnej. Nie o „pryncypia” i „etos” tu chodzi, lecz o zapis codzienności bogatej w drobne, nieważne z punktu widzenia historii szczegóły i szczególiki. Codzienności postrzeganej z perspektywy lat jako niezmiernie dziwaczna, jako poskładana z zawiłości związków pomiędzy ludźmi, mężem, żoną, jego kochankami, jej kochankiem, ubekami, łącznikami, ukrywającymi się działaczami. Każdy się tu ukrywa, i ukrywa swoją tożsamość często pod paroma pseudonimami, mieszają się narracje i tożsamości osób, prawda miesza się z odgrywaną dla pozoru fikcją. Pisarz więc, można rzec, nie rzeczywistość opisuje, ale różne jej formy, tak prawdziwe, jak i fałszywe. Uzyskuje w ten sposób interesujący efekt literacki.
Anna Hebda
Stary dom, tajemnicze morderstwo sprzed lat i czas, który przestaje istnieć. Julia Schmidt wiedzie spokojne życie u boku kochającego męża, jednak coś mrocznego i przerażającego próbuje wpełznąć do jej stabilnego świata. Kobieta zaczyna słyszeć głosy, których nikt inny nie słyszy. Z domu znikają przedmioty, dni i tygodnie jej uciekają. A kiedy wygląda przez okno, czuje, że czai się za nim potworne zło. Dociera do niej, że granica między tym, co prawdziwe, a tym, co może być snem, jest bardzo cienka. Tkwi w obłędzie, którego zdaje się nie dostrzegać nikt z jej bliskich. Tylko czy jej bliscy naprawdę są godni zaufania? Szklany świt to mroczny i duszny thriller psychologiczny o manipulacji, paranoi, rodzinnych sekretach i balansowaniu na cienkiej linii dzielącej rzeczywistość od szaleństwa. To również niesamowicie wciągający "eksperyment", w którym trudno określić, kto jest ofiarą, a kto katem. Im głębiej wejdziesz w tę historię, tym trudniej będzie ci z niej wyjść!
Weronika Wierzchowska
W roku 1889 Przytułek Położniczy prowadzony przez pierwszą polską lekarkę, doktor Annę Tomaszewicz-Dobrską, rozpoczyna nowy rozdział działalności. Następuje wielka przeprowadzka do nowego lokalu, domu w całości przeznaczonego na szpital dla najuboższych kobiet. Dwie starsze akuszerki, Zosia i Karolcia, borykają się z problemami osobistymi. Karolina, mimo że z mężem od dawna stara się o dziecko, nie może zajść w ciążę. Zosia po miłosnych porażkach oddaje się zupełnie pracy, rezygnując z życia osobistego. Wszystko się zmienia, gdy ktoś podrzuca do Przytułku niepełnosprawną, maltretowaną dziewczynkę. Akuszerki postanawiają odnaleźć jej rodziców i ukarać oprawcę. Mimo, że doktor Anna dręczona jest absurdalnymi zarządzeniami przez nowego szefa Inspekcji Szpitalnej, carskiego służbistę, profesora Czausowa, postanawia bez niczyjej zgody sprowadzić do Przytułku dziewczyny ze wsi, by wyszkolić je na akuszerki. Sytuacja kobiet rodzących na prowincji, szczególnie wśród biedoty, jest bowiem dramatyczna i każda dyplomowana akuszerka jest niezwykle potrzebna. Szpital przeistacza się w szkołę położnictwa, borykającą się z coraz większą liczbą problemów, ale i przyjmująca na świat coraz więcej dzieci. Ciąg dalszy opowieści o prowadzonym przez kobiety szpitalu, który zmienił oblicze polskiego położnictwa. Weronika Wierzchowska z urodzenia mieszczka, przez długie lata zatrudniona w wielkiej korporacji jako chemiczka. Niedawno przerwała karierę, zrzuciła 30 kilogramów i wyprowadziła się na wieś. Obecnie zawodowo związana z malutką firmą kosmetyczną. Chwile niezajęte wymyślaniem i wytwarzaniem kremów, żeli i serum odmładzających poświęca córce, domowemu kucharzeniu oraz grzebaniu w starych książkach, które bardzo kocha. Zamiłowanie do dawnych historii próbuje połączyć z wymyślaniem własnych, tworząc opowieści o życiu kobiet: tych współczesnych i tych żyjących w dawnych czasach.