Powieść
Helena Mniszkówna
Najsłynniejszy polski melodramat. Fabuła powieści, której akcja rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku, opisuje tragiczne dzieje miłości, której spełnieniu stają na przeszkodzie przesądy społeczne i nietolerancja członków rodów arystokratycznych z ich hermetyzmem. Tytułową postacią jest skromna, nieutytułowana szlachcianka Stefania (Stefcia) Rudecka. Po doznanym zawodzie miłosnym przyjmuje posadę guwernantki u baronowej Elzonowskiej, ciotki młodego ordynata Waldemara Michorowskiego. Początkowo Stefania unika ordynata, u którego ją razi jego podejście do rzeczywistości; z wolna jednak pojawia się wzajemne zrozumienie i uczucie. Przypadkowo okazuje się z przeszłości, że dziadek Waldemara i babka Stefanii byli zakochani i zaręczeni, choć do małżeństwa nie doszło wskutek sprzeciwu rodziny ordynata. Obawiając się powtórzenia sytuacji, Rudecka zamierza opuścić rezydencję Michorowskich, ale zdecydowany na ślub Waldemar przezwycięża przeszkody i doprowadza do zaręczyn ze Stefanią. (Wikipedia)
Jan Morris
Triest: port na styku Śródziemnomorza z Europą Środkową, sierota po monarchii austro-węgierskiej; niegdyś tygiel kulturowy, dziś miasto osobne. Kluczy do odczytania Triestu jest wiele, ale Jan Morris odnalazła własną drogę do tego, by go poznać i pokochać. Autorka opowiada o swojej intensywnej, trwającej od lat czterdziestych XX wieku relacji z miastem, łącząc melancholijne wspomnienia podróżniczki z pasją badaczki historii. Pisze o sukcesach i upadkach Triestu, o rozgrywających się tu konfliktach. Pokazuje zapyziałe uliczki i piękne place, zabiera nas do starych kawiarni i na mola, które kiedyś odwiedzał James Joyce. Przybliża postać Itala Sveva i innych literatów związanych z tym miastem. Jej Triest to stolica państwa Nigdzie, miasto idealne dla samotników i wyrzutków dla wszystkich tych, którzy nie znajdują swojego miejsca na żadnej istniejącej mapie. Jan Morris wymyśliła swój własny sposób pisania o miastach, łączący historię, fantazję i portret psychologiczny miejsca. Była prawdziwą pisarką wędrowną. The Guardian Nie sądzę, aby istniał twórca, który dorównywałby Jan Morris pod względem spokoju i siły charakteru. Paul Theroux
Bogusław Adamowicz
Fantastyczna powieść humorystyczna, oparta na popularnym w literaturze lat 20. XX wieku motywie "żółtego niebezpieczeństwa", zakładającym rychłą ekspansję państw Azji na Europę. Powieść umieszczona na liście książek zakazanych w PRL.
Tropem mordercy. Tom 2. Ad patres
Justyna Rosiak
Jeden wybuch wystarczył, by zburzyć spokój miasta i życie nadkomisarz Zofii Zawadzkiej. Nieuchwytny bombiarz zdaje się przewidywać każdy ruch policji, wciągając śledczych w grę, której zasady dyktuje on. Aby zatrzymać terror, Zofia musi otworzyć dawno zamknięte akta i zadać trudne pytania własnemu ojcu. Szybko okazuje się, że w świecie starych policyjnych układów niektóre tajemnice miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Jak daleko posunie się szaleniec, by wyrównać dawne rachunki? I jaką cenę przyjdzie zapłacić Zofii za odkrycie prawdy, gdy sprawa stanie się śmiertelnie osobista? Zegar tyka, a morderca dopiero się rozkręca.
