Literatura młodzieżowa

353
Wird geladen...
E-BOOK

Dzieje Baśki Murmańskiej. Historia o białej niedźwiedzicy

Eugeniusz Małaczewski

Przepiękne opowiadanie o niedźwiedzicy polarnej, Baśce, która jako maleńki niedźwiadek została znaleziona przez ludzi, którzy się nią zaopiekowali i wychowali. Potem Baśka, znalazłszy wraz ze swymi opiekunami w ogniu wojny domowej, jaka przetoczyła się przez Rosję po rewolucji bolszewickiej, przeżyła wraz z nimi wiele przygód. Lektura polecana dla młodszego czytelnika.

354
Wird geladen...
E-BOOK

Dzienniczek zakręconej nastolatki cz.5

Renata Opala

Aśka rozpoczyna naukę w gimnazjum i jest jeszcze bardziej zakręcona niż dotychczas. Nowa szkoła, nowi znajomi i nowe zagadki, które nieustannie zajmują jej głowę: kto zostawia pogróżki w szkolnej szafce? Dlaczego Ludwika i Szymon wciąż się kłócą? Jaką tajemnicę skrywa Groszek? Czemu na apelu pojawia się policja? I najważniejsza: którego z trzech chłopaków wybrać?  Piąta część zapisków zakręconej nastolatki to pasjonująca lektura!

355
Wird geladen...
E-BOOK

Dziennik Rut

Miriam Synger

Poznajcie Rut. Rut wie już wszystko o prawdziwym życiu. Niestety dorośli nadal traktują ją jak małolatę. To prawda, że kupuje ubrania na dziale dziecięcym. I śpi z pluszowym misiem. Ale dobrze wie, jak ważne jest mieć własny pokój. Taki totalnie swój. I że najgorzej jest siedzieć w samochodzie między fotelikami rodzeństwa. Wie też całkiem sporo o tym, jak to jest być jedyną Żydówką w klasie. Obchodzić Nowy Rok we wrześniu i umierać z nudów, kiedy inni jedzą wigilijną kolację. Mieć urodziny dwa razy w roku, a jesienią całe osiem dni spędzać w szałasie. Rut marzy, żeby mieć bogatą krewną, która na pewno (w przeciwieństwie do mamy) kupiłaby jej upragnione perfumy. I o tym, żeby nie być tak nieśmiałą. Ale najbardziej pragnie wielkiej roli w szkolnym przedstawieniu. Niestety! Na pierwszym spotkaniu kółka teatralnego spada z krzesła. Będzie musiała podbić świat, grając rolę lisa! A co na to wszystko rodzice? Jak to oni. Powiedzą, żeby się nie przejmować i że tyle naszego, co się naśmiejemy. Ale co oni tam wiedzą Miriam (Maria) Synger Żydówka, Polka, patriotka, matka pięciorga dzieci, feministka, kobieta silna i wrażliwa. Córka pisarki, wnuczka pisarki i prawnuczka pisarki. Autorka bestsellerowej książki Jestem Żydówką, w której opowiada o żydowskich tradycjach, kulturze, zwyczajach i o codziennym życiu żydowskiej rodziny w Polsce. Dziennik Rut jest jej pierwszą książką dla dzieci. FRAGMENTY KSIĄŻKI: WTOREK, 14 WRZEŚNIA Jutro Jom Kippur, czyli Sądny Dzień. To najważniejsze święto w żydowskim kalendarzu. Idealny czas na przepraszanie. I na przebaczanie. Świetnie się składa. Ja przeproszę mamę, że zepsułam i zgubiłam naszyjnik. A mama mi wybaczy. I wszystko będzie dobrze. Powoli podeszłam do mamy. Wcale mi się nie spieszyło do tej dramatycznej sceny rozrywającej serce. Hghm chrząknęłam cicho. O, hej, Rut, co tam? Chcesz trochę kaszy gryczanej? Właśnie skończyłam robić. Ładnie pachnie. A co to to białe? zapytałam. Przecież przed wyznaniem win można pogawędzić o obiedzie. A to czosnek. Miał być jeden ząbek dla smaku. Ale się zamyśliłam i posiekałam całą główkę powiedziała i oblizała łyżkę Oj wej! Ale siekiera. No ładnie. Będziemy zionąć ogniem jak smok wawelski. Trudno. Jak tam, Rucisława? zabrzmiało jak chęć nawiązania kontaktu. Czyli idealny moment, żeby powiedzieć, że jest źle. Wszystko dobrze wyjąkałam. () NIEDZIELA, 19 WRZEŚNIA Po południu dumna Sara sprowadziła do ogrodu okoliczne dzieciaki sztuk pięć: Tadka i Felka, czyli braci spod numeru 22, Malinę i Miśka rodzeństwo, które mieszka naprzeciwko nas oraz ich kuzynkę Karolinkę. Moja siostra chciała im wszystkim pokazać naszą budowlę. Wśród naszych sąsiadów nie ma Żydów, więc zawsze przy takich okazjach pojawia się mnóstwo pytań, na które Sara poważnie i z lubością odpowiada. Po co to budujecie? zapytał Tadek, najmłodszy z całej ekipy. Na pamiątkę tego, że nasi żydowscy przodkowie po wyjściu z Egiptu szli przez pustynię. Sara była w swoim żywiole. Nie było im gorąco? odezwał się Felek. No, pewnie było. Nie wiem. Na bank zużywali dużo kremu z filtrem. Zdawało się, że Malina wie, o czym mówi. A gdzie siusiali? I gdzie robili kupę? zatroskała się Karolinka. Na pustyni nie ma drzew ani krzaków. To gdzie się chowali? Ojej, nie wiem. Sara wyglądała na zbitą z tropu. Może nie robili kupy stwierdził Felek. Ale szli czterdzieści lat. Mój tata tyle ma powiedział Tadek. Mój wujek też pochwaliła się Malina. Mama mojej koleżanki skończyła trzydzieści pięć. Karolinka wzięła się pod boki. A gdzie spali? odezwał się wreszcie Misiek, który do tej pory chodził tylko dookoła tymczasowego domku. No właśnie w szałasach, które sami sobie budowali. I dlatego my wznosimy teraz podobne. Sara znów mogła błyszczeć. A gdzie toaleta? Nieoczekiwanie powrócił temat wypróżniania. Widać bardzo interesował Karolinkę. Chodzimy do domu. Sara pokazała nasze okna. Możecie przychodzić do mnie, jakby co zaproponował Felek. Dzięki, ale u nas też jest dobrze. My mamy wannę powiedziała Malina. My dwie. Tadek dumnie wypiął pierś. A mój wujek ma duży dom. I trzy łazienki krzyknął Misiek.() PIĄTEK, 15 PAŹDZIERNIKA We wtorek nie udało nam się skończyć makiety, więc dzisiaj po szkole też przyszłam do domu z Ulą. Całkiem nieźle nam szło. Miałyśmy już domki z pudełek po zapałkach, dróżki z malutkich kamyczków i strumyk ze starego worka foliowego. Brakowało tylko kilku drzew. Obklejałyśmy patyczki do lodów brązową plasteliną. Właśnie zabierałyśmy się do doczepiania zielonego mchu, gdy zaczęły się wycieczki. Benek po piłkę, bo zostawił ją u mnie. Sara po różową kredkę, bo jej się zgubiła. Tamara, żeby popatrzeć przez okno, bo u mnie jest najlepszy widok. Jonasz, bo zgubił majtki i postanowił je znaleźć właśnie u mnie. Mój brat! Wszedł do mojego pokoju po swoje majtki! Kiedy u mnie była koleżanka! Ten chłopak nie wie, co to przyzwoitość. No słowo daję, co za obciach. Dobrze, że się nie zaczął przy nas przebierać. O dziwo, majtki znalazł. Przez fantazję Benka nasze rzeczy migrują. Mój brat wbiega, zabiera coś, co akurat wpadło mu w oko, idzie dalej i porzuca rzecz w zupełnie przypadkowym miejscu. I tak w kółko. Ciekawe, gdzie jest mój top, który zniknął zapewne za jego sprawą kilka dni temu. Potem weszła Sara, żeby oddać różową kredkę. Za nią Benek, żeby popatrzeć, jak Sara tę kredkę oddaje. Tamara również pojawiła się po raz kolejny, żeby zapytać, czy nie mam jej bidonu. Na koniec weszła mama, bo zbierała puste kubki, i ojczymek z informacją, że jutro będzie padać, a on z przyjemnością odwiezie mnie do szkoły. Wszyscy wchodzili jak do siebie. Bez pukania, bez pytania, bez cienia skrępowania. Kiedy Ula wyszła, zrobiłam rodzinie awanturę. Chcę mieć drzwi! Słowo daję! Najwyższy czas! Chciało mi się płakać.

356
Wird geladen...
E-BOOK

Dzień dobry, mamo! Dzień dobry, tato!

