Dla dorosłych
Wrześniowe ruiny: Hasło bezpieczeństwa opowiadanie erotyczne BDSM
Catrina Curant
Słowo bezpieczeństwa nie powinno być trudne, powinno też być łatwe do wymówienia. Powinno móc wpleść się w ciąg wydarzeń, ale nie pasować do rzeczywistości - tak, aby była pewność, że osoba, która je wypowiada, jest świadoma tego, co robi. To swoisty kod zapewniający bezpieczeństwo. Kobieta, opuszczony dworek w głębi lasu i nieznajomy mężczyzna. Jak daleko można posunąć się w swoich fantazjach?
L. Sherman
Przed laty Dunka o imieniu Julie przeżyła w Paryżu burzliwy romans, który zakończył się bolesnym rozstaniem. Od tamtej pory unikała tego miasta jak ognia. Nie od razu jednak wyjechała z Francji: sporo podróżowała po jej malowniczych zakątkach, postanowiła nawet rozpocząć studia na uniwersytecie w Awinionie, lecz jednocześnie szerokim łukiem omijała miejsce, w którym wracały do niej nieprzyjemne wspomnienia. Obecnie kobieta mieszka w Danii i pracuje jako nauczycielka w liceum. Los sprawia, że Julie przyjeżdża do Paryża pierwszy raz od ponad dziesięciu lat. Bohaterka spaceruje po dobrze znanych sobie ulicach i wraca pamięcią do czasów, gdy dała się ponieść młodzieńczej miłości. François – były kochanek Julie – jest teraz właścicielem antykwariatu w Dzielnicy Łacińskiej i nawiązuje wyłącznie niezobowiązujące relacje. W przeszłości oboje pragnęli różnych rzeczy oraz mieli odmienne priorytety. Ale teraz, kiedy ich drogi ponownie przecinają się w mieście miłości, dostają od życia drugą szansę, aby naprawić dawne błędy.
Wspólnicy opowiadanie erotyczne
M. Martinez & K. Krakowiak
Karolina zostawia stabilną, ale wypalającą pracę w korporacji, aby wejść w spółkę z przyjacielem, z którym łączy ją pewna tajemnica sprzed lat. Jaka? Tego nie wie nawet jej mąż, z którym wiedzie na pozór udane życie małżeńskie. W rzeczywistości jest kontrolujący i samolubny, zarówno w sferze emocjonalnej, jak i seksualnej. Czy odwaga w zmianach zawodowych przełoży się na decyzje dotyczące także życia prywatnego bohaterki?
Wstecz. Historia Warszawy do początku
Błażej Brzostek
Po niemal 50 latach od ostatniej przekrojowej publikacji dotyczącej historii Warszawy ukazuje się Wstecz. Historia Warszawy do początku. Prof. Błażej Brzostek podważa niejeden ugruntowany obraz miasta, eksperymentuje z formą, proponując tytułowe spojrzenie Wstecz - od roku 2021 do średniowiecznych początków miasta. Odwrócenie zwyczajowego porządku opowiadania historii pomaga autorowi wymknąć się tradycyjnej narracji i roli wszystkowiedzącego dziejopisa. Przeszłość nie istnieje -przypomina nam Błażej Brzostek. - Istnieją tylko jej ślady, które oglądamy w czasie teraźniejszym. Istnieje opowieść tworzona przez rodziców, historyków, polityków i duchownych dla edukacji, emocji, umocnienia w wierze. Licząca niemal 800 stron książka składa się z 65 rozdziałów opatrzonych datami, od 2021 do 1339. Na drodze od dziś "do początku", Brzostek nie odmierza równo kroków. Wybiera swobodnie lata, przy których się zatrzymuje. Rozpoczyna od obrazu Warszawy z lat 20. XXI wieku, cofa się do transformacji lat 90. XX wieku, zanurza w PRL, okres wojny, niepodległości, potem zaboru, zagląda do czasów nowożytnych, aby na końcu dotrzeć do średniowiecznych początków miasta. Dotychczasowe syntezy i prace naukowe na temat dziejów Warszawy są obecne w tle książki - autor sięga do nich jednak najczęściej po to, aby uzmysłowić, że są tylko interpretacjami, a każda z nich powstała pod wpływem danej sytuacji i potrzeby czasu. Brzostek proponuje wielowątkową i pełną dygresji opowieść, na którą składają się sugestywne obrazy miejsc i życia mieszkańców. Zobaczymy więc ulicę Marszałkowską w 1945 roku, widok z kopuły kościoła ewangelickiego z 1857 roku czy miasto z perspektywy pierwszego lotu balonem w 1789 roku. Zajrzymy do gabinetu Edwarda Gierka, do prywatnych mieszkań, na podwórka dziewiętnastowiecznych kamienic i do sklepionych izb kupców na Rynku Starego Miasta. Autor oddaje głos różnym bohaterom i bohaterkom, pozwala spojrzeć na miasto oczami przybyszów z zagranicy, sięga do reportaży, tekstów prasowych, pamiętników i wspomnień, np. Marii Dąbrowskiej, Zdzisława Beksińskiego, Agnieszki Osieckiej czy Leopolda Tyrmanda. Ukazuje też losy zwykłych mieszkańców miasta, pozornie mało istotnych, a jednak tworzących mikrohistorie Warszawy. Subiektywny i zmienny rytm tej podróży sprawia, że zamiast kalendarium powstała opowieść bliższa biografii. Jak mówi we wstępie Autor: Pisałem tę historię zygzakiem, próbując różnych narracji i punktów widzenia, czerpiąc z historiografii, ale także starając się od niej oderwać, uogólniając, ale też starając się przekazać doświadczenia jednostkowe i odosobnione. Zamiast wykładu chronologicznego dałem coś w rodzaju plastrów, zdejmując warstwy źródeł i interpretacji, odnoszących się do historii Warszawy. Przede wszystkim nie szukałem w dziejach miasta żadnego sensu, żadnej "linii przewodniej" ani "czerwonej nici", wychodząc z założenia, że mamy do czynienia z nieogarnionym zbiorem doświadczeń (z tysiącami "Warszaw"), które zostały zebrane, a następnie znikły z powierzchni ziemi razem z ludźmi, którzy je przeżyli.
Wstęp do BDSM: Okiem uległej przewodnik dla początkujących
Catrina Curant
Wstęp do BDSM: Okiem uległej" to opowieść o tym, jak może (a może jak powinna?) wyglądać relacja w świecie BDSM. Od kiedy na rynku zaczęły pojawiać się książki, które dumnie reklamują się tym hasłem, ciekawość wzrasta: chcemy eksperymentować i rozwijać swoją seksualność, ale są tematy, które w dalszym ciągu budzą dreszcz niepokoju. Autorka przewodnika stara się przybliżyć i nieco odczarować pojęcie BDSM, pokazać, jak wygląda to zjawisko od wewnątrz", jak zacząć bezpiecznie praktykować, gdzie szukać partnera/ki i o co właściwie chodzi z tymi granicami. Nie będzie tu trudnych haseł i naukowego bełkotu, nie będzie analiz i statystyk. Catrina Curant opowiada o BDSM, jakie przez lata poznała i jakie zdarza jej się praktykować. A przede wszystkim o tym, że uległość to nie słabość.
Natalia Brożek
Czy jesteś gotowa na przekroczenie własnych granic? Rozpoczęcie nauki na Uniwersytecie Walta Whitmana w Bostonie to dla Gai idealna okazja, aby odciąć się od trudnej przeszłości. Wykłady prowadzone przez znanych pisarzy pomagają jej skupić się na rozwijaniu pasji i doskonaleniu warsztatu literackiego. Edgar Johansson to profesor kreatywnego pisania słynący z prowadzenia zajęć w bardzo kontrowersyjny sposób. Aby uczynić ze studentów wybitnych pisarzy, wymaga od nich pełnej szczerości, przełamywania własnych granic psychicznych i mierzenia się z osobistymi słabościami. Konieczność skonfrontowania się z pełną przemocy przeszłością to dla Gai tortura, ale profesor budzi w niej równie wielką obawę co fascynację. Sytuację dodatkowo komplikuje odkrycie, że zajęła w pokoju miejsce zmarłej studentki. Wśród mieszkańców akademika krążą plotki o tym, że winę za śmierć dziewczyny ponosi Johansson, z którym potajemnie się spotykała. Mimo to Gai coraz trudniej jest oprzeć się pokusie romansu z profesorem. Czy przekroczenie tej granicy sprowadzi na nią śmierć czy wyzwolenie?
Wszystko, czego pragnę w te święta
Anna Langner
Świąteczny romans dla niegrzecznych dziewczynek! Ewa zbliża się do trzydziestki i prowadzi poukładane, choć nieco nudne życie. Ma świetną pracę, mieszkanie bez kredytu w centrum Poznania i całkiem niezłe auto. Nie ma za to czasu na spotkania z bliskimi i związki, o randkach nawet nie wspominając. Kiedy jak co roku wyjeżdża na święta do rodziców, chce wykorzystać ten czas, aby odkryć, czego tak naprawdę pragnie od życia. W rodzinnym domu oprócz brata bliźniaka zastaje tajemniczego pociągającego łobuza, który od pierwszych minut działa jej na nerwy. Spokojne święta? Dzięki intrygującemu mężczyźnie Ewa może w tym roku o nich zapomnieć. Bruno niczym huragan wprowadza ją w niebezpieczny świat, w którym żyje się szybko i na krawędzi bezpieczeństwa. Dokąd zaprowadzi ich ryzyko, którego się podejmą?
Wulgaryzmy w języku kibiców polskich, czyli
Agnieszka Dokowicz
Praca podejmuje zarówno aspekty językoznawcze, jak i socjologiczne związane z funkcjonowaniem kibiców lokalnych i narodowych drużyn na polskich stadionach. Autorka, jako dziennikarka sportowa, nasłuchała się i napatrzyła niejednego... Praca o sugestywnym tytuleWulgaryzmy w języku kibiców na stadionach piłkarskich czyli "Polska grać, k... mać!" obrazuje problematykę oraz sposób jej przedstawienia wraz z licznymi egzemplifikacjami, bez których niemożliwe byłoby unaocznienie zagadnienia. Ujęte zostały hasła rymowane odnoszące się do krajowych klubów piłkarskich. Książka powstała pierwotnie jako praca magisterska u promotora prof. Bogdana Walczaka na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Autorka w latach 1995-2013 nieustannie coś dopisywała, zmieniała, w końcu odważyła się wydać... Wydawca rozpatrywał możliwość "wykropkowania" wulgaryzmów, jednakże po takim zabiegu znaczna część książki byłaby całkowicie nieczytelna, składałaby się bowiem niemal z samych kropek.