Franciszek Mirandola
Ponadczasową wartość zdradzają nowele fantastyczne Mirandoli zebrane w tomie Tropy (1919). Prozę tę zwykło się zaliczać do początków polskiego ekspresjonizmu, choć Mirandola posłużył się również elementami symbolizmu, groteski, baśni, oniryzmu i horroru. Dzięki temu Tropy są niejako prekursorskie względem powstałego później surrealizmu. Na wykreowanie osobliwego świata prozy Mirandoli wielki wpływ odegrała filozofia Wschodu, pisma Nietzschego i psychoanalityczne teorie Junga. Tropy stawiają zatem Mirandolę w szeregu takich pionierów niesamowitości w literaturze polskiej jak: Bogusław Adamowicz, Antoni Lange, Stanisław Baliński czy Stefan Grabiński. (Za Wikipedią). Tom zawiera nowele: Zatruta studnia, Ulica Dziwna, Wolność, Cel, Czerwona lampa, Pułapka, Świt, Pociąg nadzwyczajny, Gościniec Dusz, Stary dom, Zamknięte, Chleb i woda, Hotel pod Ideałem, Dola, Drogowskaz, Lux Perpetua.
E.F. Benson
Lucia is now rich, happily married, and Mayor of Tilling but the village gossip is in full swing and Lucias arch-rival Miss Elizabeth Mapp is out for revenge. Their epic collisions rock their small society and provide the narrative engines for Bensons gloriously farcical masterpieces. Will Lucia fall at the final hurdle? Delightfully witty and shamelessly entertaining, this is a fitting finale to the series E.F. Bensons au reservoir!
Ciulak Paula
Początek roku szkolnego w liceum może okazać się czasem pełnym wrażeń. Atiana wiedzie z pozoru idealne życie - jest cheerleaderką, zbiera dobre oceny, ma przyjaciółki, wiecznie zapracowanych rodziców i starszego o rok brata Cartera. Cóż, to, co widoczne na zewnątrz, zwykle niewiele ma wspólnego z prawdą. Carter od lat rywalizuje ze swoim wrogiem Hunterem. Sytuacja nieźle się więc komplikuje, gdy ten cieszący się złą sławą podrywacz zaczyna się interesować Atianą. W rzeczywistości on chce tylko zdenerwować jej brata, a ona zamierza udowodnić, że nie jest jak inne dziewczyny, najpierw przez niego uwiedzione, a potem z hukiem porzucone. Niewiele jednak znaczą plany, kiedy pojawiają się zgoła innego rodzaju emocje. Atiana i Hunter, choć powinni się nienawidzić, dogadują się wprost wybornie. Oboje są uparci, zadziorni, pewni siebie i niezależni, nie przepuszczą też żadnej okazji, aby sobie dopiec i zrobić na złość. To wszystko sprawia, że poznają się naprawdę i w sobie zakochują. Zimne jesienne wiatry ani deszcz nie są im straszne, gdy rozgrzewa ich rywalizacja, a potem otula także głębsze uczucie. Okazuje się, że życie to nie bajka. Zwłaszcza jeśli oboje noszą w sobie ciężar tajemnic, a rodzina Atiany nie jest skora do zaakceptowania ich związku... Lecz czym byłaby miłość bez problemów?
Aleksandra Domańska
Bywa, że wiecha graniczna wysoki kij z przytroczoną do niego wiązką siana może zyskać urzędową moc, by dzielić świat na swój i obcy, a nawet wrogi, i w środku niczego dzielić ludzi i wspólnoty, mieszać języki, prowokować nienawiść. Ale przecież tu nie ma żadnej granicy! można by powiedzieć za tytułowym bohaterem książeczki Stefana Themersona Pędrkiem Wyrzutkiem. Granice są zwykle pomiędzy dwiema różnymi rzeczami. A tu jest tylko jedna rzecz: polana tutaj i polana tam! Mylisz się powiedział Karabinier. To są dwie bardzo różne rzeczy. Tu jest tam, gdzie jesteś, a tam jest tam, gdzie chcesz być. A ja jestem granicą. I żadne ludzkie stworzenie nie przeskoczy przeze mnie, jeżeli mi nie pokaże, że ma kapelusz w porządku. *** Taką właśnie krainą, którą przez stulecia dzieliły odgórnie narzucane granice, jest Północna Suwalszczyzna. Ze splątanych dziejów tego skrawka ziemi Aleksandra Domańska wydobywa głosy jego dawnych mieszkańców, by opowiedzieć, jak bardzo o ich losach decydowała nakreślona na mapie linia. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.