Adrianna Czech

Jak rozwija się dziecko pod sercem matki? Co mu szkodzi? Co powiedziałoby rodzicom z brzucha, gdyby tylko mogło? Na te pytania odpowiada książka Dzień dobry, mamo! Dzień dobry, tato! Powstała jako pomoc dydaktyczna dla nauczycieli biologii, wspierając ich w lekcjach o rozmnażaniu człowieka. Opowiadana z perspektywy rozwijającego się w łonie matki dziecka jest uniwersalną historią o nauce odpowiedzialności, pragnieniu bliskości i oczekiwaniu na największą przygodę, czyli życie. Zza ścian mojego schronienia docierają do mnie rozmaite dźwięki. Nie słyszę wyraźnie, ale pośród różnych szmerów i plusków rozróżniam dwa głosy. Jeden należy do kobiety i odbieram go najczęściej. Drugi to głos mężczyzny. Na pewno pomyśleliście sobie, że oszalałem, ale to nieprawda. Oni tam są. Podsłuchałem ostatnio ich rozmowę. Jestem w ciąży zaczęła kobieta. Powiedziała, że musi iść do lekarza, żeby to potwierdzić, ale zrobiła sobie test i jest prawie pewna, że będą mieli dziecko.

357
Wird geladen...
E-BOOK

Dzień dobry, Świnko!

Janosch

Pewnego dnia przyjaźń Tygryska i Misia została wystawiona na próbę, bo Tygrysek poznaje Świnkę, z którą chłepcze wspólnie surowe ciasto i robi wiele innych zabawnych rzeczy, a nawet przeprowadza się do niej. Prawie zapomina o Misiu, który całymi dniami siedzi sam w domu. Jednak nie ma to jak prawdziwa przyjaźń... Janosch z humorem opowiada o zazdrości i przyjaźni.

358
Wird geladen...
E-BOOK

Dzień między żarem i lodem

Marta Krajewska

Do Wilczej Doliny zawitała sroga zima. Wielkimi krokami zbliżają się Szczodre Gody. Radosna atmosfera jednak pryska, kiedy jeden z synów kowala znika w tajemniczych okolicznościach. Na poszukiwania wyruszają najlepsi myśliwi, ale największą szansę na ocalenie chłopca ma opiekunka i pomagający jej Bratmił. Dorastającym Miłkiem targają młodzieńcze uczucia i trudno mu odnaleźć się w roli posłusznego ucznia Chaberki. Co raz lepiej rozumie, że bycie Opiekunem będzie zawsze miało pierwszeństwo przed byciem Bratmiłem. Ponieważ jednak obwinia się za zniknięcie kowalczyka, podejmuje ryzyko, którego nie powinien podejmować. Czy jedna zła decyzja będzie kosztować go wszystko co kochał? A może szalę przeważą wcześniejsze dobre uczynki i mądre wybory? Marta Krajewska zabiera nas ponownie do Wilczej Doliny, gdzie bohaterowie poprzednich tomów zmieniają się z dzieci w nastolatków. Rozterki młodzieńczych serc, potrzeba buntu, potrzeba miłości i akceptacji sprawiają, że tej zimy w Wilczej Dolinie zrobi się bardzo gorąco.​ Opowieść z Wilczej Doliny

359
Wird geladen...
E-BOOK

Dziesięć godzin polowania

Jules Verne

Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Wprowadzenie autora: Znajdują się ludzie, którzy nie lubią polowania i po części może mają słuszność. Czyliżby dlatego, że każdy szlachetny pan czuje wstręt do zabijania zwierzyny, jaką mu później podadzą na stół? A być może dlatego, że zwykle panowie myśliwi opowiadają dowolnie ubarwione własną fantazją epizody polowania, często o wiele przenoszące istotną prawdę. Mnie samemu nie bardzo się to podoba. Otóż przed dwudziestu laty ja sam popadłem w ten błąd i polowałem! Tak jest, polowałem! Za to też postanowiłem się ukarać i opowiedzieć wam moje przypadki na wyprawie łowieckiej. Gdybyż przynajmniej to szczere i proste opowiadanie mogło wywołać wstręt w moich bliźnich do przebiegania pól w towarzystwie psa, z torbą przez plecy, z ładownicą u pasa i z fuzją na ramieniu, ale jednak wątpię. Mimo to zaczynam moją opowieść.

360
Wird geladen...
E-BOOK

Dziesięć stron świata

Anna Onichimowska

  Jaki jest przeciętny piętnastolatek? Czy taki sam w Polsce, Stanach, Japonii, Kolumbii czy Danii? Dziesięć różnych losów, dziesięć portretów i dziesięć marzeń. Cesaria pracuje jako prostytutka, ale marzy o tańcu. Noburo od dwóch lat tkwi w wirtualnym świecie, bojąc się powrotu do rzeczywistości. Santosh stopniowo ślepnie w fabryce dywanów, do której został porwany jako pięciolatek. Anlę chcą wydać za mąż, nie dostrzegając jej wybitnych zdolności i chęci do nauki. Czy bohaterom opowiadań Onichimowskiej uda się odmienić swój los i spełnić marzenia? Poruszająca, mądra książka, od której nie sposób się oderwać!