Powieść
Marta Krajewska
Czy przeszłość może zniszczyć miłość, która dopiero się rodzi? W Wilczej Dolinie nadeszły mroczne czasy. Podczas każdej pełni księżyca mieszkańcy ryglują drzwi iz niepokojem nasłuchują wycia wilkołaka. Venda nie potrafi jednak całkowicie poświęcić się obowiązkom Opiekunki. Nikt nie wie, jak wysoką cenę zapłaciła za pomoc Pana Lasu. Atra, zaślepiona żądzą zemsty, gotowa jest wykorzystać każdego, nawet ostatniego z wilkarów. Jej plany mogą sprawić, że Wilcza Dolina spłynie krwią. W świętym gaju bogowie milczą, a Venda stoi przed niemożliwym wyborem. Czy jej miłość do DaWerna okaże się silniejsza niż mroczne siły, które chcą ich rozłączyć na zawsze? Gdy zapada zmrok nad Wilczą Doliną, każde bicie serca może być ostatnim...
Marta Krajewska
Podczas każdej pełni księżyca mieszkańcy Wilczej Doliny ryglują drzwi w chatach i siedzą w ciszy, nasłuchując z niepokojem wycia wilkołaka. Pochłonięta własnymi kłopotami Venda nie potrafi w pełni poświęcić się obowiązkom Opiekunki. Nikt nie wie, jak wygórowaną cenę zapłaciła dziewczyna za pomoc otrzymaną od Pana Lasu i jak długo jeszcze będzie jego dłużniczką. Atra, niepomna ostrzeżeń, pragnie nie tylko odzyskać to, co utraciła, ale również zemścić się. W trakcie swoich poszukiwań odkrywa, że być może ostatni z wilkarów będzie w stanie jej pomóc. Czy jednak jej starania nie doprowadzą do jeszcze większych nieszczęść? Więź łącząca Vendę i DaWerna nie może zostać zerwana bez straszliwych konsekwencji. W świętym gaju bogowie milczą, a Venda czuje się opuszczona i bezsilna. Nad Wilczą Doliną zapada zmrok... Kontynuacja "Idź i czekaj mrozów" nominowanej do nagrody im. Janusza A. Zajdla za 2016 rok "Nikt, tak jak Marta Krajewska, nie potrafi przedstawiać słowiańskiej fantasy poprzez lokalność z jej barwnymi obrzędami i rytuałami. "Zaszyj oczy wilkom" nie jest kolejną epicką opowieścią o zbiorowisku herosów albo jeszcze jedną wariacją na temat "Gry o Tron". To oryginalna, swojska a przy tym tajemnicza fantasy." Paweł Majka, autor "Pokoju światów" i "Wojen Przestrzeni", dwukrotny zdobywca Literackiej Nagrody im. Żuławskiego "Pierwszy tom Wilczej Doliny pochłonęłam ekspresowo. Wzbudził moc oczekiwań, a "Zaszyj oczy wilkom" ich nie zawiodło." Anna Hrycyszyn, autorka "Zatopić Niezatapialną"
Marta Krajewska
Czy przeszłość może zniszczyć miłość, która dopiero się rodzi? W Wilczej Dolinie nadeszły mroczne czasy. Podczas każdej pełni księżyca mieszkańcy ryglują drzwi iz niepokojem nasłuchują wycia wilkołaka. Venda nie potrafi jednak całkowicie poświęcić się obowiązkom Opiekunki. Nikt nie wie, jak wysoką cenę zapłaciła za pomoc Pana Lasu. Atra, zaślepiona żądzą zemsty, gotowa jest wykorzystać każdego, nawet ostatniego z wilkarów. Jej plany mogą sprawić, że Wilcza Dolina spłynie krwią. W świętym gaju bogowie milczą, a Venda stoi przed niemożliwym wyborem. Czy jej miłość do DaWerna okaże się silniejsza niż mroczne siły, które chcą ich rozłączyć na zawsze? Gdy zapada zmrok nad Wilczą Doliną, każde bicie serca może być ostatnim...
Cyryl Sone
CYRYL SONE bestsellerowy pisarz i zawodowy prokurator wraca z nową serią kryminałów zaglądających w umysły najgroźniejszych psychopatów! Dlaczego najbardziej brutalne zbrodnie zdarzają się zwykle jedna po drugiej? Co sprawia, że na pozór normalni ludzie mordują swoich bliskich? NIE-SPOKÓJ Dunla to niewielkie powiatowe miasteczko, jakich wiele. Zamieszkiwane od pokoleń przez te same rodziny zamkniętą społeczność, w której nikt nigdy nie wyda obcemu swojego sąsiada. Nawet gdy ten okaże się bestią. Nikodem Rand trafia do Dunli zupełnie przypadkiem, by już po chwili odkryć, że nowo poznana dziewczyna pływa martwa w jeziorze. Komu zależało na jej śmierci? Okazuje się, że prawie wszystkim. Dunla jest zaborcza i wciąga jak ruchome piaski. Z każdym kolejnym krokiem Niko wnika głębiej w lokalne bagno, ciemne interesy oraz mroczne tajemnice z przeszłości, które wracają, zachłannie połykając kolejne ofiary. A jedną z nich jest sam Diabeł TRYLOGIA PRAWO DUNLI Mroczne historie inspirowane prawdziwymi zbrodniami.
Ewa Gudrymowicz Schiller
Cztery nieznajome sobie kobiety, z różnych części Stanów Zjednoczonych i Kanady spotykają się w ekskluzywnym resorcie na bajecznej Bora- Bora, jednej z wysp Polinezji Francuskiej na Oceanie Spokojnym Przyjechały tam nie tylko na wypoczynek, ale przede wszystkim do Ośrodka Odnowy Biologicznej. Naczelnym celem pobytu w tym ośrodku, jest oczyszczenie ciała i duszy, z substancji i myśli zatruwających organizm. Wszystkie cztery kobiety są zamożne, mogą sobie pozwolić na miesięczny pobyt w kosztownym spa. Oprócz odpowiedniej diety, ćwiczeń, różnorodnych masaży, jogi, w ramach oczyszczania duszy i powrotu do całkowitej harmonii, przewodnik duchowy zaproponuje im coś niecodziennego. Wyrzucenie z siebie bólu, za pomocą polinezyjskich bębnów nad brzegiem laguny. Ale nie tylko, Guru wie, że każda z kobiet nosi w sobie jakąś tajemnicę. Sekret, który ją dręczy, który w jakiś sposób kiedyś zmienił ich życie i do tej pory ma niebagatelny wpływ na codzienną egzystencję. Zaproponuje kobietom zwierzenie się sobie nawzajem, wyznanie tej sprawy, która leży w ich podświadomości, ważna i ukryta przed ludźmi, gnębiąca kobiety, nawet niezdające sobie z tego sprawy. Spotkały się w spa na kilka tygodni, przyjechały z różnych stron świata, i prawdopodobnie się nigdy nie spotkają. Mogą sobie pozwolić na bezwzględna szczerość. Otworzą przed sobą serca odkryją te tajemnice, które chciałyby zepchnąć na dno duszy i zapomnieć o nich na zawsze. Czy to czarodziejskie miejsce sprawi, że uwolnią się od dręczących je problemów? Czemu właśnie one się tu spotkały? Co je łączy? Wszak wiemy, że nic nie dzieje się przypadkiem! Każde z opowiadań jest niezwykłą historią, tak jak niezwykłe są kobiety, które to przeżyły. Są też te opowieści osobną całością, ale razem tworzą powieść, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. Opis przepięknych krajobrazów na tej Perle Pacyfiku, dodaje książce egzotyki i sprawia, że czujemy się jakbyśmy przebywały tam razem z bohaterkami: Oliwią, Vicky, Alex i Niną.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Magia bieszczadzkich lasów i dalszy ciąg pewnej kuszącej historii Remont pensjonatu to przecież nic takiego, prawda? Tu trochę farby, tam kilka desek i wiekowy budynek będzie wyglądał jak nowy. Tyle że nie wszyscy mieszkańcy Mnichówki chcą zamiany położonej w jaskini mrocznej piwnicy na nowoczesne spa. Ewa nie ma lekko. Jak nie łamiące się wiertła, to bolące korzonki i budząca się powoli rodzinna magia. Razem z Adamem i ekipą remontowo-budowlaną pana Ryszarda będzie próbowała zdążyć z większością prac przed swoimi urodzinami, które wypadają w Noc Kupały. Tak się składa, że jest to również rocznica śmierci pewnego japońskiego mnicha. Ewa ma nadzieję, że przyjęcie urodzinowe przebiegnie bez zakłóceń. Niestety, w Ostrówku właśnie zaginął pewien emeryt, a ona usłyszała przepowiednię o swojej rychłej śmierci: "Po pięciu dniach ciemności umrzesz!". I jak w takich warunkach organizować imprezę?
