Powieść
Związana z mafią. Bracia Vedetti
Ada Tulińska
Władza, bogactwo, zemsta i... namiętność. Które pragnienie okaże się najsilniejsze? Marcello jest synem bossa z Sycylii, Enrica. Nie został jednak uznany za pełnoprawnego członka rodziny, co sprawia, że nosi w sercu nienawiść. Jego surowy wygląd, chłodne spojrzenie oraz blizna na twarzy i szyi budzą powszechny strach. Niektórzy mówią na niego Garbarz, bo podobno podczas tortur zdejmuje skórę z wrogów Familii. W przeciwieństwie do swoich braci nie ulega żądzom i nie szuka towarzystwa kobiet. Wszystko się zmienia, kiedy poznaje pewną niezwykłą Polkę. Pola jest znana z tego, że przebiera w mężczyznach. Angażuje się jedynie w przelotne romanse, jest piękna i czarująca. Pech chce, że zaczyna uwodzić niebezpiecznego mafiosa. Jeszcze nie wie, w co tak naprawdę się uwikła. Groźny gangster już poznał jej słabość. Proponuje, że stworzy dla niej markę mody na skalę europejską. Dom mody Jackdaw będzie miał w asortymencie ubrania zaprojektowane pod okiem Poli, która zostanie królową swojego imperium. Wystarczy, że... No właśnie, co Pola będzie w stanie zrobić, żeby spełnić marzenia? Oferta Włocha jest bardzo kusząca, a Polę ciągnie do luksusu, biżuterii i... władzy.
Melka Kowal
A jeśli największa prawda o Tobie to ta, że potrafisz kochać? Chloe od lat kończy związki szybciej, niż zdążą zacząć się na poważnie. Nie dlatego, że nie chce miłości, ale nie potrafi inaczej. Kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że chłopak zamierza jej się oświadczyć, porzuca go i wyjeżdża do rodzinnej Irlandii. Tylko mieszkająca tam ukochana ciotka Sorcha może ją zrozumieć. Szybko okazuje się, że kobiety oprócz więzów krwi, łączy skłonność do fatalnych zauroczeń. Sorcha wyjawia Chloe swój największy sekret. Historię miłości do chłopaka, który wyjechał przed laty za ocean, a ona nigdy potem nie pokochała już nikogo innego. Chloe postanawia odnaleźć dawnego ukochanego Sorchy. Wylatuje do Teksasu, mając tylko szczątkowe informacje, karty tarota i intuicję. Skoro ona nie może zaznać szczęścia, może chociaż da komuś innemu szansę, której sama nigdy nie miała. Zwierciadła to kontynuacja Masek Melki Kowal (@s0ymel). To nieodkładalna historia rozdzierająca serce na kawałki po to, by potem delikatnie złożyć je na nowo. Opowieść o tym, że czasem trzeba zrobić coś kompletnie irracjonalnego, żeby odnaleźć sens, samą siebie, a może czasem miłość? Melka Kowal stworzyła powieść na miarę światowego bestselleru. To romans idealny na wakacje. Książka porusza ważne tematy, ale jednocześnie zachowuje lekkość, ciepło i humor. Pokochałam historię Chloe całym sercem! Kamila Kolińska Zocharett Nareszcie doczekałam się historii ulubionej Chloe! Jest dojrzalej. Pełniej. I bezbrzeżnie wzruszająco. Melka z charakterystyczną dla siebie swadą i inteligentnym dowcipem zagrała na nosie sceptykom, którzy w powieści obyczajowej upatrują jedynie łzawego czytadła. Popełniła bowiem błyskotliwą, emanującą charyzmą romantyczno-komediową historię w iście międzynarodowym stylu! I wycisnęła ze mnie wszystkie łzy W tym momencie stałam się największą fanką autorki. Małgorzata Tinc, ladymargot.pl Odnajdziecie w Zwierciadłach wiele odcieni miłości: piękną relację rodzinną, rodzącą się bliskość dwóch, zranionych dusz, ale też uczucie, które było silniejsze od dzielących ich kilometrów i lat. Wzruszycie się, uśmiechniecie, a finalnie ta historia zostanie w Waszych sercach na długo. Natalia Miśkowiec @prostymislowami
Joseph Conrad
"Zwierciadło morza" to pierwsza powieść oparta na wspomnieniach Josepha Conrada.
