Religia
Kim jestem, by osądzać? Odpowiedź na relatywizm logicznie i z miłością
Edward Sri
Chrześcijanom trudno dzisiaj odpowiadać na zarzuty stawiane pod adresem wyznawanych przez nich zasad moralnych. Sami często rozumieją je jako listę zakazów i nakazów lub tor przeszkód, które trzeba pokonać, by dostać się do nieba. Edward Sri podkreśla, że Bóg dał nam moralność jako drogowskaz do szczęścia. Pisze, czym w klasycznym rozumieniu są cnota, wolność i tolerancja. Uczy, w jaki sposób głosić prawdę z szacunkiem i empatią.
Charles Spurgeon
Rozpocząłem pisanie tych rozważań, kiedy brnąłem przez potok walk. Byłem rzucony w wody, które „trzeba było przepłynąć” (Ezch. 47:5), a w których musiałbym utonąć, gdyby mnie nie podtrzymała ręka Boża. Wycierpiałem utrapienia wszelkiego rodzaju. Po ciężkich bólach ciała nastąpił upadek ducha; przyłączyła się jeszcze żałoba po śmierci ukochanej matki i choroba osoby, droższej mi nad życie. Wody wzbierały stale piętrzącymi się falami. Nie wspominam o tym, aby obudzić współczucie, ale żeby dowieść, że nie byłem marynarzem na suchym lądzie. Pływałem po morzach, gdzie rzadko bywa „cisza”; znam szał fal i szum wiatrów. A nigdy obietnice Boże nie były mi tak cenne, jak w owym czasie. Niektóre dopiero wówczas pojąłem: nie osiągnąłem tylko jeszcze terminu ich dojrzewania, gdyż sam nie dojrzałem, aby ich sens pochwycić. O ileż cudowniejszą dzisiaj wydaje mi się Biblia, niż była dla mnie przed paru miesiącami! Niech więc nasz Pan raczy przyjąć tę służbę dla swoich owiec i jagniąt od swojego niegodnego sługi!
Praca zbiorowa
W kolejce do konfesjonału nieraz ogarnia nas lęk. Drżymy nie tylko z zawstydzenia swoją grzesznością, ale także z obawy, że nie umieliśmy dobrze siebie ocenić. Im częściej się spowiadamy, tym większa rutyna. I gdzie tu miejsce na nawrócenie? Zawarte w Kluczu do rachunku sumienia rozważania pomogą każdemu penitentowi, bo ich autorzy dzielą się z nami własnym doświadczeniem. Mamy zatem różne punkty widzenia, jakby zwierciadła, w których możemy obejrzeć siebie ze wszystkich stron. I nie jest to gabinet luster wykrzywiający nasze sylwetki. Wszak mamy siebie zobaczyć oczami Jezusa Zbawiciela.
Jon Frederickson
Czy do gabinetu psychoterapeuty zaglądamy dlatego, ze dojrzeliśmy do głębokiej zmiany, czy raczej pragniemy, by osoba postronna utwierdziła nas w kłamstwach, którymi karmimy się od lat? Książka Jona Fredericksona nie tylko uczy nas dostrzegać złudzenia i iluzje codzienności, lecz także dostarcza wskazówek, jak zmierzyć się z prawdą o sobie samym i uczynić swoje życie lepszym.
Jo Croissant
W tej książce kobieta zwraca się do kobiet. Pokazuje specyfikę, trud i radość powołania kobiety, w każdym przypadku zachwycając się jego pięknem. A ten zachwyt rodzi się z odczytywania Bożego planu i życia według niego. Bycie kobietą córką, żoną, matką to Bóg wpisał w serce kobiety i to jest dla niej odpowiedzią na pytanie o szczęście. Bez względu na to, czy żyje w małżeństwie, samotnie czy w zakonie. To już III polskie wydanie książki La femme sacerdotale ou le sacerdoce du coeur Jo Croissant pierwsze ukazało się ponad 30 lat temu i w tym czasie przetłumaczono ją na ponad 20 języków. Mimo upływu czasu refleksja nad istotą bycia kobietą w gruncie rzeczy pozostała niezmienna tak samo kluczowa! Dowodem na to są liczne świadectwa kobiet, które pogodzone z własną kobiecością, odnalazły szczęście i dumę z bycia kobietą. W tym zdezorientowanym i poszukującym sensu świecie odczułam konieczność powrotu do źródeł, zbadania Pism, by podjąć próbę zrozumienia tego, co mówi nam na temat sensu życia, cierpienia i śmierci słowo Boże. Dostrzegłam w nich, jak wielka jest kobieca rola, i że dla ludzkości jest rzeczą pilną, by kobieta odnalazła swoją tożsamość i miejsce w planie Bożym wyjaśnia autorka. I dodaje Każda kobieta jest wezwana do radosnego odkrywania kwintesencji swej kobiecości, do zgłębiania tajemnicy Kobiety we wszystkich wymiarach, jako córki, żony i matki, by stać się prawdziwym vis vis dla mężczyzny. Wejście w krąg Bożego spojrzenia jest dla niej drogą wolności i największego rozkwitu.
