Powieść
Zespół Myślenia Ironicznego. Nie ma się z czego śmiać!
Konrad Kozakiewicz
POPRAWIA JAKOŚĆ ŻYCIA POLAKÓW Bondziorno Łobuzerio! wita się ze swoją milionową bandą łobuzów. Codziennie raczy ich porcją wybornych memów, a nie od dziś wiadomo, że dobry mem potrafi pobudzić do życia lepiej niż nerwowe pukanie do drzwi o szóstej rano, dwie kreski na teście ciążowym czy ksiądz Natanek grzmiący z ambony o Harrym Potterze. Niejednokrotnie oskarżany o promowanie nadużyć seksualnych, organizacji terrorystycznych i mowy nienawiści. Wybiera tematy, które śmieszą, złoszczą, irytują. I w nieoczywisty sposób komentuje otaczającą nas rzeczywistość. Gdzie podziewa się Minister Czarnek, kiedy nie spotyka się z nauczycielami? Co wspólnego ma krasnoludek z nieplanowaną ciążą piętnastolatki? Która wizja końca świata wydaje się najfajniejsza? Gdzie spotykają się jedzenie, seks i piłka nożna? Czy głupi ludzie na świecie są większością? Zespół Myślenia Ironicznego to zbiór bolączek, absurdów i niedorzeczności prosto z polskiego podwórka. Skomentowany przez wujka Konrada, który na internetowej ironii od jedenastu lat ściera zęby. I zilustrowany przez polskich twórców wnikliwych obserwatorów naszej codzienności: Remka Dąbrowskiego, Bartosza Minkiewicza, Kamilę Szcześniak, Michalinę Tańską i Vontrompkę. To także odpowiedź na pytanie: Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY? I CZY JEST SIĘ Z CZEGO ŚMIAĆ? Konrad Kozakiewicz od 2010, czyli od samego początku, u sterów i żagli internetowych profili Zespołu Myślenia Ironicznego. Miłośnik zmarszczek mimicznych, dawnych czasów i pływania pod prąd. Bez kredytów, bez dzieci, bez zwierząt, bez pomysłu na życie. Ze wszystkich świętości czczący jedynie święty spokój. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Maurice Leblanc
“Zęby tygrysa” to szósta część serii książek Maurice’a Leblanca o przygodach Arsena Lupina, dżentelmena - włamywacza. Podczas gdy wszyscy myśleli, że Arsène Lupin nie żyje, on pojawił się ponownie po wojnie, pod postacią Don Luisa Perenny. Zęby tygrysa wpisują się w ten nurt dzieł, w których Lupin nie jest już nieomylnym mistrzem, ogrywającym swoich wrogów, ale człowiekiem ze swoimi słabościami. To sprawia, że jego siła charakteru jest bardziej imponująca a sama postać bardziej realistyczna. W Zębach tygysa Lupin jako Don Luisa Perenna staje do walki z przebiegłym i manipulującym wrogiem, który działa tylko przez pełnomocnika, porywając swoje ofiary. Jego celem jest przejęcie 200 milionów dolarów spadku.
Katarzyna Ryrych
Opowieść o poszukiwaniu tożsamości i wychodzeniu z cienia drugiego człowieka. A także historia rodzinnych tajemnic, które determinują losy bohaterów, historia miłości i rezygnacji, małych zwycięstw i bolesnych upadków. Matylda. Ani piękna, ani młoda, ani bogata. Byle jakie małżeństwo, pozorny brak ambicji zawodowych, porażka uczuciowa. Niemożność złapania życiowej równowagi. Julia. Fascynująca, niespokojna, piękna. Ukrywająca porażki zawodowe, szukająca lekarstwa w kieliszku. Czy kiedykolwiek znajdą wspólny język?
Olga Rudnicka
Od najmłodszych lat Tekli towarzyszy pech. Nie wiadomo, czy to klątwa, czy też fatalne zrządzenie losu, ale nieszczęście dopada też każdego, kto się z nią zetknie, a przynajmniej taka opinia krąży w niewielkiej miejscowości, w której młoda kobieta mieszka od urodzenia. Sama Tekla walczy z fatum wszelkimi możliwymi sposobami. Regularnie odczynia uroki, odsuwające złe wydarzenia, nosi przy sobie przedmioty przynoszące szczęście i woreczki z ziołami, które mają odpędzić złe moce, mimo to biedaczka wydaje się chodzącym prawem Murphy'ego. Tuż przed trzydziestymi trzecimi urodzinami Tekla tego samego dnia traci pracę, narzeczonego i najlepszą przyjaciółkę. Przez załamaniem nerwowym ratuje ją dawno niewidziana kuzynka, Dominika, której smutna sytuacja tamtej jest na rękę. Dominika dostała wymarzoną pracę w Hiszpanii i potrzebuje kogoś zaufanego, kto zaopiekuje się mieszkaniem. Tekla z radością zostawia za sobą szczątki swego nieszczęsnego życia i wyjeżdża. Dominika nie wierzy w żadnego pecha, dopóki samolot, którym miała polecieć, nie ulega nagłej awarii i lot zostaje przełożony. Wywołuje to kolejne reperkusje, a jedną z nich jest nieoczekiwanie znaleziony trup Olga Rudnicka (ur. 1988) - znana autorka powieści sensacyjnych "Natalii 5", "Cichy wielbiciel", "Były sobie świnki trzy" i wielu, wielu innych. Miłośniczka zwierząt, natury i dobrego jedzenia. Kocha jazdę konną i dobrą książkę. Nigdy nie polubi kawy i hipokryzji. Zawsze będzie podążać za swoimi marzeniami.
Klaudia Muniak
Gdy świat znajdzie się u progu zagłady, ile zrobi matka dla ukochanego dziecka? Człowiek zniszczył Ziemię - swoimi działaniami doprowadził do tego, że na planecie obumarła niemal cała roślinność i wyginęły zwierzęta. Powietrze jest tak zanieczyszczone, że nie da się swobodnie oddychać, mnożą się liczne choroby. Gatunek ludzki jest na skraju przetrwania. Nina samotnie wychowuje synka i wciąż wspomina zmarłego przed dwoma laty męża. Strata jest tym boleśniejsza, że był on jednym z biologów pracujących nad innowacyjną procedurą, która może uratować ludzkość. Jako wdowa po naukowcu Nina wraz z synem mogą w pierwszej kolejności przystąpić do programu medycznego. Jego końcowe rezultaty wciąż pozostają jednak niewiadomą. Udział w projekcie wiąże się z dużym ryzykiem, ale jeśli z niego zrezygnują, to również wkrótce czeka ich śmierć. Jaką decyzję podejmie Nina? Czy położy na szali życie swoje i ukochanego dziecka? A co, jeśli to nie fatalne warunki klimatycznie ani procedura medyczna są dla nich największym niebezpieczeństwem...?
Katarzyna Puzyńska
Do Lipowa przybywa tajemnicza kobieta. Daniel Podgórski zgadza się pomóc jej w śledztwie dotyczącym mężczyzny niesłusznie oskarżonego o cztery morderstwa. Mieszkańcy maleńkiego Puszczykowa boją się zapuszczać do lasów wokół wsi. Kryje się tam wąwóz od lat uważany za nawiedzony. W dziewiętnastym wieku schwytano tam pewną kobietę i oskarżono ją o czary. Mówi się, że zanim spłonęła na stosie, rzuciła klątwę na potomków swoich dręczycieli. W latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku w Puszczykowie ginie mała dziewczynka. Nawet śledczy nie mogą oprzeć się wrażeniu, że rany na jej ciele przypominają zadane przez strzygę. Czy dziewczynka jest ofiarą dawnej klątwy? Kilkadziesiąt lat później grupa nastolatków próbuje rozwikłać zagadkę jej śmierci. Wydaje się to jedynie niewinną zabawą na długie letnie dni, ale ma swoje konsekwencje. Nie wszyscy przecież chcą, żeby prawda wyszła na jaw. Mikołaj Zieliński wraca po latach do miejscowości, gdzie spędzał wakacje. Tym razem żeby szukać zaginionego ojca. Towarzyszy mu dziewczyna. Razem próbują rozwikłać tajemnicę, ale Sara wkrótce umiera. Zostaje odnaleziona w nawiedzonym wąwozie. Leży niemal dokładnie w tym samym miejscu, gdzie przed kilkudziesięciu laty spoczywało ciało zabitej dziewczynki. W wąwozie ukrytych jest więcej trupów. Wszyscy zabici zdają się być związani z Mikołajem. Mężczyzna trafia do więzienia. Daniel Podgórski robi wszystko, żeby wśród mieszkańców maleńkiej wsi znaleźć prawdziwego sprawcę. Czy sam uniknie pułapki? Kim jest tajemnicza kobieta, która wciągnęła byłego policjanta do śledztwa? Czy na pewno ma dobre intencje? Zgłoba to piętnasty tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa. Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału, powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym oraz bajkowość klasyki gatunku, jak Twin Peaks czy Stranger Things.
Mariusz Roqfort
Emerytowany księgowy Walter Ross, mieszkający w malowniczym miasteczku w stanie Vermont, przechodzi na emeryturę. Owdowiały, nieco zgorzkniały, prowadzi życie żółwia z Galapagos, czując z każdym dniem bardziej, że jego żywot od teraz będzie do bólu nudny i przewidywalny. Jednak wizyta pewnej tajemniczej atrakcyjnej kobiety diametralnie zmieni życie Waltera. Zostaje mu złożona niecodzienna propozycja. Po długich rozterkach i wahaniach Walter ulega i w końcu decyduje się ją przyjąć. Na szczęście okazuje się, że w tajemniczej misji będzie wspierała go pociągająca, dużo młodsza od niego kobieta, która otrzymała podobne zlecenie, wsparte przekonującą motywacją. Odtąd ich życie przypominać będzie to, co dotąd oglądali wyłącznie w filmach grozy... Wartka akcja, lekka fantastyka doprawiona horrorem oraz szczyptą humoru - ta mieszanka z pewnością nie znudzi. Taka właśnie jest "Zgnilizna"...
Sandra Nikoniuk
Lata 60. XX wieku. Zmagająca się z kryzysem twórczym i słabymi ocenami swojej najnowszej, najbardziej osobistej książki - Ziarna niezgody - pisarka Robinson, spontanicznie podejmuje decyzję o wyjeździe z Nowego Jorku do angielskiego Castle Combe - miasta swojego dzieciństwa i... swoich najgorszych koszmarów, które opuściła ponad czterdzieści lat temu, po tym jak mieszkańcy oskarżyli ją o śmierć jej ojca, znanego pisarza. Teraz, po latach, powraca i na miejscu poznaje opiekunkę swojej matki, Rebeki, i to jej - wbrew samej sobie - zaczyna się zwierzać. Opowiada historię o dwóch dziewczynach, które dawno temu poznały się na pensji dla panien - otoczonej śpiewającymi smutną pieśń wrzosowiskami. O dziewczynach, które kochały się jak siostry i razem dorastały, a ich wzajemne przywiązanie zmieniało się powoli w niezdrową obsesję. Do czasu aż rozdzieliła je miłość do jednego mężczyzny, a wszystko skończyło się tragedią, o której szeptał tylko śnieg... Która z nich jest poczytną pisarką, zmagającą się z demonami swojej przeszłości w postaci apodyktycznej i okrutnej matki? Tego nie jest pewna nawet sama Robinson... Bo dwie dziewczyny, powoli, w miarę jak dorastały, stawały się niemal jedną osobą... Poruszająca opowieść o dwóch przyjaciółkach i o zapomnianym zeszycie. O domu na wzgórzu, z herbacianymi różami w ogrodzie. O przygnębionym człowieku w poplamionym atramentem szlafroku i starej maszynie do pisania.