Piotr Kościelny
We Wrocławiu ujawnione zostają zwłoki młodej dziewczyny. Do sprawy przydzielony jest doświadczony komisarz - Marek Mikulski. Wkrótce w lesie w okolicach Wołowa dochodzi do odkrycia kolejnych dwóch ciał. Gdy policjant odkrywa dołączony do nich tajemniczy list, zaczyna podejrzewać, że ma do czynienia z seryjnym mordercą. Posługujący się pseudonimem "Zwierz" psychopata ostrzega, że będzie dalej mordował. Dokonuje okrutnych zbrodni, nie pozostawiając po sobie przy tym żadnych śladów. Czy zbrodnia doskonała jest możliwa? Kim jest tajemniczy "Zwierz"? Jaką grę prowadzi?
Maurice Leblanc
“Zwierzenia Arsena Lupina” to czwarta część serii książek Maurice’a Leblanca o przygodach Arsena Lupina, dżentelmena - włamywacza. “ — Lupin, opowiedz mi coś o sobie! — I cóż ci mogę opowiedzieć? Historję mego życia znają już wszyscy, — odparł Lupin, który drzemał, leżąc na otomanie w moim gabinecie. — Nieprawda, nikt jej nie zna! — zaprotestowałem. — Ludzie dowiadują się czasem z listów twoich, publikowanych w dziennikach, że byłeś wmieszany w taką a taką aferę, że jakaś tajemnicza historja dzięki twej interwencji została wyświetloną. Ale jaką ty w tem wszystkiem grałeś rolę, jakie było tło całej sprawy i jej rozwiązanie, tego nikt nie wie. — Oh, wszystko to głupstwa, nie przedstawiające żadnego zainteresowania. — Żadnego zainteresowania, powiadasz?” Fragment.
Henrik Fexeus
Kiedy David otrzymuje e-mail od nieznajomej kobiety, która twierdzi, że zna sekrety z jego dzieciństwa, nie wie, jak zareagować. Najchętniej zignorowałby wiadomość i skupił się na uporządkowaniu uczuć wobec pięknej i znanej prawniczki Florence. Problem w tym, że David nie pamięta swoich pierwszych dwunastu lat życia. Ciekawość okazuje się silniejsza i mężczyzna w końcu odpowiada na wiadomość. Niedługo potem nieznajoma kobieta znika bez śladu, a David zostaje głównym podejrzanym. Ktoś zaczyna śledzić jego i wszystkich, na których mu zależy. Z pomocą Florence musi odkryć, kto stoi za tymi wydarzeniami i jakie znaczenie mają jego utracone wspomnienia. W cieniu kryje się tajemnica sprzed lat, a ci, którzy zrobią wszystko, by prawda nigdy nie wyszła na jaw, mają naprawdę wiele do stracenia.
Iwona Gajda
Tutaj rządzi człowiek. On ustala reguły życia i śmierci. Może zabijać zwierzęta, aby się nimi żywić. Może zdzierać z nich skórę, bawić się ich cierpieniem, modyfikować ich organizmy – twierdząc jednocześnie, że jest mądrą i czułą istotą. Zwierzęta Przemówiły to cztery historie, których bohaterami są zwierzęta: byki rasy toro bravo, które od urodzenia przygotowane są do walki na Corrida de toros. Razem z nim przeżywamy udział w Encierro na ulicach Pampelunie i walki na Corrida de toros; orły iberyjskie wiodące szczęśliwe życie w Pirenejach i porwane przez kłusowników. Oglądamy ich życie w niewoli i desperacką ucieczkę; wilki, które podążają szlakami doliny lodowcowej, by znaleźć nowe miejsce do życia, gdyż na Alasce zostały zniesione prawa chroniące dzikie zwierzęta. Uczestniczymy także w Iditarod Trail Sled Dog Race najważniejszym w Ameryce rajdzie psich zaprzęgów. koty żyjące na ulicach Grecji oraz te drapieżne porwane z ich naturalnych terenów życia. Identyfikujemy się z uczuciami zwierząt i poznajemy realia, w których żyją. Razem z nimi przeżywamy cierpimy i kochamy. Wejdź do świata zwierząt i posłuchaj o czym one mówią. Nie bądź obojętny, na ich głos!