Kobieta z płonącym nosem. O złości kobiety biblijnie i terapeutycznie
Debora Sianożęcka
Autorka poprzez odwołanie do Słowa Bożego oraz w oparciu o swoje doświadczenie jako terapeutki, odsłania kolejne zasłony tematu ZŁOŚCI i proponuje drogę do WOLNOŚCI. To książka o kobiecie, o człowieku. Dla kobiet i dla mężczyzn. Autorka rozpakowuje temat złości, rozczarowania, gniewu, smutku z perspektywy kobiety. Są to emocje, uczucia, postawy, stany, przeżycia znane wszystkim. Traktujemy je często jak niechcianych krewnych: wiadomo, że są, ale wstyd się do nich przyznać, a co dopiero je zaprosić i przedstawić znajomym, na których opinii nam zależy, bo jeszcze zburzą misternie malowany obraz nas samych. Ale krewni, chcesz czy nie chcesz, i tak wpadną z wizytą, krótszą lub dłuższą… Agnieszka Hudaszek TYLKO BÓG jest źródłem życia - tego stanu, w którym wszystko ma sens i jest dobre - nawet jeśli trudne - to już nie budzi tego rozrywającego lęku, że wszystko straciłam i moja egzystencja nie ma już sensu, że moje życie jest zmarnowane. On posyła ANIOŁA który głosi DOBRĄ NOWINĘ. Co uczynisz? Czy pokażesz temu posłańcowi swoją złość, rozpacz i frustrację – jak jakiś przeklęty środek antykoncepcyjny, i przeprosisz, że nie teraz…? Czy będziesz GOTOWA, jak Maryja, żeby Jezus począł się w TOBIE i przyniósł przez ciebie pokój światu… i Tobie też. Szymon Rduch, psychiatra Debora Sianożęcka - (ur. w 1981 r.) psycholog, psychoterapeuta. Miłość do Biblii pociągnęła ją do poznawania biblijnego języka hebrajskiego i aramejskich komentarzy. "Uzależniona" od Eucharystii".
Małgorzata Pabis
Pokutuje opinia, że kobiety w Kościele stanowią tylko dodatek do supremacji mężczyzn. A tymczasem to właśnie kobiety nawracały papieży, to niewiasty otrzymywały wielokrotnie więcej informacji z niebieskich źródeł niż faceci. To one potrafiły się kontaktować z duszami czyśćcowymi, czy mając talent bilokacji ratowały więźniów na Syberii, wykonywały tajne papieskie misje wykorzystując swoje nadnaturalne umiejętności. Spektakularne misje ujawniane po latach i udokumentowane w watykańskich archiwach. Niewiasty potrafiące przemieszczać się w czasie i przestrzeni, potrafiące przenikać ściany i cudze myśli. To książka o kobietach "z mocami"; obywających się latami bez jedzenia, wizjonerkach, mistyczkach, stygmatyczkach. Szkoda, że Hollywood nie nakręca o nich wysokobudżetowych filmów akcji. - Maria Teresa Carloni. Bilokacje i tajne misje papieskie. - Myrna Nazzour. Tajemniczy olej na rękach mistyczki. - Natuzza Evolo. Obrazy i teksty nieludzką ręką pisane na ciele wizjonerki. - Bł. Anna Katarzyna Emmerich. Stygmatyczka której dane było widzieć Pasję. - Św. Gemma Galgani, św. Siostra Faustyna - niepozorne dziewczyny przed którymi drży piekło. - Maria Simma. Przewodniczka i dobrodziejka dusz czyśćcowych. - Teresa Neumann. Wizjonerka i stygmatyczka, która przez dziesięciolecia żywiła się tylko Eucharystią.
Kochankowie nieba Chryzant i Daria
Pedro Calderon de la Barca
Utwór Calderóna de la Barca oparty jest na żywocie świętych męczenników chrześcijańskich Chryzanta i Darii. Chryzant był jedynym synem egipskiego patrycjusza o imieniu Polemius lub Poleon, który żył za panowania Numeriana. Jego ojciec przeprowadził się z Aleksandrii do Rzymu, gdzie Chryzant odebrał staranne wykształcenie. Rozczarowany światem pogańskim, zaczął czytać Dzieje Apostolskie. Następnie został ochrzczony i wykształcony w wierze przez kapłana o imieniu Carpophorus. Jego ojciec był niezadowolony z nawrócenia Chryzanta i zaaranżował małżeństwo z Darią, rzymską kapłanką Minerwy. Chryzant zdołał jednak nawrócić żonę, a po jakimś czasie za wyznawanie zakazanej religii oboje ponieśli śmierć męczeńską.