Bartłomiej Malinowski
Czy w świecie pozbawionym reguł można nadal mówić o istnieniu zła? Tajson żyje według zasad, które sam wyznacza. Żyje szybko - nie stroniąc od drobnych przestępstw i kłodzkiego półświatka, nigdy jednak wbrew wewnętrznemu dekalogowi. Pewnego dnia, po ciągu wyjątkowo niefortunnych zdarzeń, odespawszy feralne przygody obudzi się i zrozumie, że czas - a wraz z nim świat - stanęły w miejscu. Jak niewiele trzeba, by popaść w obłęd? Prawo? Moralność? Rozsądek? A gdyby tak wszystko to, co trzyma świat w ryzach od tysięcy lat, pewnego dnia... przestało istnieć?
Bartłomiej Malinowski
Jak daleko trzeba się cofnąć, żeby naprawić przeszłość? Do wczoraj? Do początku istnienia? A jeśli to bez znaczenia? Co, jeśli człowiek rodzi się zły? Tajson, gustujący w szybkim życiu drobny złodziejaszek, pewnego dnia budzi się w nowym świecie, praktycznie identycznym z tym znanym mu od urodzenia. Jest tylko jedna różnica - w świecie tym przestał obowiązywać czas. Jak zachowa się człowiek, kiedy zezwoli mu się na wszystko? Jak długo potrafimy dźwigać nasze grzechy, kiedy już popełniliśmy wszystkie?
Bartosz Michalak
Subiektywny portret dziewięciu wybitnych polskich operatorów: Jerzego Lipmana, Jerzego Wójcika, Witolda Sobocińskiego, Jana Laskowskiego, Mieczysława Jahody, Edwarda Kłosińskiego, Jacka Petryckiego, Piotra Sobocińskiego i Pawła Edelmana. Autor pokazuje twórców, którzy sprawili, że pewne kadry zostaną Mu w głowie do końca życia: Zygmunt Malanowicz „biegnący” po jeziorze w Nożu w wodzie Jerzego Lipmana i Romana Polańskiego, płonące lampki spirytusu w Popiele i diamencie Jerzego Wójcika i Andrzeja Wajdy, wisielcy z Rękopisu znalezionego w Saragossie Mieczysława Jahody i Wojciecha Jerzego Hasa, piękna, smutna twarz Lucyny Winnickiej w Pociągu Jana Laskowskiego i Jerzego Kawalerowicza, Elżbieta Czyżewska i rozpędzona karuzela we Wszystko na sprzedaż Witolda Sobocińskiego i Andrzeja Wajdy, Krystyna Janda i Bogusław Sobczuk na korytarzu telewizji w Człowieku z marmuru Edwarda Kłosińskiego i Andrzeja Wajdy, Jerzy Stuhr odwracający kamerę na siebie w Amatorze Jacka Petryckiego i Krzysztofa Kieślowskiego, Maja Komorowska i scena dziadów w Lawie Piotra Sobocińskiego i Krzysztofa Kieślowskiego czy Krystyna Janda nad Wisłą i w pustym pokoju w Tataraku Pawła Edelmana i Andrzeja Wajdy. Operatorzy polscy są cenieni na całym świecie. Ich siła polega na tym, że mają wykształcenie artystyczne. Wiedzą o wiele więcej niż to, jakich użyć filtrów czy jak ustawić światło. Mają udział w całościowym powstawaniu formy filmowej. Wspólnie z reżyserami odnoszą zwycięstwa lub ponoszą porażki. Są partnerami, a nie technikami. Fakt, że są takie polskie filmy, które zostały zauważone w świecie, zawdzięczamy nie tylko talentowi reżyserów, ale i temu, że owe dzieła zostały pięknie zrobione przez operatorów. Witold Sobociński