Tadeusz Konwicki
Pozornie lekka opowieść o życiu pewnego chłopca, która jednak skrzy się wieloznacznością, ukrytymi prawdami, schowanymi między dowcipnymi zdaniami. Jest tu humor, dystans, puszczanie oka, satyra na różne ludzkie archetypy. Nie brakuje ciepła rodzinnego, absurdu, przygody, momentami jawi się jako baśń. Bohaterem jest uczeń czwartej klasy, Piotr. Przemądrzały, inteligentny chłopak, charakteryzujący się dużym oczytaniem, wybornym zmysłem obserwacji oraz zupełnym znudzeniem życiem i brakiem ciekawości świata, który doskonale zna z encyklopedii i innych mądrych książek. Ma wyniosłą, kapryśną siostrę – licealistkę, panią Zosię. Ojca pracującego w biurze maszyn liczących w Instytucie Lotniczym oraz matkę – malarkę abstrakcjonistkę, w pełni oddaną rodzinie. Szczegóły z rodzinnego życia (ulokowanego w przaśnym warszawskim PRL-u) przeplata w swej opowieści z niezwykłymi przygodami, które stają się jego udziałem. Otóż pewnego dnia do jego drzwi puka Sebastian, pies – wynalazca, który w poprzednim życiu był angielskim lordem. Jest on mówiącym dogiem, który wybrał sobie chłopca na towarzysza podróży w inny, równoległy świat. Zaproponował Piotrowi misję, która okazała się ryzykownym przedsięwzięciem, wiążącym się teleportacją do przedwojennej Polski, celem uratowania nieszczęśliwej dziewczynki, Ewy. Nietypowość przygód, które mnożą się i wciąż spiętrzają, powoduje odrealnienie, posmak ułudy i niemożebności. Wszystko jednak ma swoje wytłumaczenie, wystarczy tylko poczekać do finału, po którym na długo pozostanie w czytelniku refleksja. [BuchBuch, lubimyczytac.pl] Książka niezupełnie dla młodzieży, choć rzeczywiście młodsi czytelnicy sięgają po nią również, i również z satysfakcją. Powieść szalenie dowcipna i przewrotna, z równie intrygującymi, wysmakowanymi ilustracjami Danuty z Leniców Konwickiej. Chłopiec z zapyziałej peerelowskiej Warszawy – zresztą jednocześnie nieznośny przemądrzały narrator – razem z dogiem Sebastianem teleportuje się na przedwojenną Wileńszczyznę, by uratować nieszczęśliwą Ewę. W swej opowieści pomieszcza on różne bardzo niecenzuralne uwagi, skrupulatnie przez cenzurę wykreślane, dziś wreszcie odtworzone, włącznie z obszerną przejmującą „bajką o fartolu”. [lubimyczytac.pl] „Ta książka nie jest dla grzecznych dzieci” – głosi pierwsze zdanie „Zwierzoczłekoupiora”. Rzeczywiście – to, co na kartach powieści przydarza się głównemu bohaterowi, zdecydowanie odbiega od „poprawnego” schematu życia tzw. grzecznego dziecka. Kluczową postacią utworu jest 10-letni Piotr – chłopiec o bujnej wyobraźni, obdarzony mądrością dojrzałego człowieka, odbywający magiczne podróże w inny świat. Impulsem do napisania tej opowieści było rozgoryczenie sytuacją zaistniałą w Polsce po Marcu ’68. Konwicki przedstawia w powieści losy Piotrka z zapyziałej PRL-owskiej Warszawy, któremu co noc odbiera spokój upiorne monstrum, przybierające postać na wpół człowieka, na wpół ohydnego zwierza. Pisarz nadaje w ten sposób kształt lękom i zmartwieniom ówczesnych Polaków. Na ukazaniu tych frustracji historia się nie kończy. Szarzyzna codzienności skontrastowana jest z podróżami po nierealnych krainach, po których oprowadza chłopca dog Sebastian, zwierzęcy filozof. Razem wędrują po przedwojennej Wileńszczyźnie, gdzie młody bohater spotyka miłość swojego życia. Konwicki zawarł w „Zwierzoczłekoupiorze” różne, czasem bardzo niecenzuralne uwagi – choćby pod adresem Władysława Gomułki. Na polecenie komunistycznych władz zostały one z powieści usunięte. Dziś, po ponad 40 latach od pierwszej edycji utworu, na podstawie rękopisu udostępnionego przez pisarza pieczołowicie je odtworzono i zamieszczono w tym wydaniu. [Agora 2010] Przez cały czas rozpływałam się w tym kunszcie słowa. Chłonęłam każdą linijkę i stronę całą sobą, duszą i ciałem. A potem... a potem skończyło się. I zaczęłam się zastanawiać, jak zareagować, jak skomentować. Bez żadnego konkretnego powodu, rozpłakałam się. Wypłynęły ze mnie wszystkie emocje i myśli. Nie wiem, co mam z sobą zrobić. Ale Zwierzoczłekoupiór już na zawsze wyrył się w mojej pamięci, sercu i sposobie myślenia. [yolofasolo, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok.